Reklama
Reklama

Komentarze

13
P
piterek_gda Szyderca

Trzydzieści lat temu jeździłem w takim tłoku, że wysiadanie trwało ponad kwadrans a jak ktoś miał przejść to trzeba było wysiadać albo wspinać się pod sufit. Odbiło mi wówczas, i zacząłem dodawać opóźnienia pociągów. Do 24 godzin doszedłem w połowie semestru.

P
pawelorek Wieśniak

Jaki to pociąg??? Żółto- niebieski... Widzę...ale dokąd??? Do połowy!!!

K
kirer2 Łowca

wlasnie ze nie!! toć mamy pendolino, szybkie ze az szok, jezdzi na odcinku kilku km ale mamy :)

F
freak4life Szyderca

Za 30 lat odpowiedzialni za transport to zrozumieją.Może...

M
mojekonto23 Wieśniak

Przejazd z Zduńska Wola - Karsznice do Torunia [nie pamiętam czy bezpośrednio] w latach 80tych trwał niemal 10h. Wyjazd o ~8 rano, na miejscu latem późnym wieczorem. Taka to była PRLowska "szybka" kolej.

B
Bartodj Wieśniak

Będzie tak dalej dopóki na stołkach będą siedzieć sami bankierzy zamiast ludzie związani z logistyką i kolejnictwem

Z
zbysiula154 Łowca

Na drogach jest dokładnie tak samo samochody budują prywatne firmy więc mogą już osiągać i 300km/h. Natomiast drogi są w rękach państwa i niedługo będziemy po nich jeździć max 30km/h a prawo jazdy milicja odbierać nam będą za mrugnięcie okiem, lub posmyraniu się po nosie i wszystko 'dla naszego bezpieczeństwa" rzecz jasna.

D
dupa-mariana Wieśniak

Głupi, zawistni, malutcy ludkowie, wiecznie narzekający i opluwający wszystko i wszystkich opowiem wam coś. W latach 80-tych dojeżdżałem pociągiem do szkoły. Pociąg tzw. piętrus produkcji NRD - brud, smród, do kibla strach wejść, okna się nie otwierają, bo nie ma klamek, towarzystwo gra w karty, pali i pije jabole, ogrzewanie nie działa... Przejechałem się na tej trasie pół roku temu (samochód mi się zepsuł) - nowe tory, nowy wiadukt nowy pociąg Elf, w środku cichutko, klima, internet, automat sprzedaje bilety, czysto, wręcz sterylnie i 25 minut zamiast 40 jak kiedyś.

A
adams42 Wieśniak

Kraków- Oświęcim...lata świetlne temu, jednostka EN57, czas jazdy 64 minuty, dzień dzisiejszy, nowy Acatus 2-czas jazdy 115 minut...

D
dupa-mariana Wieśniak

Jakoś mi się nie chce wierzyć z tym, że kiedyś do Oświęcimia jechało się 64 minuty. To jest 17 stacji po drodze. Jeżeli na każdej się zatrzyma na minutę żeby wsiąść i wysiąść to mamy 17 minut. Zostaje nam 47 minut na jazdę, z czego spora część to będzie przyspieszanie i hamowanie. Jeżeli podzielimy 47 minut przez 16 przystanków, wyjdzie nam niecałe 3 minuty od stacji do stacji - to jest możliwe?

L
leeha Łowca

a amerykanscy naukowcy dowiedli, ze mimo, ze sie stoi w pociagu, to sie jedzie

[Usunięty użytkownik]

tory i lokomotywy to jedno - a de**lizm urzędasów to drugie. Po ciul kupować nieprzystosowane do naszych warunków i torów pociągi zagranicznej "korupcji" skoro sami mamy lepsze, szybsze, przystosowane i przede wszystkim NASZE, bez żadnych walków i nawet tańsze a wykonane dużo lepiej. i to właśnie tutaj dopatrywał bym się powodów dla których jeżdżą wolniej a są znacznie droższe niż kiedyś były

A
adams42 Wieśniak

1.Nie licz Biznesu, bo wtedy go nie było 2.Z Krakowa do Trzebini jechało się 100 3.Z Trzebini do Oświęcimia była 80 4. To tylko 64 km

Reklama