A w Polsce nie jest tak samo ? Sam widziałem na własne oczy jak gość pakował twaróg do maszyny która go pakowała i ten mu spadł na podłogę gdzie było błota z 2cm ( stał w kaloszach ) . Zebrał go wrzucił do maszyny i poszło dalej. Bardzo się zdziwił jak obrócił się po tym, a za nim stało 30 osób z wycieczki szkolnej. Najlepsze , żę było to w firmie którą co chwile widzicie w czasie reklam w TV :) . Pycha ;)
Taaa w Polsce jest tak samo tak jak i w innych krajach... A ludzie wiedząc o takich rzeczach co się dzieje w jaki sposób są nie kiedy robione i tak spożywają ;]
Prawda, ze ludzie wiedza, a i tak jedza. Pewnie jest to w wiekszosci spowodowane cena takich produktow. Nieprawda> Nie we wszystkich krajach jest tak.
człowiek nie wie co je! potem ten syf siedzi w człowieku dlatego trzeba sobie radzić zamiast gotowego syfiastego mięsa mielonego lepiej kupić sobie łopatke czy wołowinke drożej zdrowiej i wiesz co jesz!
No nie wiem, czy wiesz, co jesz, bo nie masz pojęcia, czym zwierze było faszerowane, to raz, a dwa, nie wiadomo, jakim zabiegom zostało poddane samo mięso. Jak sam nie wyhodujesz i zabijesz, nigdy nie masz pewności.
Kaszanka to akurat w tym momencie jeden z nielicznych produktów przypominający normalny wyrób . Ale tylko dlatego , że ciężko na niej oszukać i włożyć jeszcze tańsze zamienniki . Chociaż pewnie supermarkety i na to już coś poradziły .
Jadłeś ostatnio czekoladę?Bo kiedyś pracowałem w "nazwy nie wymienię" i nie raz widziałem jak szybko czekolada znikała z podłogi,żeby przełożony nie zobaczył,oczywiście straty nie wchodziły w rachubę.Tak jest wszędzie albo nawet gorzej.Smacznego.
Z tej podłogi to pewnie zbierana jest nie tylko ta czekolada, ale różnego rodzaju robaczki, pajączki, zanurzone i zastygnięte w czekoladce jak muszelka w bursztynie ;)) Cieszę się,że nie kupuję parówek, cieszę się,że mam możliwość zjedzenia mięsa czy kiełbasy, przetworzonego własnymi rękami,bo prawie zebrało mi się na wymioty ;)
Jakoś nie widzę żeby te mięso trafiło później do maszyny robiącej parówki,a takie rzeczy w każdym zakładzie się zdarzają...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja już od dawna nie miałem w ustach parówki i nie mam zamiaru tego badziewia jeść ! To jest paskudne !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ruski to jest tylko podkład słowny. Film nakręcony w jednym z zakładów Gruby Animex w Tomaszowie Mazowieckim.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyżby przejęli standardy z McDonald's? A nieeee, tam jest mięso chociaż...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak widac farsz nie gotowy, brakuje w nim kartonu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
teraz nie dają kartonu unia zabroniła teraz dodają błonnik bambusowy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Człowiek nie św***a, wszystko zeżre i jeszcze będzie mówił że pyszne to było.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po prostu kontener się przewrócił i nie może się zmarnować - dobrze z posadzki kamiennej a nie z klepiska
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A w Polsce nie jest tak samo ? Sam widziałem na własne oczy jak gość pakował twaróg do maszyny która go pakowała i ten mu spadł na podłogę gdzie było błota z 2cm ( stał w kaloszach ) . Zebrał go wrzucił do maszyny i poszło dalej. Bardzo się zdziwił jak obrócił się po tym, a za nim stało 30 osób z wycieczki szkolnej. Najlepsze , żę było to w firmie którą co chwile widzicie w czasie reklam w TV :) . Pycha ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli zamiast MON to MOP:P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wy i tak to kupicie i zjecie ze smakiem :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zlizywałabym te pyszności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taaa w Polsce jest tak samo tak jak i w innych krajach... A ludzie wiedząc o takich rzeczach co się dzieje w jaki sposób są nie kiedy robione i tak spożywają ;]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda, ze ludzie wiedza, a i tak jedza. Pewnie jest to w wiekszosci spowodowane cena takich produktow. Nieprawda> Nie we wszystkich krajach jest tak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdrowe swojskie rosyjskie przysmaki..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Człowiek nie św***a, zje wszystko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ruscy myślą,że u nas jest lepiej i do nas po parówki przyjeżdżają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma się co śmiać niestety;/ u nas to samo;/ w Angli też bo pracowała trochę w tej branży;/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
człowiek nie wie co je! potem ten syf siedzi w człowieku dlatego trzeba sobie radzić zamiast gotowego syfiastego mięsa mielonego lepiej kupić sobie łopatke czy wołowinke drożej zdrowiej i wiesz co jesz!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie wiem, czy wiesz, co jesz, bo nie masz pojęcia, czym zwierze było faszerowane, to raz, a dwa, nie wiadomo, jakim zabiegom zostało poddane samo mięso. Jak sam nie wyhodujesz i zabijesz, nigdy nie masz pewności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
American Big Hot Dogs ver Ros
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No przecież to tatar z Sądołowa żadne parówki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W PL wygląda tak samo, wszystkie wyroby mięsne są wymieszane z kałem zwierząt i latają po podłodze- zobaczcie sobie jak np. robi się kaszankę;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kaszanka to akurat w tym momencie jeden z nielicznych produktów przypominający normalny wyrób . Ale tylko dlatego , że ciężko na niej oszukać i włożyć jeszcze tańsze zamienniki . Chociaż pewnie supermarkety i na to już coś poradziły .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wygląda trochę jak "tatar" z sokołowa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale wiocha ma być polska,ruscy to mogą nawet te łopaty wpierd@lać i mnie to wali.Ruski to Twój wróg!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jadłeś ostatnio czekoladę?Bo kiedyś pracowałem w "nazwy nie wymienię" i nie raz widziałem jak szybko czekolada znikała z podłogi,żeby przełożony nie zobaczył,oczywiście straty nie wchodziły w rachubę.Tak jest wszędzie albo nawet gorzej.Smacznego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tej podłogi to pewnie zbierana jest nie tylko ta czekolada, ale różnego rodzaju robaczki, pajączki, zanurzone i zastygnięte w czekoladce jak muszelka w bursztynie ;)) Cieszę się,że nie kupuję parówek, cieszę się,że mam możliwość zjedzenia mięsa czy kiełbasy, przetworzonego własnymi rękami,bo prawie zebrało mi się na wymioty ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce jest tak samo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane