Gorzej, jak najdzie nas ochota na siebie :D Nie, jurku. Po prostu uwazam, ze w niektorych moze obudzic jakies dziwne zachowania. Taki efekt domina. Jak z cpaniem. Czasem zaczynasz od ziola i na nim konczysz, a czasem zaczynasz od ziola, uwazasz, ze to a malo i konczysz na ladowaniu w siebie krokodyla.
Jeju, moze nakrecic na cokolwiek. Juz nie chodzi mi o pe****lie, ale ogolem. Zaczynasz od czegos lekkiego, a potem chcesz czegos intensywniejszego, odkrywasz, ze cos zaczyna Cie krecic bardziej, szukasz nowych bodzcow. Tak mi sie wydaje, chociaz zadnym psychologiem nie jestem.
Masz trochę racji co do eskalacji potrzeb erotycznych, ale z drugiej strony, trochę upraszczając wynikałoby, że pornografia = pe****lia. Zniknie z netu, tv, księgarni i biblioteki pornografia zniknie też pe****lia? To odnosząc to do innych form przemocy, musiałby zniknąć gry, filmy, książki, itd., o wojnie, walce zbrojnej i wtedy będzie mniej wojen? Owszem, są przypadki, że w seksie podobnie jak w każdej onnej pasji, potrzebujemy z czasem doznań mocniejszych, intensywniejszych albo przynajmniej urozmaicenia. Człowiek po to ma rozum i wolę, żeby nad sobą panować i kontrolować się.
No, nie zartuj sobie. To jest akurat sensowne zdanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uważasz że jak usiądziemy przy pifku i obejrzymy pornola to najdzie nas ochota na ośmiolatka ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gorzej, jak najdzie nas ochota na siebie :D Nie, jurku. Po prostu uwazam, ze w niektorych moze obudzic jakies dziwne zachowania. Taki efekt domina. Jak z cpaniem. Czasem zaczynasz od ziola i na nim konczysz, a czasem zaczynasz od ziola, uwazasz, ze to a malo i konczysz na ladowaniu w siebie krokodyla.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dede ja nigdy z tobą pornola nie obejrzę :) Szczerze mówiąc to nie rozumiem jak oglądanie porno może nakręcić na dzieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wydaje mi sie zeby w zdrowym czlowieku pornos obudzil pe****la.A ten chory i bez porno bedzie pe****lem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeju, moze nakrecic na cokolwiek. Juz nie chodzi mi o pe****lie, ale ogolem. Zaczynasz od czegos lekkiego, a potem chcesz czegos intensywniejszego, odkrywasz, ze cos zaczyna Cie krecic bardziej, szukasz nowych bodzcow. Tak mi sie wydaje, chociaz zadnym psychologiem nie jestem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale tu jest mowa o pe****lii, a nie lozkowych eksperymentach. Wez idz stad:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie pisze o ekperymentach, tylko o deewiacjach, a pe****lia sie do nich zalicza. Sama se idz, transgenderyczny potworze :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dokuczaj mi dzis lepiej bo cie zniszcze:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od kiedy przeczytałem "Mein Kampf" wydaje mi się, że narodziłem się na nowo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz trochę racji co do eskalacji potrzeb erotycznych, ale z drugiej strony, trochę upraszczając wynikałoby, że pornografia = pe****lia. Zniknie z netu, tv, księgarni i biblioteki pornografia zniknie też pe****lia? To odnosząc to do innych form przemocy, musiałby zniknąć gry, filmy, książki, itd., o wojnie, walce zbrojnej i wtedy będzie mniej wojen? Owszem, są przypadki, że w seksie podobnie jak w każdej onnej pasji, potrzebujemy z czasem doznań mocniejszych, intensywniejszych albo przynajmniej urozmaicenia. Człowiek po to ma rozum i wolę, żeby nad sobą panować i kontrolować się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane