Do serwisów to jeżdżą barany na strzyżenie z kasy, żaden w miarę ogarnięty facet (facet, nie pi**a w rurkach) nie zaprowadzi tam samochodu. A ten bardziej ogarnięty naprawi go sam. Nie mam na myśli elektroniki. Na szczęście stare dobre auta jej nie mają.
Też tak miałem. I przyznaję,to zaniedbanie,biorące się z sytuacji,gdy puści uszczelka głowicy i zwleka się z remontem,a tylko dolewa plynu chłodniczego roźcieńczonego z wodą do bólu...
to jest skutek używania moto doktorka czyli silnik na wykończeniu, albo jakiś olej niewiadomego pochodzenia lub jazda na oleju mineralnym który nigdy nie był wymieniany tylko dolewany to nie wina warsztatu tylko właściciela zapewne to się stało krótko po zakupie nowego samochodu po prostu zajeździł ktoś silnik i zamiast wyremontować to tanim kosztem wygłuszyć i sprzedać
musiałbyś jeszcze reszcie wiochowiczów wytłumaczyć dlaczego.Otóż większość brudasów prowadzących warsztaty nie ma pojęcia o mechanice,kumpel pojechał VW z bańką 5L na wymianę a talib wlał całość i wołał jeszcze(tam wchodzi ok 4L)bagnet położył na piachu i czekał jak się dziurką przeleje
Panie Nic nie stuka nic nie puka Zona księdza jeżdziła bierz Pan fure.Bedzie Pan zadowolony hehe.Nie wiem czy to nagar czy tawocik ale jak na moje oko pierścienie są już słabe i długotrwały efekt zaniedbywania auta
nazywa się to zwarzony olej,to jest Polski portal i wchodzą tu Polacy,którzy mają własny język bardzo bogaty i nie musimy zapożyczać słów z jakiegoś prostackiego narzecza
''warsztat'' czesto lepiej naprawi samochod niz autoryzowany serwis gdzie tylko kase zdzieraja na potege. To co widac na zdjeciu to zaniedbanie własciciela, a nie wina niekompetentnego mechanika
Panowie jest to efekt jazdy na krótkich odcinkach na niskiej jakości oleju lub uszkodzenie uszczelki pod głowicą i przedostanie się płynu chłodzącego do oleju.
Bardziej wygląda to na ewidentne zaniedbanie przez właściciela auta. Albo nie wymieniany olej, jazda na krótkich odcinkach i powstawanie masła bo silnik nie rozgrzany. Powodów może być wiele :)
Właściciel smar aplikował zamiast oleju... a tak poważniej, to niezłe guano się wytworzyło z tego syfnego oleju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
raz widziałem takie coś.... olej nie był zmieniany 10 lat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie,zważony ktoś po prostu zapomniał o wymianie;] spóźnił się o parę lat ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemiec płakał jak sprzedawał ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
woda w oleju-zaniedbanie lub zarżnięcie silnika,jak zwał tak zwał 99% przypadków to niepoprawna eksploatacja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do serwisów to jeżdżą barany na strzyżenie z kasy, żaden w miarę ogarnięty facet (facet, nie pi**a w rurkach) nie zaprowadzi tam samochodu. A ten bardziej ogarnięty naprawi go sam. Nie mam na myśli elektroniki. Na szczęście stare dobre auta jej nie mają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Towot dobry na wszystko!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest zwarzony olej nie mylić ze zważonym
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
brak wymiany oleju,wina właściciela a nie mechanika,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie wrasztat czy warsztat tylko jakiś szajs wlany do silnika.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmmm "wrasztat" myslałem że mówi sie warsztat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mialem mechanika ,ktory urwal dwie szpilki od glowicy i wstawil na silikon.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja tesz takiego mialem mechanika
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja także mjiałam takyego myetaniha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To musisiau być ten sam mechanik co u mie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obcy złożył swoje jaja już nawet w silniku :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też tak miałem. I przyznaję,to zaniedbanie,biorące się z sytuacji,gdy puści uszczelka głowicy i zwleka się z remontem,a tylko dolewa plynu chłodniczego roźcieńczonego z wodą do bólu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
płyn z chłodnicy dostał się do silnika, uszczelka je.bła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taki piekny vr6:(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest skutek używania moto doktorka czyli silnik na wykończeniu, albo jakiś olej niewiadomego pochodzenia lub jazda na oleju mineralnym który nigdy nie był wymieniany tylko dolewany to nie wina warsztatu tylko właściciela zapewne to się stało krótko po zakupie nowego samochodu po prostu zajeździł ktoś silnik i zamiast wyremontować to tanim kosztem wygłuszyć i sprzedać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wie ktoś co to za silnik ? Dwa wałki i rozrząd na łańcuchu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wolkswagenowski vr6
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się kończy kupowanie oleju na allegro w super cenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ZAMULONY TROCHĘ :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Muzułmański silnik.?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
musiałbyś jeszcze reszcie wiochowiczów wytłumaczyć dlaczego.Otóż większość brudasów prowadzących warsztaty nie ma pojęcia o mechanice,kumpel pojechał VW z bańką 5L na wymianę a talib wlał całość i wołał jeszcze(tam wchodzi ok 4L)bagnet położył na piachu i czekał jak się dziurką przeleje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wygląda jakby jeździł na Kałstrolu magiczna molekuła ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panie Nic nie stuka nic nie puka Zona księdza jeżdziła bierz Pan fure.Bedzie Pan zadowolony hehe.Nie wiem czy to nagar czy tawocik ale jak na moje oko pierścienie są już słabe i długotrwały efekt zaniedbywania auta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nazywa sie to oil sludge
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nazywa się to zwarzony olej,to jest Polski portal i wchodzą tu Polacy,którzy mają własny język bardzo bogaty i nie musimy zapożyczać słów z jakiegoś prostackiego narzecza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak , to skad nick pozyczyles??jestes zalosny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
''warsztat'' czesto lepiej naprawi samochod niz autoryzowany serwis gdzie tylko kase zdzieraja na potege. To co widac na zdjeciu to zaniedbanie własciciela, a nie wina niekompetentnego mechanika
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wystarczy,że olej mineralny ktoś wymiesza z olejem syntetycznym i taki oto efekt mamy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Towot :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panowie jest to efekt jazdy na krótkich odcinkach na niskiej jakości oleju lub uszkodzenie uszczelki pod głowicą i przedostanie się płynu chłodzącego do oleju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To drugie .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to nie są.... banany? Jak to ma często miejsce w skrzyniach biegów? Napcha się bananów albo trocin i od razu skrzynia przestaje wyć! :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przestań czytać te pierdoły.Od kiedy zanieczyszczenie czy zagęszczenie oleju gównem może spowodować cichszą pracę jakiejś przekładni?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardziej wygląda to na ewidentne zaniedbanie przez właściciela auta. Albo nie wymieniany olej, jazda na krótkich odcinkach i powstawanie masła bo silnik nie rozgrzany. Powodów może być wiele :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane