Kilka lat temu byłem świadkiem ciekawej sceny w pociągu relacji Kraków-Warszawa. Tłumaczyłem (pol-ang) rozmowę między panią konduktor a turystką z Japonii, która kupiła bilet ulgowy i okazała go do kontroli z kartą "Euro
Nie wiem, czemu ucięło mi komentarz, więc dokończę: (...) z kartą "Euro 26", na którą jeździła pociągami po Europie ulgowo. Pani konduktor kazała jej dopłacić do biletu normalnego, gdyż - jak twierdziła - w Polsce ta karta dotyczy tylko Polaków studiujących za granicą. Dawno nie było mi tak wstyd jak wtedy.
Po pierwsze, jeśli ma uprawnienia, to w odwołaniu je przedstawia i nie musi płacić. Po drugie, brak nogi nie jest równoznaczny z uprawnieniami, pomijając już fakt, że i uprawnienia można mieć różne (I lub II grupa), a ulga na kolei jest różna dla I i dla II grupy. No i w niektórych pociągach (m.in. PKP) jest ograniczona ilość przejazdów w ciągu roku z ulgą. Przepisy są jasne, a ulgi nie są przysługują od samego faktu inwalidztwa, ale od uprawnień, jaki się ma z powodu inwalidztwa.
"ograniczona ilość przejazdów z ulgą" to dopiero wiocha!! jak ktoś nie ma nogi to czym ma się poruszać? z miasta do miasta ma wózkiem inwalidzkim cisnąć czy co? cha.mstwo
A jak sprawdzają, ile razu już w danym roku jeździł z ulgą? A oto wyciąg ze strony PKP - "jesteś osobą niepełnosprawną lub o ograniczonej sprawności ruchowej – pod warunkiem okazania konduktorowi podczas zakupu biletu dokumentu stwierdzającego niepełnosprawność. Z obowiązku tego zwolnione są osoby z widoczną niesprawnością fizyczną (stałą lub czasową)". Skoro u gościa byłą widoczna niesprawność fizyczna, to konduktor nawet nie powinien pytać o odpowiedni dokument!!
ograniczona ilość przejazdów jest wiochą, i to nie podlega żadnej dyskusji.
a co do wyciągu ze strony PKP - jak już coś przytaczasz, to rób to dokładnie - cytat dotyczy pobierania opłaty za bilet kupowany u konduktora, a nie dotyczy uprawnień do biletów ulgowych (bo skąd konduktor ma wiedzieć, czy masz I czy II grupę), no i dotyczy PKP, a nie kolei śląskich.
Co za kretyństwa wrzucacie. Przy żadnej kontroli dla niepełnosprawnych nie trzeba okazywać zaświadczenia, sam mam grupę. Są leg*tymacje i to je okazujesz. Ja wiem, że u nas w kraju jest kiepsko, ale nie wciskajcie ludziom takiej ciemnoty.
i bdb, że otrzymał mandat, jeśli nie posiadał odpowiedniego oryginalnego dokumentu uprawniającego do ulgi, gdyby pracownik kolei śląskich nie wystawił mandatu, a do pociągu wsiedli by rewizorzy to on byłby stratny 400 zł
Przepisy mówią, że ulga przysługuje osobom niepełnosprawnym za okazaniem orzeczenia o niepełnosprawności - nie ma tu sprecyzowanego, czy to ma być oryginał, czy ksero. Zatem ta osoba nie powinna dostać mandatu za nieprecyzyjne przepisy!
przepisy mówią o orzeczeniu, a nie jego kopi, więc nie ma tu żadnego problemu ze sprecyzowaniem. Jeśli kopia by była dokumentem, było by to podane. A jeśli ktoś nie widzi różnicy między oryginałem a kopią, to zapraszam do mnie do pracy - wynagrodzenie dostanie w kopi banknotów, bo przecież nigdzie w przepisach nie jest sprecyzowane, czy wypłata ma być w oryginałach, czy kopiach.
Podróżny ma prawa ale i obowiązki, ten gość nagminnie tak jeździ i był nie raz upominany. W końcu kierowniczka się wkurzyła wystawiła kwita a gościu robi szopkę robiąc z siebie ofiarę itp. Dobrze wiedział jakie dokumenty ma mieć ze sobą.
Ale nie mówi, że to ma być oryginał - czytać uważnie przepisy! Poza tym wypis ze strony PKP - "jesteś osobą niepełnosprawną lub o ograniczonej sprawności ruchowej - pod warunkiem okazania konduktorowi podczas zakupu biletu dokumentu stwierdzającego niepełnosprawność. Z obowiązku tego zwolnione są osoby z widoczną niesprawnością fizyczną (stałą lub czasową)".
ciekawe, czy jak byś dostał wypłatę w kserach banknotów, też byś uważał, że jest wszystko OK? Bo nigdzie nie ma napisane, że banknoty mają być w oryginałach ... Jeśli jest dopuszczona kopia, to jest to wyraźnie zaznaczone. Jeśli przepis mówi o dokumencie, to o dokumencie, a nie jego kopii. A jeśli o kopii, to zawsze powinna być dodatkowo informacja, czy kopia nie musi być poświadczona notarialnie.
no i bardzo dobrze niech placi a co on swinty bo nogi nie ma a jak ktos nie ma rozumu to tez powinien jezdzic bez bilretu jak na to pszyklad wyborcy janusza kurwina najke albo ruhu narodowego to przeciez som bezmuzgi to tez powinni jezdzici bez biletu bo inwalidy umyslowe to som ja tez nie mam jednego jondra i ulg nie mam tylko normalnie musze biletuf nie kupywac tak wwogule to strasz menelska powinna miec prawo palowac i gazowac takich co jezdzom bez biletu nie tyle my tyle harujem zeby mandaty za parkowanie i spszedawanie kartofli wlepiac zeby jakis inwalida mug sam jezdzic
Brakuje tu informacji, że należy w ciągu 7 dni dostarczyć oryginał dokumentu potwierdzający uprawnienia do korzystania z ulgi. Wtedy kara jest anulowana.
A ja tego pana znam, pochodzi z Tychów i wiem, że jest niekulturalnym chamem, lubi powyzywać sobie innych, bezpodstawnie oskarżać a to wszystko często pod wpływem. Jest dość znaną postacią i omijaną szerokim łukiem. Swoją postawą zasłużył sobie na takie traktowanie...
Co za b.a.r.a.n. dodaje takie bzdury. J.O. niepełnosprawny nie jechał z biletem ulgowym tylko BEZ BILETU! Polecam reportaż o całej sytuacji. Poza tym łatwo wypisywać głupoty nie znając dokładnie całej sytuacji!
no i bardzo dobrze niech placi a co on swinty bo nogi nie ma a jak ktos nie ma rozumu to tez powinien jezdzic bez bilretu jak na to pszyklad wyborcy janusza kurwina najke albo ruhu narodowego to przeciez som bezmuzgi to tez powinni jezdzici bez biletu bo inwalidy umyslowe to som ja tez nie mam jednego jondra i ulg nie mam tylko normalnie musze biletuf nie kupywac tak wwogule to strasz menelska powinna miec prawo palowac i gazowac takich co jezdzom bez biletu nie tyle my tyle harujem zeby mandaty za parkowanie i spszedawanie kartofli wlepiac zeby jakis inwalida mug sam jezdzic
To jest przykład jak biurokracja dominuje nad rozsądkiem. Wszystkiego nie da się wyregulować, nie na się wszystkiego opisać procedurami - najważniejszy jest zdrowy rozsądek.
W realiach POlski to kontroler ma racje, bo zauważcie że zgodnie z zasadami panującymi w ZUS'ie człowiek bez nogi nie koniecznie musi być niepełnosprawny. Raz na rok musi być sprawdzony czy przypadkiem ta noga mu nie odrosła. Więc jak zapomniał o terminie to mimo braku tej nogi (niestety wciąż nie odrosła) to niepełnosprawnym nie jest.
Nic nie musi płacić. Konduktor zapewno jako powód wypisania mandatu podał jazda z biletem ulgowym bez wymaganych uprawnień, jak dopisał jeszcze że miał ksero dokumenty to wszystko ok.
Dla mnie prosta sprawa, na jego miejscu żądał bym aby konduktor poniósł konsekwencje nagane lub wyrzucenie z pracy.
@Sylwek2012 Ogarnij to że podróżny ma prawa ale i obowiązki. Gości ma mieć ze sobą orginał i dobrze o tym wie. Pomimo tego jeździ tak od lat narażając drużyny konduktorskie na przymykanie oka i branie w razie kontroli na siebie tej sytuacji. W końcu kierowniczka się wkurzyła i dostał dziadyga kwit.
No ale ile pi..lenia, żeby udowodnić, że nie jest wielbłądem. Totalny absurd.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W takich sytuacjach nie powinno być anulowania mandatu, tylko powinien on przejść na głupiego kanara, jak i pełne koszty sądowe w związku z odwołaniem się od kary.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie musi. Zgodnie z prawem może w terminie do 7 dni odwołać się do sądu. Nie popełnił wykroczenia.
Kilka lat temu byłem świadkiem ciekawej sceny w pociągu relacji Kraków-Warszawa. Tłumaczyłem (pol-ang) rozmowę między panią konduktor a turystką z Japonii, która kupiła bilet ulgowy i okazała go do kontroli z kartą "Euro
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem, czemu ucięło mi komentarz, więc dokończę: (...) z kartą "Euro 26", na którą jeździła pociągami po Europie ulgowo. Pani konduktor kazała jej dopłacić do biletu normalnego, gdyż - jak twierdziła - w Polsce ta karta dotyczy tylko Polaków studiujących za granicą. Dawno nie było mi tak wstyd jak wtedy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze, jeśli ma uprawnienia, to w odwołaniu je przedstawia i nie musi płacić. Po drugie, brak nogi nie jest równoznaczny z uprawnieniami, pomijając już fakt, że i uprawnienia można mieć różne (I lub II grupa), a ulga na kolei jest różna dla I i dla II grupy. No i w niektórych pociągach (m.in. PKP) jest ograniczona ilość przejazdów w ciągu roku z ulgą. Przepisy są jasne, a ulgi nie są przysługują od samego faktu inwalidztwa, ale od uprawnień, jaki się ma z powodu inwalidztwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"ograniczona ilość przejazdów z ulgą" to dopiero wiocha!! jak ktoś nie ma nogi to czym ma się poruszać? z miasta do miasta ma wózkiem inwalidzkim cisnąć czy co? cha.mstwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak sprawdzają, ile razu już w danym roku jeździł z ulgą? A oto wyciąg ze strony PKP - "jesteś osobą niepełnosprawną lub o ograniczonej sprawności ruchowej – pod warunkiem okazania konduktorowi podczas zakupu biletu dokumentu stwierdzającego niepełnosprawność. Z obowiązku tego zwolnione są osoby z widoczną niesprawnością fizyczną (stałą lub czasową)". Skoro u gościa byłą widoczna niesprawność fizyczna, to konduktor nawet nie powinien pytać o odpowiedni dokument!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ograniczona ilość przejazdów jest wiochą, i to nie podlega żadnej dyskusji. a co do wyciągu ze strony PKP - jak już coś przytaczasz, to rób to dokładnie - cytat dotyczy pobierania opłaty za bilet kupowany u konduktora, a nie dotyczy uprawnień do biletów ulgowych (bo skąd konduktor ma wiedzieć, czy masz I czy II grupę), no i dotyczy PKP, a nie kolei śląskich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja kiedyś w szkole średniej jak miałem rękę w gipsie to nie przyszło mi do głowy że potrzebuje zwolnienia z wf-u. no i dostałem pałę za brak stroju
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro nie ma nóg to powinien dostać zniżke na kupno łyżwów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro nie masz mózgu, nie marnuj miejsca i wlej sobie w jego miejsce wiadro g**ju..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za kretyństwa wrzucacie. Przy żadnej kontroli dla niepełnosprawnych nie trzeba okazywać zaświadczenia, sam mam grupę. Są leg*tymacje i to je okazujesz. Ja wiem, że u nas w kraju jest kiepsko, ale nie wciskajcie ludziom takiej ciemnoty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to nie ludzie to pajace dla których liczy się nie człowiek tylko prowizja od wystawionego mandatu !!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i bdb, że otrzymał mandat, jeśli nie posiadał odpowiedniego oryginalnego dokumentu uprawniającego do ulgi, gdyby pracownik kolei śląskich nie wystawił mandatu, a do pociągu wsiedli by rewizorzy to on byłby stratny 400 zł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepisy mówią, że ulga przysługuje osobom niepełnosprawnym za okazaniem orzeczenia o niepełnosprawności - nie ma tu sprecyzowanego, czy to ma być oryginał, czy ksero. Zatem ta osoba nie powinna dostać mandatu za nieprecyzyjne przepisy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przepisy mówią o orzeczeniu, a nie jego kopi, więc nie ma tu żadnego problemu ze sprecyzowaniem. Jeśli kopia by była dokumentem, było by to podane. A jeśli ktoś nie widzi różnicy między oryginałem a kopią, to zapraszam do mnie do pracy - wynagrodzenie dostanie w kopi banknotów, bo przecież nigdzie w przepisach nie jest sprecyzowane, czy wypłata ma być w oryginałach, czy kopiach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
konduktora trzeba było wywalić z pociągu podczas jazdy to może by przejrzał na oczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podróżny ma prawa ale i obowiązki, ten gość nagminnie tak jeździ i był nie raz upominany. W końcu kierowniczka się wkurzyła wystawiła kwita a gościu robi szopkę robiąc z siebie ofiarę itp. Dobrze wiedział jakie dokumenty ma mieć ze sobą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niepełnosprawny to był/jest konduktor
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo słusznie przepis mówi wyraźnie że ma okazać dokument a nie xero, takie coś można podrobić. Jeśli nie umie się dostosować to buli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale nie mówi, że to ma być oryginał - czytać uważnie przepisy! Poza tym wypis ze strony PKP - "jesteś osobą niepełnosprawną lub o ograniczonej sprawności ruchowej - pod warunkiem okazania konduktorowi podczas zakupu biletu dokumentu stwierdzającego niepełnosprawność. Z obowiązku tego zwolnione są osoby z widoczną niesprawnością fizyczną (stałą lub czasową)".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawe, czy jak byś dostał wypłatę w kserach banknotów, też byś uważał, że jest wszystko OK? Bo nigdzie nie ma napisane, że banknoty mają być w oryginałach ... Jeśli jest dopuszczona kopia, to jest to wyraźnie zaznaczone. Jeśli przepis mówi o dokumencie, to o dokumencie, a nie jego kopii. A jeśli o kopii, to zawsze powinna być dodatkowo informacja, czy kopia nie musi być poświadczona notarialnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tu chodzi o to że nie pokazał oryginału. Każdy może sobie na kompie takie pisemko stworzyć i udawać przed konduktorem że to ksero....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i bardzo dobrze niech placi a co on swinty bo nogi nie ma a jak ktos nie ma rozumu to tez powinien jezdzic bez bilretu jak na to pszyklad wyborcy janusza kurwina najke albo ruhu narodowego to przeciez som bezmuzgi to tez powinni jezdzici bez biletu bo inwalidy umyslowe to som ja tez nie mam jednego jondra i ulg nie mam tylko normalnie musze biletuf nie kupywac tak wwogule to strasz menelska powinna miec prawo palowac i gazowac takich co jezdzom bez biletu nie tyle my tyle harujem zeby mandaty za parkowanie i spszedawanie kartofli wlepiac zeby jakis inwalida mug sam jezdzic
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brakuje tu informacji, że należy w ciągu 7 dni dostarczyć oryginał dokumentu potwierdzający uprawnienia do korzystania z ulgi. Wtedy kara jest anulowana.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja tego pana znam, pochodzi z Tychów i wiem, że jest niekulturalnym chamem, lubi powyzywać sobie innych, bezpodstawnie oskarżać a to wszystko często pod wpływem. Jest dość znaną postacią i omijaną szerokim łukiem. Swoją postawą zasłużył sobie na takie traktowanie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Bronek ma Busa cala armie goryli za darmo i jezdzi po calej Polsce bez konkretnego celu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten kraj sschodzi na psy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już dawno zszedł ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wystarczylo w Zespole orzekania o niepelnosprawnosci zlozyc wniosek o darmowe wydanie leg*tymacji...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dałem minós ale tygrys to pewnie ma wtyki ó adminuw wienc niedugo na guwnej bendzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co kópił ci tato ten laptop czy boli cie dynia ot drzewa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No mósiał :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za b.a.r.a.n. dodaje takie bzdury. J.O. niepełnosprawny nie jechał z biletem ulgowym tylko BEZ BILETU! Polecam reportaż o całej sytuacji. Poza tym łatwo wypisywać głupoty nie znając dokładnie całej sytuacji!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i to zmienia postać rzeczy ale człowiekowi nieogarniętemu wystarczy, że dzwonią, nieważne, ze nie wie w którym kościele
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i bardzo dobrze niech placi a co on swinty bo nogi nie ma a jak ktos nie ma rozumu to tez powinien jezdzic bez bilretu jak na to pszyklad wyborcy janusza kurwina najke albo ruhu narodowego to przeciez som bezmuzgi to tez powinni jezdzici bez biletu bo inwalidy umyslowe to som ja tez nie mam jednego jondra i ulg nie mam tylko normalnie musze biletuf nie kupywac tak wwogule to strasz menelska powinna miec prawo palowac i gazowac takich co jezdzom bez biletu nie tyle my tyle harujem zeby mandaty za parkowanie i spszedawanie kartofli wlepiac zeby jakis inwalida mug sam jezdzic
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
troll 2/10 bo odpisałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest przykład jak biurokracja dominuje nad rozsądkiem. Wszystkiego nie da się wyregulować, nie na się wszystkiego opisać procedurami - najważniejszy jest zdrowy rozsądek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jechał PKP a mógł jechać nie PKP i nie było by sprawy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W realiach POlski to kontroler ma racje, bo zauważcie że zgodnie z zasadami panującymi w ZUS'ie człowiek bez nogi nie koniecznie musi być niepełnosprawny. Raz na rok musi być sprawdzony czy przypadkiem ta noga mu nie odrosła. Więc jak zapomniał o terminie to mimo braku tej nogi (niestety wciąż nie odrosła) to niepełnosprawnym nie jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ZUSie nie orzeka się niepełnosprawności, a zdolność do pracy. Brak nogi nie powoduje, że ktoś staje się niezdolnym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic nie musi płacić. Konduktor zapewno jako powód wypisania mandatu podał jazda z biletem ulgowym bez wymaganych uprawnień, jak dopisał jeszcze że miał ksero dokumenty to wszystko ok. Dla mnie prosta sprawa, na jego miejscu żądał bym aby konduktor poniósł konsekwencje nagane lub wyrzucenie z pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Udaj się na służbę do kogoś z PO , oni też są tacy zasadniczy ... w stosunku do innych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Sylwek2012 Ogarnij to że podróżny ma prawa ale i obowiązki. Gości ma mieć ze sobą orginał i dobrze o tym wie. Pomimo tego jeździ tak od lat narażając drużyny konduktorskie na przymykanie oka i branie w razie kontroli na siebie tej sytuacji. W końcu kierowniczka się wkurzyła i dostał dziadyga kwit.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i bardzo dobże,kryminalistuf czeba karać !!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Haha, tylko tępy ciemnogród z IQ 30 uwierzą w te brednie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mógł jechać rowerem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i niby kto to jest?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie mają wytyczne jak kontrolerzy z US.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwielbiam takie pseudowiochy. Kit jak nic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prowizja od mandatu jest silniejsza niz mozg i odrobina czlowieczenstwa. Zebys se kurvo udlawil tymi groszami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie musi płacić mandatu. Wystarczy, że się odwoła, przedstawi stosowny dokument i kara zostanie anulowana.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ale ile pi..lenia, żeby udowodnić, że nie jest wielbłądem. Totalny absurd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W takich sytuacjach nie powinno być anulowania mandatu, tylko powinien on przejść na głupiego kanara, jak i pełne koszty sądowe w związku z odwołaniem się od kary.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie musi. Zgodnie z prawem może w terminie do 7 dni odwołać się do sądu. Nie popełnił wykroczenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dostał mandatu, a opłatę dodatkową za przejazd bez dokumentu uprawniającego do zniżki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane