co za ci**a, masakra:) chipsy winegret są dobre, jajka konserwowe też. Żarłem to wszystko aż miło, wioche widze w kolesiu który ch**a woli w ustach trzymać niz jedzenie:)
Wychowany na ziemniakach z wody i schabowym. klesyka cebulaka dla ktorego inne to paskudne, na poczatek wypadaloby kupic porzadne produkty zanim zacznie sie generalizowac. wybierz najtansze polskie zarcie tez bedziesz rzygal
Proponowałbym iść do najbliższego sieciowego marketu i zakupić najtańsze produkty, jakość będzie na podobnym poziomie, jeżeli nie niższym. A smak zależy od nacji, koneserów na nasze flaczki raczej ciężko będzie szukać. Jedzenie w każdym kraju jest inne, i tyle.
Jest jedna rzecz w angielskiej kuchni ktora kocham."surowka" z czerwonej kapusty z borowkami w Toby.Nie mam slaskich korzeni ale dzieki mamie pamietam czerwona kapuste o bajecznym smaku. Nikt nie potrafi tak zrobic modrej jak moja mama ale skoro ta angielska przypasila to znaczy ze byla dobra.Dobrym pomyslem jest robienie jedzenia w domu.Moja zona piecze chleb ktory znika po wyjeciu z pieca.Pievdole te ich sousage z blota-wole sobie chleb posmarowac maslem.
Duzo rzeczy to syf ale jakbys do biedry wpadl i randomowo z polki sciagnal 10 rzeczy tez bys sie porzygal. Pork scratchings w najlepszych restauracjach potrafia serwowac na steku pokruszone . Naprawde rarytas jak dobrze zrobione w piekarniku kilka godz. Pamietajcie ze wikszosc tych produktow z najtanszej linii pochodzi z tesco albo asda. To tak jak z biedronki kupic browar albo cole. Syf taki sam. W polsce tez kupic mozesz chleb co go jak przekroisz to sie lamie albo dziury wielkosci piesci ma w srodku pompowany powietrzem a kury woda.
Musicie pamietac ze duzo produktow jest dotowanych przez rzad zeby biedni mieli co jesc. Taka kielbaska jest paskudna i to mieso tez ale to dlatego ze z najgorszych odpadow sa produkowane dla najbiedniejszych. Gwarantuje wam ze jak taka kielbaske angielska ktos kupi od prawdziwego angielskiego rzeznika to bedzie mu smakowalo bardzo. Po prostu inna technologia wykonaniaa i inny smak. To samo z chlebem. Fakt ze anglicy nie potrafia jesc i nie wiedza co dobre ale to ci z niskiej i sredniej klasy.kura z fermy 4 funty. Bez gmo 12. Paczka stekow 4funty. Bez gmo za jednego zaplacisz 10.trzeba wiedzie
Mieszkam w Anglii ponad 10 lat. ten filmik to troszke sciema. Mozna kupic dobre jedzenie. Ja do polskiego sklepu regularnie chodze ale nie znaczy ze nie kupuje w asda albo tesco.najlepsze mieso ma angielski rzeznik. Jest naprawde super. Swieze i taniemozna od razu w sosie marynowane kupic. Nawet w polsce trudno o takie dobre. Ten chleb to faktycNie go**o ale nikt ci go nie kaze jesc. Jak masz dobrego piekarza to mozesz kupic taki z nasionami slonecznika dyni czy jaki ci sie podoba. Kielbaski ktore zostaly zaprezentowane sa najtansze . Kosztuja tyle co puszka piwa. 20procent zawartosc miesa.
Nigdy nie zrozumiem jak mozna na blade tosty wylac podgrzana w mikrofali fasolke ,polac to brazowym sosem i wpievdalac to na sniadanie 22 x w miesiacu. Jak to widze codziennie to mnie cofa.....ale lepsze to niz jak jakis kolor przyniesie swoje i podgrzeje . Wtedy jest taki smrod w kantynie ze lepiej spievdalac na palarnie.......-niepalacym takze.
Prawda jest taka ze angielskie zarcie to syf. Kielbasek(susage)probowalem pierwszy i ostatni raz 11 lat temu. Wtedy tez sie dziwilem jak mozna jesc kanapke z chipsami(chodzi mi o chrupki-nie o frytki).Kolo w pracy zmarl na dzien przed emerytura-ile bylo breakow tak zawsze to wciagal-Wlosi nie maja tego problemu. Do wielu rzeczy czlowiek sie przyzwyczail i nawet teraz preferuje ....ale reasumujac to syf do kwadratu.
Swoją drogą co obcokrajowcy mogę powiedzieć o naszych flaczkach.. albo głowiźnie? a może golonka z włosami?
Koleś jest strasznie delikutaśny, bardzo ładnie wyglądał jego pierwszy rzyg do zlewu z naczyniami... malina... a tak na koniec.. za 25000 debidolarów pewnie wciągałby kupę starszej Pani i prosił o dokładkę..
W dawnych latach w pewnym hotelu, pewnej wycieczce Holendrow podano flaki - pomylono wycieczki.Holedrzy wpievdzielali flaki az im sie uszy trzesly a potem przyjechalo buraczewo z jakiej partii (rzadzacej obecnie) i dostalo krem ze szparagow. Nigdy nie widzieliscie tylu wkuvwionych ,grymaszacych i plujacych burakow.Bydle to bydle.
to jedzenie dla plebsu czyli emigrantów z Polski . Chleb tostowy jak nazwa wskazuje nie je się bez opiekania. Poza tym w Anglii jest bardzo dobry chleb ale Polaka nie stać na niego. Anglicy ziemniaki pieką w mundurkach najpierw podgrzane w mikrofali , a później w piekarniku. Nie jest to kuchnia wykwintna ale nie jest tak zła jak o niej mówią Polacy, których nie stać na dobre produkty.
wiadomo że to nie jest jedzenie to syf ale co za różnica czy to angielski czy polski syf ?? nasz chleb tostowy to take samo gó**o jak angielski w naszych marketach jest tyle samo syfu co w angielskich dla anglika kaszanka to są mielone flaki z kaszą zalane krwią a dla nas angielski white pudding (czy jak to się tam nazywa) to zmielone ch*j wie co śmierdzące gównem
Dramatem jest to że angole takie żarcie uważają za najnormalniejsze na świecie i to po naszej np. kaszance czy flaczkach idą do rygi. Jednak coś jest na rzeczy skoro widzę że dzieciaki w drodze ze szkoły lubią jeść dwie kromki chleba tostowego z chipsami jako nadzienie...
Gościu jest przewrażliwiony. Niektórych rzeczy nawet nie wziął do ust (biała kaszanka), a już wymiotował. W dużej mierze wszystko ma podłoże w jego głowie. Ale dla równowagi - u nas w marketach też można znaleźć wiele 'niejadalnych' produktów. Np. parówki pewnych marek są ohydne. Jadłem też kiedyś pierogi w jakiejś jadłodajni i smakowały poniżej krytyki (pewnie były z mrożonek z marketu). Takie przykłady możemy mnożyć, ale nie generalizujmy, że angielskie jedzenie jest złe, bo w ten sam sposób można udowodnić, że polskie jedzenie jest złe.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
KapitanZbuk uwielbia tą skórę i jadł ją wielokrotnie - za tego laptopa z konta Adamus_Papus oczywiście.
Widać niedoświadczony z niego kucharek. Marmite to nie masło orzechowe, czy nutella, smaruje się nim cieniutką warstwą pieczywo i jest pysznie. Poza tym jest bombą witamin z grupy B, nie zawiera konserwantów. Produkowany jest od stuleci i ma naprawdę wyrafinowany smak.
co ten gosc pieprzy?!wszystko co pokazal, to najtansze rzeczy jakie mozna znalezc w dyskoncie, nawet widac ze marmite byl na przecenie. a te mrozone rzeczy to w farmfoodzie za 1-2 funta mozna kupic. oprocz studentow i ludzi biedniejszych raczej malo ludzi kupuje takie rzeczy. ps. walkersy to chyba z tej samej firmy co lays ale o duzo gorsze, ale np pringelsy salt & vinegar sa zajebiste
Nie wierzcie burakowi. Niektore z tych rzeczy sa naprawde dobre. A jak sie wpieprza surowe kielbaski z dolnej polki, to kazdy sie porzyga. Nie podoba sie w Anglii, to won do mlekiem i miodem plynacej Pomrocznej.
chlusta mu z żołąda pod takim ciśnieniem że bryzga rzygami na boki i jeszcze podczas tego sie spierdział
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Polskie jedzenie i tak jest najlepsze na swiecie ale bez przesady, nie wszystkie angielskie jedzenie jest tragiczne. To tak samo jak by da Anglikowi kiszona kapuste, flaki i kaszanke tak samo by sie porzygal, en Pajac paei jest skonczonym kr***nem!
1) Mieszkam 8 lat w UK i powiem wam że chlebek bardzo mi smakuje i nie zamieniła bym go już na Polski ale trzeba wiedzieć który się je i który jest smaczny . Mięso nie znam tak dobrego mięsa wołowego owczego i wieprzowego jak w UK . Kupuję u rzeźnika świeże mięso smak zapach cudo i kupuje mrożone i sobie zamrażam i np. Wołowina Szkocka Irlandzka albo krajowa Brytyjska 100 % wieprzowe z cebulą biorę na kotlety mięso wieprzowe 80,5 % reszta wiadomo sól pieprz i cebula . Trzeba wiedzieć które kupować . Chrupki o smaku octu lubię bardzo to samo wędliny wybieramy tylko te dobre i do tego są
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Lubię tego gościa - ma swój kanał na YouTube, no i przede wszystkim z tym angielskim jedzeniem ma rację, większości nie da się nawet spróbować. Jedynie czipsy są jako takie i w sumie nie są złe - bo smak "salt & vinegar" jest tutaj w każdym sklepie i najczęściej kupowany. A co do zmian nazw to prawda - angole uwielbiają własne nazwy - najgorsze to bezczeszczenie marki samochodów Opel - bo tutaj Opel to Vauxhall np. Vauxhall Astra, Vauxhall Corsa itd (bo słowo Opel źle się anglikom kojarzy).
Ty wiesz co ty piszesz wogóle??? - co ma żarówka do marki Opel (firmy z 1862 z tradycjami i ze znaną marką na świecie). A angole ot tak sobie zmienili sobie nazwę Opel na Vauxhall - bo tak im się podobało. Ty chyba nie rozumiesz co napisałeś. To tak jakbyś przyjechał do UK i angole ci zmienili nazwisko - bo stwierdzili że jest popier...lone. Zastanów się co piszesz bo widzę że wogóle tego nie rozumiesz.
No tak, z tm Vauxhallem to akurat słabo trafiłeś. Vauxhall to bardzo stara, brytyjska firma z tradycjami - kiedyś producent silników do pomp, później weszła w spółkę z General Motors i jakiś czas później została całkiem wykupiona. Dzisiaj produkują tzw odpowiedniki Opli. Podobnie jak np Chevrolet Matiz - słyszałeś kiedyś o takim wynalazku :-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Znawcy. Odpowiedniki Opli - dobre hasło. Wiesz, to że Vauxhall to brytyjska marka to doskonale wiem, oraz to że że została wykupiona przez GM który postanowił nie zmieniać starej nazwy Vauxhall na nową: Opel (aby nie zmieniać przyzwyczajenia anglików) - i to jest oficjalne tłumaczenie dlaczeg - ale jak każdy w UK ci powie (anglik, szkot - a nie polak) tutaj bardziej chodziło o samo tłumaczenie słowa Opel - a to bez problemu znajdziesz nawet w google. I to właśnie było powodem że tutaj jeżdzą Vauxhall-e a w reszcie europy Ople. A co dla brytyjczyka oznacza słowo Opel - znajdziesz nawet w google
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W Szkocji mieszkam już od 10 lat i tak jak napisałem wcześniej - oficjalny powód jest zupełnie inny od prawdziwego. To że GM chciało pozostać przy starej nazwie marki Vauxhall to jest prawda i to się oficjalnie podaje, ale wystarczy pogadać z brytyjczykiem czy szkotem - to usłyszysz zupełnie co innego.
2) Polskie sklepy z naprawdę świetną naszą wędlinom . Anglicy mają też dobrą jest co prawda droga ale jest świeża pachnąca i dobra . Ale za to jakie mają Pizza i ile dodatków i nie chodzi mi z jakiejś knajpy tylko mrożone . Jest jedna ma wiele smaków nazywa się takeaway pizza chicago town ma dosłownie surowe ciasto wkładasz do piekarnika i masz jak by ci w knajpie podali mega dodatki pycha przepycha nie ma najlepszej moim zdaniem .Lubię kanapki w środku kanapki jest sos i duże kawałki wołowiny pycha są też inne smaki jesz na gorąco lub na zimno odkryj smaki w UK tu też jest smacznie .
Ogiński to prawdziwy mistrz ceremonii i etykiety. Pluje wokół siebie, rzyga do zlewu a tam jakieś nieumyte naczynia, kubki. Wiedział że będzie próbował dziwnego jedzenia, mógł sobie chociaż przygotować jakąś miskę. A w 13:52 słychać bąka :)
Wiocha chyba za ten program. Ogólnie prezentowane jedzenie jest spoko. Jajka są calkiem Ok i wcale nie są twarde. Co do pozycji 3 czyli mr. porky - jest to po prostu rewelacja. polecam
Świetne są. W PL dostępne to samo pod nazwą pork crackles w sklepach Marks&Spencer ale trochę drogo wychodzi.
A czipsy octowe lubią Brytole i Amerykany. Normalni ludzie tego nie jedzą.
Kolo, krzywisz sie jak dziewica orleanska, Marmite - love it or hate it - tak pisze na opakowaniu... sol i ocet zdrowe dla trawienia - nie lubisz nie jedz. Tak jakby na ktos ocenial z punktu widzenia zupy czerniny albo salcesonu.
To jest uczestnik hell's kitchen i raczej on ma więcej do powiedzenia co do smaków niż ty. On nagrał filmik ze swoją opinią na temat Angielskiego jedzenia, nie chcesz znać jego opinii na ten temat - nie oglądaj, proste.
''uczestnik hell's kitchen'' lol, taki zakompleksiony kolo, wybral jedzenie najtansze ktore kupuja ludzie najubozsi w tym kraju - co mam wiecej powiedziec - zalosne, tak jakby oceniac kromke chleba ze smalcem i sola - niezdrowe i co niby takie smaczne?
Black albo white pudding to odpowiednik naszej kaszanki tyle że... znacznie lepszy( chyba angielskiego kolega nie zna bo w tym produkcie w składzie MOM-u nie ma), zupełnie nie wiem o co chodzi temu gościowi, chipsy z octem ?? zaje......ste, przy mrożonych ziemniakach mówił że jak tylko czuje że mrożone coś to już nie je, natomiast przy mięsie przyznał żę mrożone konsumuje. Brak profesjonalizmu, poziom aktorstwa jak w filmie "To żyje" ( klasyk kina Z)
Hmmm... czipsy octowe są moim zdaniem całkiem dobre i żałuję, że nie ma ich w PL. Jeśli chodzi o white pudding to zgadzam się - paskudny, ale black pudding to zupełnie inna liga. Nawet nasza kaszana się chowa. Co do bladych parów to wszystko zależy od ceny - wiadomo im droższe tym lepsze. W Szkocji dostępne są produkty spółki rolniczej "COOP Organic" - polecam. Jedyne mięso, które w procesie smażenia nie traciło 60% wagi (w postaci pary) pochodziło właśnie z tego źródła.
Te Pajace jedzą to gó**o a do Naszego się przypierdalają bo jest wędzone w dymie kapusta jest zgniła to ja się pytam dlaczego jak przyjadą do Polski to wpierdalają jak Małpy kit !!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
guwna to jedzom polscy bijedacy a to rzarcie z gury to jedzom polscy biedacy na saksach w uk, bo im kasy szkoda na normalne rzarcie dla lódzi
Narzygać do zlewu... Ohyda! Ten gość tak nadaje się na testera żywności jak cierpiący na klaustrofobię do testowania trumien.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
specjalnie nażygał rzeby się koledzy poczenstowali w końcu wszyscy się zrzucili na te frykasy a nie dla wszystkich starczy.ostatni to jusz guwno bendom jedli pio tych co żygi pożarli, kumasz?
Kumpel pływał z Anglikami na holownikach na morzu północnym. Miał raz takiego kapitana, co robił sobie kanapki z frytkami posmarowanymi pasztetem. Ja mieszkałem troche w Londynie, ale miałem do polskiego sklepu blisko. Było cos tam do jedzenia w ich Tesco też. Ale jak byłem w okolicy Chalk Farm Road, to zawsze wstępowałem do Tajskiej knajpki na obiad. Ogólnie, dało się przeżyć.
Widać, że facet nie udaje. Jest odrobina dramatyzmu, mimo to szoł dokładnie oddaje kur3wskie podejście do klienta. Mimo nakładów na uświadamianie, badania, kontrole i nadzór tolerują w sieciówkach produkty nie spełniające norm w imię zasady wolnego wyboru klienta i handlu badziewiem.
co za ci**a, masakra:) chipsy winegret są dobre, jajka konserwowe też. Żarłem to wszystko aż miło, wioche widze w kolesiu który ch**a woli w ustach trzymać niz jedzenie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
strasznie wra?liwy ch?opak:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wychowany na ziemniakach z wody i schabowym. klesyka cebulaka dla ktorego inne to paskudne, na poczatek wypadaloby kupic porzadne produkty zanim zacznie sie generalizowac. wybierz najtansze polskie zarcie tez bedziesz rzygal
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proponowałbym iść do najbliższego sieciowego marketu i zakupić najtańsze produkty, jakość będzie na podobnym poziomie, jeżeli nie niższym. A smak zależy od nacji, koneserów na nasze flaczki raczej ciężko będzie szukać. Jedzenie w każdym kraju jest inne, i tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat flaczki należą również do tradycyjnych angielskich potraw, choć obecnie nieco zapomnianych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To musiales sie przeprowadzic do uk jakies pare godzin temu ze jeszcze nie wiesz co kupowac i gdzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
13;51 spierdzial sie :D xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moze i tego nie mozna nazwac jedzeniem, ale Oginski to najwiekszy ziemniak ktory ma straszne parcie na szklo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
id***a... ja kupuję wszystko najtańsze i nic nie wyrzucam... jestem za biedny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest jedna rzecz w angielskiej kuchni ktora kocham."surowka" z czerwonej kapusty z borowkami w Toby.Nie mam slaskich korzeni ale dzieki mamie pamietam czerwona kapuste o bajecznym smaku. Nikt nie potrafi tak zrobic modrej jak moja mama ale skoro ta angielska przypasila to znaczy ze byla dobra.Dobrym pomyslem jest robienie jedzenia w domu.Moja zona piecze chleb ktory znika po wyjeciu z pieca.Pievdole te ich sousage z blota-wole sobie chleb posmarowac maslem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
padlem ze smiechu.ale wali pawie.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Duzo rzeczy to syf ale jakbys do biedry wpadl i randomowo z polki sciagnal 10 rzeczy tez bys sie porzygal. Pork scratchings w najlepszych restauracjach potrafia serwowac na steku pokruszone . Naprawde rarytas jak dobrze zrobione w piekarniku kilka godz. Pamietajcie ze wikszosc tych produktow z najtanszej linii pochodzi z tesco albo asda. To tak jak z biedronki kupic browar albo cole. Syf taki sam. W polsce tez kupic mozesz chleb co go jak przekroisz to sie lamie albo dziury wielkosci piesci ma w srodku pompowany powietrzem a kury woda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Musicie pamietac ze duzo produktow jest dotowanych przez rzad zeby biedni mieli co jesc. Taka kielbaska jest paskudna i to mieso tez ale to dlatego ze z najgorszych odpadow sa produkowane dla najbiedniejszych. Gwarantuje wam ze jak taka kielbaske angielska ktos kupi od prawdziwego angielskiego rzeznika to bedzie mu smakowalo bardzo. Po prostu inna technologia wykonaniaa i inny smak. To samo z chlebem. Fakt ze anglicy nie potrafia jesc i nie wiedza co dobre ale to ci z niskiej i sredniej klasy.kura z fermy 4 funty. Bez gmo 12. Paczka stekow 4funty. Bez gmo za jednego zaplacisz 10.trzeba wiedzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rzyganie na zawołanie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mieszkam w Anglii ponad 10 lat. ten filmik to troszke sciema. Mozna kupic dobre jedzenie. Ja do polskiego sklepu regularnie chodze ale nie znaczy ze nie kupuje w asda albo tesco.najlepsze mieso ma angielski rzeznik. Jest naprawde super. Swieze i taniemozna od razu w sosie marynowane kupic. Nawet w polsce trudno o takie dobre. Ten chleb to faktycNie go**o ale nikt ci go nie kaze jesc. Jak masz dobrego piekarza to mozesz kupic taki z nasionami slonecznika dyni czy jaki ci sie podoba. Kielbaski ktore zostaly zaprezentowane sa najtansze . Kosztuja tyle co puszka piwa. 20procent zawartosc miesa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nigdy nie zrozumiem jak mozna na blade tosty wylac podgrzana w mikrofali fasolke ,polac to brazowym sosem i wpievdalac to na sniadanie 22 x w miesiacu. Jak to widze codziennie to mnie cofa.....ale lepsze to niz jak jakis kolor przyniesie swoje i podgrzeje . Wtedy jest taki smrod w kantynie ze lepiej spievdalac na palarnie.......-niepalacym takze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gość nie udaje - tak go drze aż zwieracze mu popuściły. Około 13:51 -słychać przegraną zwieraczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No gratuluję słuchu xD, Faktycznie masz rację xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda jest taka ze angielskie zarcie to syf. Kielbasek(susage)probowalem pierwszy i ostatni raz 11 lat temu. Wtedy tez sie dziwilem jak mozna jesc kanapke z chipsami(chodzi mi o chrupki-nie o frytki).Kolo w pracy zmarl na dzien przed emerytura-ile bylo breakow tak zawsze to wciagal-Wlosi nie maja tego problemu. Do wielu rzeczy czlowiek sie przyzwyczail i nawet teraz preferuje ....ale reasumujac to syf do kwadratu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swoją drogą co obcokrajowcy mogę powiedzieć o naszych flaczkach.. albo głowiźnie? a może golonka z włosami? Koleś jest strasznie delikutaśny, bardzo ładnie wyglądał jego pierwszy rzyg do zlewu z naczyniami... malina... a tak na koniec.. za 25000 debidolarów pewnie wciągałby kupę starszej Pani i prosił o dokładkę..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W dawnych latach w pewnym hotelu, pewnej wycieczce Holendrow podano flaki - pomylono wycieczki.Holedrzy wpievdzielali flaki az im sie uszy trzesly a potem przyjechalo buraczewo z jakiej partii (rzadzacej obecnie) i dostalo krem ze szparagow. Nigdy nie widzieliscie tylu wkuvwionych ,grymaszacych i plujacych burakow.Bydle to bydle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polacy ktoryz robią na social dla murzyna w UK ponoć są bez zębów.Tam ich nie stac isc do dentysty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jedzenie dla plebsu czyli emigrantów z Polski . Chleb tostowy jak nazwa wskazuje nie je się bez opiekania. Poza tym w Anglii jest bardzo dobry chleb ale Polaka nie stać na niego. Anglicy ziemniaki pieką w mundurkach najpierw podgrzane w mikrofali , a później w piekarniku. Nie jest to kuchnia wykwintna ale nie jest tak zła jak o niej mówią Polacy, których nie stać na dobre produkty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiadomo że to nie jest jedzenie to syf ale co za różnica czy to angielski czy polski syf ?? nasz chleb tostowy to take samo gó**o jak angielski w naszych marketach jest tyle samo syfu co w angielskich dla anglika kaszanka to są mielone flaki z kaszą zalane krwią a dla nas angielski white pudding (czy jak to się tam nazywa) to zmielone ch*j wie co śmierdzące gównem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dramatem jest to że angole takie żarcie uważają za najnormalniejsze na świecie i to po naszej np. kaszance czy flaczkach idą do rygi. Jednak coś jest na rzeczy skoro widzę że dzieciaki w drodze ze szkoły lubią jeść dwie kromki chleba tostowego z chipsami jako nadzienie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gościu jest przewrażliwiony. Niektórych rzeczy nawet nie wziął do ust (biała kaszanka), a już wymiotował. W dużej mierze wszystko ma podłoże w jego głowie. Ale dla równowagi - u nas w marketach też można znaleźć wiele 'niejadalnych' produktów. Np. parówki pewnych marek są ohydne. Jadłem też kiedyś pierogi w jakiejś jadłodajni i smakowały poniżej krytyki (pewnie były z mrożonek z marketu). Takie przykłady możemy mnożyć, ale nie generalizujmy, że angielskie jedzenie jest złe, bo w ten sam sposób można udowodnić, że polskie jedzenie jest złe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
KapitanZbuk uwielbia tą skórę i jadł ją wielokrotnie - za tego laptopa z konta Adamus_Papus oczywiście.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie lubisz nie jedz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spierdalaj ze swoim SIEMANKO! Wiocha jest ten koleś a nie jedzenie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spier**laj ze swoim SIEMANKO! Wiocha jest ten koleś a nie jedzenie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać niedoświadczony z niego kucharek. Marmite to nie masło orzechowe, czy nutella, smaruje się nim cieniutką warstwą pieczywo i jest pysznie. Poza tym jest bombą witamin z grupy B, nie zawiera konserwantów. Produkowany jest od stuleci i ma naprawdę wyrafinowany smak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co ten gosc pieprzy?!wszystko co pokazal, to najtansze rzeczy jakie mozna znalezc w dyskoncie, nawet widac ze marmite byl na przecenie. a te mrozone rzeczy to w farmfoodzie za 1-2 funta mozna kupic. oprocz studentow i ludzi biedniejszych raczej malo ludzi kupuje takie rzeczy. ps. walkersy to chyba z tej samej firmy co lays ale o duzo gorsze, ale np pringelsy salt & vinegar sa zajebiste
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wierzcie burakowi. Niektore z tych rzeczy sa naprawde dobre. A jak sie wpieprza surowe kielbaski z dolnej polki, to kazdy sie porzyga. Nie podoba sie w Anglii, to won do mlekiem i miodem plynacej Pomrocznej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Ty siedź jak murzyn w Anglii,gratuluje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze gościu gada. PS To jest kucharz z Piekielnej kuchni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popłakałem się ze śmichu :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aglicy jedza i zyja... Dla nich nasze zarcie jest takie sobie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chlusta mu z żołąda pod takim ciśnieniem że bryzga rzygami na boki i jeszcze podczas tego sie spierdział
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polskie jedzenie i tak jest najlepsze na swiecie ale bez przesady, nie wszystkie angielskie jedzenie jest tragiczne. To tak samo jak by da Anglikowi kiszona kapuste, flaki i kaszanke tak samo by sie porzygal, en Pajac paei jest skonczonym kr***nem!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za flakami i kaszanką sam nie przepadam, kwestia smaku. A kiszona jest dobra, w formie surówki albo bigosu wymiata:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gość ma tak straszny głos że aż mnie miota jak to słyszę. Poza tym widać że facet nigdy w akademiku nie mieszkał...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Większość ludzi nie mieszkało w akademiku, no i co w związku z tym?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A że akademik to co? Banana jadłaś dwa razy??? Może jakbyś tyle nie chlał to byś coś zjadł?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napis na słoiku tych jaj - Pandora czyli coś jak "Puszka Pandory"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1) Mieszkam 8 lat w UK i powiem wam że chlebek bardzo mi smakuje i nie zamieniła bym go już na Polski ale trzeba wiedzieć który się je i który jest smaczny . Mięso nie znam tak dobrego mięsa wołowego owczego i wieprzowego jak w UK . Kupuję u rzeźnika świeże mięso smak zapach cudo i kupuje mrożone i sobie zamrażam i np. Wołowina Szkocka Irlandzka albo krajowa Brytyjska 100 % wieprzowe z cebulą biorę na kotlety mięso wieprzowe 80,5 % reszta wiadomo sól pieprz i cebula . Trzeba wiedzieć które kupować . Chrupki o smaku octu lubię bardzo to samo wędliny wybieramy tylko te dobre i do tego są
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lubię tego gościa - ma swój kanał na YouTube, no i przede wszystkim z tym angielskim jedzeniem ma rację, większości nie da się nawet spróbować. Jedynie czipsy są jako takie i w sumie nie są złe - bo smak "salt & vinegar" jest tutaj w każdym sklepie i najczęściej kupowany. A co do zmian nazw to prawda - angole uwielbiają własne nazwy - najgorsze to bezczeszczenie marki samochodów Opel - bo tutaj Opel to Vauxhall np. Vauxhall Astra, Vauxhall Corsa itd (bo słowo Opel źle się anglikom kojarzy).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nazwiesz bezczeszczeniem zarowki z firmy Osram?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty wiesz co ty piszesz wogóle??? - co ma żarówka do marki Opel (firmy z 1862 z tradycjami i ze znaną marką na świecie). A angole ot tak sobie zmienili sobie nazwę Opel na Vauxhall - bo tak im się podobało. Ty chyba nie rozumiesz co napisałeś. To tak jakbyś przyjechał do UK i angole ci zmienili nazwisko - bo stwierdzili że jest popier...lone. Zastanów się co piszesz bo widzę że wogóle tego nie rozumiesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty chyba jesteś de**lem?? Vauxhall to brytyjska marka zakupiona przez GM i wszystkie auta są na rynek brytyjski więc co się czepiasz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, z tm Vauxhallem to akurat słabo trafiłeś. Vauxhall to bardzo stara, brytyjska firma z tradycjami - kiedyś producent silników do pomp, później weszła w spółkę z General Motors i jakiś czas później została całkiem wykupiona. Dzisiaj produkują tzw odpowiedniki Opli. Podobnie jak np Chevrolet Matiz - słyszałeś kiedyś o takim wynalazku :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znawcy. Odpowiedniki Opli - dobre hasło. Wiesz, to że Vauxhall to brytyjska marka to doskonale wiem, oraz to że że została wykupiona przez GM który postanowił nie zmieniać starej nazwy Vauxhall na nową: Opel (aby nie zmieniać przyzwyczajenia anglików) - i to jest oficjalne tłumaczenie dlaczeg - ale jak każdy w UK ci powie (anglik, szkot - a nie polak) tutaj bardziej chodziło o samo tłumaczenie słowa Opel - a to bez problemu znajdziesz nawet w google. I to właśnie było powodem że tutaj jeżdzą Vauxhall-e a w reszcie europy Ople. A co dla brytyjczyka oznacza słowo Opel - znajdziesz nawet w google
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Szkocji mieszkam już od 10 lat i tak jak napisałem wcześniej - oficjalny powód jest zupełnie inny od prawdziwego. To że GM chciało pozostać przy starej nazwie marki Vauxhall to jest prawda i to się oficjalnie podaje, ale wystarczy pogadać z brytyjczykiem czy szkotem - to usłyszysz zupełnie co innego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jadłem te chipsy,ohyda potworna,fuj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co moze lepsze jest polskie?pompowana wszystko chenmia. marmite,co za cwok zeby tyle nalozyc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co jak co, ale od chrupków Ty się koleś odpi****l! Zajebiste są!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Smak do którego trzeba dojrzeć. Jak byłem w Irlandii to też się krzywiłem na sam widok a potem sam zajadałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2) Polskie sklepy z naprawdę świetną naszą wędlinom . Anglicy mają też dobrą jest co prawda droga ale jest świeża pachnąca i dobra . Ale za to jakie mają Pizza i ile dodatków i nie chodzi mi z jakiejś knajpy tylko mrożone . Jest jedna ma wiele smaków nazywa się takeaway pizza chicago town ma dosłownie surowe ciasto wkładasz do piekarnika i masz jak by ci w knajpie podali mega dodatki pycha przepycha nie ma najlepszej moim zdaniem .Lubię kanapki w środku kanapki jest sos i duże kawałki wołowiny pycha są też inne smaki jesz na gorąco lub na zimno odkryj smaki w UK tu też jest smacznie .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oskar dla gościa ; )
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ogiński to prawdziwy mistrz ceremonii i etykiety. Pluje wokół siebie, rzyga do zlewu a tam jakieś nieumyte naczynia, kubki. Wiedział że będzie próbował dziwnego jedzenia, mógł sobie chociaż przygotować jakąś miskę. A w 13:52 słychać bąka :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biedaki oglondać bo wy nie wiecie co to pokarm :D BUAUAUAUAUAUAUA :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czeba im zdjencie guwna wstawić to się bendom pytać gdzie jes wiochaheheh
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha chyba za ten program. Ogólnie prezentowane jedzenie jest spoko. Jajka są calkiem Ok i wcale nie są twarde. Co do pozycji 3 czyli mr. porky - jest to po prostu rewelacja. polecam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwielbiam Mr. Porky :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świetne są. W PL dostępne to samo pod nazwą pork crackles w sklepach Marks&Spencer ale trochę drogo wychodzi. A czipsy octowe lubią Brytole i Amerykany. Normalni ludzie tego nie jedzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciesz się że i takie coś jest.... blisko połowa ludności na świecie chciało by takie jedzenie bo głodują...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolo, krzywisz sie jak dziewica orleanska, Marmite - love it or hate it - tak pisze na opakowaniu... sol i ocet zdrowe dla trawienia - nie lubisz nie jedz. Tak jakby na ktos ocenial z punktu widzenia zupy czerniny albo salcesonu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest uczestnik hell's kitchen i raczej on ma więcej do powiedzenia co do smaków niż ty. On nagrał filmik ze swoją opinią na temat Angielskiego jedzenia, nie chcesz znać jego opinii na ten temat - nie oglądaj, proste.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stary, popracuj trochę nad gramatyką...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
''uczestnik hell's kitchen'' lol, taki zakompleksiony kolo, wybral jedzenie najtansze ktore kupuja ludzie najubozsi w tym kraju - co mam wiecej powiedziec - zalosne, tak jakby oceniac kromke chleba ze smalcem i sola - niezdrowe i co niby takie smaczne?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szacun dla ziomka!!! Ja się porzygałem przy oglądaniu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na koniec aż zbladł ;-) Ja od samego patrzenia na te Angielskie żarcie rzyga....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koleś przesadza. Ewidentnie widać, że te reakcje sa na wyrost.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
albo na wymiot... :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bys musiał zobaczyc i spróbowac jak moja zona gotuje, wpieprzałbyś te jaja zagryzając skóa z prosiaka i popijajac woda z tych jaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie od mojej się uczyła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Black albo white pudding to odpowiednik naszej kaszanki tyle że... znacznie lepszy( chyba angielskiego kolega nie zna bo w tym produkcie w składzie MOM-u nie ma), zupełnie nie wiem o co chodzi temu gościowi, chipsy z octem ?? zaje......ste, przy mrożonych ziemniakach mówił że jak tylko czuje że mrożone coś to już nie je, natomiast przy mięsie przyznał żę mrożone konsumuje. Brak profesjonalizmu, poziom aktorstwa jak w filmie "To żyje" ( klasyk kina Z)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie są ziemniaki mrożone tylko purre w kształcie ziemniaków. Podobnie w PL sprzedaje się frytki - czyli skrobia uformowana w paski.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest jedzenie-to pasza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiochą samą w sobie jest ten człowiek. Nie trawię go. Kiedy go widzę, również mam odruch wymiotny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fakt. Od dziesiątej minuty lałem ze śmiechu. Ale przy tych jajkach też ledwo pawiana powstrzymałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chipsy solone (najlepiej z dodatkiem czarnego pieprzu) sa zajebiste. Wszystko jest kwestia smaku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma to jak rzygnąć w kubki, na pewno kawa będzie smakowała wyśmienicie ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmmm... czipsy octowe są moim zdaniem całkiem dobre i żałuję, że nie ma ich w PL. Jeśli chodzi o white pudding to zgadzam się - paskudny, ale black pudding to zupełnie inna liga. Nawet nasza kaszana się chowa. Co do bladych parów to wszystko zależy od ceny - wiadomo im droższe tym lepsze. W Szkocji dostępne są produkty spółki rolniczej "COOP Organic" - polecam. Jedyne mięso, które w procesie smażenia nie traciło 60% wagi (w postaci pary) pochodziło właśnie z tego źródła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są w Polsce. Sam je raz kupiłem. Nie smakowały mi specjalnie, ale nie miałem po nich odruchu wymiotnego. Póki co i tak ich następnym razem nie kupię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Możesz uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić gdzie je kupiłeś?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ot cyganki na bazarku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest lajt, wpiszcie sobie w YT: THE WORST FOOD EVER - SURSTRÖMMING, gdzie trzech finów zmaga się ze szwedzką puszką kiszonego śledzia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty też byś jusz mugł zakiśić swojego śledzia bo ci okólarki parujom
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Salceson dobry jest przecież
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te Pajace jedzą to gó**o a do Naszego się przypierdalają bo jest wędzone w dymie kapusta jest zgniła to ja się pytam dlaczego jak przyjadą do Polski to wpierdalają jak Małpy kit !!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
guwna to jedzom polscy bijedacy a to rzarcie z gury to jedzom polscy biedacy na saksach w uk, bo im kasy szkoda na normalne rzarcie dla lódzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Narzygać do zlewu... Ohyda! Ten gość tak nadaje się na testera żywności jak cierpiący na klaustrofobię do testowania trumien.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
specjalnie nażygał rzeby się koledzy poczenstowali w końcu wszyscy się zrzucili na te frykasy a nie dla wszystkich starczy.ostatni to jusz guwno bendom jedli pio tych co żygi pożarli, kumasz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kumpel pływał z Anglikami na holownikach na morzu północnym. Miał raz takiego kapitana, co robił sobie kanapki z frytkami posmarowanymi pasztetem. Ja mieszkałem troche w Londynie, ale miałem do polskiego sklepu blisko. Było cos tam do jedzenia w ich Tesco też. Ale jak byłem w okolicy Chalk Farm Road, to zawsze wstępowałem do Tajskiej knajpki na obiad. Ogólnie, dało się przeżyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać, że facet nie udaje. Jest odrobina dramatyzmu, mimo to szoł dokładnie oddaje kur3wskie podejście do klienta. Mimo nakładów na uświadamianie, badania, kontrole i nadzór tolerują w sieciówkach produkty nie spełniające norm w imię zasady wolnego wyboru klienta i handlu badziewiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane