Moja 4 letnia córka wcina schaby, nagetsy i rośnie na piekną kobietę... nie choruje i co najważniejsze rozwija sie nadzwyczaj dobrze :) Możecie mnie minusowac ale póki organizm się rozwija nie ma takiej diety w Polsce która zastąpiłaby zwierzęce tak potrzebne dla prawidłowego rozwoju młodego człowieka białka
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no to wspaniale a co tu minusowac, 4 latka i je nagetsy gratuluje pomyslu:) chcialabym zapytac dlaczego te bialka zwierzece sa takie niezastapione ale znam odpowiedz wiec nie trzeba:) duzo schabowych zycze i nagetsow:)
Jak można uwierzyć, że to nie troll??? Nie wiem co ma być takiego fajnego w hejtowaniu wegetarian, na prawdę tak bardzo ludziom żal doopę ściska, że ktoś je coś innego czy może czkawką odbija się własna obłuda (pieski kochamy, świnki wpie*dalamy)?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Masz racje dagmik, ja osobiscie zazdroscilam wegetarianom zdrowia i wygladu zanim postanowilam zadbac o to co jem, przy czym w mojej zazdrosci nie bylo takiej zlosliwosci. Ludzie mysla ze mamy brudne dredy, siedzimy przykuci do drzew przeznaczonych do wycinki, protestujemy przeciw globalizacji i rzucamy sie na kazdego w skorzanych butach (choc sami w takich chodzimy:) z wiadrem farby:) w zyciu na drzewie nie siedzialam:)kucyk tez niczego sobie rozczesany, ah te mity!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ale gdzie rozsądek? Jeśli ktoś jest zadowolony ze swojej diety to powinien mieć w d*** co wegetarianie jedzą, jak się z tym czują i czy przypadkiem białka im nie brak. Jeśli ktoś jest miłośnikiem zwierząt to powinien raczej podziwiać wytrwałość, jak nie jest to też może mieć w d***, więc skąd tyle hejterów?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie potrafie inaczej wytlumacyc jak zwykla niechec do tego co inne i nieznane. Proba udowodnienia innym i sobie ze to jak ja zyje jest lepsze niz inny styl danej osoby.Frustracja ze ktos moze cos czego ja nie moglbym i nie chcialbym. z tym bialkim to juz w ogole bo niedobor bialka najczesciej wynika z niedoboru kalorii a nie miesa jako takiego. stad niedobor bialka u glodnychdzieci afryce (duze brzuszki) lub patyczkowane rece jak i dzieci w korei czy ogolnie u anorektykow. u zwyklych wegetarian nawet nawiedzonych niedoboru NIE MA:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ale i w wegetarianizmie i w tradycyjnym jedzeniu trzeba miec pojecie o swoich podstawowych potrzebach dla zdrowia i ich przestrzegac. Mozna jesc pizze wegetarianska, slodycze, redbulle, frytki, kawa, chipsy, makaron z sosem bez miesa,i tak codzienie i to bedzie dieta wegetarianska i prosta droga do raka i chorob serca i otylosci:)a mozna jesc zdrowo i mieso raz w tygodniu (bo to jest jedzenie miesa z umiarem jak dawniej to robiono) i cieszyc sie dobrym zdrowiem:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
oczywiście, nawet obżerając się paradoksalnie niedożywionym (jeśli chodzi o subst odżywcze), tylko czy ktoś tu zrozumie takie niuanse :/ Przeciętny Kowalski o dietetyce tyle wie co i o teatrze.... A na wiosze nawet oczywistego TROLLINGU nie widzą i minusy mi lecą bo bronię bezdusznych wegetarian, znanych przecież z adopcji psów i porzucania dzieci...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
hehehe jasne ja czasem w napadzie wegetarianizmu pedze do miesnego wyrzucam na ulice balerony i krzycze "Uciekajcie, jestescie wolne! pomoge wam!" hehe a potem pukam o kazdych drzwi jak jehowe i nawracam na salatki rozdajac ksiazeczki kucharskie;)
zgadzam się z innymi... boją się tego co inne i dlatego taka nagonka na wegetarian... co kogo obchodzi, że ktoś nie chce przyczyniać się do mordowania dla przyjemności? Oni żyją tak jak zostali wychowani... nie mają odwagi żyć po swojemu tylko jak stado baranów jeden za drugim idzie...a jak już ktoś inaczej chce żyć to z zazdrości go gnębią... olać i robić swoje a będzie dobrze :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ja osobiscie nie robie tego dla ratowania kurczakow, nie wierze ze ktos moj przydzial miesa wypusci na wolnosc, wegeratrianizm jest bardzo popularny a produkcja miesa rosnie, choc szanuje wrazliwosc tych co sie kieruja dobrem zwierzat.Natomiast nie lubie jak ktos mi zadaje mnostwo pytan na ten temat "A skad bialko bierzesz, skad B12, a jajka i sery, a co do obiadu, a anemia, a nie wiadomo co..." a jak juz odpowiem na to cale przesluchanie to zarzuca sie mi ze tylko o tym mowie i kazania prawie hehehe
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ja tam sie nie pytam nikogo czemu mieso jedza, ba tym co nie lubie zycze dokladki:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
z tym "przydziałem mięsa" to bardziej skomplikowana sprawa ale jak widać wegetarianie nie mają wspólnego mózgu i są to przeróżni ludzie o różnych poglądach, pomimo chęci przypięcia im tej samej łatki
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
zapewne, ale nie moja to walka bardziej przy okazji dokladam cegielke.na pewno nie jest to zadna ideolgia czy sekta, w ogole zadna calosc, tak samo jak nie mozna powiedziec ze ci co jogging uprawiaja i sobie chwala szerza jakas ideologie i narzucaja nam spokojnie chodzacym jakies swoje wymysly.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
też nie do końca moja walka, bo mój wybór jest bardziej kwestią etyki i samodoskonalenia niż miękkiego serca czy też dobra zwierząt hodowlanych (te kwestie też, ale drugorzędnie, podobnie jak aspekty zdrowotne są tylko bonusem ;), sporą rolę odgrywają dla mnie za to kwestia ochrony środowiska. A będzie i taki co po prostu nie lubi mięsa, więc chyba porównanie z joggingiem idealne ;)
Przejdę na wegetarianizm, jeśli nauczycie lwy żreć same owoce i warzywa.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a po co, kto ci kaze rezygnowac z miesa?ja przejde na mieso jesli krowy zaczna jesc kotlety a goryle pieczone kurczaki hehhe ot i cala logika doboru diety dla siebie:)
a czy ktos z wegetarian ktorym tak zalezy na tych biednych swinkach, kuczaczkach i innych, zatanowil sie kiedys co by sie z nimi stalo gdyby wszyscy przestali jesc mieso? kto trzymal by te zwierzeta i kto by je karmil tak sobie dla hobby? nie dociera do tych spranych lbow ze owe stworzenia przestaly by istniec? globalny wegetarianizm doprowadzil by do zaglady calych gatunkow
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
to moze trzeba zaczac jesc psy i koty bo nie jedzonym grozi wyginiecie:)
wegepopaprańcy...ludzie są mięsożerni i ich wymysły tego nie zmienią.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Gdyby ludzie byli tylko miesozerni to by chorowali od kazdego ziemmiaka. Tymczasem czesciej chorujemy od nadmia miesa niz warzyw:) jestesmy wszystkozerni i sami mozemy wybrac ktora dieta bardziej nam odpowiada ta zdrowsza czy ta tradycyj.a:) statyztyki jasno pokazuja co nam bardziej ma zdrowie wychodzi:)
Kochany id**to.
Czy jesteś poważnym człowiekiem?
Twój syn nie lubi warzyw,a swojego syna po urodzeniu karmiłeś mlekiem krowy nie ubliżając oczywiście TWOJEJ ŻONIE.Ogarnij się de**lu!!!Łańcuch pokarmowy nie wybiera.
Jeśli to nie troll to jest tylko jedna odpowiedź dla tego "tatusia" - masz na.rane we łbie, zjedz sobie trochę boczku to ci może się polepszy. Marchew i soja już dawno mózg ci wyżarły.
ja pie.dolę ale ludzie maja problem......... poj.by jedne...... zamiast 2 letniemu dziecku narzucają swoją wole...... 2 latek jeszcze nie wie co dobre a co złe, kolorów nie rozróżnia do końca a ma jeść samą zieleninę jak jakiś królik....
Nie możesz być tak naiwny żeby wierzyć ze to nie jest trolling ;-) Przecież 2 latek je to co mu rodzice dadzą ;-) Jak będą mu dawać mięso to będzie jadł mięso, jak nie będą mu dawać to nie będzie jadł ;-) A tekst o narzucaniu swojej woli 2 latkowi wyborny ;-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
rodzice narzucaja swoja wole 2 latkowi - co to znaczy? ze dwulatek wie co dla niego najlepsze jak wklada palce do kontaktu lub probuje dotknac goracej kuchenki, lub zjesc klocki lego? gdyby dzieci w tym wieku jadly to co chca zywily by sie plastikiem i zabawkami:)
To jest ironiczna odpowiedź na prawdziwe pytanie "o uśpienie psa, któremu nie służy karma wegetariańska" (na jakimś profilu wegetarian). Niestety, poszło w świat, a inteligentni inaczej hejtują gościa nieprzeciętnie. Oby nic mu się nie stało na ulicy.
Nieźle ich w dekiel wali,takie małe dziecko potrzebuje mięsa dla organizmu,jak będzie starszy to sam zadecyduje:
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
myslisz ze potrzebuje bo ci tak rodzice powiedzieli jak byles maly ze musisz jesc miesko zeby byc duzy i silny:)chcieli dobrze. znam 4 dzieci ktore nigdy nie jadly miesa, 6,8,11, i chyba 13-14 lat. Zdrowe,bez alergii, normalnie sie rozwijaja,nic im nie brakuje,bez nadwagi czy niedowagi, mozna i da sie tylko trzeba wiedziec jak. niestety ogromna ilosc dzieci karmionych miesem ma straszne niedobory witamin, bo tradycyjne gadanie "zjedz przynajmniej miesko a reszte mozesz zostawic" robi swoje.
Wegetarianizm to współczesny wymysł rozkapryszonych snobów. Ludzie od początku swojego istnienia jedli mięso, to jest jak najbardziej naturalne. Oczywiście jeszcze bardziej naturalne jest uzupełnianie diety o warzywa i owoce.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
niekoniecznie, sokrates byl wegetarianinem,arystoteles, i generalnie pomysl jedzenia miesa byl poczatkowo tylko rozwiazaniem problemu braku roslin w zimowych okresach, niemniej w rejonach gdzie roslinnosc jest dostepna caly rok, nie je sie miesa lub je bardzo rzadko od zawsze. przystosowalismy sie do tego ale ie zanczy to ze jest nam to do zycia konieczne. zwlaszcza biorac pod uwage jakosc miesa jaka dzisiaj mamy.Prawda jest taka ze ludzie jedza mieso bo chca je jesc a nie dlatego ze musi. Wiekszosc anemikow w szpitalach nie jest wege.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Samo jedzenie miesa nie gwarantuje zdrowia, predzej gwarantuje marginalne traktowanie witamin i mineralow i wszystkich skladnikow odzywczych ktore nie sa w miesie - a to szkodzi bardziej niz brak miesa. Jedzenie jest tak wielka i silna czescia kultury ze jesli widzi sie ze ktos robi to inaczej to ma sie go za odmienca, i z ze zdrowiem czy odzywianiem to ma niewiele wspolnego. Wegetarianizm ne jest zadnym wspolczesnym wymyslem nawet nie z XX wieku. po prostu wszystko co oburza wydaje sie nam byc nowoscia i wspolczesnym wariactwem:)
A więc twierdzisz że człowiek pierwotny wsuwał kiełki i inną zielenię? A ja głupi myślałem że zajmował się polowaniem na dzikie zwierzęta i wykorzystywał ich futra, mięso i kości.
Jedzenie samego mięsa nie jest na pewno mądre ale jedzenie samej zieleniny też normalne nie jest. W mięsie jest wiele substancji potrzebnych do prawidłowego rozwoju organizmu, zwłaszcza w okresie dojrzewania czyli u dzieci. Owszem wegetarianizm nie narodził się w XX wieku ale bardzooooo się upowszechnił, stając się modnym niczym gejostwo. Bardzo sławnym wegetarianinem był też HITLER
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dzieci potrzebuja bialka ale czy musi ono pochodzic z miesa naszpikowanego chemia, sola, konserwantami, soja, hormonami, antybiotykami? mozna inaczej i zdrowiej dziecku bialko dac. istnieje duzy zwiazek miedzy tym syfem a iloscia dzieci z alergiami czy astma. serio myslisz ze jesz takie mieso jak przodkowie, taki chleb, takie warzywa czy nasiona? dieta paleo jest mierna proba odtworzenia diety naszych przodkow i patrzac na wyniki nie bardzo rozumiem po co. nie mamy dostepu nawet to takiej wody jaka pili nasi przodkowie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie twierdze co wsuwal czlowiek pierwotny i malo mnie to interesuje, czlowiek pierwotny nie byl nainteligentniejsza i najlepiej pod tym katem wyksztalcona istota, i jadl co popadlo byle z glodu nie pasc, proste. nie mial wtedy wiekszego wyboru. dzis mamy dostep do tylu skladnikow ze bez problemu mozna sobie skomponowac diete zdrowa i bezpieczna nawet biorac pod uwage pestycydy i inne wynalazki:)i skad to wielkie przekonanie ze to co robili ludzie pierwotni to takie dla nas najlepsze?dlaczego to co byly to zawsze lepsze czasy a to co bedzie to gorsze?
Owszem mięso z masowej produkcji nie jest takie jak dawniej. Można kupić je od gospodarzy którzy hoduje świnki jak dawniej. Zapominasz o tym że w produkcji warzyw i owoców używa się jeszcze więcej środków chemicznych niż przy produkcji mięsa - to chybiony argument.
Nie uważam że żywienie się ludzi pierwotnych jest ideałem ale od tego zaczęła się nasza dieta. Pójdźmy dalej niż do czasów ludzi pierwotnych. Nawet 50-100 lat temu nasz sposób żywienia opierał się mięsie uzupełniony o owoce i warzywa. Dopiero po wojnie "odkryto" że wystarczy nam zielenina i ma to tyle wspólnego z prawda
tolerancją. Jeżeli ktoś woli jeść zieleniną to niech sobie je, ale robić z tego ideologię i promować to jako wzorzec to już chore! Rozważanie oddania dziecka z powodu niepodzielania przez niego upodobań do wegetarianizmu świadczy tylko o tym że jest się totalnym śm***iem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jasne ze to co w tym fragmencie na gore opisane to wyglup jakis i watpie zeby mogl miec miejsce w rzeczywistosci w ogole. jesli chodzi o argument chemii na owocach i warzywach to powiem ci ze zwierzeta karmione sa pasza z najgorszej jakosci chemicznych roslin, plus soja gmo, i ten caly syf magazynuja w swoim tluszczu, jesli jesz tluste mieso to jesz pestycydy itd w duzo wiekszej ilosci niz sa na roslinach. A pozniej jesli nie usuniesz tego syfu z organizmu to zaczniesz produkowac tkanke tluszczowa zeby gdzies to zmagazynowac (jak swinka zrobila to wczesniej).
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dlatego niektorzy jedzac niezbyt kalorycznie ale chemicznie tyja na potege. zeby ten syf usuwac w miare bezbolesnie (bo przyjemne to nigdy nie jest) najlatwiej wlasnie zielenina,zwykla pietruszka dziala cuda, zielony chlorofil usuwa te toksyny w latwy sposob.ja osobiscie mam dostep przez prace do badan laborat. i co roku mam poziom toksyn, metali ciezkich o okolo 20% nizszy niz w roku poprzednim(a badam od 3 lat) i zero niedoborow,o chorobach nie wspomne,wiec da sie i z ta chemia na roslinach poradzic.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
chemii jest wiecej w miesie niz w roslinach. owoce moza myc w wodzi z octem i to juz usuwa wiekszosc chemii, mozna kupowac organiczne, jest wybor. wchodzac do miesnego tego wyboru nie ma. nie wina konsumenta ale na jego zdrowiu sie to odbija i ejgo to decyzja ze tak sie stanie. akos nie widze ideologii w wege, tak samo jak nie widze w innych dietach, mam okolo 8 znaomych wege nikt nic nie mowi na ten temat ani miedzy soba ani do nikogo. nie wiem moze sa ci nawiedzeni, ja osobiscie stwierdzam wiecej nawiedzonych miesozernych probojacych mnie nawracac:)
Chyba nie wiesz jak wygląda produkcja owoców i warzyw. To nie tylko opryski ale także nawozy a te wnikają do wnętrza i wodą z octem tego nie umyjesz.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ale nie wnikaja w nieskonczonosc, jest pewna granica po przekroczeniu ktorej owoc zgnije poparzony chemia. nawozy same w sobie te ktore sie w ziemie sypie to co tam jest azot, fosfror i inne pierwiastki ktore chetnie zjem bo mi tez potrzebne, jesli jest problem z nawozami o wlasnie to ze maja za malo tych pierwiastkow i warzywa moga byc nieco ubozsze w zdrowe skladniki, same zaczas od tego chorowac itd. i wtedy wzmacnia sie je pestycydami, herbicydami i innymi syfami ktore zostaja a wierzchu.
A co tu ma wegetarianizm do rzeczy, wiekszosc dwulatkow grymasi przy jedzeniu, i nie jeden rodzic niejadka w nerwie mysli o adopcji hehe troll jakis i tyle a wy sie lapiecie na to ze naprawde dziecko wbrew woli rodzicow podjelo decyzje o tym ma jakiej diecie bedzie:) poza tym jakim cudem w domu wegetarianow dziecko woli mieso, przeciez nie kupuja miesa nie?
żaden normalny rodzić nie myśli o oddaniu swojego dziecka do adopcji, nawet w nerwach!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jest taka ksiazka, badanie przeprowadzone na 100 rodzinach, 80 procent matek powiedzialo ze kochaja swoje dzieci ponad zycie, ale gdyby mogly cofnac czas to by nie mialy dzieci:)
Bezpieczna zawsze powołujesz się na jakieś dziwne badania i publikacje które mają z góry uprawdopodobnić założone tezy. Wiesz w ogóle co to jest instynkt macierzyński? Takich rzeczy dopuszczają się matki jak Waśniewska a nie normalne kobiety. Rozumiem że ty albo nie masz dzieci albo żałujesz że je masz?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie ja te ksiazke napisalam i zawsze biore poprawke na to ze to tylko 100 matek, niemniej takie badanie bylo, ksiazke napisano, a celem ksiazki bylo obalenie mitow na temat rodzicielstwa, jednym z kontrowesyjnych wynikow bylo to o czym powyzej napisalam, temat tabu, kobieta ktora zaluje maciezynstwa choc kocha swoje dzieci. zadna kobieta nigdy tego glosno nie przyzna bo by sie ze wstydu przed sama soba spalila nawet jesli ktos jej przytaknie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
niemniej wiele kobiet patrzy z lekka zazdroscia na zycie bezdzietnych kobiet i tesknia za wolnoscia ktora kiedys mialy, dlatego niejedna matka ktora planowala 5 dzieci mowi stanowczo "nie" po drugim:)moze tego nie rozumiesz bo ojcowie zawsze tej wolnosci maja wiecej niz matki. instynkt macierzynski istnieje dlatego kochaja te dzieci niemniej gdyby mogly wrocic w czasie wybraly by zycie bez instynktu i dzieci. ja do dzieci nic nie mam, osobiscie uwazam je za duzo madrzejsze od doroslych:)
Masowa kultura lansuje życie w stylu singli którzy zajmują się niekończącym się imprezowaniem. W takim zestawieniu zwykła rodzina wygląda staro i niemodnie, dlatego trzeba stworzyć badania które pokarzą że zakładanie rodzin i rodzenie dzieci jest przeżytkiem. Oczywiście pomija się bardzo ważną rolę jaką dzieci odgrywają w naszym życiu i naszej gospodarce. Ciekawe z czego będą wypłacane emerytury jak nie będzie dzieci. Nie odpowiedziałaś na moje pytanie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jesli chodzi o pytanie o dzieci to nie mam ale zamierzam, i nie mam nic przeciwko macierzynstwu czy matkom. wspomnialam ksiazke bo nie lubie jak ktos mowi co to normalny rodzic i co mysli bo wiem ze ma na mysli nierealnego superczlowieka pelnego samych pozytywnych emocji, bez nerw i stresu:)ta idealizacja matki czy ojca to tylko stres dla normalnych ludzi pelnych wad i zalet, kochajacych dzieci ale popelniajacych bledy i wkurzonych czasem na swoje potomstwo. oczywiscie nie odnosi sie do absurdu w tej wsstawce powyzej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
to ze przeczytalam ksiazke o mitach na temat maciezynstwa to nie znaczy ze mam niechciane dzieci hehe Lord of the rings tez przeczytlam ale moj pierscionek nie swieci w ciemnosciac:)szczerze mowiac wyniki z tej ksiazki tez mnie lekko zszokowaly a potem zaczelam sie zastanawiac czy znam takie matki osobiscie, co kochja dzieci, zycie by za nie daly ale jakby wiedzc to co wiedza dzis mogly cos zmienic to czy zaszly by w ciaze wtedy kiedy zaszly (tu nie chodzi o oddawanie dzieci).
Jak będziesz miała własne dzieci to zrozumiesz. Siądziesz i wspomnisz to wymianę zdań i stwierdzisz - teraz wiem :) Oczywiście nie ma rodziców idealnych i nikt nie twierdzi że są, ale nie znam nikogo kto żałuje decyzji o dzieciach. Nie ma nic wspanialszego jak zobaczyć uśmiechnięte buzie po powrocie z pracy. Dzieci nadają życiu sens.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ale co ja wspomne takiego? ja nie twierdze ze dzieci sa jakims przeklenstwem inaczej bym ich nie planowala. ja po prostu twierdze ze sa osoby ( nie ja osobiscie) ktorym to szczescie czasem bokiem wychodzi choc wcale by nie oddaly by do adopcji. Jak bedziesz rodzicem to sam zrozumiesz:)nie wierze w idealizacje rodzicielstwa bo jak sie dzieje zle to dla kobiet to przymus a wg mezczyzn to wybor, dlatego czesciej mezczyzna zostawi rodzine i pojdzie w sina dal. nic nie daje szczescia absolutnego niestety.
Jak będziesz matką to zrozumiesz matką to zrozumiesz że bycie rodzicem jest super. Jeżeli mimo posiadania dziecka, które będzie w ciebie wpatrzone jak w obrazek, które uśmiechem rozbije największą złość, nie zrozumiesz tego to znaczy że jesteś pozbawiona uczuć wyższych. Nikt normalny nie ma takich myśli na temat dzieci jakich pisałaś, pozostali jak waśniewska mordują je, katują, albo oddają do adopcji jak nietrafione prezenty. Nie czekała długo z macierzyństwem to okaże się że ostatni pociąg już odjechał
w tym co mowisz jest juz wpisany obowiazek szczescia i zadowolnia z maciezynstwa i pietno jesli tak sie czlowieknie czuje. to jest wlasnie ta presja o ktorej mowie, a po co takie kazania prawic, daj kazdemu wyrobic wlasn opinie na ten temat a nie takie moherowe gadanie "Masz miec dzieci bo inaczej nie zaznasz szczesca w zyciu, jak mimo to nie bedziesz szczesliwa to znaczy ze jestes nienormalna, i pospiesz sie bo zegar tyka":) serio? ja bardziej widze uprzedzenie u ciebie stosunku do bezdzietnych:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
grigor nie usuwaj, bo masz racje, moherowe gadanie,obowiazek szczescia bo jak nie to nienormalna hehe uprzedznia do bezdzietnych wychodza. no coz, dziekuje damianie za recepte na szczescie w zyciu, ja swoje zalazlam gdzie indziej i chetnie sie z nim podziele kiedys z potomstwem jesli bedzie mi dane.Idealizujesz wplyw dzieci na doroslych zapominac jak szybko staja sie narzedziami gdy dorosli nie chca lub nie potrafia sie porozumiec przy rozwodach i zaczyna sie pieklo:)nie uogolniam, ale nie idealizuje:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
i powtarzam, mam duzo ksiazek o negatywnych uczuciach i zachowaniach na polce w domu, walkuje to wszystko w pracy, i nie dlatego ze sama jestem ich pelna. jeszcze zadnego dziecka nie oddalam ale ty chyba serio widzisz zwiazek miedzy wege a oddaniem dziecka:)uwierz mi jest mnostwo rodzicow ktorzy nigdy nie powinni miec dzieci, nie dlatego ze sa nienormalni a po protu sie do tego nie nadawali nigdy,co inne bylo m w zyciu pisane ale wzieli sie za rodzenie bo wszyscy mowili ze tak trzeba bo takie jest zycie:)lub po prostu z przypadku:)
Bezpieczna a powiedz mi kto będzie pracował na twoją emeryturę? Bo jeśli nie twoje dzieci to czyjeś inne. Ja nie idealizuje. Ty za to starasz się w każdej sprawie iść pod prąd. Należysz to tej grupy kobiet które naturalny instynkt zagłuszyły tzw "karierą". W życiu każdej, nawet najbardziej zimnej kobiety, przychodzi taki czas że jednak chcą mieć dzieci, jest już jednak za późno. Kto poda ci szklankę wody? Pewnie muzułmanie którzy będą się tobą zajmować w domu starców.
To żadne moherowe gadanie, prawda broni się sama.
Twoja pełna biblioteczka nie robi na mnie wrażenia bo jak pisałem już wcześniej wiele książek pisze się a wiele badań prowadzi się aby uprawdopodobnić najbardziej chore poglądy. Każde czasy mają swoich fałszywych proroków i fałszywe wizje świata.
W hitlerowskich Niemczech było mnóstwo książek i badań które potwierdzały wyższość narodu niemieckiego, aryjskiej rasy panów, o Słowianach podludziach itd.
Totalnie nie zgadzam się z twoją wizją świata i poglądami które głosisz ale szanuje cię za to, że w przeciwieństwie do większości osób tu wypowiadających się, wypowiadasz się bez agresji i rzecz
Żeby było jasne nie widzę związku miedzy wegetarianizmem a oddawaniem dzieci a cały ten materiał uważam za ściemę, po części nie wierząc że mogą być tak puści ludzie. Zgadzam się że pewni ludzie pozbawieniu uczuć wyższych nie powinni mieć dzieci np. waśniewska. Nie uważam żeby normalni, zwykli kowalscy, nie powinni mieć dzieci tylko dlatego że ulegli jakiejś chorej modzie. A jeżeli już ulegli to powinni ponosić z tego tytułu konsekwencje finansowe które by zapewniały pokrycie ich emerytur. Z tym zapewne też się nie zgodzisz.
masz duzo do powiedzenia przeciwnikom dzieci, tylko ze ja nie jestem jednym z nich. wiec caly wyklad o koniecznosci rodzenia i funkcjach spolecznych to do p.Pawlowicz prosze kierowac:)mieszkam w bardzo wyludnionym kraju gdzie o swoja emeryture kazdy musi zadbac ale panstwo tez nie zaluje na ten cel:)niemniej tu nie ma wyboru kariera lub dziecko, czy stac mnie na dziecko, czy szef nie wyrzuci za urlop macierzynski, tu nie ma takich problmow a 3-4 dzieci w rodzinach to normalka.Problem emerytur w Pl to nie proble braku dziecie a systemu ZUS.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja osobiscie do tematu posiadania dzieci podchodze tak jak wszyscy, ze beda jak skoncze szkoly a ze szkoly ciagna sie tak dlugo to nie poradze nic, mam tak delikatny zawod ze nie moge czasu zalowac na nauki. Niemniej mam ten komfort ze jesli chodzi o prace i maciezynstwo to w moim kraju raczej jedno nie wchodzi w droge drugiemu, a o emerytury dba kazdy sam, plus panstwo sie doklada i emeryci nie sa tu problemem. Rodziny sa modne wieloledzietne niemniej rozumiem problem w Polsce gdzie wiele osob nie ma stabilnosci jesli chodzi o prace i zwlekaja z ta decyza.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Z drugiej strony wielu mlodych ludzi zostaje rodzicami z przypadku, kompletnie do tego nie przygotowani, jakos sobie radzic musza ale nie bardzo im to wychodzi a cala niedojrzalosc odbija sie na dzieciach. Z dziecmi pracuje rzadko, raczej sie nie pcham w ten temat, natomiast pracuje z doroslymi u ktorych braki emocjonalne z tamtego okresu odbijaja sie tak na wszystkim z takim echem ze ledwie funkcjonuja w zwyklej codziennosci. Rodziciestwo nie uswieca nikogo, a brak dzieci to nie powod do potepiania:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jesli chodzi o problem emerytur to nie jest problem braku dzieci w polsce a systemu ZUS. to juz inna bajka i nie predko bedzie lepiej. wiocha to takie przedszkole gdzie bierze sie jednego stawia na srodku i zbiera sie grupka ktora wspolnie krytykuje, wyzywa, pluje i nasmiewa sie z jednego bo to laczy i jeden drugiemu w glupocie przytaknie. a jak sie ktos odlaczy od tej grupki i wyjdzie na srodek i powie "ej sluchajcie moze nie ma az takich powodow do smiechu, moze to z nami cos nie tak?" to slyszy takie komentarze jak ja wlasnie:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ah ta nieszczesna szklanka wody czy herbaty podana na stare lata hehe ilez ci starsi ludzie pija naprawde hehe jak mozna z takich egoistycznych powodow zakladac rodzine, zeby miec sluzbe na stare lata czy kogos kto zarobi na moja emeryture? Rodzicielstwo to poswiecenie sie dla kogos a nie szukanie wlasnej wygody czy profitu na przyszlosc.Samotnosc w starszym wieku nie wynika z braku dzieci a wlasnie z tego ze rodzina wielka ale nikogo nie obchodzi senior.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Funkcje rodzinne sie zmieniaja tak jak zmieniaja sie czasy, dawniej senior rodu byl najwazniejszy i wszystkimi rzadzil, dzieci liczyly sie najmniej bo co one tam wiedzialy, dzis jest odwrotnie, dzieci na piedestale, dla nich wszystko co najlepsze a starsi zeszli na dalszy tor bo co oni tam wiedza...tak samo z macierzynstwem, dawniej bylo czyms naturalnym dzis jest czesto wymyslem kobiety ktory stoi na przeszkodzie pracodawcy jako wymysl leniwej na wyludzenie pieniedzy. A swiat toczy sie dalej i mimo kilku minusow ma sie coraz lepiej:)
Bezpieczna nie za długo w tej szkole siedzisz, jesteś grubo po trzydziestce. Po drugie "moim kraju"? Problem emerytur w Polsce, MOIM KRAJU, nie jest powodowany przez ZUS. Bardzo łatwo zgonić na instytucję która tak naprawdę jest tylko przekaźnikiem pieniędzy. Składki wpłacane przez pracujących idą na pokrycie rent i emerytur. Dopóki jest przewaga tych pieszych system działa prawidłowo, gdy ta proporcja się zachwieje powstaje problem. Owszem może część pieniędzy przez ZUS jest marnotrawiona ale jest to nieznaczny promil tego czym dysponuje ZUS (około 5 miliardów). System norweski jest
inny. Egoistyczne powody? Sugerujesz że całe pokolenia naszych przodków były egoistami? Przecież to współczesny upadek więzi rodzinnych spowodował wynalezienie domu starców. Do niedawna byłoby to nie do pomyślenia. Samotność na starość wynika ze złego wychowania własnych dzieci. Świat toczy się dalej, a i owszem, ale nie znaczy że wszystko jest idealne. Historia uczy że upadek wartości rodzi patologie takie jak systemu totalitarne.
Nasza dyskusja, choć przyjemna, jest w dużej mierze dyskusją praktyka ze studentem teoretykiem co naczytał sie książek i myśli że się zna na temacie. Oczywiście od
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
szczerze mowiac okreslajac wspolczesne normy wole sie nie kierowac przodkami bo nie znam az tak dobrze tamtego zycia, i wiekszosc ludzi tamtejsze czasy o ktore by nie chodzilo traktuje bardzo wybiorczo. Jakos ciezko mi sobie wyobrazic kogos kto decyduje sie na ciaze przez wzglad na emeryture, bardziej w tym celu sie pilnuje pracy,czyz nie?Prawdziwy altruizm widze w rodzinach ktore decyduja sie na adopcje mimo iz moga miec swoje dzieci,i nie patrza na ostracyzm ktory istnieje wobec tych ktorzy "wychowuja cudze".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Historia uczy ze Polska od zawsze rodzina stala a mimo to rozne systemy totalitarne robily z nami co chcialy. Osobiscie mam nadzieje ze nigdy nie przyjdzie mi(o ile zdrowie pozwoli) odrywac wlasne dziecko od wychowywania wnukow i zajmowania sie mna. Mysle ze bylabym gotowa poswiecic sie na starosc w ten sposob dla dzieci zeby oszczedzic im ciezaru. Jesli inni wola chowac sobie sluzbe to ich sprawa, jak dzieci beda mialy dosc to im pomoge z poczuciem winy i frustracja:)To jest duze pytanie "Po co nam dzieci" i kazdy ma wlasna odpowiedz i trzeba to umiec uszanowac:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ty chcesz dzieci dla emertury i opieki (choc mozna miec to zapewnione duzo mniejszym nakladem czasu i kosztow)czy z jakis patriotycznych pobudek,ja widze radosc i mile doswiadczenia (z duuuzym nakladem czasu i kosztow na ktore trzeba byc dobrze przgotowanym), ale mam swiadomosc ze dzieci nie sa wlasnoscia i ma sie je dla siebie do pewnego wieku, pozniej trzeba pozwolic im zyc osobno i umiec odnowa zyc samemu.Rozne sa powody, niektorzy maja majatek do przekazania inni po prostu "wpadli".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
sa, pomimo twojej krytyki, tacy ktorzy zaluja tej decyzji, gdyby mogli zyc od nowa zyli by inaczej, tyczy sie to nie tylko decyzji o dzieciach,co nie znaczy ze chca oddac lub nie kochaja dzieci. to samo dziala odwrotnie, sa rodzice ktorzy chcieli, planowali, czekali na cud a dostali kupe roboty,zmeczenie i poswiecenie pod kazdym wzgledem na ktore nie byli gotowi, az po patologie gdzie mimo iz na poczatku pieknie to w pewnym momencie zaczyna sie alkohol lub hazard i dzieci schodza na ostatni plan. nie ma jednego schematu za latwo by bylo:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
mysle ze twoje jednostronne spojrzenie na kwestie rodziny choc bardzo pozytywne i mam nadzieje ze wynika to z twojego doswiadczenia, opieraja sie jedynie na twoim doswiadczeniu:) rodzice nie dziela sie na ciebie i wasniewskie, a na setki roznych typow:)ja z mojego doswiadczenia w tej kwestii choc nie osobistego, stwierdzam ze te wspaniale rodziny potrafia zniszczyc dziecko na wiele subtelnych sposobow, z patologii latwo zabrac ale z tzw "dbrych domow"juz trudno. Normalni rodzice zawsze chca dobrze, ale wcale nie zawsze dobrze robia:)
Nikt nie ma dzieci tylko po to żeby jako slużący usługiwali nam na starość czy dla emerytury, to oczywiste. Potrzeba posiadania dzieci to potrzeba wyższa przeznaczona dla ludzi z wyższymi uczuciami. Tylko ktoś z nich wyprany nie czuje tej potrzeby. Podobnie tylko ludzie wyprani z tych uczuć są w stanie zrobić krzywdę własnemu lub cudzemu dziecku. Ty zaklinasz rzeczywistość twierdząc po części że tak naprawdę dzieci, pewnie znaczenie części społeczeństwa, albo nie są potrzebne albo na nie nie zasługują. Rodzina i dzieci to przyszłość każdego społeczeństwa i narodu. Bez dzieci wyginiemy jak mamu
Polecam ci film LUDZKIE DZIECI. Sam ostatnio oglądałem i muszę przyznać że zmusza to myślenia. Twoje podejście wynika z tego że sama nie masz dzieci i tylko teoretyzujesz. Jak już mówiłem chętnie wrócę do tej rozmowy jak będziesz miała dzieci. W tej chwili to dyskusja akademicka, praktyka z teoretyczką, która pochłonęła paręnaście książek i wierzy we wszystko co jest napisane. Książki są piękne ale to co jest w nich zawarte nie zawsze jest piękne i prawdziwe. Gdyby tak nie było Main Kampf nadal byłby na topie.
Ja uwielbiam historię i staram wykorzystywać ją w życiu codziennym tak jak się powinno się robić czyli wyciągać z niej wnioski. Dlatego też wiem że normalnym etapem rozwoju państw i cywilizacji jest to że co jakiś czas pojawiają się chorzy prorocy i z chorymi wizjami którzy chcą zburzyć dany porządek zastępując go utopijnymi wizjami. Tak właśnie jest ze współczesnym spojrzeniem na rodzinę. Trend ten się odwróci gdy nagle okaże się że zagrozi to bytom państw i ludzkości.
Jesteś w głębokim błędzie żadne systemy totalitarne (ani zaborcy) nie robiły z nami co chciały. To Polacy, mój naród i mój k
kraj obalił komunę w Europie jako pierwszy, to Polacy zatrzymali czerwoną zarazę w 1920 r, jako pierwsi nie stanęli do walki z Hitlerem, własnymi siłami odzyskali niepodległość w 1918 r, pomimo 123 lat niewoli żaden z rozbiorców nie pokonał polskiej duszy i nie złamał honoru narodu. Nie zrozumiesz tego bo teraz twoim krajem jest Norwegia. Twoim problemem w postrzeganiu świata jest to że wyrzekłaś się polskiej duszy i stałaś się obywatelką świata, która będzie mieszkać tam gdzie jest jej wygodnie. To nie ludzie twojego pokroju walczyli w za niepodległość na wszystkich wojnach i powstaniach.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no malo patriotycznie to zabrzm ale uwazam ze granice geografivzne sa bardzo umowne i jako osoba wolna wole wyznaczac swoje granice, nie po to dazylismy to integracji zeby potepiac tych co wybrali zycie za granica,obywatelstwo jest przywilejem a nie niewolnictwem. generalnie w zyciu prywatnym nie kieruje sie zadowolaniem obcych mi ludzi i cudzymi pomyslami na zycie. mysle ze to duze uprpszczrnie ze c i co nie maja dzieci sa pozbawieni wyzszych uczuc i zdolni do krzywdzenia dzieci, takie zakonnice na przyklad czy sama matka teresa. czy zanim zostales rodzicem byles w stanie krzywdzic dzieci
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
duzo wnioskow wyciagasz nie znajac osoby,bardzo negatywnych, skad taka potrzeba?po raz kolejny probujesz mi wmowic ze jestem pozbawiona wyzszych uczuc, niechetna dzieciom, nie znajaca zycia,antypolska osoba,czy jest sens temu przeczyc i udowadniac ci ze jest odwrotnie? chyba nie,chyba ze sama mialabym watpliwosci cdo samej siebie a nie mam:)pozostaje mi przemilczec te pochopnosc i potrzebe ocenyoi,brak doswiadczenia to to co sprawia ze widzimy swiat czarnobialym choc pelen jest odcienszarosci i kolorow:)obiecuje nie skrzywdzic dzis zadnego polskiego dziecka:)
Zgadzam się obywatelstw jest przywilejem ale i do czegoś zobowiązuje. O tym że jesteś Polską nie przypominaj sobie tylko wtedy jak będziesz potrzebowała pomocy ambasady. A tak w ogóle to jesteś jeszcze Polką jak mianem mojego kraju określasz Norwegię? Pozwolisz że pozostanę przy swoim. Mam nadzieję że jako obywatelka świata nie skrzywdzisz żadnego dziecka, nie tylko polskiego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
"Moim" krajem w sensie tym w ktorym mieszkam bo pod ten system emrytalny podpadam a nie pod polski. Ambasad unikam jak ognia bo to kwintesencja najciemniejszej polskiej biurokracji. Donosze ze dzis dziecka nie skrzywdzilam, ale jutro tez jest dzien, nowe mozliwosci, dyzur z matkami z depresja poporodowa, i dlugie rozmowy o radosciach maciezynstwa:)
To ja mam prośbę, jutro, pojutrze i w ogóle nigdy nie skrzywdź żadnego dziecka. A jeżeli dopuszczasz że mogłabyś coś takiego zrobić wysterylizuj się.
Moim krajem zawsze będzie Polska, nieważne gdzie przyszłoby mi mieszkać i pracować. Nigdy nie odważyłbym się na takie sformułowanie ze względu na szacunek dla moich przodków i dla tych wszystkich co stracili najlepsze lata swojego życia, zdrowie i życie dla MOJEGO kraju. Dla ciebie jednak to nie znaczy nic. Wynika to ze świadomość hisotyczno-polityczno-gospodarczej, której ty nie posiadasz.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
po to walczylismy tyle o wolnosc zeby miec niezaleznosc i wolnosc wyboru.ja z mojej korzystam tak a ty ze swojej inaczej. o moja swiadomosc sie nie martw, na dobra sprawe nie znasz mojego imienia ani twarzy ale wystarcza fakt ze mieszkam za granica zeby wiedziec o mnie wszystko, z reki tez czytasz? ale milo ze mi przypominasz o tym zeby nie krzywdzic bo sama w zyciu bym na to nie wpadla. . sprobuj 2 godziny spedzic w towarzystwie autystycznego dziecka ataku szalu, zobaczylbyc co to ruchowania i zapewniam ze szybci nerwy puszcza niz mmi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
zapraszam rowniez do wolontariatu w hos**cjum dla dzieci. to bedziemyogli porozmawiac o tym co sie w oczach dziecka widzialo.
Ja podziwiam ludzi którzy zajmują się dziećmi chorymi a szczególnie tymi z hos**cjum. Jeżeli faktycznie tym się też zajmuje to chylę czoło i przesyłam szczere wyrazy podziwu. Żony koleżanka i kolegi rodzice pracują z takimi dziećmi i bardzo ich za to podziwiam. Jednak to że są chore dzieci nie tłumaczy twojego podejścia do ich posiadania i macierzyństwa. Jeżeli tak jest to jesteś osobą pełna sprzeczności. Jak ktoś kto ma takie podejście jest wstanie opiekować się obcymi chorymi dziećmi, niewiarygodne. Z ręki nie czytam, ale na ludziach się znam po podobnie jak ty w mojej pracy spotykam się z l
ludźmi różnych stanów, o różnym wieku i majętności. Czy na prawdę wierzysz w to że ci którzy włączyli np. w Powstaniu Warszawskim, chcieli abyś ty sobie, z egoistycznych powodów, wyjechała na stałe za granicę, porzucając swoją ojczyznę za którą oni przelewali krew, na prawdę tak myślisz? Dziwną masz tą "świadomość".
A tak na marginesie, szanując twoją pracę w hos**cjum, spróbuj spojrzeć w oczy swojego dziecka. To jest dopiero przeżycie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no coz ci co walczyli o nasza niepodleglosc prawdopodobnie w grobach sie przewracaja jesli widza jak sie w Polsce obchodzi 11 listopada, i to nie imigranci taki cyrk funduja prawda?masz dziwne pojecie wolnosci jesli chcesz zeby kazdy zyl wg twoich wizji, "Wolno wam wszystko na co wam pozwole?" polacy emigracji nie wymyslili, wszystkie narodowosci emigruja i ani to nowe ani to zle ani chwalebne. kazdy ma swoje kryteria oceny, moje sa troche szersze niz tylko patrzenie na adres:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie znasz mojego podejscia do posiadania dzieci i maciezystwa, bo tak na dobra sprawe nie rozmawialismy na ten temat wcale, z gory cos tam zalozyles bo wspomnialam o ksiazce ktora dowodzi ze jest wiele mitow na temat maciezynstwa i z tego sobie wyciagnales co ci tam bylo potrzebne zeby wiedziec najlepiej:) ja tez jakos nie mam potrzeby wyprowadzac cie z bledu, bo nawet jesli to zrobie to nikla szansa ze do ciebie to dotrze a nawet jesli dotrze to tez bez potrzeby w sumie:)
A czemu wolność ma się wyrażać w porzuceniu własnego kraju? Mnie po prostu śmieszy jak ktoś, był na tyle głupi - bez urazy personalnej, że nie potrafił ułożyć sobie życia RP, wyjechał a teraz z dalekiego kraju komentuje bieżąca sytuację i krytykuje wszystko i wszystkich. Moim zdaniem porzucając swój kraj traci się prawo głosu. Przecież na samej wiosze pełno komentarzy w stylu "biedne polaczki" itp. Próbując się podbudować, wykreować sukces który bardzo często nie osiągnęli, bo zapieprzają jak murzyni na zmywaku.
Mi się bardzo nie podoba to co się dzieje 11 listopada. Podejrzewam je
Piłsudski bardziej przewróciłby się w grobie gdyby usłyszał "w moim kraju". Kto jest patriotą ten co ucieka, chociażby, z tonącego okrętu, czy ten co zostaje do końca i próbuje ratować okręt? Czy ty która w pobudek finansowych wyjechałaś jesteś bardziej fer w stosunku do kraju który cię wykształcił czy Rotmistrz Pilecki który do Polski wrócił by dla niej żyć i walczyć o jej wolność, którą ty wykorzystujesz żeby stąd uciec? Albo ma się polską duszę albo się jej nie ma.
Wybacz ale nie dowierzam aby ktoś oczytany w takich tytułach i promujący, także tutaj cienie macierzyństwa marzył o
dzieci. Chciałbym wierzyć że jest inaczej ale skoro pomimo ponad trzydzieści lat nie masz dzieci to to kiedy chcesz je mieć? Nie chce cię smucić ale najlepsze lata masz już za sobą, oczywiście jeżeli chodzi o możliwość posiadania dzieci. Wiem to też z własnego doświadczenia. Inaczej żona znosiła ciążę jak miała 25 lat a inaczej gdy miała 30 lat.
Niech twoje szerokie horyzonty otworzą się także na historię to będziesz o wiele lepiej wiedziała o czym piszę.
a skad wiesz ze nie urodze w tym roku jednego a za rok nastepnego?skad wiesz cokolwiek na ten temat? a kiedy chcialbys zebym miala dzieci? a jak wcale ni eurodze to co? do piekla mnie pawlowicz wysle? a gdzie chcialbys zebym mieszkala? a jak chcialbys zeby wygladala moja wolnosc? a skad wiesz ze krytykuje cala polske w ogole? a slyszales kto to Chopin, Mickiewicz,Norwid, Curie-Sklodowska, Milosz?Wielcy polacy nie? wiesz co maja ze soba wspolnego? zycie poza granicami polski, wiekszosc z nich uciekla w trudnych czasach:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wez sie gregor sam sobie zrob. Damian wolnosc ma sie tak wyrazac jak chce, bo inaczej to nie jest wolnosc tylko wola wszechwiedzacego Damiana narzucona innym. co do dzieci to czemu mi ich zyczysz skoro uwazasz ze takim potworem jestem dla nich? czy osoba o tak wypaczonym pojeciu o dzieciach i maciezynstwie jaka sobie wymysliles powinna w ogole miec dzieci? Polske najbardziej krytykuja ci co w niej mieszkaja, za granica ze zwyklego wstydu przed obcymi sie tego nie robi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
polskosc dosyc mozno sie odczuwa za granica, myslisz ze norwedzy maja mnie za jedna ze swoich?po pierwsze,wytykaja ci to jako cos zlego, a potem zaczynasz udowadniac ze jestes polakiem i nic w tym zlego wrecz przeciwnie probujesz pokazac ze jestesmy lepsi od tutejszych. nikt sie w polsce tak o wizerunek kraju nie stara... wiesz jak sie przelamuje stereotypy o polakach za granica? tlumaczyles sie kiedys komus ze nie masz problemu z alkoholem, i nie mowisz po rosyjsku?ze biedniejszy kaj nie zaczy gorszy i ze jestesmy duzo warci?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Poza tym nie wyjechalam z pobudek finansowych, mialam szczescie byc jedna z tych ktora wyjechala nie przez brak pieniedzy, gdybym robila w pl, to co robie tu teraz prawdopodobnie bylo by mi calkiem niezle:)ale zawsze bronie tych co wyjechali dla kasy bo czuje ze sa wygnani poniekad z kraju, ktory powinien zadbac o to zeby za granice tylko na wczasy wyjezdzali. ale ten temat juz przerabialismy o ile mnie pamiec nie myli.Moj kraj wyksztalcil mnie tylko do pewnego etapu, potem ksztalcila mnie zagranica, choc osobiscie uwazam ze sama sie wyksztalcilam i zapracowalam na tytuly sama.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie promuje cieni maciezynstwa ja po prostu nie przecze ze one sa. ty rodzicielstwo odbierasz zupelnie inaczej bo dla facetow cala robota zaczyna sie od przyjemnosci i zero w tym bolu czy wysilku. Dla duzej ilosci kobiet sam porod jest doswiadczeniem bardzo traumatycznym, bol jak diabli, realne zagrozenie zyca swojego i dziecka, rozkaladasz nogi przed obcymi i meczysz sie godzinami. to tez jeden z mitow apropos dzieci, ze porod to magiczne przezycie, rozerwij sobie krocze publicznie i zobaczysz jaka to magia:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a pozniej presja wygladu, jaki zostaje po porodzie, przemeczenie z niedospania, presja otoczenia i bycia idealna matka non stop inaczej co z ciebie za kobieta, oczywiscie radosc dziecko daje duzo milosci, ale jest ciezar tego wszystkiego co wymienilam i to jest duszone w sobie bo nie wolno publicznie o tym mowic, bo co z ciebie za matka, masz przymus bycia szczesliwa i nie waz sie pisnac slowkiem. wiesz ile takich kobiet do mnie przychodzi, bo juz maja dosyc? wiesz ze czesto jestem pierwsza osoba ktora im mowi ze maja prawo zle sie czuc czasem?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
i co ty na litosc boska wiesz o moich najlepszych latach? co ty w ogole wiesz o jakichkolwiek moich latach?dzieci moge miec przez najblizsze 10 lat, jesli bede miec problem z caza to znaczy ze zawsze ten problem mialam. mam mnostwo kolezanek rowiesniczek/starszych bo w norwegii nikt nie rodzi przed 30tka, i normalne rodziny maja, dzieci itd. ja nie potepiam maciezynstwa w mlodym wieku, ale potepiam narzucanie cos z czym kto inny bedzie zyc i radzic sobie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Kiedys taki komentarz przeczytalam: Najpierw rodzina/ludzie mowia ci zen sie bo tak trzeba, no to sie zenisz, potem ci kaza miec dziecko bo dzieci trzeba miec, no to masz, potem ci mowia ze co to jedno dziecko to za malo, parka by sie przydala, to masz drugie, a potem jak narzekasz ze ci ciezko to ci mowia "Chcialas to masz, nikt ci nie kazal!" hehe Damian juz sam nie wiesz czego sie chwcic zeby sie doczepic, nie posiadam prawa jazdy,nie jem cukru ani miesa, nie pije alkoholu, nie chodze do kosciola - to tak na wypadek jakby powodow do krytyki ci braklo:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
do girgora sie przyczep bo on nie moze przezyc tych dzieci, bo sam nie ma hehe i nie chce miec z tego co wiem:) i pcha sie miedzy wodke a zakaske ze swoimi madrosciami:)ten to dopiero ma pomysly na temat zycia hehehe (grigor to moj sasiad z czasow uk:)
beza ja juz nie mam pytan, Pilsudzki mial racje "Polska to wspanialy narod tylko ludzie...". Przez tych ludzi wyjezdzamy a nie przez polske. Gotuj kawe i dawaj na skype jak nie spisz, jest sprawa.
Wszechwiedzący? Nie przesadzaj, ale dziękuję. W sumie mnie przekonałaś, daruj sobie dzieci dla dobra własnego, przede wszystkim, dzieci i otoczenia. Myślę że świat ma już dość waśniewskich.
Być może za granicą wstyd nie pozwala przyznać ci że jesteś tylko Polką (przynajmniej z urodzenia). Analizując jednak towje komentarze i innych ludzi którzy chlubią się że wyemigrowali z Polski, twierdze że jest odwrotnie. Chcąc się podbudować, usprawiedliwić brak sukcesów w Polsce, chwalicie swoje mniej lub bardziej nierealne sukcesu za granicą. To chlubienie się pieniędzmi które tak na prawdę są śmieszn
Znam bardzo wielu ludzi którzy w Polsce osiągnęli sukces o jakim większość t tych na przysłowiowym zmywaku może marzyć. I te teksty o polaczkach, żałosne. W wyjazdach zarobkowych nie ma nic złego. Co innego emigracja na stałe. Nikt nikogo nie wyganiał, skoro byli na tyle głupi i nieobrotni to już ich wina a nie wina Polski. Za swoje błędy obarczajmy siebie nie kogoś. Najłatwiej jednak napluć na Polskę.
Ja mam troje dzieci, przy pierwszym porodzie byłem. A ty przeżyłaś coś takiego? Znowu teoretyzujesz. Poród nie wygląda jak na filmach ale i na filmach nie zobaczysz jak zmęczona kobieta czule
i mówi do swojego dziecka. Moja żona zawsze mówiła że ból ustaje tylko gdy usłyszy się i zobaczy swoje dziecko. Później koncentrujesz się tylko na dziecku. Oczywiście dzieci potrafią dopalić, przecież to normalne, ja i ty nie byliśmy inni, ale uśmiech dziecka, gdy przyjdzie się przytulić i mówi lubię cię tato albo kocham cię tato, całą złość rozbraja. Przestań czytać a zacznij doznawać. Śmieszne jest to że sama jesteś czyimś dzieckiem, nie byłaś wyjątkowa (nie dla swoich rodziców) a opowiadasz jakie te dzieci są destrukcyjne dla życia. Ciekawe czy twoja matka ma takie zdanie, czy żałuje że cię
urodziła? Pomyśl nad tym. Jeżeli żałuje to rozumiem twoje podejście, jeżeli nie to nie kapuję.
Uderzyłem w czuły punkt. Pewnie że masz najlepsze lata za sobą, nie oszukuj się. Dzieci powinno się rodzić przed trzydziestką z wielu względów. Przede wszystkim organizm kobiety najlepiej znosi ciąże im jest młodszy, po trzydziestce wzrasta też ryzyko chorób dziecka. Najgorzej ciąże i macierzyństwo znoszą nastki, bo dla nich oznacza to koniec imprez albo kobiety po trzydziestce bo burzy ich ustalony styl życia. To już niemal jak nawyki staropanieńskie. Zapewniam cię, że podałaś mi uprzednio wysrtar
dużo argumentów żeby się przyczepić :) Nie bądź taka wrażliwa, przecież to tylko rozmowa, wymiana poglądów, często z przekąsem czy złośliwości, z obu stron. Mnie nikt nie zmuszał, sam zaplanowałem swoje życie i jestem szczęśliwy. Tak na prawdę szcześliwy, choć to trochę niemodne.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ale dlaczego uwazasz ze to co ciebie uszczesliwia jest jedyna opcja i sposobem na zycie, a wszyscy co znalezli szczescie gdzie indziej zapewne sie myla?i po co przekrecasz ze niby ja twierdze ze za granica wstydze sie ze z polski jestem, przeczytaj jeszcze raz uwaznie co na ten temat napisalam:)moje zycie nie dzieli sie na wspaniale czasy kiedy to moglam latwo ciaze znosic i na te pozne gorsze kiedy to ciaza moglabyc klopotem:)u mnie dobre czasy to cos znacznie wiecej i jeszcze nie minely:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Sam planowales swoje zycie i dzieki temu jestes szczesliwy - wreszcie cos z sensem powiedziales i tu sie zgodze i powiem ze ja robie dokladnie to samo, sama planuje i dzieki temu jestem szczesliwa:)a jak ktos uwaza ze moj plan(ktorego na dobra sprawe nie zna) na moje zycie szkodzi mi, mojej rodzinie, przyszlym emerytom i w ogole calej polsce to troche juz czepianie sie na sile, prawda? Najwiekszym egoizmem jest oczekiwanie ze lludzie beda zyc wg twoich oczekiwan i myslenia, a kto powiedzial ze twoj sposob jest najlepszy?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
z tymi sukcesami to nie ma co przesadzac bo skonczymy jak norwedzy, ktorych ambicje gubia, wszyscy chca byc politykami, profesorami, biznesmenami, szefami, i sa, w sumie, ale zmusza ich to do sprowadzania ogromnej ilosci fachowcow z zagranicy, rzemieslnikow, pielegniarek i innych i wiadomo ze z imigrantami to zawsze klopot. Polska musi zapewnic dobre zarobki wszystkim nie tylko tym wyjatkom ktorym udalo sie odniesc sukces, nieudacznicy tez musza jesc i miec dach nad glowa, emerytury i dzieci, a to wszystko kosztuje.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
potrzebujemy sprzataczek, hydraulikow, stolarzy, robotnikow, nie ma co udawac ze tylko wspaniali ambitni najzdolniejsi sa nam potrzebni i tylko oni zasluguja na godne zycie, co to za kraj co dyskryminuje wlasnych obywateli ze wzgledu na zawod, jak wszyscy bedziemy neurochirurgami to ilu naprawde bedzie miec prace?Sa ludzie mniej zdolni ktorym zycie ulozylo sie tak ze nie byli w stanie wyksztalcic sie lub zdobyc sukces, ale nie moga byc traktowani gorzej we wlasnym kraju, bo konczy sie to tak ze jada tam gdzie moga zyc spokojnie i godnie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ja wiem ze polska sie stara i moze cos kiedys z tego bedzie, ale jak taki nieudacznik po zawodowce chce zeby jego dzieci mialy w zyciu lepiej, skonczyly dobre studia, nie zmarnowaly talentu, i musi zaplacic za ich szkoly bedac na zasilku, to pakuje manatki zegna sie z rodzina i jedzie za granice na zmywak, bo przyszlosc dzieci wazniejsza niz jego wlasna swiadomosc narodowa. I tu jest problem ze nie moze zarobic na utrzymanie domu i dwojki dzieci w akademiku czy na stancji w innym miescie, ksiazki itd. studia publiczne niby darmowe ale kasa w to idzie i tak.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
taki czlowiek nie ma powodu do chwalenia swojego kraju wyjezdzajac ani tym bardziej na czekanie az cos sie w polsce zmieni i ktos zacznie oferowac ludziom okolo 50tki z wyksztalceniem zawodowym prace i godne zarobki. a dzieci takiego czlowieka widzac co sie dzieje tez dostaja niezly przyklad widzac co mozna w kraju a co za granica. kolo sie zamyka. Latwo sie mowi i uogolnia ale rzeczywistosc jest troche inna niz te wszystkie mity na temat emigrantow.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
i kiedy ja twierdzilam ze dzieci sa destrukcyjne dla zycia? bo nie pamietam:) twierdze ze rodzicielstwo jak wszystko inne uszczesliwia jednych a drugim jest tylko koniecznoscia bo wpakowali sie w cos do czego sie nie nadawali. Nie kazdy sie nadaje do tego zeby byc rodzicem, nie kazda kobieta ma instynkt maciezynski, nie kazdy mezczyzna bierze odpowiedzialnosc za dziecko ktore zrobil, nie kazdy rodzic ma cierpliwosc. Rodzicielstwo takich ludzi wplywa destrukcyjnie na zycie ich dzieci.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mam okolo 3-4 takich doroslych "dzieci" tygodniowo, sa tez polacy, na warsztacie do naprawy, zdziwilbys sie co sie z ludzmi dzieje i w zyciu bys nie wpadl ze to robota rodzicow.Mam 2-3 przypadki depresji poporodowej w miesiacu, i to nie sa niechciane ciaze, wrecz przeciwnie. To sie tak wydaje ze wszystko jest biale i piekne jak sie nie ma stycznosci z tym co nie do konca takie wesole. Nie wszyscy sa Wasniewskimi, ona sama jest produktem swoich nieudolnych rodzicow.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To sa wszystko problemy do rozwiazania, wystarczy troche czasu, a zaprzeczanie ze w ogole istnieja (lub potepianie ludzi z tymi problemami) to tylko zlosliwosc i ignorancja. slusznie zwrociles uwage na podejscie niechcianych dzieci (choc one czesto desperacko daza do ciazy w bardzo mlodym wieku, jakby chcialy wlasnym rodzicom pokazac jak maja wykonywac swoje zadanie)jest czesc ktora boi sie ze stana sie swoimi rodzicami i nie chca dzieci, ale nalezy pamietac ze to sa ofiary swoich rodzicow a nie potwory bez uczuc. to sa ludzie ktorych uczucia zdeptano zamiast je okazac.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
zle mnie rozumiesz, ja nie przecze twojemu szczesciu, ciesze sie ze znalazles je w tak latwy i przyjemny sposob (ci co maja szczescie w sukcesach musza na nie czekac troche dluzej niz 9 miesiecy i na pewno tak przyjemnie ich nie tworza hehe). Ja nie mowie ze sie mylisz w swoim zyciu czy szczesciu,ono nie jest iluzja, tego sie nie da oszukac czy sobie wmowic.dobrze ze jestes tak pewny siebie w tym jak widzisz swoje zycie, ale pamietaj ze to jest tylko twoje zycie i tylko ciebie dotyczy. kazdy inny ma prawo do szukania swojego i posiadania rodziny kiedy i jak chce:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Bad news: mimo iz w oczach kogos kto mnie na te oczy nie widzial i nie zna i ocenia to tym czym sie zajmuje (samo leczenie ludzi z problemow nie oznacza ze ja je tez mam:) w moim zawodzie "lekarzu lecz sie sam" nie ma racji bytu-nie dostaniesz uprawnien jesli to ktos w tobie zobaczy), pozbawiona uczuc wyzszych, antypolska,i przyszla Wasniewska, nadal bede szczesliwie zyc, nadal mam zamiar miec dzieci i realizowac swoje plany zawodowe,zbawiac caly swiat patrzac na wszystko obiektywnie-od tej dobrej i od zlej strony.no i oczywiscie wdawac sie w dyskusje na wiocha.pl:)
Ta dyskusja wyglada troche tak jak wyjscie boksera do baru. Bokser idzie sie w spokoju piwa napic, a zawsze sie znajdzie frajer ktory bedzie chcial zaczepic zeby sprawdzic czy wygra z prawdziwym bokserem:)
Nie uważam że mój sposób na życie jest jedynym. Śmieszą mnie jednak wypowiedzi osoby która nie ma pojęcia o macierzyństwie i taka osoba mówi mi o cieniach. To ja dziewczyno mógłbym ci o nich opowiedzieć, ja ojciec trójki dzieci a nie ty co o tym wiesz ze słyszenia.
Ja sam wielokrotnie bywałem za granicą i nigdy nie wstydziłem się tego że jestem z Polski. Nigdy przenigdy bym się tego nie wyparł bo MOIM krajem jest Polska. Ktoś kto mówi MOIM krajem jest Norwegia wątpię aby się tego nie wstydziła. Odczytuje to też z twoich wcześniejszych wypowiedzi - taka analiza pani psycholog :)
Gdyby dziec
mieliby posiadać tylko osoby które się nadają według twoich kryteriów wymarlibyśmy jak dinozaury. Przecież z twoich wypowiedzi wynika jednoznacznie że dzieci działają destrukcyjnie.
Ty też mnie na oczy nie widziałaś a jednak mnie oceniałaś. Każdy ma prawo to tego nie tylko psychologowie.
Życzę ci z całego szczęścia abyś nie odciągała macierzyństwa, bo latka lecą a ty już nie młodniejesz, żebyś była dumną Polką która wychowa swoje dzieci mądrych Polaków. Żebyś była matką polką"
a nie waśniewską, żebyś była nieprzepełniona uczuciami wyższymi i żebyś w końcu mogła pisać o rzeczach o które poznasz na własnej skórze a i pomoże ci to w pracy. I oczywiście abyś wdawała się w dyskusje na wiocha będą zawsze obiektywna a nie tendencyjna.
grigore jak masz coś mądrego do powiedzenia to śmiało, wypowiedz się. Jeżeli nie masz to daruj sobie tak nieadekwatne porównania . No chyba że ty jesteś tym bokserem co szuka zaczepki
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Najlepiej to nie bierz sie za analizy bo jasno widac ze nie wiesz co to jest i z czym to sie je. zostaw to innym.zauwaz ze nie oceniam cie ani jako ojca ani polaka-nawet nie interesuje mnie za specjalnie jaki bylby wynik takiej oceny. Po prostu, nie siegajac do mojego warsztatu, widze ze lubisz spojrzec na polprawdy, dodaj swoje tak zeby ci to pasowalo i jazda jazda do krytyki:)oceniasz mnie jako polke, jako matke, kobiete, osobe, zawodowca, pewnie tez nie przypadek ze przy temacie wegetarianizmu zaczela sie krytyka. nie bierz sie za analizy,bo zle ci to wychodzi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jesli chodzi o doswiadczenie, to nie daj boze zebym ja musiala miec doswiadczenie we wszystkim czym sie zajmuje. nie mialam nigdy zalaman, depresji, zaburzen, prob samobojczych, nie zabilam ani nie wychowalam dziecka,nie prrzezylaam zadnego wypadku nieszczesliwego, mialam doo znudzenia normalne dziecinstwo (normalne w sensie takie zawierajace podstawowe bledy rodzicow ktore z milosci popelniaja:). wlasciwie zadnemu z moich duszkow nie moglam na zadnym spotkaniu powiedziec "tez tak mialam,wiem jak to jets" :) nawet nie powinnam:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a mimo o jeszcze mi sie nikt "spod lopaty nie wywinal" jesli chodzi o prace. Jesli chodzi o dzieci, udalo mi sie kilka "przeprowadzic" na druga strone w spokoju i bez strachu,i pomoc rodzicom w tym najgorszym momencie zycia kazdego rodzica. Wspoluczestnicze w wychowaniu jednego dziecka w mojej rodzinie-specjalnej troski co wymaga mojej obecnosci codziennie, i tez nam niezle idzie:) jak a wasniewska bez uczuc wyzszych calkiem niezle sie spisujemy:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie uwazam ze dzieci sa destrukcyjnedla rodzicow, uwazam ze rodzice moga byc desrukcyjni dla dzieci, jako znawca wasniewskich wiesz to na pewno. Dzieci co najwyzej moga przekierowac zycie doroslych na inne (nie znaczy gorsze) tory, zmieniaja sie priorytety, i o ile dorosli moga nadazyc za tym wszystkim i przystosowac sie to jest ok, ale sa i tacy co nie sa zadwoleni z tego wszystkiego i zaczyna sie obwinianie dzieci, ucieczka na rozne sposoby od obowazkow itd. to nie sa proporcje 50:50, ale istnieja.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wcale nie jestes oryginalny w swojej niecheci do moje profesji, juz to wszystko o tych teoriach, ksiazkach braku praktyki slyszalam, bo take sa stereotypy o nas. niemniej jak kazdy stereotyp,prawdy w tym niewiele. Generalnie zarzuca sie nam udzielanie niepotrzebnyh rad, o ktore nikt nie prosi,lub o zaslanianie sie wiedza z braku praktyki. u niektorych to prawda:)ponadto zarzuca sie nam ze uwazamy sie za lepszych ludzi, dlatego ze czasem zawodowo krytykujemy ludz niemniej ten zarzut to kolejny stereotyp.czesciej bronimy tych co sa krytykowani.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jezeli w ktorymkolwiek momencie zaczne sie kierowac w pracy moimi prywatnymi dowiadczeniami (ktore zawsze beda nieadkwatnne do doswiadczen drugiego czlowieka) to moge podziekowac za prace i poszukac sobie innej:)dlatego taki duzy nacisk kladzie sie na szkoleniu nas w oddzielaniu prywatnosci od pracy (autosugestie itd), bo wplyw jednego na drugie moze miec katastrofalne skutki.obiektywizm to podstawa oceny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jestes niewatpliwie ekspertem w dziedzinie wlasnej rodziny, ciebie a nie ksiazki bym pytala co sie w niej dzieje i jak funkcjonuje, nie uwazam ze wiem najlepiej jak to wyglada u was, w ogole nie wiem, i gdybym musiala wiedziec zwrocilabym sie do ciebie wlasnie.niemniej do wlasnej wiedzy siegnelabym o rozwiazania ktorych ewentualnie moglo by brakowac tobie, nie zeby znizyc twoja funkcje w twojej rodzinie a zeby ja podniesc i wzbogacic. Zebys to ty byl ten jeszcze madrzejszy a nie ja:) u mnie poczuce wartosci wyzszosci bierze sie ze mnie a nie z unizania innych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
polecam takie podejscie, bardzo pomocne w zyciu i chroni przed prowokacyjnymi krytykami:) co do grigora to on obral inna sciezke w tym zawodzie, bad boy wzial gore ale jak juz cos powie to powie:)z nim sie do wodki i do dyskusji nie siada jednoczesnie bo dnia i nocy braknie zeby skonczyc:) jakkolwiek mile towarzystwo to watroba i glowa puchnie:)na trzezwo mowi malo ale zawsze z racja:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
o dzieciach zawsze dyskutujemy ostro bo ja twierdze ze sa madrzejsze od doroslych i sa kwintesencja czlowieczenstwa ktore tracimy wraz z dorastaniem, tak on twierdzi ze czlowieczenstwo przychodzi z wiekiem a dzieci to tylko "surowy material do urobienia na czlowieka". roznica pogladu na to czym jest czlowiek,podlany odrobina alkoholu, zamienia sie w dyskusje dzieki ktorej wszyscy wychodza a my nawet nie zauwazamy hehehe blagam nie prowokuj go do rozwijania tego co ma na mysli hehehe
Czemu uważasz się że tylko ty się na tym znasz? Czy tylko osoby po psychologi to potrafią? Uważam że jak każda inna osoba podlegasz krytyce i jak najbardziej jest ona zasłużona. Z psychologiem co nie ma doświadczenia jest jak z chirurgiem który brał się do operacji po przeczytaniu wszystkich książek, wiedział wszystko ale pacjent, nie doceniając jego wiedzy, zmarł. Po raz kolejny powtarzam że śmieszy mnie to że ty pouczasz mnie ojca sama nie mając o tym zielonego pojęcia.
Aż dziw bierze że osoba pozbawiona uczuć wyższych potrafi pomóc innym, widocznie ich problemy nie były aż tak duże. Nie p
przeceniaj siebie bo to już pycha. Nie mam zamiaru prowokować go dyskusji ale skoro już wtrącił się to powinien to zrobić o wiele mądrzej niż anegdota o bokserach.
Ja uważam że nie ma złych dzieci, są tylko głupi rodzice którzy wychowują je w nieodpowiedni sposób bądź przesypiają jakiś etap w ich rozwoju. Dziecko trzeba kształtować od samego początku. Największą przyczyną złego zachowania wychowania dzieci aż do ich zejścia na drogę przestępczą jest tzw. bezstresowe wychowanie. Pewnie masz inne zdanie, jak to psycholog. Uważam jednak że wychowywanie dzieci bezstresowo jest absurdem samym w s
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
mam pytanie do ciebie, jako ojca, ciekawi mnie twoj podejscie w jednej kwestii wychowawczejm,obiecuje nie krytykowac ani nie chwalic, niemniej jest to dla mnie kwestiabardzo ciekawa, jesli chodzi o przygotowywanie dzieci do zyciadoroslego, co jest oczywiscie jednym z najwazniejszych zadan rodzica. Otoz, gdy widzisz ze twoje dziecko (nie mowie ze taka sytuacja miala miejsce, ale teoretycznie moglaby sie wydarzyc)czegos bardo chce, moze cos blahego, ale chce tego tak bardzo ze jest gotowe krzyczec i plakac i nie ustapi tak latwo...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
...zalozmy ze chodzi o droga zabawke, a nie o cos co moglo by mu wyrzadzc krzywde oczywiscie. Widzac taka ostra determinacje w zdobyciu czegos, jak zareagujesz? Dasz czy odmowisz? Czy chcialbys zeby dziecko nauczylo sie ze w zyciu nie wszytko mozna miec i trzeba umiec sie z tym pogodzic, czy wrecz przeciwnie chcialbys zeby pamietalo ze taka ostra detrminacja jest wazna w zyciu i trzeba o wszystko czego sie pragnie walczyc ze wszystkich sil zeby osiagnac cos?nagrodzisz te determinacje czy stwierdzisz ze dla dobra dziecka lepiej ja przygasic?
sobie gdyż życie jest pełne stresów więc po co tworzyć wrażenie że tak nie jest. Zamiast leczyć dzieci, weź się za ich rodziców bo to oni są przyczyną wszystkiego. Ja pracuje z młodzieżą która ma konflikty z prawem i zapewniam cię że stykając się z ich rodzicami od razu widać że to przez nich. Czynniki środowiskowe mają wpływ na co dziesiątego.
A tak na marginesie jak dyskutujecie to nie pijcie za dużo bo sami wylądujecie na terapi która zacznie się od:
Część, jestem "bezpieczna" nie piję już od tygodnia" :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
to byl notabene jeden z tematow nie do rozwiazania miedzy mna a grigorem, i mniej wiecej moment po ktorym stwierdzilismy ze alkohol nam szkodzi i pora zaprzestac hehehe odpowiedz ty jako praktykujcy ojciec, jak to wyglda z "trzeciej" strony? jak uda ci sie trafic w moja strone to dostaniesz plusa hehe
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dziekuje za rade, nie pije od 5 lat a specjalista od AA jest grigor hehe nie jako pacjet oczywiscie. w absolutnie zadnym momencie nie ocenilam cie jako ojca, nie wytknelam zadnego bledu wychowawczego,nie zasugerowalam ze wogole jakis mial miejsce. nie zarzucila nic, wrecz przeciwnie wyrazilam pochwale na to szczescie ktore udalo ci sie odnalezc, jedynie zaznaczajac ze nie jestes jedynym na swiecie sa jesscze inni ktorzy maja inne doswiadczenia,niemniej nie oznacza to ze jestes w bledzie znajdujac swoje szczescie w rrodzinie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
co do bezstresowego wychowania to nalezalo by okreslic co to znaczy wogole bo kazdy ma swoja definicje. Ja wierze w dyscypline i zasady wyrazie okreslone i konsekwencje, niemniej nalezy taka sama ilosc rozpieszczania (kolejna definicja tudna dookreslenia)miloscia dolozyc i przede wszystkim zero przemocy fizycznej lub psychicznej wobec dziecka. Jest bardzo cienka linia miedzy dyscplina a przemoca, latwo ja rodzice przekraczaja.Moja siostra wychowuje swoje dzieci bez bicia, w sumie bezkar jakichkolwiek, bo po prostu nie ma ku temu potrzeby.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dzieci ma wrecz bombardowane miloscia i madrymi zasadami i czasem az do przesady brak ograniczen, rosna bardzo madre,uwielbiam z nimi rozmawiac, nie ma ani odrobiny zepsucia w nich choc maja absolutnie wszystko i robi to wszystko kierujac sie miloscia i intuicja bez zadnych ksiazek. Bezstresowe wychowanie dlawielu ozacza brk reakcji i akceptowanie zlych zachowan u dzieci, stawani po ich stronie gdy zrobia cos zlego, tllumaczac to miloscia rodzce wychowuja zlych ludzi po prostu, przyzwalajac na zlo ktore czynia od malego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wcale nie twierdze ze tylko ja jedna znam sie na zyciu, absolutnie nie, wielbiam rozmowy z inteligentymi ludzmi i zawsze probuje cos im podkrasc. dla mnie najwiekszym autorytetem jesli chodzi o madrosc zyciowa jest i zawsze bedzie moja babcia ktora skonczyla 4 klasy podstawowki i nigdy w zyciu nic poza wlasna wsia nie widziala, a nie jednego potrafi rozlozyc na lopatki jednym zdaniem, a jesli chodzi o rodzicielstwo zawsze podziwiam moja siostre ktora niemniej zawsze mi mowi "zapomnij o sobie zupelnie jesli chcesz by rodzicem"a dzieci ma idealne choc nigdy nie bite.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dzieci ogolnie nie lecze, zajmuje sie bardziej doroslymi u ktorch dzecinstwo ma swoje skutki w zyciu doroslym, i aogol ne sa to ludzie z patologii, z wyjatkami doroslych ofiar przemocy seksualnej w dziecinstwie. nie uwazam ze konieczne jes porzucenie zawodu i zajecie sie wlanymi dziecmi, mozna to doskonale pogodziec i samna swoim przykladzie chyba to wiesz, wiec nie rozumiem zupelnie po cojakies "przestan leczyc zajmij sie swoimi".co do zlych rodzicow rozwine twoja mysl o jedno stwierdzenie: ci rodzice tez byli dziecmi i prawdopodbnie powtarzaja czyjes bledy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
czyli powstaje krag ktorego przerwaniem sie zajmuje poniekad, prostujac dorosle dziecko tak aby nie popadlo w sposobiki wlasnych rodzicow, i nie powtorzylo ich bledow, tak i w rodzinie jak i w inych sferach zycia. nie twierdze ze widzialam juz wszystko,nadal sie ucze, i wiedze wykorzystue do pomocy a nie do karmienia wlasnego ego i wywyzszania sie, szczerze mowiac szczesliwi ci co nie widzieli i nie slyszeli tego co ja, pewnie i nieraz to co ty w trudnej mlodziezy widziales.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
o tym czy moja i kazdego innego wiedza teoretyczna ma jakikolwiek sens w praktyce moga swiadczyc jedynie wyniki tej pracy, czy sie udalo komus pomoc, czy moze nie i bylo to zwykle teoretyczne kazanie. wyniki sie licza bo to dla nich to wszystko i tylko one sa wymierne a nie gadanie.niemniej w sprawie wychowania dzieci nie uwazam ze trzeba zaraz konczyc studia zeby byc dobrym rodzicem nie rozumiem skad u ciebie przekonanie ze ja ciebie jako ojca krytykuje? czyzby najlepsza obrona jest atak?ty mowisz ze jestes przeszczesliwym ojcem, ja nie watpiac dodaje rodzice sa rozni:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jesli chodzi o porownanie do lekarza chirurga, to zeby byc dobrym chirurgiem/psychologiem wystarczy stosowac na INNYCH to co sie w szkole nauczylo a nie na sobie samym:) zeby byc dobrym lekarzem nie trzeba przejsc wszystkich mozliwych operacji i chorob na wlasnym ciele:)pomagam radami wielu rodzicom, i nie musze do tego byc sama rodzicem,i efekty sa, i nie daj boze zebym zdecydowala sie na maciezynstwo w celach zawodowych:)bo urodze sobie krolika doswiadczalnego a nie dziecko.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jesli chodzi o doswiadczenie zawodowe, to niezle mi idzie, nie narzekam,jeszcze przede mna wiele i kolejny etap szkolenia terapeutycznego za kilka lat, co odkladam na czasy gdy dzieci odchowane, bo to bardzej zachcianka zawodowa i ambcja niz koniecznosc. Wcale nie uwazam sie za najlepsza, mam wiele autrytetow zawodowych ktorym probuje dorownac i od ktorych sie ucze, niemniej widze to jako oznake dobrego podejscia do pracy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ty masz chyba jakies zle doswiadczenia z psychologami, i wylewasz to na mnie nie wiadomo na jakiej podstawie bo nadal przpominam ze nie skrytykwalam ciebie ani jako ojca ani jako polaka w ogole, wytknelam jedynie ocenianie mnie jako wszytko mozliwe na podstawie mojego wyksztalcenia i stwierdzenia ze rodzice bywaja rozni (co nie odnosilo sie w ogole do ciebie przeciez). troche daleko idace wnioski,nie wiem w jakim celu. moze po prostu tak lubisz, nie wiem:) Wow, przyznalam ze NIE WIEM!Zadam plusa!!!hehe
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jak w kazdej grupie zawodowej w twojej i mojej takze, zdarzaja sie partacze, nie kazdy psycholog jest dobry, zdarza sie ze zle oceniaja sytuacje, lub nieadekwatne srodki stosuja troche na sile, sa bledy, co szybko wychodzi w wynikach. wiadomo, najszybsza droga do bledu jest kierowanie sie wlasnym doswiadczeniem prywatnym, latwo zanegowac istnienie problemu wowczas tylko dlatego ze sie go nigdy nie doswiadczylo, trzeba byc otwartym na wszystko, i wszystkie mozliwosci. Widzac pacjenta po raz pierwszy nie zakladam absolutnie nic! nawet plci:)gender srender hehe
Wiem co powiedzialem i wiem ze to racja, klasyczny przyklad:nie lubie psychologow bo gdybym zrobil cos nie tak, niechcacy, to by to potrafili wylapac i wytknac, wiec obronie sie przed tym atakujac ich na dzien dobry i wytykajac wszystko co na swiecie. Beza ma racje z tym ze to ty ja atakujesz a nie ona ciebie, racji nie ma z tym nie piciem ale to jest do naprawienia wiem ze sie jeszcze przy flaszce spotkamy:) Pamietasz jak kiedys spisalismy nasze wnioski i przedstwilismy na zajeciach po czym rozszalala sie dyskusja o alkoholizmie hehe nie trzeba bylo mowic ile wypilismy hehe
Nie bede wchodzic w te dyskucje bo na oko widze ze nie jest to konflikt o to jak sie dzieci chowa tylko o co inne,nudniejsze, o metodach wychowawczych mozna by podyskutowac. Damian jesli odpowiesz na pytanie Bezy wg mojego pogladu to ode mnie plusik!Takze wal smialo, plusa masz jak w banku, kwestia tylko od kogo. Ja rowniez obiecuje nie ocenic odpowiedzi, tylko uzyc do poparcia ze racja jest mojsza niz jejsza:)
Ja nie uważam broń Boże bicia jako metodę wychowawczą, rodzice powinni bronić swoje dzieci a nie je bić. Uważam jednak że aby dziecko zdrowo wychować i przystosować do życia w społeczeństwie zastosowanie groźby karym, samej kary a w drastycznych przepadkach przysłowiowego klapsa to nic złego. W swojej pracy spotykam się z zepsutą młodzież i tak na prawdę ponad połowa z niej to tzw. bezstresowcy, których rodzice tak wychowywali, nie bili a teraz oni biją swoich rodziców i dziadków. Nóż w kieszeni się otwieram jak słyszę jak wnuczek mówi do babci, która się do niego troskliwie zwraca "zamkn
się stara ku**o i daj szluga. I co z nim można zrobić tłumaczyć mu? Jemu można tylko wpierdoooolić żeby nauczyć szacunku do starszych ludzi. Pewnie jako psycholog się nie zgodzisz, zdziwiłbym się gdyby było inaczej, ale takie mam zdanie. Jak się tego nie zrobi on za chwilę sprzeda babci kosę bo nie dała mu na narkotyki.
Jeżeli zrozumiałaś mnie w ten sposób że proponuję ci porzucenie pracy zawodowej i tego co kochasz to nie zrozumieliśmy się. Tylko dobrze zorganizowani ludzie potrafią pogodzić jedno z drugim, oczywiście nie kosztem dzieci.
Nie twierdze że chirurg powinien sam się operować al
powinien przy operacjach asystować i uczyć się a nie od razu po przestudiowaniu operacji serca się za nią brać :)
Plusa dostałaś :) A tak na poważnie to nie atakuje raczej dość dynamicznie wymieniamy poglądy. W takiej dyskusji jest wzajemne ocenianie, to chyba normalne.
Co do doświadczeń z psychologami to uważam że dzielą się na specjalistów i szarlatanów z dyplomem którzy robią więcej złego niż dobrego. Oczywiście uważam że nie zaliczasz się do drugiej grupy :)
Z gender to mi nie wyjeżdżaj bo dostaniesz minusa :)
Grigore nie uważam że bezpardonowo krytykuję. Każdy z nas podlega ocenie, nawet psychologowie, choć tego nie lubią jak każdy. Nie uważam że z racji zawodu są z tego zwolnieni. Przecież nie chodzi o to żeby sobie słodzić i się komplementować, dyskutować o różnicach a nie czynić pochwały wspólnych poglądów. Bezpieczna ma różne podejście w wielu sprawach i nie mam zamiaru tego nie ocenić. Mam nadzieję że moja krytyka nie była zbyt ostra czy wulgarna. Może czasami zbyt złośliwa ale taki już jestem, jak Max Kolanko - Mówię jak jest :)
Widzę że moderator usunął część mojej wypowiedzi. Chciałem dokończyć ten cytat "zamknij się stara kurxo i daj szluga". Przecież takiego śm***ia to tylko bić i patrzeć czy równo puchnie.
A co do chirurga nie uważam że nie musi mieć wszystkich dolegliwości które później będzie leczył, wystarczy że przy tych operacjach będzie asystował.
nie, ja na serio nie wierze ze warzywa maja uczucia:) smiesza mnie takie fantazyjne argumenty, chcialabym kiedys uslyszec jakies prawdziwe ale widocznie sie nie da:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
podejscie akceptacji a nie krytyki to pierwszy krok w tj pracy, nie da sie inaczej. prywatnie nigdy nie siegam do zadych technik manipulacji czy sugestii, bo na dobra sprawe i na szczescie w zyciu codziennym nie ma takiej koniecznosci, dopiero gdy masz do czynienia z osoba oderwana poniekad od rzeczwistosci, w zlym stanie, w tak zwanej wlasnej "doopie" to juz trzeba siegnac po "ciezsza" bron. wlasciwie na wiocha przyznalam sie do zawodu przy jednej z dyskusji dosyc niechetnie,i anonimowo, na codzien poznajac ludzi mowie ogolnie ze "mam prace spoleczna" :)
Nie bede wchodzic w te dyskucje bo na oko widze ze nie jest to konflikt o to jak sie dzieci chowa tylko o co inne,nudniejsze, o metodach wychowawczych mozna by podyskutowac. Damian jesli odpowiesz na pytanie Bezy wg mojego pogladu to ode mnie plusik!Takze wal smialo, plusa masz jak w banku, kwestia tylko od kogo. Ja rowniez obiecuje nie ocenic odpowiedzi, tylko uzyc do poparcia ze racja jest mojsza niz jejsza:)
Na taki id**tyzm poważnie odpowiedzieć się nie da.Myślę że dla tego dziecka najlepszym co mogło by go spotkać byłaby właśnie adopcja a dla jego porąbanych rodziców zastrzyk usypiający.
to jest trollowanie na 100%. jakim cudem dziecko jadło mięso i się do niego przyzwyczaiło (nie chce przejść na wegetarianizm tzn ze wpieprza mięso) skoro rodzice to tacy zdeklarowani wegetarianie???
Rodzice psychicznie chorzy, nadzieja ze to nie jest dziedziczne. Adopcja rekomendowana do normalnej rodziny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bez przesady, trolowanie to nie choroba, podejrzewam ze ten co to napisal nie ma dzieci i je mieso. po prostu probuje podkreslic i wyolbrzymic id**tyzm pozbycia sie psa bo ten nie chcial jesc wege karmy.ale na wiocha wszystlo prawda i to swieta prawda:) ot smieszna manipulacja ktora budzi oburzenie w tych co nie znaja zadnych wegetarian. choc ci od psa to rzeczywiscie przecza swoim zasadom- swoim wlasnym,nie wszystkich wegetarian:)
@bezpieczna - wegetarianie i weganie sa w spoleczenstwie, wiec dlaczego to ma byc "trolowaniem"? Najczesciej sa "talibanami" swoich pogladow. Historia wskazuje ze ssaki potrzebowaly protein, aby normalnie funkcjonowac. Mimo ze jestem przyjacielem zwierzat uwazam to jako dewiacje.
caleanka jestes tepakiem nawet nie mam sily tlumaczyc warum bo i tak nie zrozumiesz
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
caleanka gdzie by zaczac. nie przyswajamy bialek zwierzecych ani roslinnych,tworzymy wlasne z 20 aminokwasow z czego tylko 9 musi byc z jedzenia, reszte produkujemy sami. te 9 moze byc ze zwierzat lub roslin, nie ma roznicy, to te same zwiazki.. jak juz sie rowmamy ze zwierzetami to przypomne ci ze swinie krowy i drob rowniez sa wege a bialka maja w pyte:)sama cirpie na te dewiacje od 5 lat i nie miewam nawet kataru,i pozbylam sie szeregu dolegliwosci.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
co do kataru to dodam tylko ze pierwszym objawem niedoboru bialka jest obnizona odpornosc, podobnie jest przy nadmiarze.co do talibanow to poczytaj komentarze wszystkich i zobaczysz w ktorej diecie wystepuja:)z ludzmi pierwotnymi to mamy tyle wspolnego ze jak czegos nie znamy to z tymwalczymy, diet nawet z grubsza nie mamy podobnych:)
odnosi się to kwestii rodzicielstwa i rodziny. Bez urazy, oczywiście. Chętnie wrócę do tej dyskusji jak już będziesz miała swoje dzieci, o ile się na to zdecydujesz. Pozdrawiam
Wege kurw. nie będe tego pisał jest to upośledzenie.Człowiek jest wszystkożerny z przeważeniem na mieso i tak nam zostało od 10tys. lat .Teksty bo zwierze ma uczucia też czuje denerwują mnie a co marechwka nie czuje? też czuje naukowcy tu udowodnili.Co to da że w raz tygodniu nie zje kurczaka kotletów?Nic dalej bądą zabijać kurczaki a pobyt dalej na nie rośnie więc i tak nic nie uratują.Dziecko barbarzyńca bo je mięso? nie po prostu wy jesteś de**le i nienormalni
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
akyos ci broni jesc miesa,po co te oburzenie? jak ktos nie chce to sie ciesz wiecej dla ciebie:) w czym problem co kto inny je?
Uwielbiam geniuszy z wiochy. Trzeci od dołu wpis tlumaczy, co to za trolling i jakie sa jego korzenie. Ale dalej milion kr***nów pisze to samo, oburzając się na zmianę, ze rodzic sku*wysyn albo, ze uzytkownicy de**le w to wierza. Teraz poprosze o wpisy nade mna kolejnych pincet kr***nów.
Sarkazm i czarny humor zawsze był obcy większości Polaków.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wlasciwie nie ma znaczenia czy prawda czy nie, wazne ze temat poruszony i juz na stos wszystkich wege bo taka krzywda miesozernym:) w czasach grzesznej mlodosci gdy jadlam mieso migdy zaden wege nie zwrocil mi uwagi o to choc mialam ich w towarzystwie. natomiast gdy zaczelam kroliczyc to opedzic sie nie moge od tych ekspertow co to zjesc w spokoju nie daja tylko jecza i truja.
jako miesozerny spalilbym Cie na stosie za sianie herezji:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a po co jeszcze bys zglodnial od zapachow:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Takie fajne anglosaskie powiedzonko kim są wegetarianie: "Vegetarian - in ancient tribal slang for the village id**t who can't hunt, fish, or ride, in other words useless sc*m good for nothing." :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
takie fajne powiedzonka to moze kazdy na zawolanie ukladac, hitler byl wege i calkiem niezle wojowal:)
@bezpieczna123 weź się zastanów co piszesz czasem... domyślam się ze napiszesz wszystko byle wcisnąć innym swoje durne zdanie. W byciu wegetarianinem nie ma nic chwalebnego. Mi to nie przeszkadza ale przestań się tłumaczyć, bo przypomina to sprawę homo.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a bycie wszystkożernym za to wielce chwalebne... popatrz na komentarze, samo wyśmiewanie się z wegetarian, wpieranie swojego sposobu jedzenia i myślenia, bo jest niby lepszy, dobrze, że chociaż jedna osoba wytknie głupotę i polemizuje. każdy ma prawo uznawać za chwalebne ale jedno jest pewne, strzępienie sobie języka i wyśmiewanie się jest łatwe, zmiana diety i stylu życia nie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wcale nie twierdze ze to cos chwalebnego, dla mnie to chleb powszedmi prostu nie widze w tym nic nienormalnego czy zlego jak sie tu mowi zee talibanie ze ideologie sie wciska narzuca cokolwiek, bzdura,jak ktos woli jesc inaczej to niech je jak chce dlaczego to takie oburzenie wywoluje ze ktos miesa nie chce? a na powyzsze powiedzon
ko odpowiadam na poziomie rownie niepowaznym jak foytaz.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A bycie wszystkożernym za to wielce chwalebne... popatrz na komentarze, samo wyśmiewanie się z wegetarian, wpieranie swojego sposobu jedzenia i myślenia, bo jest niby lepszy. Dobrze, że chociaż jedna osoba wytknie głupotę i polemizuje. Nikt nie żąda podziwu tylko normalnego traktowania a nie wyśmiewania i plecenia bzdur o uczuciach marchewki.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ja wlasnego meza nie namawiam do rezygnacji z miesa bo to tak jak mowienie palaczowi ze powinien rzucic- do takich decyzji dochodzi sie samemu i co by kto inny nie wybral to trzeba to uszanowac a nie traktowac jak kosmite. to przeciez jedzenie tylko.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no właśnie nikogo się nie da namówić do czegoś takiego, nie znam osoby, która za czyjąś namową została wege
Zajefajne jest to, że na przykład w Polsce ktoś zdecydował, że nie zgadza się na męczenie/hodowanie w syfie i zabijanie zwierząt i w jedyny cywilizowany sposób, rezygnując z kupowania daje temu upust. Z takiego wariata można szydzić do woli. Jak ktoś lubi wkładać penisy w męskie odbyty i chodzi po ulicach ubrany jak poj...b, z takiego człowieka już nie wolno szydzić, pod groźbą więzienia. Świat schodzi na psy.
caleanka - może nie powinienem używać zdań złożonych? Słuchaj one nie są takie trudne i jak się człowiek do nich przyłoży, można ogarnąć. Wybacz, ale nie mam zamiaru specjalnie dla ciebie pisać zdaniami z maksymalnie trzema wyrazami.
Moja 4 letnia córka wcina schaby, nagetsy i rośnie na piekną kobietę... nie choruje i co najważniejsze rozwija sie nadzwyczaj dobrze :) Możecie mnie minusowac ale póki organizm się rozwija nie ma takiej diety w Polsce która zastąpiłaby zwierzęce tak potrzebne dla prawidłowego rozwoju młodego człowieka białka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to wspaniale a co tu minusowac, 4 latka i je nagetsy gratuluje pomyslu:) chcialabym zapytac dlaczego te bialka zwierzece sa takie niezastapione ale znam odpowiedz wiec nie trzeba:) duzo schabowych zycze i nagetsow:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
smierc tym co zjadaja jedzenie mojemu jedzeniu!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no ja tez nie lubie stonki:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rodzice de**le. masakra dokad ten swiat zmierza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gender grasuje!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gościu jest ale je----ty!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak można uwierzyć, że to nie troll??? Nie wiem co ma być takiego fajnego w hejtowaniu wegetarian, na prawdę tak bardzo ludziom żal doopę ściska, że ktoś je coś innego czy może czkawką odbija się własna obłuda (pieski kochamy, świnki wpie*dalamy)?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz racje dagmik, ja osobiscie zazdroscilam wegetarianom zdrowia i wygladu zanim postanowilam zadbac o to co jem, przy czym w mojej zazdrosci nie bylo takiej zlosliwosci. Ludzie mysla ze mamy brudne dredy, siedzimy przykuci do drzew przeznaczonych do wycinki, protestujemy przeciw globalizacji i rzucamy sie na kazdego w skorzanych butach (choc sami w takich chodzimy:) z wiadrem farby:) w zyciu na drzewie nie siedzialam:)kucyk tez niczego sobie rozczesany, ah te mity!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale gdzie rozsądek? Jeśli ktoś jest zadowolony ze swojej diety to powinien mieć w d*** co wegetarianie jedzą, jak się z tym czują i czy przypadkiem białka im nie brak. Jeśli ktoś jest miłośnikiem zwierząt to powinien raczej podziwiać wytrwałość, jak nie jest to też może mieć w d***, więc skąd tyle hejterów?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie potrafie inaczej wytlumacyc jak zwykla niechec do tego co inne i nieznane. Proba udowodnienia innym i sobie ze to jak ja zyje jest lepsze niz inny styl danej osoby.Frustracja ze ktos moze cos czego ja nie moglbym i nie chcialbym. z tym bialkim to juz w ogole bo niedobor bialka najczesciej wynika z niedoboru kalorii a nie miesa jako takiego. stad niedobor bialka u glodnychdzieci afryce (duze brzuszki) lub patyczkowane rece jak i dzieci w korei czy ogolnie u anorektykow. u zwyklych wegetarian nawet nawiedzonych niedoboru NIE MA:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale i w wegetarianizmie i w tradycyjnym jedzeniu trzeba miec pojecie o swoich podstawowych potrzebach dla zdrowia i ich przestrzegac. Mozna jesc pizze wegetarianska, slodycze, redbulle, frytki, kawa, chipsy, makaron z sosem bez miesa,i tak codzienie i to bedzie dieta wegetarianska i prosta droga do raka i chorob serca i otylosci:)a mozna jesc zdrowo i mieso raz w tygodniu (bo to jest jedzenie miesa z umiarem jak dawniej to robiono) i cieszyc sie dobrym zdrowiem:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oczywiście, nawet obżerając się paradoksalnie niedożywionym (jeśli chodzi o subst odżywcze), tylko czy ktoś tu zrozumie takie niuanse :/ Przeciętny Kowalski o dietetyce tyle wie co i o teatrze.... A na wiosze nawet oczywistego TROLLINGU nie widzą i minusy mi lecą bo bronię bezdusznych wegetarian, znanych przecież z adopcji psów i porzucania dzieci...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hehehe jasne ja czasem w napadzie wegetarianizmu pedze do miesnego wyrzucam na ulice balerony i krzycze "Uciekajcie, jestescie wolne! pomoge wam!" hehe a potem pukam o kazdych drzwi jak jehowe i nawracam na salatki rozdajac ksiazeczki kucharskie;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgadzam się z innymi... boją się tego co inne i dlatego taka nagonka na wegetarian... co kogo obchodzi, że ktoś nie chce przyczyniać się do mordowania dla przyjemności? Oni żyją tak jak zostali wychowani... nie mają odwagi żyć po swojemu tylko jak stado baranów jeden za drugim idzie...a jak już ktoś inaczej chce żyć to z zazdrości go gnębią... olać i robić swoje a będzie dobrze :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja osobiscie nie robie tego dla ratowania kurczakow, nie wierze ze ktos moj przydzial miesa wypusci na wolnosc, wegeratrianizm jest bardzo popularny a produkcja miesa rosnie, choc szanuje wrazliwosc tych co sie kieruja dobrem zwierzat.Natomiast nie lubie jak ktos mi zadaje mnostwo pytan na ten temat "A skad bialko bierzesz, skad B12, a jajka i sery, a co do obiadu, a anemia, a nie wiadomo co..." a jak juz odpowiem na to cale przesluchanie to zarzuca sie mi ze tylko o tym mowie i kazania prawie hehehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja tam sie nie pytam nikogo czemu mieso jedza, ba tym co nie lubie zycze dokladki:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z tym "przydziałem mięsa" to bardziej skomplikowana sprawa ale jak widać wegetarianie nie mają wspólnego mózgu i są to przeróżni ludzie o różnych poglądach, pomimo chęci przypięcia im tej samej łatki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zapewne, ale nie moja to walka bardziej przy okazji dokladam cegielke.na pewno nie jest to zadna ideolgia czy sekta, w ogole zadna calosc, tak samo jak nie mozna powiedziec ze ci co jogging uprawiaja i sobie chwala szerza jakas ideologie i narzucaja nam spokojnie chodzacym jakies swoje wymysly.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
też nie do końca moja walka, bo mój wybór jest bardziej kwestią etyki i samodoskonalenia niż miękkiego serca czy też dobra zwierząt hodowlanych (te kwestie też, ale drugorzędnie, podobnie jak aspekty zdrowotne są tylko bonusem ;), sporą rolę odgrywają dla mnie za to kwestia ochrony środowiska. A będzie i taki co po prostu nie lubi mięsa, więc chyba porównanie z joggingiem idealne ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
eeee pod publike
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kopnij małolata w głowę !!! ma dwa lata i nie wie co dla niego dobre ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poważna odpowiedź-ZACZNIJCIE SIĘ LECZYĆ!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to ja chętnie adoptuję normalne dziecko, bo rodziców to ma jebniętych..może jak szybko załatwić papiery to nie "zarazi" się tą głupotą..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fake
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
klepnij sie w czache i wpierdzielaj szczaw jak moj krolik 3 dni temu zanim nie poszedl do piekarnika
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przejdę na wegetarianizm, jeśli nauczycie lwy żreć same owoce i warzywa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a po co, kto ci kaze rezygnowac z miesa?ja przejde na mieso jesli krowy zaczna jesc kotlety a goryle pieczone kurczaki hehhe ot i cala logika doboru diety dla siebie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@bezpieczna123 przyje***y wegetarianin w akcji...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sam się oddaj oddaj do adopcji . to jest małe dziecko de**lu !!!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja myślę że z takimi rodzicami to dziecko ma przesrane
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a czy ktos z wegetarian ktorym tak zalezy na tych biednych swinkach, kuczaczkach i innych, zatanowil sie kiedys co by sie z nimi stalo gdyby wszyscy przestali jesc mieso? kto trzymal by te zwierzeta i kto by je karmil tak sobie dla hobby? nie dociera do tych spranych lbow ze owe stworzenia przestaly by istniec? globalny wegetarianizm doprowadzil by do zaglady calych gatunkow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to moze trzeba zaczac jesc psy i koty bo nie jedzonym grozi wyginiecie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gratulacje maras wlasnie przebiles durnote z wstawki:)wynalazles metode na ocalenie ludzkosci od zaglady:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powinniście się je***ć o parapet
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewnie jehowi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście że powinni oddać do adopcji trzeba chronić dziecko przed de**lami!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wegepopaprańcy...ludzie są mięsożerni i ich wymysły tego nie zmienią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby ludzie byli tylko miesozerni to by chorowali od kazdego ziemmiaka. Tymczasem czesciej chorujemy od nadmia miesa niz warzyw:) jestesmy wszystkozerni i sami mozemy wybrac ktora dieta bardziej nam odpowiada ta zdrowsza czy ta tradycyj.a:) statyztyki jasno pokazuja co nam bardziej ma zdrowie wychodzi:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powieś się na linie kr***nie. Szkoda że ciebie matka po porodzie nie oddała do adopcji bo byłeś nie taki jak trzeba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kochany id**to. Czy jesteś poważnym człowiekiem? Twój syn nie lubi warzyw,a swojego syna po urodzeniu karmiłeś mlekiem krowy nie ubliżając oczywiście TWOJEJ ŻONIE.Ogarnij się de**lu!!!Łańcuch pokarmowy nie wybiera.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a czy twoi rodzice zmuszali cie bys został gejem nie wiec wybrales i daj tej malej istocie tez taka szanse
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wierze że po tym świecie chodzą tacy de**le
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedynym sposobem będzie poświęcić się ostatni raz i zjeść syna barbarzyńce...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak chcieli wegetarianina to mogli ku**a krolika kupic a nie dzieci plodzic kr***ni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba bylo kupic krolika a nie dzieci plodzic
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli to nie troll to jest tylko jedna odpowiedź dla tego "tatusia" - masz na.rane we łbie, zjedz sobie trochę boczku to ci może się polepszy. Marchew i soja już dawno mózg ci wyżarły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co powiesz jesli to jest trol? bo tak jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja pie.dolę ale ludzie maja problem......... poj.by jedne...... zamiast 2 letniemu dziecku narzucają swoją wole...... 2 latek jeszcze nie wie co dobre a co złe, kolorów nie rozróżnia do końca a ma jeść samą zieleninę jak jakiś królik....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie możesz być tak naiwny żeby wierzyć ze to nie jest trolling ;-) Przecież 2 latek je to co mu rodzice dadzą ;-) Jak będą mu dawać mięso to będzie jadł mięso, jak nie będą mu dawać to nie będzie jadł ;-) A tekst o narzucaniu swojej woli 2 latkowi wyborny ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rodzice narzucaja swoja wole 2 latkowi - co to znaczy? ze dwulatek wie co dla niego najlepsze jak wklada palce do kontaktu lub probuje dotknac goracej kuchenki, lub zjesc klocki lego? gdyby dzieci w tym wieku jadly to co chca zywily by sie plastikiem i zabawkami:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest ironiczna odpowiedź na prawdziwe pytanie "o uśpienie psa, któremu nie służy karma wegetariańska" (na jakimś profilu wegetarian). Niestety, poszło w świat, a inteligentni inaczej hejtują gościa nieprzeciętnie. Oby nic mu się nie stało na ulicy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieźle ich w dekiel wali,takie małe dziecko potrzebuje mięsa dla organizmu,jak będzie starszy to sam zadecyduje:
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
myslisz ze potrzebuje bo ci tak rodzice powiedzieli jak byles maly ze musisz jesc miesko zeby byc duzy i silny:)chcieli dobrze. znam 4 dzieci ktore nigdy nie jadly miesa, 6,8,11, i chyba 13-14 lat. Zdrowe,bez alergii, normalnie sie rozwijaja,nic im nie brakuje,bez nadwagi czy niedowagi, mozna i da sie tylko trzeba wiedziec jak. niestety ogromna ilosc dzieci karmionych miesem ma straszne niedobory witamin, bo tradycyjne gadanie "zjedz przynajmniej miesko a reszte mozesz zostawic" robi swoje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wegetarianizm to współczesny wymysł rozkapryszonych snobów. Ludzie od początku swojego istnienia jedli mięso, to jest jak najbardziej naturalne. Oczywiście jeszcze bardziej naturalne jest uzupełnianie diety o warzywa i owoce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niekoniecznie, sokrates byl wegetarianinem,arystoteles, i generalnie pomysl jedzenia miesa byl poczatkowo tylko rozwiazaniem problemu braku roslin w zimowych okresach, niemniej w rejonach gdzie roslinnosc jest dostepna caly rok, nie je sie miesa lub je bardzo rzadko od zawsze. przystosowalismy sie do tego ale ie zanczy to ze jest nam to do zycia konieczne. zwlaszcza biorac pod uwage jakosc miesa jaka dzisiaj mamy.Prawda jest taka ze ludzie jedza mieso bo chca je jesc a nie dlatego ze musi. Wiekszosc anemikow w szpitalach nie jest wege.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Samo jedzenie miesa nie gwarantuje zdrowia, predzej gwarantuje marginalne traktowanie witamin i mineralow i wszystkich skladnikow odzywczych ktore nie sa w miesie - a to szkodzi bardziej niz brak miesa. Jedzenie jest tak wielka i silna czescia kultury ze jesli widzi sie ze ktos robi to inaczej to ma sie go za odmienca, i z ze zdrowiem czy odzywianiem to ma niewiele wspolnego. Wegetarianizm ne jest zadnym wspolczesnym wymyslem nawet nie z XX wieku. po prostu wszystko co oburza wydaje sie nam byc nowoscia i wspolczesnym wariactwem:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A więc twierdzisz że człowiek pierwotny wsuwał kiełki i inną zielenię? A ja głupi myślałem że zajmował się polowaniem na dzikie zwierzęta i wykorzystywał ich futra, mięso i kości. Jedzenie samego mięsa nie jest na pewno mądre ale jedzenie samej zieleniny też normalne nie jest. W mięsie jest wiele substancji potrzebnych do prawidłowego rozwoju organizmu, zwłaszcza w okresie dojrzewania czyli u dzieci. Owszem wegetarianizm nie narodził się w XX wieku ale bardzooooo się upowszechnił, stając się modnym niczym gejostwo. Bardzo sławnym wegetarianinem był też HITLER
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzieci potrzebuja bialka ale czy musi ono pochodzic z miesa naszpikowanego chemia, sola, konserwantami, soja, hormonami, antybiotykami? mozna inaczej i zdrowiej dziecku bialko dac. istnieje duzy zwiazek miedzy tym syfem a iloscia dzieci z alergiami czy astma. serio myslisz ze jesz takie mieso jak przodkowie, taki chleb, takie warzywa czy nasiona? dieta paleo jest mierna proba odtworzenia diety naszych przodkow i patrzac na wyniki nie bardzo rozumiem po co. nie mamy dostepu nawet to takiej wody jaka pili nasi przodkowie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie twierdze co wsuwal czlowiek pierwotny i malo mnie to interesuje, czlowiek pierwotny nie byl nainteligentniejsza i najlepiej pod tym katem wyksztalcona istota, i jadl co popadlo byle z glodu nie pasc, proste. nie mial wtedy wiekszego wyboru. dzis mamy dostep do tylu skladnikow ze bez problemu mozna sobie skomponowac diete zdrowa i bezpieczna nawet biorac pod uwage pestycydy i inne wynalazki:)i skad to wielkie przekonanie ze to co robili ludzie pierwotni to takie dla nas najlepsze?dlaczego to co byly to zawsze lepsze czasy a to co bedzie to gorsze?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Owszem mięso z masowej produkcji nie jest takie jak dawniej. Można kupić je od gospodarzy którzy hoduje świnki jak dawniej. Zapominasz o tym że w produkcji warzyw i owoców używa się jeszcze więcej środków chemicznych niż przy produkcji mięsa - to chybiony argument. Nie uważam że żywienie się ludzi pierwotnych jest ideałem ale od tego zaczęła się nasza dieta. Pójdźmy dalej niż do czasów ludzi pierwotnych. Nawet 50-100 lat temu nasz sposób żywienia opierał się mięsie uzupełniony o owoce i warzywa. Dopiero po wojnie "odkryto" że wystarczy nam zielenina i ma to tyle wspólnego z prawda
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tolerancją. Jeżeli ktoś woli jeść zieleniną to niech sobie je, ale robić z tego ideologię i promować to jako wzorzec to już chore! Rozważanie oddania dziecka z powodu niepodzielania przez niego upodobań do wegetarianizmu świadczy tylko o tym że jest się totalnym śm***iem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jasne ze to co w tym fragmencie na gore opisane to wyglup jakis i watpie zeby mogl miec miejsce w rzeczywistosci w ogole. jesli chodzi o argument chemii na owocach i warzywach to powiem ci ze zwierzeta karmione sa pasza z najgorszej jakosci chemicznych roslin, plus soja gmo, i ten caly syf magazynuja w swoim tluszczu, jesli jesz tluste mieso to jesz pestycydy itd w duzo wiekszej ilosci niz sa na roslinach. A pozniej jesli nie usuniesz tego syfu z organizmu to zaczniesz produkowac tkanke tluszczowa zeby gdzies to zmagazynowac (jak swinka zrobila to wczesniej).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego niektorzy jedzac niezbyt kalorycznie ale chemicznie tyja na potege. zeby ten syf usuwac w miare bezbolesnie (bo przyjemne to nigdy nie jest) najlatwiej wlasnie zielenina,zwykla pietruszka dziala cuda, zielony chlorofil usuwa te toksyny w latwy sposob.ja osobiscie mam dostep przez prace do badan laborat. i co roku mam poziom toksyn, metali ciezkich o okolo 20% nizszy niz w roku poprzednim(a badam od 3 lat) i zero niedoborow,o chorobach nie wspomne,wiec da sie i z ta chemia na roslinach poradzic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chemii jest wiecej w miesie niz w roslinach. owoce moza myc w wodzi z octem i to juz usuwa wiekszosc chemii, mozna kupowac organiczne, jest wybor. wchodzac do miesnego tego wyboru nie ma. nie wina konsumenta ale na jego zdrowiu sie to odbija i ejgo to decyzja ze tak sie stanie. akos nie widze ideologii w wege, tak samo jak nie widze w innych dietach, mam okolo 8 znaomych wege nikt nic nie mowi na ten temat ani miedzy soba ani do nikogo. nie wiem moze sa ci nawiedzeni, ja osobiscie stwierdzam wiecej nawiedzonych miesozernych probojacych mnie nawracac:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba nie wiesz jak wygląda produkcja owoców i warzyw. To nie tylko opryski ale także nawozy a te wnikają do wnętrza i wodą z octem tego nie umyjesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale nie wnikaja w nieskonczonosc, jest pewna granica po przekroczeniu ktorej owoc zgnije poparzony chemia. nawozy same w sobie te ktore sie w ziemie sypie to co tam jest azot, fosfror i inne pierwiastki ktore chetnie zjem bo mi tez potrzebne, jesli jest problem z nawozami o wlasnie to ze maja za malo tych pierwiastkow i warzywa moga byc nieco ubozsze w zdrowe skladniki, same zaczas od tego chorowac itd. i wtedy wzmacnia sie je pestycydami, herbicydami i innymi syfami ktore zostaja a wierzchu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
facepalm x100
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak wygląda próba wyhodowania małego pe**ła... dajcie mu mięso!! mutanci!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może najlepsza będzie adopcja zanim mu krzywdę zrobią wyrodni rodzice
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli to prawda to ja pier..ole.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co tu ma wegetarianizm do rzeczy, wiekszosc dwulatkow grymasi przy jedzeniu, i nie jeden rodzic niejadka w nerwie mysli o adopcji hehe troll jakis i tyle a wy sie lapiecie na to ze naprawde dziecko wbrew woli rodzicow podjelo decyzje o tym ma jakiej diecie bedzie:) poza tym jakim cudem w domu wegetarianow dziecko woli mieso, przeciez nie kupuja miesa nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żaden normalny rodzić nie myśli o oddaniu swojego dziecka do adopcji, nawet w nerwach!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest taka ksiazka, badanie przeprowadzone na 100 rodzinach, 80 procent matek powiedzialo ze kochaja swoje dzieci ponad zycie, ale gdyby mogly cofnac czas to by nie mialy dzieci:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zaden normalny rodzic nie bije dzieci a jednak nieraz postraszy w nerwach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@bezpieczna - nareszcie cos rozsadnego, reszta to "flum". Moze w jezyku Norweskim jest odpowiednik ze Szwedzkiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@demian.szefo - zdziwil bys sie ilu jest nie normalnych rodzicow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bezpieczna zawsze powołujesz się na jakieś dziwne badania i publikacje które mają z góry uprawdopodobnić założone tezy. Wiesz w ogóle co to jest instynkt macierzyński? Takich rzeczy dopuszczają się matki jak Waśniewska a nie normalne kobiety. Rozumiem że ty albo nie masz dzieci albo żałujesz że je masz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie ja te ksiazke napisalam i zawsze biore poprawke na to ze to tylko 100 matek, niemniej takie badanie bylo, ksiazke napisano, a celem ksiazki bylo obalenie mitow na temat rodzicielstwa, jednym z kontrowesyjnych wynikow bylo to o czym powyzej napisalam, temat tabu, kobieta ktora zaluje maciezynstwa choc kocha swoje dzieci. zadna kobieta nigdy tego glosno nie przyzna bo by sie ze wstydu przed sama soba spalila nawet jesli ktos jej przytaknie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niemniej wiele kobiet patrzy z lekka zazdroscia na zycie bezdzietnych kobiet i tesknia za wolnoscia ktora kiedys mialy, dlatego niejedna matka ktora planowala 5 dzieci mowi stanowczo "nie" po drugim:)moze tego nie rozumiesz bo ojcowie zawsze tej wolnosci maja wiecej niz matki. instynkt macierzynski istnieje dlatego kochaja te dzieci niemniej gdyby mogly wrocic w czasie wybraly by zycie bez instynktu i dzieci. ja do dzieci nic nie mam, osobiscie uwazam je za duzo madrzejsze od doroslych:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masowa kultura lansuje życie w stylu singli którzy zajmują się niekończącym się imprezowaniem. W takim zestawieniu zwykła rodzina wygląda staro i niemodnie, dlatego trzeba stworzyć badania które pokarzą że zakładanie rodzin i rodzenie dzieci jest przeżytkiem. Oczywiście pomija się bardzo ważną rolę jaką dzieci odgrywają w naszym życiu i naszej gospodarce. Ciekawe z czego będą wypłacane emerytury jak nie będzie dzieci. Nie odpowiedziałaś na moje pytanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesli chodzi o pytanie o dzieci to nie mam ale zamierzam, i nie mam nic przeciwko macierzynstwu czy matkom. wspomnialam ksiazke bo nie lubie jak ktos mowi co to normalny rodzic i co mysli bo wiem ze ma na mysli nierealnego superczlowieka pelnego samych pozytywnych emocji, bez nerw i stresu:)ta idealizacja matki czy ojca to tylko stres dla normalnych ludzi pelnych wad i zalet, kochajacych dzieci ale popelniajacych bledy i wkurzonych czasem na swoje potomstwo. oczywiscie nie odnosi sie do absurdu w tej wsstawce powyzej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to ze przeczytalam ksiazke o mitach na temat maciezynstwa to nie znaczy ze mam niechciane dzieci hehe Lord of the rings tez przeczytlam ale moj pierscionek nie swieci w ciemnosciac:)szczerze mowiac wyniki z tej ksiazki tez mnie lekko zszokowaly a potem zaczelam sie zastanawiac czy znam takie matki osobiscie, co kochja dzieci, zycie by za nie daly ale jakby wiedzc to co wiedza dzis mogly cos zmienic to czy zaszly by w ciaze wtedy kiedy zaszly (tu nie chodzi o oddawanie dzieci).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak będziesz miała własne dzieci to zrozumiesz. Siądziesz i wspomnisz to wymianę zdań i stwierdzisz - teraz wiem :) Oczywiście nie ma rodziców idealnych i nikt nie twierdzi że są, ale nie znam nikogo kto żałuje decyzji o dzieciach. Nie ma nic wspanialszego jak zobaczyć uśmiechnięte buzie po powrocie z pracy. Dzieci nadają życiu sens.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale co ja wspomne takiego? ja nie twierdze ze dzieci sa jakims przeklenstwem inaczej bym ich nie planowala. ja po prostu twierdze ze sa osoby ( nie ja osobiscie) ktorym to szczescie czasem bokiem wychodzi choc wcale by nie oddaly by do adopcji. Jak bedziesz rodzicem to sam zrozumiesz:)nie wierze w idealizacje rodzicielstwa bo jak sie dzieje zle to dla kobiet to przymus a wg mezczyzn to wybor, dlatego czesciej mezczyzna zostawi rodzine i pojdzie w sina dal. nic nie daje szczescia absolutnego niestety.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak będziesz matką to zrozumiesz matką to zrozumiesz że bycie rodzicem jest super. Jeżeli mimo posiadania dziecka, które będzie w ciebie wpatrzone jak w obrazek, które uśmiechem rozbije największą złość, nie zrozumiesz tego to znaczy że jesteś pozbawiona uczuć wyższych. Nikt normalny nie ma takich myśli na temat dzieci jakich pisałaś, pozostali jak waśniewska mordują je, katują, albo oddają do adopcji jak nietrafione prezenty. Nie czekała długo z macierzyństwem to okaże się że ostatni pociąg już odjechał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w tym co mowisz jest juz wpisany obowiazek szczescia i zadowolnia z maciezynstwa i pietno jesli tak sie czlowieknie czuje. to jest wlasnie ta presja o ktorej mowie, a po co takie kazania prawic, daj kazdemu wyrobic wlasn opinie na ten temat a nie takie moherowe gadanie "Masz miec dzieci bo inaczej nie zaznasz szczesca w zyciu, jak mimo to nie bedziesz szczesliwa to znaczy ze jestes nienormalna, i pospiesz sie bo zegar tyka":) serio? ja bardziej widze uprzedzenie u ciebie stosunku do bezdzietnych:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
grigor nie usuwaj, bo masz racje, moherowe gadanie,obowiazek szczescia bo jak nie to nienormalna hehe uprzedznia do bezdzietnych wychodza. no coz, dziekuje damianie za recepte na szczescie w zyciu, ja swoje zalazlam gdzie indziej i chetnie sie z nim podziele kiedys z potomstwem jesli bedzie mi dane.Idealizujesz wplyw dzieci na doroslych zapominac jak szybko staja sie narzedziami gdy dorosli nie chca lub nie potrafia sie porozumiec przy rozwodach i zaczyna sie pieklo:)nie uogolniam, ale nie idealizuje:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i powtarzam, mam duzo ksiazek o negatywnych uczuciach i zachowaniach na polce w domu, walkuje to wszystko w pracy, i nie dlatego ze sama jestem ich pelna. jeszcze zadnego dziecka nie oddalam ale ty chyba serio widzisz zwiazek miedzy wege a oddaniem dziecka:)uwierz mi jest mnostwo rodzicow ktorzy nigdy nie powinni miec dzieci, nie dlatego ze sa nienormalni a po protu sie do tego nie nadawali nigdy,co inne bylo m w zyciu pisane ale wzieli sie za rodzenie bo wszyscy mowili ze tak trzeba bo takie jest zycie:)lub po prostu z przypadku:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bezpieczna a powiedz mi kto będzie pracował na twoją emeryturę? Bo jeśli nie twoje dzieci to czyjeś inne. Ja nie idealizuje. Ty za to starasz się w każdej sprawie iść pod prąd. Należysz to tej grupy kobiet które naturalny instynkt zagłuszyły tzw "karierą". W życiu każdej, nawet najbardziej zimnej kobiety, przychodzi taki czas że jednak chcą mieć dzieci, jest już jednak za późno. Kto poda ci szklankę wody? Pewnie muzułmanie którzy będą się tobą zajmować w domu starców. To żadne moherowe gadanie, prawda broni się sama.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twoja pełna biblioteczka nie robi na mnie wrażenia bo jak pisałem już wcześniej wiele książek pisze się a wiele badań prowadzi się aby uprawdopodobnić najbardziej chore poglądy. Każde czasy mają swoich fałszywych proroków i fałszywe wizje świata. W hitlerowskich Niemczech było mnóstwo książek i badań które potwierdzały wyższość narodu niemieckiego, aryjskiej rasy panów, o Słowianach podludziach itd. Totalnie nie zgadzam się z twoją wizją świata i poglądami które głosisz ale szanuje cię za to, że w przeciwieństwie do większości osób tu wypowiadających się, wypowiadasz się bez agresji i rzecz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żeby było jasne nie widzę związku miedzy wegetarianizmem a oddawaniem dzieci a cały ten materiał uważam za ściemę, po części nie wierząc że mogą być tak puści ludzie. Zgadzam się że pewni ludzie pozbawieniu uczuć wyższych nie powinni mieć dzieci np. waśniewska. Nie uważam żeby normalni, zwykli kowalscy, nie powinni mieć dzieci tylko dlatego że ulegli jakiejś chorej modzie. A jeżeli już ulegli to powinni ponosić z tego tytułu konsekwencje finansowe które by zapewniały pokrycie ich emerytur. Z tym zapewne też się nie zgodzisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
masz duzo do powiedzenia przeciwnikom dzieci, tylko ze ja nie jestem jednym z nich. wiec caly wyklad o koniecznosci rodzenia i funkcjach spolecznych to do p.Pawlowicz prosze kierowac:)mieszkam w bardzo wyludnionym kraju gdzie o swoja emeryture kazdy musi zadbac ale panstwo tez nie zaluje na ten cel:)niemniej tu nie ma wyboru kariera lub dziecko, czy stac mnie na dziecko, czy szef nie wyrzuci za urlop macierzynski, tu nie ma takich problmow a 3-4 dzieci w rodzinach to normalka.Problem emerytur w Pl to nie proble braku dziecie a systemu ZUS.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja osobiscie do tematu posiadania dzieci podchodze tak jak wszyscy, ze beda jak skoncze szkoly a ze szkoly ciagna sie tak dlugo to nie poradze nic, mam tak delikatny zawod ze nie moge czasu zalowac na nauki. Niemniej mam ten komfort ze jesli chodzi o prace i maciezynstwo to w moim kraju raczej jedno nie wchodzi w droge drugiemu, a o emerytury dba kazdy sam, plus panstwo sie doklada i emeryci nie sa tu problemem. Rodziny sa modne wieloledzietne niemniej rozumiem problem w Polsce gdzie wiele osob nie ma stabilnosci jesli chodzi o prace i zwlekaja z ta decyza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z drugiej strony wielu mlodych ludzi zostaje rodzicami z przypadku, kompletnie do tego nie przygotowani, jakos sobie radzic musza ale nie bardzo im to wychodzi a cala niedojrzalosc odbija sie na dzieciach. Z dziecmi pracuje rzadko, raczej sie nie pcham w ten temat, natomiast pracuje z doroslymi u ktorych braki emocjonalne z tamtego okresu odbijaja sie tak na wszystkim z takim echem ze ledwie funkcjonuja w zwyklej codziennosci. Rodziciestwo nie uswieca nikogo, a brak dzieci to nie powod do potepiania:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesli chodzi o problem emerytur to nie jest problem braku dzieci w polsce a systemu ZUS. to juz inna bajka i nie predko bedzie lepiej. wiocha to takie przedszkole gdzie bierze sie jednego stawia na srodku i zbiera sie grupka ktora wspolnie krytykuje, wyzywa, pluje i nasmiewa sie z jednego bo to laczy i jeden drugiemu w glupocie przytaknie. a jak sie ktos odlaczy od tej grupki i wyjdzie na srodek i powie "ej sluchajcie moze nie ma az takich powodow do smiechu, moze to z nami cos nie tak?" to slyszy takie komentarze jak ja wlasnie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ah ta nieszczesna szklanka wody czy herbaty podana na stare lata hehe ilez ci starsi ludzie pija naprawde hehe jak mozna z takich egoistycznych powodow zakladac rodzine, zeby miec sluzbe na stare lata czy kogos kto zarobi na moja emeryture? Rodzicielstwo to poswiecenie sie dla kogos a nie szukanie wlasnej wygody czy profitu na przyszlosc.Samotnosc w starszym wieku nie wynika z braku dzieci a wlasnie z tego ze rodzina wielka ale nikogo nie obchodzi senior.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Funkcje rodzinne sie zmieniaja tak jak zmieniaja sie czasy, dawniej senior rodu byl najwazniejszy i wszystkimi rzadzil, dzieci liczyly sie najmniej bo co one tam wiedzialy, dzis jest odwrotnie, dzieci na piedestale, dla nich wszystko co najlepsze a starsi zeszli na dalszy tor bo co oni tam wiedza...tak samo z macierzynstwem, dawniej bylo czyms naturalnym dzis jest czesto wymyslem kobiety ktory stoi na przeszkodzie pracodawcy jako wymysl leniwej na wyludzenie pieniedzy. A swiat toczy sie dalej i mimo kilku minusow ma sie coraz lepiej:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bezpieczna nie za długo w tej szkole siedzisz, jesteś grubo po trzydziestce. Po drugie "moim kraju"? Problem emerytur w Polsce, MOIM KRAJU, nie jest powodowany przez ZUS. Bardzo łatwo zgonić na instytucję która tak naprawdę jest tylko przekaźnikiem pieniędzy. Składki wpłacane przez pracujących idą na pokrycie rent i emerytur. Dopóki jest przewaga tych pieszych system działa prawidłowo, gdy ta proporcja się zachwieje powstaje problem. Owszem może część pieniędzy przez ZUS jest marnotrawiona ale jest to nieznaczny promil tego czym dysponuje ZUS (około 5 miliardów). System norweski jest
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
inny. Egoistyczne powody? Sugerujesz że całe pokolenia naszych przodków były egoistami? Przecież to współczesny upadek więzi rodzinnych spowodował wynalezienie domu starców. Do niedawna byłoby to nie do pomyślenia. Samotność na starość wynika ze złego wychowania własnych dzieci. Świat toczy się dalej, a i owszem, ale nie znaczy że wszystko jest idealne. Historia uczy że upadek wartości rodzi patologie takie jak systemu totalitarne. Nasza dyskusja, choć przyjemna, jest w dużej mierze dyskusją praktyka ze studentem teoretykiem co naczytał sie książek i myśli że się zna na temacie. Oczywiście od
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szczerze mowiac okreslajac wspolczesne normy wole sie nie kierowac przodkami bo nie znam az tak dobrze tamtego zycia, i wiekszosc ludzi tamtejsze czasy o ktore by nie chodzilo traktuje bardzo wybiorczo. Jakos ciezko mi sobie wyobrazic kogos kto decyduje sie na ciaze przez wzglad na emeryture, bardziej w tym celu sie pilnuje pracy,czyz nie?Prawdziwy altruizm widze w rodzinach ktore decyduja sie na adopcje mimo iz moga miec swoje dzieci,i nie patrza na ostracyzm ktory istnieje wobec tych ktorzy "wychowuja cudze".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Historia uczy ze Polska od zawsze rodzina stala a mimo to rozne systemy totalitarne robily z nami co chcialy. Osobiscie mam nadzieje ze nigdy nie przyjdzie mi(o ile zdrowie pozwoli) odrywac wlasne dziecko od wychowywania wnukow i zajmowania sie mna. Mysle ze bylabym gotowa poswiecic sie na starosc w ten sposob dla dzieci zeby oszczedzic im ciezaru. Jesli inni wola chowac sobie sluzbe to ich sprawa, jak dzieci beda mialy dosc to im pomoge z poczuciem winy i frustracja:)To jest duze pytanie "Po co nam dzieci" i kazdy ma wlasna odpowiedz i trzeba to umiec uszanowac:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty chcesz dzieci dla emertury i opieki (choc mozna miec to zapewnione duzo mniejszym nakladem czasu i kosztow)czy z jakis patriotycznych pobudek,ja widze radosc i mile doswiadczenia (z duuuzym nakladem czasu i kosztow na ktore trzeba byc dobrze przgotowanym), ale mam swiadomosc ze dzieci nie sa wlasnoscia i ma sie je dla siebie do pewnego wieku, pozniej trzeba pozwolic im zyc osobno i umiec odnowa zyc samemu.Rozne sa powody, niektorzy maja majatek do przekazania inni po prostu "wpadli".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sa, pomimo twojej krytyki, tacy ktorzy zaluja tej decyzji, gdyby mogli zyc od nowa zyli by inaczej, tyczy sie to nie tylko decyzji o dzieciach,co nie znaczy ze chca oddac lub nie kochaja dzieci. to samo dziala odwrotnie, sa rodzice ktorzy chcieli, planowali, czekali na cud a dostali kupe roboty,zmeczenie i poswiecenie pod kazdym wzgledem na ktore nie byli gotowi, az po patologie gdzie mimo iz na poczatku pieknie to w pewnym momencie zaczyna sie alkohol lub hazard i dzieci schodza na ostatni plan. nie ma jednego schematu za latwo by bylo:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mysle ze twoje jednostronne spojrzenie na kwestie rodziny choc bardzo pozytywne i mam nadzieje ze wynika to z twojego doswiadczenia, opieraja sie jedynie na twoim doswiadczeniu:) rodzice nie dziela sie na ciebie i wasniewskie, a na setki roznych typow:)ja z mojego doswiadczenia w tej kwestii choc nie osobistego, stwierdzam ze te wspaniale rodziny potrafia zniszczyc dziecko na wiele subtelnych sposobow, z patologii latwo zabrac ale z tzw "dbrych domow"juz trudno. Normalni rodzice zawsze chca dobrze, ale wcale nie zawsze dobrze robia:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt nie ma dzieci tylko po to żeby jako slużący usługiwali nam na starość czy dla emerytury, to oczywiste. Potrzeba posiadania dzieci to potrzeba wyższa przeznaczona dla ludzi z wyższymi uczuciami. Tylko ktoś z nich wyprany nie czuje tej potrzeby. Podobnie tylko ludzie wyprani z tych uczuć są w stanie zrobić krzywdę własnemu lub cudzemu dziecku. Ty zaklinasz rzeczywistość twierdząc po części że tak naprawdę dzieci, pewnie znaczenie części społeczeństwa, albo nie są potrzebne albo na nie nie zasługują. Rodzina i dzieci to przyszłość każdego społeczeństwa i narodu. Bez dzieci wyginiemy jak mamu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polecam ci film LUDZKIE DZIECI. Sam ostatnio oglądałem i muszę przyznać że zmusza to myślenia. Twoje podejście wynika z tego że sama nie masz dzieci i tylko teoretyzujesz. Jak już mówiłem chętnie wrócę do tej rozmowy jak będziesz miała dzieci. W tej chwili to dyskusja akademicka, praktyka z teoretyczką, która pochłonęła paręnaście książek i wierzy we wszystko co jest napisane. Książki są piękne ale to co jest w nich zawarte nie zawsze jest piękne i prawdziwe. Gdyby tak nie było Main Kampf nadal byłby na topie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja uwielbiam historię i staram wykorzystywać ją w życiu codziennym tak jak się powinno się robić czyli wyciągać z niej wnioski. Dlatego też wiem że normalnym etapem rozwoju państw i cywilizacji jest to że co jakiś czas pojawiają się chorzy prorocy i z chorymi wizjami którzy chcą zburzyć dany porządek zastępując go utopijnymi wizjami. Tak właśnie jest ze współczesnym spojrzeniem na rodzinę. Trend ten się odwróci gdy nagle okaże się że zagrozi to bytom państw i ludzkości. Jesteś w głębokim błędzie żadne systemy totalitarne (ani zaborcy) nie robiły z nami co chciały. To Polacy, mój naród i mój k
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kraj obalił komunę w Europie jako pierwszy, to Polacy zatrzymali czerwoną zarazę w 1920 r, jako pierwsi nie stanęli do walki z Hitlerem, własnymi siłami odzyskali niepodległość w 1918 r, pomimo 123 lat niewoli żaden z rozbiorców nie pokonał polskiej duszy i nie złamał honoru narodu. Nie zrozumiesz tego bo teraz twoim krajem jest Norwegia. Twoim problemem w postrzeganiu świata jest to że wyrzekłaś się polskiej duszy i stałaś się obywatelką świata, która będzie mieszkać tam gdzie jest jej wygodnie. To nie ludzie twojego pokroju walczyli w za niepodległość na wszystkich wojnach i powstaniach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no malo patriotycznie to zabrzm ale uwazam ze granice geografivzne sa bardzo umowne i jako osoba wolna wole wyznaczac swoje granice, nie po to dazylismy to integracji zeby potepiac tych co wybrali zycie za granica,obywatelstwo jest przywilejem a nie niewolnictwem. generalnie w zyciu prywatnym nie kieruje sie zadowolaniem obcych mi ludzi i cudzymi pomyslami na zycie. mysle ze to duze uprpszczrnie ze c i co nie maja dzieci sa pozbawieni wyzszych uczuc i zdolni do krzywdzenia dzieci, takie zakonnice na przyklad czy sama matka teresa. czy zanim zostales rodzicem byles w stanie krzywdzic dzieci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
duzo wnioskow wyciagasz nie znajac osoby,bardzo negatywnych, skad taka potrzeba?po raz kolejny probujesz mi wmowic ze jestem pozbawiona wyzszych uczuc, niechetna dzieciom, nie znajaca zycia,antypolska osoba,czy jest sens temu przeczyc i udowadniac ci ze jest odwrotnie? chyba nie,chyba ze sama mialabym watpliwosci cdo samej siebie a nie mam:)pozostaje mi przemilczec te pochopnosc i potrzebe ocenyoi,brak doswiadczenia to to co sprawia ze widzimy swiat czarnobialym choc pelen jest odcienszarosci i kolorow:)obiecuje nie skrzywdzic dzis zadnego polskiego dziecka:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się obywatelstw jest przywilejem ale i do czegoś zobowiązuje. O tym że jesteś Polską nie przypominaj sobie tylko wtedy jak będziesz potrzebowała pomocy ambasady. A tak w ogóle to jesteś jeszcze Polką jak mianem mojego kraju określasz Norwegię? Pozwolisz że pozostanę przy swoim. Mam nadzieję że jako obywatelka świata nie skrzywdzisz żadnego dziecka, nie tylko polskiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Moim" krajem w sensie tym w ktorym mieszkam bo pod ten system emrytalny podpadam a nie pod polski. Ambasad unikam jak ognia bo to kwintesencja najciemniejszej polskiej biurokracji. Donosze ze dzis dziecka nie skrzywdzilam, ale jutro tez jest dzien, nowe mozliwosci, dyzur z matkami z depresja poporodowa, i dlugie rozmowy o radosciach maciezynstwa:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ja mam prośbę, jutro, pojutrze i w ogóle nigdy nie skrzywdź żadnego dziecka. A jeżeli dopuszczasz że mogłabyś coś takiego zrobić wysterylizuj się. Moim krajem zawsze będzie Polska, nieważne gdzie przyszłoby mi mieszkać i pracować. Nigdy nie odważyłbym się na takie sformułowanie ze względu na szacunek dla moich przodków i dla tych wszystkich co stracili najlepsze lata swojego życia, zdrowie i życie dla MOJEGO kraju. Dla ciebie jednak to nie znaczy nic. Wynika to ze świadomość hisotyczno-polityczno-gospodarczej, której ty nie posiadasz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po to walczylismy tyle o wolnosc zeby miec niezaleznosc i wolnosc wyboru.ja z mojej korzystam tak a ty ze swojej inaczej. o moja swiadomosc sie nie martw, na dobra sprawe nie znasz mojego imienia ani twarzy ale wystarcza fakt ze mieszkam za granica zeby wiedziec o mnie wszystko, z reki tez czytasz? ale milo ze mi przypominasz o tym zeby nie krzywdzic bo sama w zyciu bym na to nie wpadla. . sprobuj 2 godziny spedzic w towarzystwie autystycznego dziecka ataku szalu, zobaczylbyc co to ruchowania i zapewniam ze szybci nerwy puszcza niz mmi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zapraszam rowniez do wolontariatu w hos**cjum dla dzieci. to bedziemyogli porozmawiac o tym co sie w oczach dziecka widzialo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja podziwiam ludzi którzy zajmują się dziećmi chorymi a szczególnie tymi z hos**cjum. Jeżeli faktycznie tym się też zajmuje to chylę czoło i przesyłam szczere wyrazy podziwu. Żony koleżanka i kolegi rodzice pracują z takimi dziećmi i bardzo ich za to podziwiam. Jednak to że są chore dzieci nie tłumaczy twojego podejścia do ich posiadania i macierzyństwa. Jeżeli tak jest to jesteś osobą pełna sprzeczności. Jak ktoś kto ma takie podejście jest wstanie opiekować się obcymi chorymi dziećmi, niewiarygodne. Z ręki nie czytam, ale na ludziach się znam po podobnie jak ty w mojej pracy spotykam się z l
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ludźmi różnych stanów, o różnym wieku i majętności. Czy na prawdę wierzysz w to że ci którzy włączyli np. w Powstaniu Warszawskim, chcieli abyś ty sobie, z egoistycznych powodów, wyjechała na stałe za granicę, porzucając swoją ojczyznę za którą oni przelewali krew, na prawdę tak myślisz? Dziwną masz tą "świadomość". A tak na marginesie, szanując twoją pracę w hos**cjum, spróbuj spojrzeć w oczy swojego dziecka. To jest dopiero przeżycie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no coz ci co walczyli o nasza niepodleglosc prawdopodobnie w grobach sie przewracaja jesli widza jak sie w Polsce obchodzi 11 listopada, i to nie imigranci taki cyrk funduja prawda?masz dziwne pojecie wolnosci jesli chcesz zeby kazdy zyl wg twoich wizji, "Wolno wam wszystko na co wam pozwole?" polacy emigracji nie wymyslili, wszystkie narodowosci emigruja i ani to nowe ani to zle ani chwalebne. kazdy ma swoje kryteria oceny, moje sa troche szersze niz tylko patrzenie na adres:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie znasz mojego podejscia do posiadania dzieci i maciezystwa, bo tak na dobra sprawe nie rozmawialismy na ten temat wcale, z gory cos tam zalozyles bo wspomnialam o ksiazce ktora dowodzi ze jest wiele mitow na temat maciezynstwa i z tego sobie wyciagnales co ci tam bylo potrzebne zeby wiedziec najlepiej:) ja tez jakos nie mam potrzeby wyprowadzac cie z bledu, bo nawet jesli to zrobie to nikla szansa ze do ciebie to dotrze a nawet jesli dotrze to tez bez potrzeby w sumie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czemu wolność ma się wyrażać w porzuceniu własnego kraju? Mnie po prostu śmieszy jak ktoś, był na tyle głupi - bez urazy personalnej, że nie potrafił ułożyć sobie życia RP, wyjechał a teraz z dalekiego kraju komentuje bieżąca sytuację i krytykuje wszystko i wszystkich. Moim zdaniem porzucając swój kraj traci się prawo głosu. Przecież na samej wiosze pełno komentarzy w stylu "biedne polaczki" itp. Próbując się podbudować, wykreować sukces który bardzo często nie osiągnęli, bo zapieprzają jak murzyni na zmywaku. Mi się bardzo nie podoba to co się dzieje 11 listopada. Podejrzewam je
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piłsudski bardziej przewróciłby się w grobie gdyby usłyszał "w moim kraju". Kto jest patriotą ten co ucieka, chociażby, z tonącego okrętu, czy ten co zostaje do końca i próbuje ratować okręt? Czy ty która w pobudek finansowych wyjechałaś jesteś bardziej fer w stosunku do kraju który cię wykształcił czy Rotmistrz Pilecki który do Polski wrócił by dla niej żyć i walczyć o jej wolność, którą ty wykorzystujesz żeby stąd uciec? Albo ma się polską duszę albo się jej nie ma. Wybacz ale nie dowierzam aby ktoś oczytany w takich tytułach i promujący, także tutaj cienie macierzyństwa marzył o
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzieci. Chciałbym wierzyć że jest inaczej ale skoro pomimo ponad trzydzieści lat nie masz dzieci to to kiedy chcesz je mieć? Nie chce cię smucić ale najlepsze lata masz już za sobą, oczywiście jeżeli chodzi o możliwość posiadania dzieci. Wiem to też z własnego doświadczenia. Inaczej żona znosiła ciążę jak miała 25 lat a inaczej gdy miała 30 lat. Niech twoje szerokie horyzonty otworzą się także na historię to będziesz o wiele lepiej wiedziała o czym piszę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a skad wiesz ze nie urodze w tym roku jednego a za rok nastepnego?skad wiesz cokolwiek na ten temat? a kiedy chcialbys zebym miala dzieci? a jak wcale ni eurodze to co? do piekla mnie pawlowicz wysle? a gdzie chcialbys zebym mieszkala? a jak chcialbys zeby wygladala moja wolnosc? a skad wiesz ze krytykuje cala polske w ogole? a slyszales kto to Chopin, Mickiewicz,Norwid, Curie-Sklodowska, Milosz?Wielcy polacy nie? wiesz co maja ze soba wspolnego? zycie poza granicami polski, wiekszosc z nich uciekla w trudnych czasach:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wez sie gregor sam sobie zrob. Damian wolnosc ma sie tak wyrazac jak chce, bo inaczej to nie jest wolnosc tylko wola wszechwiedzacego Damiana narzucona innym. co do dzieci to czemu mi ich zyczysz skoro uwazasz ze takim potworem jestem dla nich? czy osoba o tak wypaczonym pojeciu o dzieciach i maciezynstwie jaka sobie wymysliles powinna w ogole miec dzieci? Polske najbardziej krytykuja ci co w niej mieszkaja, za granica ze zwyklego wstydu przed obcymi sie tego nie robi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
polskosc dosyc mozno sie odczuwa za granica, myslisz ze norwedzy maja mnie za jedna ze swoich?po pierwsze,wytykaja ci to jako cos zlego, a potem zaczynasz udowadniac ze jestes polakiem i nic w tym zlego wrecz przeciwnie probujesz pokazac ze jestesmy lepsi od tutejszych. nikt sie w polsce tak o wizerunek kraju nie stara... wiesz jak sie przelamuje stereotypy o polakach za granica? tlumaczyles sie kiedys komus ze nie masz problemu z alkoholem, i nie mowisz po rosyjsku?ze biedniejszy kaj nie zaczy gorszy i ze jestesmy duzo warci?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym nie wyjechalam z pobudek finansowych, mialam szczescie byc jedna z tych ktora wyjechala nie przez brak pieniedzy, gdybym robila w pl, to co robie tu teraz prawdopodobnie bylo by mi calkiem niezle:)ale zawsze bronie tych co wyjechali dla kasy bo czuje ze sa wygnani poniekad z kraju, ktory powinien zadbac o to zeby za granice tylko na wczasy wyjezdzali. ale ten temat juz przerabialismy o ile mnie pamiec nie myli.Moj kraj wyksztalcil mnie tylko do pewnego etapu, potem ksztalcila mnie zagranica, choc osobiscie uwazam ze sama sie wyksztalcilam i zapracowalam na tytuly sama.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie promuje cieni maciezynstwa ja po prostu nie przecze ze one sa. ty rodzicielstwo odbierasz zupelnie inaczej bo dla facetow cala robota zaczyna sie od przyjemnosci i zero w tym bolu czy wysilku. Dla duzej ilosci kobiet sam porod jest doswiadczeniem bardzo traumatycznym, bol jak diabli, realne zagrozenie zyca swojego i dziecka, rozkaladasz nogi przed obcymi i meczysz sie godzinami. to tez jeden z mitow apropos dzieci, ze porod to magiczne przezycie, rozerwij sobie krocze publicznie i zobaczysz jaka to magia:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a pozniej presja wygladu, jaki zostaje po porodzie, przemeczenie z niedospania, presja otoczenia i bycia idealna matka non stop inaczej co z ciebie za kobieta, oczywiscie radosc dziecko daje duzo milosci, ale jest ciezar tego wszystkiego co wymienilam i to jest duszone w sobie bo nie wolno publicznie o tym mowic, bo co z ciebie za matka, masz przymus bycia szczesliwa i nie waz sie pisnac slowkiem. wiesz ile takich kobiet do mnie przychodzi, bo juz maja dosyc? wiesz ze czesto jestem pierwsza osoba ktora im mowi ze maja prawo zle sie czuc czasem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i co ty na litosc boska wiesz o moich najlepszych latach? co ty w ogole wiesz o jakichkolwiek moich latach?dzieci moge miec przez najblizsze 10 lat, jesli bede miec problem z caza to znaczy ze zawsze ten problem mialam. mam mnostwo kolezanek rowiesniczek/starszych bo w norwegii nikt nie rodzi przed 30tka, i normalne rodziny maja, dzieci itd. ja nie potepiam maciezynstwa w mlodym wieku, ale potepiam narzucanie cos z czym kto inny bedzie zyc i radzic sobie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedys taki komentarz przeczytalam: Najpierw rodzina/ludzie mowia ci zen sie bo tak trzeba, no to sie zenisz, potem ci kaza miec dziecko bo dzieci trzeba miec, no to masz, potem ci mowia ze co to jedno dziecko to za malo, parka by sie przydala, to masz drugie, a potem jak narzekasz ze ci ciezko to ci mowia "Chcialas to masz, nikt ci nie kazal!" hehe Damian juz sam nie wiesz czego sie chwcic zeby sie doczepic, nie posiadam prawa jazdy,nie jem cukru ani miesa, nie pije alkoholu, nie chodze do kosciola - to tak na wypadek jakby powodow do krytyki ci braklo:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do girgora sie przyczep bo on nie moze przezyc tych dzieci, bo sam nie ma hehe i nie chce miec z tego co wiem:) i pcha sie miedzy wodke a zakaske ze swoimi madrosciami:)ten to dopiero ma pomysly na temat zycia hehehe (grigor to moj sasiad z czasow uk:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
beza ja juz nie mam pytan, Pilsudzki mial racje "Polska to wspanialy narod tylko ludzie...". Przez tych ludzi wyjezdzamy a nie przez polske. Gotuj kawe i dawaj na skype jak nie spisz, jest sprawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszechwiedzący? Nie przesadzaj, ale dziękuję. W sumie mnie przekonałaś, daruj sobie dzieci dla dobra własnego, przede wszystkim, dzieci i otoczenia. Myślę że świat ma już dość waśniewskich. Być może za granicą wstyd nie pozwala przyznać ci że jesteś tylko Polką (przynajmniej z urodzenia). Analizując jednak towje komentarze i innych ludzi którzy chlubią się że wyemigrowali z Polski, twierdze że jest odwrotnie. Chcąc się podbudować, usprawiedliwić brak sukcesów w Polsce, chwalicie swoje mniej lub bardziej nierealne sukcesu za granicą. To chlubienie się pieniędzmi które tak na prawdę są śmieszn
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znam bardzo wielu ludzi którzy w Polsce osiągnęli sukces o jakim większość t tych na przysłowiowym zmywaku może marzyć. I te teksty o polaczkach, żałosne. W wyjazdach zarobkowych nie ma nic złego. Co innego emigracja na stałe. Nikt nikogo nie wyganiał, skoro byli na tyle głupi i nieobrotni to już ich wina a nie wina Polski. Za swoje błędy obarczajmy siebie nie kogoś. Najłatwiej jednak napluć na Polskę. Ja mam troje dzieci, przy pierwszym porodzie byłem. A ty przeżyłaś coś takiego? Znowu teoretyzujesz. Poród nie wygląda jak na filmach ale i na filmach nie zobaczysz jak zmęczona kobieta czule
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i mówi do swojego dziecka. Moja żona zawsze mówiła że ból ustaje tylko gdy usłyszy się i zobaczy swoje dziecko. Później koncentrujesz się tylko na dziecku. Oczywiście dzieci potrafią dopalić, przecież to normalne, ja i ty nie byliśmy inni, ale uśmiech dziecka, gdy przyjdzie się przytulić i mówi lubię cię tato albo kocham cię tato, całą złość rozbraja. Przestań czytać a zacznij doznawać. Śmieszne jest to że sama jesteś czyimś dzieckiem, nie byłaś wyjątkowa (nie dla swoich rodziców) a opowiadasz jakie te dzieci są destrukcyjne dla życia. Ciekawe czy twoja matka ma takie zdanie, czy żałuje że cię
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
urodziła? Pomyśl nad tym. Jeżeli żałuje to rozumiem twoje podejście, jeżeli nie to nie kapuję. Uderzyłem w czuły punkt. Pewnie że masz najlepsze lata za sobą, nie oszukuj się. Dzieci powinno się rodzić przed trzydziestką z wielu względów. Przede wszystkim organizm kobiety najlepiej znosi ciąże im jest młodszy, po trzydziestce wzrasta też ryzyko chorób dziecka. Najgorzej ciąże i macierzyństwo znoszą nastki, bo dla nich oznacza to koniec imprez albo kobiety po trzydziestce bo burzy ich ustalony styl życia. To już niemal jak nawyki staropanieńskie. Zapewniam cię, że podałaś mi uprzednio wysrtar
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dużo argumentów żeby się przyczepić :) Nie bądź taka wrażliwa, przecież to tylko rozmowa, wymiana poglądów, często z przekąsem czy złośliwości, z obu stron. Mnie nikt nie zmuszał, sam zaplanowałem swoje życie i jestem szczęśliwy. Tak na prawdę szcześliwy, choć to trochę niemodne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale dlaczego uwazasz ze to co ciebie uszczesliwia jest jedyna opcja i sposobem na zycie, a wszyscy co znalezli szczescie gdzie indziej zapewne sie myla?i po co przekrecasz ze niby ja twierdze ze za granica wstydze sie ze z polski jestem, przeczytaj jeszcze raz uwaznie co na ten temat napisalam:)moje zycie nie dzieli sie na wspaniale czasy kiedy to moglam latwo ciaze znosic i na te pozne gorsze kiedy to ciaza moglabyc klopotem:)u mnie dobre czasy to cos znacznie wiecej i jeszcze nie minely:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam planowales swoje zycie i dzieki temu jestes szczesliwy - wreszcie cos z sensem powiedziales i tu sie zgodze i powiem ze ja robie dokladnie to samo, sama planuje i dzieki temu jestem szczesliwa:)a jak ktos uwaza ze moj plan(ktorego na dobra sprawe nie zna) na moje zycie szkodzi mi, mojej rodzinie, przyszlym emerytom i w ogole calej polsce to troche juz czepianie sie na sile, prawda? Najwiekszym egoizmem jest oczekiwanie ze lludzie beda zyc wg twoich oczekiwan i myslenia, a kto powiedzial ze twoj sposob jest najlepszy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z tymi sukcesami to nie ma co przesadzac bo skonczymy jak norwedzy, ktorych ambicje gubia, wszyscy chca byc politykami, profesorami, biznesmenami, szefami, i sa, w sumie, ale zmusza ich to do sprowadzania ogromnej ilosci fachowcow z zagranicy, rzemieslnikow, pielegniarek i innych i wiadomo ze z imigrantami to zawsze klopot. Polska musi zapewnic dobre zarobki wszystkim nie tylko tym wyjatkom ktorym udalo sie odniesc sukces, nieudacznicy tez musza jesc i miec dach nad glowa, emerytury i dzieci, a to wszystko kosztuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
potrzebujemy sprzataczek, hydraulikow, stolarzy, robotnikow, nie ma co udawac ze tylko wspaniali ambitni najzdolniejsi sa nam potrzebni i tylko oni zasluguja na godne zycie, co to za kraj co dyskryminuje wlasnych obywateli ze wzgledu na zawod, jak wszyscy bedziemy neurochirurgami to ilu naprawde bedzie miec prace?Sa ludzie mniej zdolni ktorym zycie ulozylo sie tak ze nie byli w stanie wyksztalcic sie lub zdobyc sukces, ale nie moga byc traktowani gorzej we wlasnym kraju, bo konczy sie to tak ze jada tam gdzie moga zyc spokojnie i godnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja wiem ze polska sie stara i moze cos kiedys z tego bedzie, ale jak taki nieudacznik po zawodowce chce zeby jego dzieci mialy w zyciu lepiej, skonczyly dobre studia, nie zmarnowaly talentu, i musi zaplacic za ich szkoly bedac na zasilku, to pakuje manatki zegna sie z rodzina i jedzie za granice na zmywak, bo przyszlosc dzieci wazniejsza niz jego wlasna swiadomosc narodowa. I tu jest problem ze nie moze zarobic na utrzymanie domu i dwojki dzieci w akademiku czy na stancji w innym miescie, ksiazki itd. studia publiczne niby darmowe ale kasa w to idzie i tak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taki czlowiek nie ma powodu do chwalenia swojego kraju wyjezdzajac ani tym bardziej na czekanie az cos sie w polsce zmieni i ktos zacznie oferowac ludziom okolo 50tki z wyksztalceniem zawodowym prace i godne zarobki. a dzieci takiego czlowieka widzac co sie dzieje tez dostaja niezly przyklad widzac co mozna w kraju a co za granica. kolo sie zamyka. Latwo sie mowi i uogolnia ale rzeczywistosc jest troche inna niz te wszystkie mity na temat emigrantow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i kiedy ja twierdzilam ze dzieci sa destrukcyjne dla zycia? bo nie pamietam:) twierdze ze rodzicielstwo jak wszystko inne uszczesliwia jednych a drugim jest tylko koniecznoscia bo wpakowali sie w cos do czego sie nie nadawali. Nie kazdy sie nadaje do tego zeby byc rodzicem, nie kazda kobieta ma instynkt maciezynski, nie kazdy mezczyzna bierze odpowiedzialnosc za dziecko ktore zrobil, nie kazdy rodzic ma cierpliwosc. Rodzicielstwo takich ludzi wplywa destrukcyjnie na zycie ich dzieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam okolo 3-4 takich doroslych "dzieci" tygodniowo, sa tez polacy, na warsztacie do naprawy, zdziwilbys sie co sie z ludzmi dzieje i w zyciu bys nie wpadl ze to robota rodzicow.Mam 2-3 przypadki depresji poporodowej w miesiacu, i to nie sa niechciane ciaze, wrecz przeciwnie. To sie tak wydaje ze wszystko jest biale i piekne jak sie nie ma stycznosci z tym co nie do konca takie wesole. Nie wszyscy sa Wasniewskimi, ona sama jest produktem swoich nieudolnych rodzicow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To sa wszystko problemy do rozwiazania, wystarczy troche czasu, a zaprzeczanie ze w ogole istnieja (lub potepianie ludzi z tymi problemami) to tylko zlosliwosc i ignorancja. slusznie zwrociles uwage na podejscie niechcianych dzieci (choc one czesto desperacko daza do ciazy w bardzo mlodym wieku, jakby chcialy wlasnym rodzicom pokazac jak maja wykonywac swoje zadanie)jest czesc ktora boi sie ze stana sie swoimi rodzicami i nie chca dzieci, ale nalezy pamietac ze to sa ofiary swoich rodzicow a nie potwory bez uczuc. to sa ludzie ktorych uczucia zdeptano zamiast je okazac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zle mnie rozumiesz, ja nie przecze twojemu szczesciu, ciesze sie ze znalazles je w tak latwy i przyjemny sposob (ci co maja szczescie w sukcesach musza na nie czekac troche dluzej niz 9 miesiecy i na pewno tak przyjemnie ich nie tworza hehe). Ja nie mowie ze sie mylisz w swoim zyciu czy szczesciu,ono nie jest iluzja, tego sie nie da oszukac czy sobie wmowic.dobrze ze jestes tak pewny siebie w tym jak widzisz swoje zycie, ale pamietaj ze to jest tylko twoje zycie i tylko ciebie dotyczy. kazdy inny ma prawo do szukania swojego i posiadania rodziny kiedy i jak chce:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bad news: mimo iz w oczach kogos kto mnie na te oczy nie widzial i nie zna i ocenia to tym czym sie zajmuje (samo leczenie ludzi z problemow nie oznacza ze ja je tez mam:) w moim zawodzie "lekarzu lecz sie sam" nie ma racji bytu-nie dostaniesz uprawnien jesli to ktos w tobie zobaczy), pozbawiona uczuc wyzszych, antypolska,i przyszla Wasniewska, nadal bede szczesliwie zyc, nadal mam zamiar miec dzieci i realizowac swoje plany zawodowe,zbawiac caly swiat patrzac na wszystko obiektywnie-od tej dobrej i od zlej strony.no i oczywiscie wdawac sie w dyskusje na wiocha.pl:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta dyskusja wyglada troche tak jak wyjscie boksera do baru. Bokser idzie sie w spokoju piwa napic, a zawsze sie znajdzie frajer ktory bedzie chcial zaczepic zeby sprawdzic czy wygra z prawdziwym bokserem:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie uważam że mój sposób na życie jest jedynym. Śmieszą mnie jednak wypowiedzi osoby która nie ma pojęcia o macierzyństwie i taka osoba mówi mi o cieniach. To ja dziewczyno mógłbym ci o nich opowiedzieć, ja ojciec trójki dzieci a nie ty co o tym wiesz ze słyszenia. Ja sam wielokrotnie bywałem za granicą i nigdy nie wstydziłem się tego że jestem z Polski. Nigdy przenigdy bym się tego nie wyparł bo MOIM krajem jest Polska. Ktoś kto mówi MOIM krajem jest Norwegia wątpię aby się tego nie wstydziła. Odczytuje to też z twoich wcześniejszych wypowiedzi - taka analiza pani psycholog :) Gdyby dziec
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mieliby posiadać tylko osoby które się nadają według twoich kryteriów wymarlibyśmy jak dinozaury. Przecież z twoich wypowiedzi wynika jednoznacznie że dzieci działają destrukcyjnie. Ty też mnie na oczy nie widziałaś a jednak mnie oceniałaś. Każdy ma prawo to tego nie tylko psychologowie. Życzę ci z całego szczęścia abyś nie odciągała macierzyństwa, bo latka lecą a ty już nie młodniejesz, żebyś była dumną Polką która wychowa swoje dzieci mądrych Polaków. Żebyś była matką polką"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a nie waśniewską, żebyś była nieprzepełniona uczuciami wyższymi i żebyś w końcu mogła pisać o rzeczach o które poznasz na własnej skórze a i pomoże ci to w pracy. I oczywiście abyś wdawała się w dyskusje na wiocha będą zawsze obiektywna a nie tendencyjna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
grigore jak masz coś mądrego do powiedzenia to śmiało, wypowiedz się. Jeżeli nie masz to daruj sobie tak nieadekwatne porównania . No chyba że ty jesteś tym bokserem co szuka zaczepki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepiej to nie bierz sie za analizy bo jasno widac ze nie wiesz co to jest i z czym to sie je. zostaw to innym.zauwaz ze nie oceniam cie ani jako ojca ani polaka-nawet nie interesuje mnie za specjalnie jaki bylby wynik takiej oceny. Po prostu, nie siegajac do mojego warsztatu, widze ze lubisz spojrzec na polprawdy, dodaj swoje tak zeby ci to pasowalo i jazda jazda do krytyki:)oceniasz mnie jako polke, jako matke, kobiete, osobe, zawodowca, pewnie tez nie przypadek ze przy temacie wegetarianizmu zaczela sie krytyka. nie bierz sie za analizy,bo zle ci to wychodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesli chodzi o doswiadczenie, to nie daj boze zebym ja musiala miec doswiadczenie we wszystkim czym sie zajmuje. nie mialam nigdy zalaman, depresji, zaburzen, prob samobojczych, nie zabilam ani nie wychowalam dziecka,nie prrzezylaam zadnego wypadku nieszczesliwego, mialam doo znudzenia normalne dziecinstwo (normalne w sensie takie zawierajace podstawowe bledy rodzicow ktore z milosci popelniaja:). wlasciwie zadnemu z moich duszkow nie moglam na zadnym spotkaniu powiedziec "tez tak mialam,wiem jak to jets" :) nawet nie powinnam:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a mimo o jeszcze mi sie nikt "spod lopaty nie wywinal" jesli chodzi o prace. Jesli chodzi o dzieci, udalo mi sie kilka "przeprowadzic" na druga strone w spokoju i bez strachu,i pomoc rodzicom w tym najgorszym momencie zycia kazdego rodzica. Wspoluczestnicze w wychowaniu jednego dziecka w mojej rodzinie-specjalnej troski co wymaga mojej obecnosci codziennie, i tez nam niezle idzie:) jak a wasniewska bez uczuc wyzszych calkiem niezle sie spisujemy:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie uwazam ze dzieci sa destrukcyjnedla rodzicow, uwazam ze rodzice moga byc desrukcyjni dla dzieci, jako znawca wasniewskich wiesz to na pewno. Dzieci co najwyzej moga przekierowac zycie doroslych na inne (nie znaczy gorsze) tory, zmieniaja sie priorytety, i o ile dorosli moga nadazyc za tym wszystkim i przystosowac sie to jest ok, ale sa i tacy co nie sa zadwoleni z tego wszystkiego i zaczyna sie obwinianie dzieci, ucieczka na rozne sposoby od obowazkow itd. to nie sa proporcje 50:50, ale istnieja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wcale nie jestes oryginalny w swojej niecheci do moje profesji, juz to wszystko o tych teoriach, ksiazkach braku praktyki slyszalam, bo take sa stereotypy o nas. niemniej jak kazdy stereotyp,prawdy w tym niewiele. Generalnie zarzuca sie nam udzielanie niepotrzebnyh rad, o ktore nikt nie prosi,lub o zaslanianie sie wiedza z braku praktyki. u niektorych to prawda:)ponadto zarzuca sie nam ze uwazamy sie za lepszych ludzi, dlatego ze czasem zawodowo krytykujemy ludz niemniej ten zarzut to kolejny stereotyp.czesciej bronimy tych co sa krytykowani.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jezeli w ktorymkolwiek momencie zaczne sie kierowac w pracy moimi prywatnymi dowiadczeniami (ktore zawsze beda nieadkwatnne do doswiadczen drugiego czlowieka) to moge podziekowac za prace i poszukac sobie innej:)dlatego taki duzy nacisk kladzie sie na szkoleniu nas w oddzielaniu prywatnosci od pracy (autosugestie itd), bo wplyw jednego na drugie moze miec katastrofalne skutki.obiektywizm to podstawa oceny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jestes niewatpliwie ekspertem w dziedzinie wlasnej rodziny, ciebie a nie ksiazki bym pytala co sie w niej dzieje i jak funkcjonuje, nie uwazam ze wiem najlepiej jak to wyglada u was, w ogole nie wiem, i gdybym musiala wiedziec zwrocilabym sie do ciebie wlasnie.niemniej do wlasnej wiedzy siegnelabym o rozwiazania ktorych ewentualnie moglo by brakowac tobie, nie zeby znizyc twoja funkcje w twojej rodzinie a zeby ja podniesc i wzbogacic. Zebys to ty byl ten jeszcze madrzejszy a nie ja:) u mnie poczuce wartosci wyzszosci bierze sie ze mnie a nie z unizania innych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
polecam takie podejscie, bardzo pomocne w zyciu i chroni przed prowokacyjnymi krytykami:) co do grigora to on obral inna sciezke w tym zawodzie, bad boy wzial gore ale jak juz cos powie to powie:)z nim sie do wodki i do dyskusji nie siada jednoczesnie bo dnia i nocy braknie zeby skonczyc:) jakkolwiek mile towarzystwo to watroba i glowa puchnie:)na trzezwo mowi malo ale zawsze z racja:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o dzieciach zawsze dyskutujemy ostro bo ja twierdze ze sa madrzejsze od doroslych i sa kwintesencja czlowieczenstwa ktore tracimy wraz z dorastaniem, tak on twierdzi ze czlowieczenstwo przychodzi z wiekiem a dzieci to tylko "surowy material do urobienia na czlowieka". roznica pogladu na to czym jest czlowiek,podlany odrobina alkoholu, zamienia sie w dyskusje dzieki ktorej wszyscy wychodza a my nawet nie zauwazamy hehehe blagam nie prowokuj go do rozwijania tego co ma na mysli hehehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czemu uważasz się że tylko ty się na tym znasz? Czy tylko osoby po psychologi to potrafią? Uważam że jak każda inna osoba podlegasz krytyce i jak najbardziej jest ona zasłużona. Z psychologiem co nie ma doświadczenia jest jak z chirurgiem który brał się do operacji po przeczytaniu wszystkich książek, wiedział wszystko ale pacjent, nie doceniając jego wiedzy, zmarł. Po raz kolejny powtarzam że śmieszy mnie to że ty pouczasz mnie ojca sama nie mając o tym zielonego pojęcia. Aż dziw bierze że osoba pozbawiona uczuć wyższych potrafi pomóc innym, widocznie ich problemy nie były aż tak duże. Nie p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przeceniaj siebie bo to już pycha. Nie mam zamiaru prowokować go dyskusji ale skoro już wtrącił się to powinien to zrobić o wiele mądrzej niż anegdota o bokserach. Ja uważam że nie ma złych dzieci, są tylko głupi rodzice którzy wychowują je w nieodpowiedni sposób bądź przesypiają jakiś etap w ich rozwoju. Dziecko trzeba kształtować od samego początku. Największą przyczyną złego zachowania wychowania dzieci aż do ich zejścia na drogę przestępczą jest tzw. bezstresowe wychowanie. Pewnie masz inne zdanie, jak to psycholog. Uważam jednak że wychowywanie dzieci bezstresowo jest absurdem samym w s
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mam pytanie do ciebie, jako ojca, ciekawi mnie twoj podejscie w jednej kwestii wychowawczejm,obiecuje nie krytykowac ani nie chwalic, niemniej jest to dla mnie kwestiabardzo ciekawa, jesli chodzi o przygotowywanie dzieci do zyciadoroslego, co jest oczywiscie jednym z najwazniejszych zadan rodzica. Otoz, gdy widzisz ze twoje dziecko (nie mowie ze taka sytuacja miala miejsce, ale teoretycznie moglaby sie wydarzyc)czegos bardo chce, moze cos blahego, ale chce tego tak bardzo ze jest gotowe krzyczec i plakac i nie ustapi tak latwo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...zalozmy ze chodzi o droga zabawke, a nie o cos co moglo by mu wyrzadzc krzywde oczywiscie. Widzac taka ostra determinacje w zdobyciu czegos, jak zareagujesz? Dasz czy odmowisz? Czy chcialbys zeby dziecko nauczylo sie ze w zyciu nie wszytko mozna miec i trzeba umiec sie z tym pogodzic, czy wrecz przeciwnie chcialbys zeby pamietalo ze taka ostra detrminacja jest wazna w zyciu i trzeba o wszystko czego sie pragnie walczyc ze wszystkich sil zeby osiagnac cos?nagrodzisz te determinacje czy stwierdzisz ze dla dobra dziecka lepiej ja przygasic?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sobie gdyż życie jest pełne stresów więc po co tworzyć wrażenie że tak nie jest. Zamiast leczyć dzieci, weź się za ich rodziców bo to oni są przyczyną wszystkiego. Ja pracuje z młodzieżą która ma konflikty z prawem i zapewniam cię że stykając się z ich rodzicami od razu widać że to przez nich. Czynniki środowiskowe mają wpływ na co dziesiątego. A tak na marginesie jak dyskutujecie to nie pijcie za dużo bo sami wylądujecie na terapi która zacznie się od:
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Część, jestem "bezpieczna" nie piję już od tygodnia" :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to byl notabene jeden z tematow nie do rozwiazania miedzy mna a grigorem, i mniej wiecej moment po ktorym stwierdzilismy ze alkohol nam szkodzi i pora zaprzestac hehehe odpowiedz ty jako praktykujcy ojciec, jak to wyglda z "trzeciej" strony? jak uda ci sie trafic w moja strone to dostaniesz plusa hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dziekuje za rade, nie pije od 5 lat a specjalista od AA jest grigor hehe nie jako pacjet oczywiscie. w absolutnie zadnym momencie nie ocenilam cie jako ojca, nie wytknelam zadnego bledu wychowawczego,nie zasugerowalam ze wogole jakis mial miejsce. nie zarzucila nic, wrecz przeciwnie wyrazilam pochwale na to szczescie ktore udalo ci sie odnalezc, jedynie zaznaczajac ze nie jestes jedynym na swiecie sa jesscze inni ktorzy maja inne doswiadczenia,niemniej nie oznacza to ze jestes w bledzie znajdujac swoje szczescie w rrodzinie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co do bezstresowego wychowania to nalezalo by okreslic co to znaczy wogole bo kazdy ma swoja definicje. Ja wierze w dyscypline i zasady wyrazie okreslone i konsekwencje, niemniej nalezy taka sama ilosc rozpieszczania (kolejna definicja tudna dookreslenia)miloscia dolozyc i przede wszystkim zero przemocy fizycznej lub psychicznej wobec dziecka. Jest bardzo cienka linia miedzy dyscplina a przemoca, latwo ja rodzice przekraczaja.Moja siostra wychowuje swoje dzieci bez bicia, w sumie bezkar jakichkolwiek, bo po prostu nie ma ku temu potrzeby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzieci ma wrecz bombardowane miloscia i madrymi zasadami i czasem az do przesady brak ograniczen, rosna bardzo madre,uwielbiam z nimi rozmawiac, nie ma ani odrobiny zepsucia w nich choc maja absolutnie wszystko i robi to wszystko kierujac sie miloscia i intuicja bez zadnych ksiazek. Bezstresowe wychowanie dlawielu ozacza brk reakcji i akceptowanie zlych zachowan u dzieci, stawani po ich stronie gdy zrobia cos zlego, tllumaczac to miloscia rodzce wychowuja zlych ludzi po prostu, przyzwalajac na zlo ktore czynia od malego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wcale nie twierdze ze tylko ja jedna znam sie na zyciu, absolutnie nie, wielbiam rozmowy z inteligentymi ludzmi i zawsze probuje cos im podkrasc. dla mnie najwiekszym autorytetem jesli chodzi o madrosc zyciowa jest i zawsze bedzie moja babcia ktora skonczyla 4 klasy podstawowki i nigdy w zyciu nic poza wlasna wsia nie widziala, a nie jednego potrafi rozlozyc na lopatki jednym zdaniem, a jesli chodzi o rodzicielstwo zawsze podziwiam moja siostre ktora niemniej zawsze mi mowi "zapomnij o sobie zupelnie jesli chcesz by rodzicem"a dzieci ma idealne choc nigdy nie bite.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzieci ogolnie nie lecze, zajmuje sie bardziej doroslymi u ktorch dzecinstwo ma swoje skutki w zyciu doroslym, i aogol ne sa to ludzie z patologii, z wyjatkami doroslych ofiar przemocy seksualnej w dziecinstwie. nie uwazam ze konieczne jes porzucenie zawodu i zajecie sie wlanymi dziecmi, mozna to doskonale pogodziec i samna swoim przykladzie chyba to wiesz, wiec nie rozumiem zupelnie po cojakies "przestan leczyc zajmij sie swoimi".co do zlych rodzicow rozwine twoja mysl o jedno stwierdzenie: ci rodzice tez byli dziecmi i prawdopodbnie powtarzaja czyjes bledy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli powstaje krag ktorego przerwaniem sie zajmuje poniekad, prostujac dorosle dziecko tak aby nie popadlo w sposobiki wlasnych rodzicow, i nie powtorzylo ich bledow, tak i w rodzinie jak i w inych sferach zycia. nie twierdze ze widzialam juz wszystko,nadal sie ucze, i wiedze wykorzystue do pomocy a nie do karmienia wlasnego ego i wywyzszania sie, szczerze mowiac szczesliwi ci co nie widzieli i nie slyszeli tego co ja, pewnie i nieraz to co ty w trudnej mlodziezy widziales.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o tym czy moja i kazdego innego wiedza teoretyczna ma jakikolwiek sens w praktyce moga swiadczyc jedynie wyniki tej pracy, czy sie udalo komus pomoc, czy moze nie i bylo to zwykle teoretyczne kazanie. wyniki sie licza bo to dla nich to wszystko i tylko one sa wymierne a nie gadanie.niemniej w sprawie wychowania dzieci nie uwazam ze trzeba zaraz konczyc studia zeby byc dobrym rodzicem nie rozumiem skad u ciebie przekonanie ze ja ciebie jako ojca krytykuje? czyzby najlepsza obrona jest atak?ty mowisz ze jestes przeszczesliwym ojcem, ja nie watpiac dodaje rodzice sa rozni:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jesli chodzi o porownanie do lekarza chirurga, to zeby byc dobrym chirurgiem/psychologiem wystarczy stosowac na INNYCH to co sie w szkole nauczylo a nie na sobie samym:) zeby byc dobrym lekarzem nie trzeba przejsc wszystkich mozliwych operacji i chorob na wlasnym ciele:)pomagam radami wielu rodzicom, i nie musze do tego byc sama rodzicem,i efekty sa, i nie daj boze zebym zdecydowala sie na maciezynstwo w celach zawodowych:)bo urodze sobie krolika doswiadczalnego a nie dziecko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jesli chodzi o doswiadczenie zawodowe, to niezle mi idzie, nie narzekam,jeszcze przede mna wiele i kolejny etap szkolenia terapeutycznego za kilka lat, co odkladam na czasy gdy dzieci odchowane, bo to bardzej zachcianka zawodowa i ambcja niz koniecznosc. Wcale nie uwazam sie za najlepsza, mam wiele autrytetow zawodowych ktorym probuje dorownac i od ktorych sie ucze, niemniej widze to jako oznake dobrego podejscia do pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty masz chyba jakies zle doswiadczenia z psychologami, i wylewasz to na mnie nie wiadomo na jakiej podstawie bo nadal przpominam ze nie skrytykwalam ciebie ani jako ojca ani jako polaka w ogole, wytknelam jedynie ocenianie mnie jako wszytko mozliwe na podstawie mojego wyksztalcenia i stwierdzenia ze rodzice bywaja rozni (co nie odnosilo sie w ogole do ciebie przeciez). troche daleko idace wnioski,nie wiem w jakim celu. moze po prostu tak lubisz, nie wiem:) Wow, przyznalam ze NIE WIEM!Zadam plusa!!!hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak w kazdej grupie zawodowej w twojej i mojej takze, zdarzaja sie partacze, nie kazdy psycholog jest dobry, zdarza sie ze zle oceniaja sytuacje, lub nieadekwatne srodki stosuja troche na sile, sa bledy, co szybko wychodzi w wynikach. wiadomo, najszybsza droga do bledu jest kierowanie sie wlasnym doswiadczeniem prywatnym, latwo zanegowac istnienie problemu wowczas tylko dlatego ze sie go nigdy nie doswiadczylo, trzeba byc otwartym na wszystko, i wszystkie mozliwosci. Widzac pacjenta po raz pierwszy nie zakladam absolutnie nic! nawet plci:)gender srender hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem co powiedzialem i wiem ze to racja, klasyczny przyklad:nie lubie psychologow bo gdybym zrobil cos nie tak, niechcacy, to by to potrafili wylapac i wytknac, wiec obronie sie przed tym atakujac ich na dzien dobry i wytykajac wszystko co na swiecie. Beza ma racje z tym ze to ty ja atakujesz a nie ona ciebie, racji nie ma z tym nie piciem ale to jest do naprawienia wiem ze sie jeszcze przy flaszce spotkamy:) Pamietasz jak kiedys spisalismy nasze wnioski i przedstwilismy na zajeciach po czym rozszalala sie dyskusja o alkoholizmie hehe nie trzeba bylo mowic ile wypilismy hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie bede wchodzic w te dyskucje bo na oko widze ze nie jest to konflikt o to jak sie dzieci chowa tylko o co inne,nudniejsze, o metodach wychowawczych mozna by podyskutowac. Damian jesli odpowiesz na pytanie Bezy wg mojego pogladu to ode mnie plusik!Takze wal smialo, plusa masz jak w banku, kwestia tylko od kogo. Ja rowniez obiecuje nie ocenic odpowiedzi, tylko uzyc do poparcia ze racja jest mojsza niz jejsza:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jaki hojny z plusami patrzcie go!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie uważam broń Boże bicia jako metodę wychowawczą, rodzice powinni bronić swoje dzieci a nie je bić. Uważam jednak że aby dziecko zdrowo wychować i przystosować do życia w społeczeństwie zastosowanie groźby karym, samej kary a w drastycznych przepadkach przysłowiowego klapsa to nic złego. W swojej pracy spotykam się z zepsutą młodzież i tak na prawdę ponad połowa z niej to tzw. bezstresowcy, których rodzice tak wychowywali, nie bili a teraz oni biją swoich rodziców i dziadków. Nóż w kieszeni się otwieram jak słyszę jak wnuczek mówi do babci, która się do niego troskliwie zwraca "zamkn
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
się stara ku**o i daj szluga. I co z nim można zrobić tłumaczyć mu? Jemu można tylko wpierdoooolić żeby nauczyć szacunku do starszych ludzi. Pewnie jako psycholog się nie zgodzisz, zdziwiłbym się gdyby było inaczej, ale takie mam zdanie. Jak się tego nie zrobi on za chwilę sprzeda babci kosę bo nie dała mu na narkotyki. Jeżeli zrozumiałaś mnie w ten sposób że proponuję ci porzucenie pracy zawodowej i tego co kochasz to nie zrozumieliśmy się. Tylko dobrze zorganizowani ludzie potrafią pogodzić jedno z drugim, oczywiście nie kosztem dzieci. Nie twierdze że chirurg powinien sam się operować al
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powinien przy operacjach asystować i uczyć się a nie od razu po przestudiowaniu operacji serca się za nią brać :) Plusa dostałaś :) A tak na poważnie to nie atakuje raczej dość dynamicznie wymieniamy poglądy. W takiej dyskusji jest wzajemne ocenianie, to chyba normalne. Co do doświadczeń z psychologami to uważam że dzielą się na specjalistów i szarlatanów z dyplomem którzy robią więcej złego niż dobrego. Oczywiście uważam że nie zaliczasz się do drugiej grupy :) Z gender to mi nie wyjeżdżaj bo dostaniesz minusa :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Grigore nie uważam że bezpardonowo krytykuję. Każdy z nas podlega ocenie, nawet psychologowie, choć tego nie lubią jak każdy. Nie uważam że z racji zawodu są z tego zwolnieni. Przecież nie chodzi o to żeby sobie słodzić i się komplementować, dyskutować o różnicach a nie czynić pochwały wspólnych poglądów. Bezpieczna ma różne podejście w wielu sprawach i nie mam zamiaru tego nie ocenić. Mam nadzieję że moja krytyka nie była zbyt ostra czy wulgarna. Może czasami zbyt złośliwa ale taki już jestem, jak Max Kolanko - Mówię jak jest :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę że moderator usunął część mojej wypowiedzi. Chciałem dokończyć ten cytat "zamknij się stara kurxo i daj szluga". Przecież takiego śm***ia to tylko bić i patrzeć czy równo puchnie. A co do chirurga nie uważam że nie musi mieć wszystkich dolegliwości które później będzie leczył, wystarczy że przy tych operacjach będzie asystował.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a marchew to co nie ma uczuc? bezlitosni barbarzyncy...kamienie jesc albo energia z kosmosu wykorzystywac!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Marchew nie ma uczuc, jesli marchew powiedziala ci inaczej lub widziales jak sie smiala lub plakala to idz pogadaj o tym z kosmosem:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@bezpieczna123 jesteś trollem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie, ja na serio nie wierze ze warzywa maja uczucia:) smiesza mnie takie fantazyjne argumenty, chcialabym kiedys uslyszec jakies prawdziwe ale widocznie sie nie da:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
podejscie akceptacji a nie krytyki to pierwszy krok w tj pracy, nie da sie inaczej. prywatnie nigdy nie siegam do zadych technik manipulacji czy sugestii, bo na dobra sprawe i na szczescie w zyciu codziennym nie ma takiej koniecznosci, dopiero gdy masz do czynienia z osoba oderwana poniekad od rzeczwistosci, w zlym stanie, w tak zwanej wlasnej "doopie" to juz trzeba siegnac po "ciezsza" bron. wlasciwie na wiocha przyznalam sie do zawodu przy jednej z dyskusji dosyc niechetnie,i anonimowo, na codzien poznajac ludzi mowie ogolnie ze "mam prace spoleczna" :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie bede wchodzic w te dyskucje bo na oko widze ze nie jest to konflikt o to jak sie dzieci chowa tylko o co inne,nudniejsze, o metodach wychowawczych mozna by podyskutowac. Damian jesli odpowiesz na pytanie Bezy wg mojego pogladu to ode mnie plusik!Takze wal smialo, plusa masz jak w banku, kwestia tylko od kogo. Ja rowniez obiecuje nie ocenic odpowiedzi, tylko uzyc do poparcia ze racja jest mojsza niz jejsza:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
adopcja dla dzieciaka, a dla rodziców eutanazja...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na taki id**tyzm poważnie odpowiedzieć się nie da.Myślę że dla tego dziecka najlepszym co mogło by go spotkać byłaby właśnie adopcja a dla jego porąbanych rodziców zastrzyk usypiający.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A rodziców do utylizacji trzeba oddać...albo sterylizować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie nie ochrzczony i dlatego :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak mój mały bachorro, huehuehue. Wpieprza wieprza aż trzeszczy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Syn Bozy nie jadl miesa:)najwyzej ryby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bezpieczna123, a od kiedy ryby to nie mięso?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tez mieso, podobno jedyne ktore jadl.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trol.......
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest trollowanie na 100%. jakim cudem dziecko jadło mięso i się do niego przyzwyczaiło (nie chce przejść na wegetarianizm tzn ze wpieprza mięso) skoro rodzice to tacy zdeklarowani wegetarianie???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja się tam nie znam, ale moim zdaniem takimi wypowiedziami powinna z miejsca zajmować się prokuratura.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rodzice psychicznie chorzy, nadzieja ze to nie jest dziedziczne. Adopcja rekomendowana do normalnej rodziny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bez przesady, trolowanie to nie choroba, podejrzewam ze ten co to napisal nie ma dzieci i je mieso. po prostu probuje podkreslic i wyolbrzymic id**tyzm pozbycia sie psa bo ten nie chcial jesc wege karmy.ale na wiocha wszystlo prawda i to swieta prawda:) ot smieszna manipulacja ktora budzi oburzenie w tych co nie znaja zadnych wegetarian. choc ci od psa to rzeczywiscie przecza swoim zasadom- swoim wlasnym,nie wszystkich wegetarian:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@bezpieczna - wegetarianie i weganie sa w spoleczenstwie, wiec dlaczego to ma byc "trolowaniem"? Najczesciej sa "talibanami" swoich pogladow. Historia wskazuje ze ssaki potrzebowaly protein, aby normalnie funkcjonowac. Mimo ze jestem przyjacielem zwierzat uwazam to jako dewiacje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
caleanka jestes tepakiem nawet nie mam sily tlumaczyc warum bo i tak nie zrozumiesz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
caleanka gdzie by zaczac. nie przyswajamy bialek zwierzecych ani roslinnych,tworzymy wlasne z 20 aminokwasow z czego tylko 9 musi byc z jedzenia, reszte produkujemy sami. te 9 moze byc ze zwierzat lub roslin, nie ma roznicy, to te same zwiazki.. jak juz sie rowmamy ze zwierzetami to przypomne ci ze swinie krowy i drob rowniez sa wege a bialka maja w pyte:)sama cirpie na te dewiacje od 5 lat i nie miewam nawet kataru,i pozbylam sie szeregu dolegliwosci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co do kataru to dodam tylko ze pierwszym objawem niedoboru bialka jest obnizona odpornosc, podobnie jest przy nadmiarze.co do talibanow to poczytaj komentarze wszystkich i zobaczysz w ktorej diecie wystepuja:)z ludzmi pierwotnymi to mamy tyle wspolnego ze jak czegos nie znamy to z tymwalczymy, diet nawet z grubsza nie mamy podobnych:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
odnosi się to kwestii rodzicielstwa i rodziny. Bez urazy, oczywiście. Chętnie wrócę do tej dyskusji jak już będziesz miała swoje dzieci, o ile się na to zdecydujesz. Pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wege kurw. nie będe tego pisał jest to upośledzenie.Człowiek jest wszystkożerny z przeważeniem na mieso i tak nam zostało od 10tys. lat .Teksty bo zwierze ma uczucia też czuje denerwują mnie a co marechwka nie czuje? też czuje naukowcy tu udowodnili.Co to da że w raz tygodniu nie zje kurczaka kotletów?Nic dalej bądą zabijać kurczaki a pobyt dalej na nie rośnie więc i tak nic nie uratują.Dziecko barbarzyńca bo je mięso? nie po prostu wy jesteś de**le i nienormalni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
akyos ci broni jesc miesa,po co te oburzenie? jak ktos nie chce to sie ciesz wiecej dla ciebie:) w czym problem co kto inny je?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwielbiam geniuszy z wiochy. Trzeci od dołu wpis tlumaczy, co to za trolling i jakie sa jego korzenie. Ale dalej milion kr***nów pisze to samo, oburzając się na zmianę, ze rodzic sku*wysyn albo, ze uzytkownicy de**le w to wierza. Teraz poprosze o wpisy nade mna kolejnych pincet kr***nów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sarkazm i czarny humor zawsze był obcy większości Polaków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wlasciwie nie ma znaczenia czy prawda czy nie, wazne ze temat poruszony i juz na stos wszystkich wege bo taka krzywda miesozernym:) w czasach grzesznej mlodosci gdy jadlam mieso migdy zaden wege nie zwrocil mi uwagi o to choc mialam ich w towarzystwie. natomiast gdy zaczelam kroliczyc to opedzic sie nie moge od tych ekspertow co to zjesc w spokoju nie daja tylko jecza i truja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jako miesozerny spalilbym Cie na stosie za sianie herezji:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a po co jeszcze bys zglodnial od zapachow:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie fajne anglosaskie powiedzonko kim są wegetarianie: "Vegetarian - in ancient tribal slang for the village id**t who can't hunt, fish, or ride, in other words useless sc*m good for nothing." :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
takie fajne powiedzonka to moze kazdy na zawolanie ukladac, hitler byl wege i calkiem niezle wojowal:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@bezpieczna123 weź się zastanów co piszesz czasem... domyślam się ze napiszesz wszystko byle wcisnąć innym swoje durne zdanie. W byciu wegetarianinem nie ma nic chwalebnego. Mi to nie przeszkadza ale przestań się tłumaczyć, bo przypomina to sprawę homo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a bycie wszystkożernym za to wielce chwalebne... popatrz na komentarze, samo wyśmiewanie się z wegetarian, wpieranie swojego sposobu jedzenia i myślenia, bo jest niby lepszy, dobrze, że chociaż jedna osoba wytknie głupotę i polemizuje. każdy ma prawo uznawać za chwalebne ale jedno jest pewne, strzępienie sobie języka i wyśmiewanie się jest łatwe, zmiana diety i stylu życia nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wcale nie twierdze ze to cos chwalebnego, dla mnie to chleb powszedmi prostu nie widze w tym nic nienormalnego czy zlego jak sie tu mowi zee talibanie ze ideologie sie wciska narzuca cokolwiek, bzdura,jak ktos woli jesc inaczej to niech je jak chce dlaczego to takie oburzenie wywoluje ze ktos miesa nie chce? a na powyzsze powiedzon ko odpowiadam na poziomie rownie niepowaznym jak foytaz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A bycie wszystkożernym za to wielce chwalebne... popatrz na komentarze, samo wyśmiewanie się z wegetarian, wpieranie swojego sposobu jedzenia i myślenia, bo jest niby lepszy. Dobrze, że chociaż jedna osoba wytknie głupotę i polemizuje. Nikt nie żąda podziwu tylko normalnego traktowania a nie wyśmiewania i plecenia bzdur o uczuciach marchewki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja wlasnego meza nie namawiam do rezygnacji z miesa bo to tak jak mowienie palaczowi ze powinien rzucic- do takich decyzji dochodzi sie samemu i co by kto inny nie wybral to trzeba to uszanowac a nie traktowac jak kosmite. to przeciez jedzenie tylko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no właśnie nikogo się nie da namówić do czegoś takiego, nie znam osoby, która za czyjąś namową została wege
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Marna prowokacja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zajefajne jest to, że na przykład w Polsce ktoś zdecydował, że nie zgadza się na męczenie/hodowanie w syfie i zabijanie zwierząt i w jedyny cywilizowany sposób, rezygnując z kupowania daje temu upust. Z takiego wariata można szydzić do woli. Jak ktoś lubi wkładać penisy w męskie odbyty i chodzi po ulicach ubrany jak poj...b, z takiego człowieka już nie wolno szydzić, pod groźbą więzienia. Świat schodzi na psy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisz bardziej artykuowanie i logiczniej, zeby mozna bylo zrozumiec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to moze umowmy sie ze nikomu nie wolno ublizac jesli mie krzywdzi drugiej osoby:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
caleanka - może nie powinienem używać zdań złożonych? Słuchaj one nie są takie trudne i jak się człowiek do nich przyłoży, można ogarnąć. Wybacz, ale nie mam zamiaru specjalnie dla ciebie pisać zdaniami z maksymalnie trzema wyrazami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Postrasz go!!!!Jak bedzie nadal jadl potrawy miesne to zostanie ministrantem.Teraz wszystkie dzieci sie tego boja!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie. Zgadzam się z bezpieczna123. To jest tylko dziecko, a rodzice powinni zastanowić się czy chcą dziecko czy roślinki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To śmierdzi takim fejkiem, że muszę otworzyć okno
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane