Reklama
Reklama

Komentarze

5
S
Suzzi86 Snajper

no gratuluje pomyślunku komuś, kto rozmowę miedzy gościem a kelnerem porównuje do rozmowy na szczeblu urzędowym...

[Usunięty użytkownik]

nie każdego kelnera stać na osobistego tłumacza, a poza tym żeby być urzędnikiem czy eurodupowatym nie trzeba znać języków obcych

A
admin1944 Łowca

NAJLEPIEJ WSADZIC TEPEGO ANALFABETE NA STOLEK, O KTORYM NIE MA ZIELONEGO POJECIA - JEST BEZPIECZNY DLA MADRYCH I BOGATYCH !!.

K
koll2 Szyderca

Prawo zabrania aby urzędnik państwowy znający nawet 5 języków rozmawiał z obcokrajowcem w innym języku niż język kraju którego powagę reprezentuje. Po pracy prywatnie to może z gościem rozmawiać nawet w suahili. Taki problem mają w Turcji z ludnością kurdyjską zamieszkującą teren Turcji. Każdego Kurda można zamknąć ponieważ prawo tureckie wymaga aby odzywać się do policjanta po turecku , a Kurdowie znają i używają tylko kurdyjskiego.

T
TanHasan Wieśniak

Bo póki co jesteśmy w POLSCE i w urzędzie trzeba gadać po polsku ! w Niemczech Francji czy Hiszpanii załatwisz coś w urzędzie mówiąc po polsku? Już nam tak mózgi wyprali, że sami się chcemy germanizować...

Reklama