Reklama
Reklama

Komentarze

15
M
maximax Snajper

Choćbym był mistrzem świata w slalomie gigancie, nie wziołbym na siebie tak małego dziecka, 3-eba być chyba niezrównoważonym psychicznie..

J
jasiekwalker Szyderca

Ani to mądre - ani bezpieczne, szkoda dzieciaka...

M
M1CLAY19 Master

To jet wiocha ,ale na szlifierce takie dziecko jest OK.

W
wiocha_user_13 Wieśniak

maximax, każdy na wystarczającym poziomie aby uczestniczyć w mistrzostwach regionalnych (nie mówiąc nawet o mistrzach świata) wie że to jest dla dziecka znacznie bezpieczniejsze niż przechodzenie z dzieckiem na plecach przez jezdnie na pasach na zielonym świetle w mieście. W regionach górskich miejscowi stawiają dzieciaki na narty zanim ci zaczynają chodzić.

U
ukland Wieśniak

Mój syn ma rok - na nartach nie jeżdżę ale zdobył Tarnicę, Halicz, Krzemieniec, Caryńską, Wetlińską, Jasło, Mam Tor (Anglia jak by kto pytał), Dunkery Beacon, T*tlisa i Pilatusa (Szwajcaria) i tez słyszałem że jestem id***a bo z takim małym dzieckiem w góry uderzam - nie lepiej posadzić przed durnymi bajkami a samemu siedzieć i głupio komentować

P
prezi Szyderca

nie chciałbym widzieć wywrotki, kiedy małe dziecko zostaje przygniecione przez rodzica.

N
NezQul Wieśniak

wg mnie to żadna wiocha. A zeby to kowalczyk miala dziecia na na plecach podczas niedzielnego rodzinnego wypadu na wyciąg to byla by to wiocha?? Mysle że rozsądny czlowiek (a wierze ze tacy jeszcze są) mają swiadomość tego co robią i w takim wypadku na pewno jest to bezpieczniejsze niż sadzanie rocznego dzieciaka 2m od 52 calowej plazmy zeby bajki ogladalo

U
ukland Wieśniak

dokładnie podobnie napisałem poniżej - widziałem 3 latków zasuwających na PS lepiej niż nie jeden stary a tragedia bo chcesz porozmawiać to słyszysz gggiii gu gu, papa... Ogólnie twierdzę że dziecko nie jest żadną przeszkodą żeby w większości wypadków rezygnować ze swoich pasji - za to jest idealną wymówką by siedzieć na du**e

I
Ingenue87 Łowca

@ukland a co maja do tego dzieci jeżdżące na nartach? Tutaj mamy dziecko, które w przypadku upadku mamusi, nawet dla niej niegroźnego, może skończyć tragicznie.

K
kamuimac

a czym to sie niby rozni od tego gdy jako dzieci spedzalismy cale dni na podworku lazilismy po drzewach nieraz na wysokosc kilku dobrych metrow, kaplaismy sie w rzekach - w kazdech chwili moze sie cos stac a ze teraz dzici sie trzyma pod kloszem dopoki nie ywjada na studia to rosnie nam kolejne juz pokolenie ktore jest totalnie niesamodzielne i nie umie sobie radzic w zyciu i potrzebuje lazic po psychologach zbey sobie nie palnac w leb bo jakiz ten swiat jest przerazajacy

I
Ingenue87 Łowca

No tak, bo w tej sytuacji dziecko z pewnością uczy się samodzielności. Mamuśka na łeb kask założyła, więc jakąś tam świadomość tego, że jazda na na nartach grozi upadkiem, ma. A to dziecko to chyba żeby sobie pleców nie poobijać.

F
faille Wyjadacz

Niech każdy robi to co chce ale ja swojego, tak małego dziecka na deski bym nie wziął. Jak bym miał wywrotę to co bym miał powiedzieć gdyby coś mu się stało ? że myślałem że się nie przewrócę ? To tak jak małe dziecko wypada przez okno i mamusia się głupio tłumaczy że wyszła , ale tylko na chwilą a dziecko spało.....id**tyczne tłumaczenia , de**lne zachowania

U
ukontentowana Wieśniak

szkoda maleństwa :( głupota ludzka nie zna granic

S
shanyo Wieśniak

Fakt id**tyzm, zebra w ciapki zamiast w paski.

T
tede83 Padawan

mi to wygląda na żyrafę...

Reklama