wiochą jest to że odchodząc od roweru na 2 kroki trzeba go zapiąć. spójrzcie jak jest w Holandii, stawiasz rower i idziesz do pracy potem wracasz, wsiadasz i jedziesz. sorry, tak było do niedawna, niestety ( wstyd o tym mówić ), odkąd pojawili się Polacy i Rosjanie sytuacja się zmienia. teraz stawiasz, idziesz, wracasz i.. idziesz na przystanek
Bzdury piszesz,Holendrzy zazwyczaj zabezpieczają swoje rowery dwoma blokadami;1 za tylne kółko 2 za ramę,tak jest od dawien dawna.Głupot się nasłuchałeś i powtarzasz.
Wiochą jest to, że trzeba w ogóle zapinać rower, żeby Ci go nie zaje*ali. Złodziejowi powinni upie*dolić rękę, jeśli go złapią na gorącym uczynku. Tak dla przykładu.
Tak de**le usprawiedliwiają innych de**li. A jeszcze lepsza jest obrona zwyrodnialców typu gwałciciel: "Ubrała się jak sz***a to niech się nie dziwi że zgwałcił".
Jak nie umiesz wymyślić sensownego jednego zdania napisz: "Takie tam" - Wujek Dobra Rada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zero wiochy,ktoś po prostu zapomniał zamknąć ukrainy i wielkie mi halo .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziś na główną same takie gó**a trafiły
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie,same hity.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiochą jest to że odchodząc od roweru na 2 kroki trzeba go zapiąć. spójrzcie jak jest w Holandii, stawiasz rower i idziesz do pracy potem wracasz, wsiadasz i jedziesz. sorry, tak było do niedawna, niestety ( wstyd o tym mówić ), odkąd pojawili się Polacy i Rosjanie sytuacja się zmienia. teraz stawiasz, idziesz, wracasz i.. idziesz na przystanek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bzdury piszesz,Holendrzy zazwyczaj zabezpieczają swoje rowery dwoma blokadami;1 za tylne kółko 2 za ramę,tak jest od dawien dawna.Głupot się nasłuchałeś i powtarzasz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się @imiele Wiele ma fabryczne blokady
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
DZiwnym trafem damka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale gniot
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiochą jest to, że trzeba w ogóle zapinać rower, żeby Ci go nie zaje*ali. Złodziejowi powinni upie*dolić rękę, jeśli go złapią na gorącym uczynku. Tak dla przykładu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to jest Poznań , wielkopolska - inny poziom kultury i inny poziom portfela - po prostu nie kradną :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rower zapięty czy nie zapięty nic nie tłumaczy złodziejstwa, bo z opisu wynika, że właściciel sam sobie winien.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak de**le usprawiedliwiają innych de**li. A jeszcze lepsza jest obrona zwyrodnialców typu gwałciciel: "Ubrała się jak sz***a to niech się nie dziwi że zgwałcił".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JAK NIE ZAMKNIĘTE, ZNACZY NICZYJE. ŚMIESZNE. Ps. Dlatego mam rower za 150 zł którego nie opłaca się kraść.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Psychologiczne podejście do potencjalnego złodzieja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak się zgubił kluczyk, to pozory być muszą :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane