Reklama
Reklama

Komentarze

10
K
kermitttt Łowca

zastanawiał mnie zawsze pomysł wystawienia śm***i na korytarz. Nie chcę wąchać, więc niech wszyscy wąchają?!

M
malgolina Wyjadacz

Nie, raczej: teraz nie chce mi się wynosić do śmietnika, wyniosę przy okazji, kiedy będę wychodził z domu ;)

M
malgolina Wyjadacz

Oprócz tego również to: teraz nie chce mi się wynosić do śmietnika, wyniosę przy okazji, kiedy będę wychodził z domu ;)

T
tlenowygonzo Łowca

Najlepsze są buraki, które podłapią jakieś markowe opakowanie np. po telewizorze albo torebkę dajmy na to "Triumph", zapełnią ją obierkami ziemniaków, ktore przywieźli od mamy i trzymają to na klatce tydzień, żeby wszyscy widzieli jakie grube topy tam mieszkają;)

H
hagen24 Wyjadacz

Jak mieszkałem w bloku też na piętrze miałem takiego buraka co wystawiał śm***i na korytarz. I jeszcze buty były przed drzwiami poustawiane jakby nie miał na nie miejsca w środku.

A
artarus Wyjadacz

To wysyp mu śm***i na wycieraczkę a buty wywal do śmietnika.....Korytarz jest częścią wspólną , czyli wszystkich lokatorów

H
hagen24 Wyjadacz

Jak widać na zdjęciu niektórzy mają zbyt ciasne mózgi i nie mieści im się w nich to że takie miejsca jak korytarz, piwnica lub ten kawałek chodnika/trawnika przed klatką to wspólne dobro i robią tam chlew. Na szczęście już tam nie mieszkam. Teraz do najbliższego sąsiada mam około 500 metrów i taka odległość mi bardzo odpowiada :)

C
chaffinch Wieśniak

Warszawa - Tarchomin i tzw. nowi warszawianie. Tam na klatkach schodowych stoją też buty, bo do sieni w butach się nie lezie.

Reklama