Dlatego są bogatsi o doświadczenia. Jeszcze żadne państwo nie zarobiło ani pośrednio ani bezpośredni na igrzyskach i podobnych imprezach. Różnica jest taka, że np. koszt igrzysk w Calgary nie zrujnował bogatej Kanady, ani Lillehammer nie pozbawił Norwegów żadnych korzyści. Kanadę czy Norwegię stać na zorganizowanie igrzysk dla rozrywki lub prestiżu. Polska to jednak biedne państwo, którego wielkorządcy wydaja igrzyska dla własnej korzyści i zysku korporacji.
Pewnie ich stac,ale maja cala mase ciapatych pasozytow na utrzymaniu ktorzy ssaja, ile tylko mozna. I niech sie wezma za te drogi,bo szalu nie ma-przez dziure w asfalcie "dachowalem" rowerem i teraz 2 tygodnie poobijany na chorobowym siedze.Mam tu samochod,place oplate drogowa,bramki,a nieraz czuje sie,jakbym w Rosji jezdzil. Ma racje gosc,sporo jest jeszcze do zrobienia.
Gadanie! Sprawdź sobie kto organizował zimową olimpiadę w 1952 i 1994 roku!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego są bogatsi o doświadczenia. Jeszcze żadne państwo nie zarobiło ani pośrednio ani bezpośredni na igrzyskach i podobnych imprezach. Różnica jest taka, że np. koszt igrzysk w Calgary nie zrujnował bogatej Kanady, ani Lillehammer nie pozbawił Norwegów żadnych korzyści. Kanadę czy Norwegię stać na zorganizowanie igrzysk dla rozrywki lub prestiżu. Polska to jednak biedne państwo, którego wielkorządcy wydaja igrzyska dla własnej korzyści i zysku korporacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nasi politycy znają jedną zasadę: zastaw się, a pokaż się :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie inwestycje dają możliwość osiągania dochodu z korupcji, organizatorzy przetargów zarobią sporo i to bez podatku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
My dostaniemy bejmy z ue a oni nie!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak się zaczęło budować meczety, to nie dziwne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie ich stac,ale maja cala mase ciapatych pasozytow na utrzymaniu ktorzy ssaja, ile tylko mozna. I niech sie wezma za te drogi,bo szalu nie ma-przez dziure w asfalcie "dachowalem" rowerem i teraz 2 tygodnie poobijany na chorobowym siedze.Mam tu samochod,place oplate drogowa,bramki,a nieraz czuje sie,jakbym w Rosji jezdzil. Ma racje gosc,sporo jest jeszcze do zrobienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane