Pewnie ich stac,ale maja cala mase ciapatych pasozytow na utrzymaniu ktorzy ssaja, ile tylko mozna. I niech sie wezma za te drogi,bo szalu nie ma-przez dziure w asfalcie "dachowalem" rowerem i teraz 2 tygodnie poobijany na chorobowym siedze.Mam tu samochod,place oplate drogowa,bramki,a nieraz czuje sie,jakbym w Rosji jezdzil. Ma racje gosc,sporo jest jeszcze do zrobienia.
Szkoda tylko, że ludzie używają słowa "gender" KOMPLETNIE nie rozumiejąc co ono oznacza. Istna klaustrofobia!!!