po pierwsze: nie każdy student jest opłacany przez rodziców, część pracuje żeby zarobić na studia, więc doświadczenie mogą mieć.
po drugie: jest coś takiego jak praktyki, co też jest doświadczeniem
po trzecie: rozumiesz znaczenie słów "mile widziane"?
Do pracodawcy masz pretensje, że opłaca mu się zatrudnić studenta? Poza tym myślisz, że studiują osoby tylko bezpośrednio po maturze?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po pierwsze: nie każdy student jest opłacany przez rodziców, część pracuje żeby zarobić na studia, więc doświadczenie mogą mieć. po drugie: jest coś takiego jak praktyki, co też jest doświadczeniem po trzecie: rozumiesz znaczenie słów "mile widziane"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane