lepszy stacjonarny, dobrze ustawiony i oznakowany aparacik, niż zamaskowany w krzaczorach leniwy strażnik. mniejsze koszta podatników. jeszcze lepsze były by odcinkowe pomiary...
ps. brawo plkwn.
jeszcze nidgy nie zaplacilem mandatu za fotoradar takze przeciwnikami sa wylacznie wariaci drogowi
a tak w ogole im szersza, im bardziej nowoczesna droga tym kierowcy jadą szybciej i szaleją...takze gadanie by poprawic bezpieczenstwo budujac lepsze drogi to zwykle pieprzenie
90 % fotoradarów jest ustawionych tak że poprawiają bezpieczeństwo na skrzyzowaniach, przejściach dla pieszych czy w pobliży szkół albo przedszkoli... przynajmniej w Warszawie tak jest... pozostałe to wynik zachowania zde**lałych strazników pietnowanego przez Emila :) jak pisali już pode mną sensowni ludzie - fotoradary sa widoczne, oznakowane i trzeba być de**lem żeby dać sobie zrobić zdjęcie a za de**lizm trzeba płacić :) do zarabiania to są te przenośne, ustawiane w krzakach przez prowincjonalnych szeryfów
gó**o! kierowcy widząc fotoradar niejednokrotnie hamują co prowadzi do niebepieczeństwa osób jadących za nimi. czasem nawet zwalniają o dwukrotnie mniejszą prędkość niż można jechać. na znaki nie patrzą a głupie żólt skrzynki. absurd. a kasa idzie na przewały i przekręty komuchów i innych pierdzących w stołki złodzieji
Ten kto jedzie zgodnie z przepisami nie ma się czego bać, ale GIMBUSY w swoich 25 letnich szrotach marki VW lub BMW plują się hehehehehehehehehehhehehe
ja nawet nie wspomnę jakim dobrym pomysłem by był licznik przy światłach, niby nic wielkiego, a by ludzie nie gnali jak pędziwiatr bo zielone, to by polepszyło organizację razem z tymi światłami na żądanie.
Od łatania dziur jest GDDKiA (jeżeli to droga krajowa), a w przypadku dróg gminnych, powiatowych lub wojewódzkich Burmistrz, Starosta lub Wojewoda (oczywiście nie on sam lecz jakieś firmy w tym wyspecjalizowane). Radarami zajmuje się Inspekcja Transportu Drogowego albo Straż Miejska lub gminna. Mylisz pojęcia i kompetencje. To tak jakbyś miał pretensje do zieleni miejskiej, że koszą trawniki i sadzą kwiatki, a przecież lepiej by mogli naprawić torowiska tramwajowe.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
szanowna dupo - mowa jest ogólnie o tym, żeby poprawić bezpieczeństwo na drogach i co poskutkuje, żeby było bezpieczniej. Temat z innej strony: wyobraź sobie, że masz niesprawne auto. Układ hamulcowy do bani, zawieszenie zajechane, silnik ledwie zipie, tłumik trzyma się na słowo honoru, nie masz progów, dziury w podłodze. I ktoś powie ci, że zamiast iść do mechanika i naprawić auto, żebyś mógł nim jeździć bezpiecznie dla siebie i innych użytkowników drogi - to przecież wystarczy w aucie zamontować limiter prędkości do 60 na godzinę. Będzie bezpieczne auto?
Ja tu przyszedłem tylko czytać komentarze :D I jak na razie mam dobry ubaw :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Piratom drogowym mówię NIE. Jeżdżę zgodnie z przepisami, stosuję się do znaków. Nigdy mandatu za prędkość nie dostałam, a od prawie 20 lat jeżdżę. I jako kierowca stwierdzam, że w kwestii poprawy bezpieczeństwa na drogach - to w pierwszej kolejności należy drogi naprawić, dziury załatać, pobocza naprawić, krzaki wyciąć i widoczność poprawić, linie namalować, słupki przy drodze postawić - będzie zdecydowanie bezpieczniej. W jaki sposób fotoradar ma poprawić bezpieczeństwo na drodze, to nie wiem. Oczywiste, że chodzi o zarabianie kasy, nie o bezpieczeństwo.
Jeśli tyle jeździsz, to powinieneś wiedzieć, że inni polscy kierowcy nie są tak praworządni jak Ty i masowo nie stosują się do znaków ograniczenia prędkości. Co innego, gdy wiedzą, że jest fotoradar. Gdyby Polacy jeździli przepisowo, to fotoradary nie byłyby potrzebne ani opłacalne.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Widzisz, druga strona medalu jest taka, że w naszym pięknym kraju, zamiast naprawić drogę, bo dziury, brak pobocza i zniszczona nawierzchnia - to sie stawia 1 znak ograniczający prędkość do 60 i znak "A 31" na tym koniec. Zimą, zamiast odśnieżyć i posypać - to stawiają znak "a 32 oraz a30" i czują się zwolnieni z zadbania o bezpieczeństwo - no bo przecież był znak. Jeżdżę zawsze przepisowo, ale im więcej się jeździ, tym więcej tych drogowych absurdów się zauważa. U nas nie opłaca się dbać o bezpieczeństwo, bo tylko niebezpieczeństwo się opłaca rządowi.
daje ci minusa zielona, bo glupio gadasz, na lepszych drogach idioci beda szybciej jezdzic i wypadkow bedzie wiecej, w Polsce jedyna nadzieja na poprawe bezpieczenstwa to wieksze mandaty, wiecej radarow i wiecej zamaskowanych wozow policyjnych na drogach, niestety sa to dzialania niepopularne i dlatego politycy tak sie cackaja z ich wprowadzeniem w zycie, dla nich licza sie tylko slupki poparcia a bezpieczenstwo maja gleboko w doopie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wychodzi na to, ze chcesz powiedzieć, że im bardziej rozpier*olona droga, tym bezpieczniej. To powiedz, po co w ogóle remontowac drogi w tkim razie? Dajmy im rozwalić sie zupełnie - będzie bezpiecznie... Ludzie w ogóle nie będą tam wjeżdżać, bo nikt się nie odważy auta rozwalić - i masz rację, na tej drodze będzie bezpiecznie. Ciekawe co powiesz, jak wjedziesz w niezałataną dziurę i sobie koło urwiesz. Był absurd z Nowego Miasta Lubawskiego jakieś 2 lata temu, facet urwał koło bo droga dziurawa, policja mu jeszcze mandat wlepiła.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Drogi są dla ludzi, sa po to, żeby z nich korzystać. One musza być w dobrym stanie technicznym, tak samo jak samochody. Po co ludzie naprawiają samochody?Przeciez jak zepsuty - to za szybko nie pojedzie, czyli po twojemu - bezpieczniejszy powinien być, bo powolny. To nie tak. Droga, zeby była zdatna do użytku, musi być w dobrym stanie. Wtedy jest bezpiecznie. Powiedz szczerze - wolisz pojechać drogą krajową - czy do tego samego celu dróżkami gminnymi śmigać? Pewnie, że krajową wybierzesz. Dlaczego? Bo lepsza bo szersza, bo dziur nie ma, bo linie ma i tak dalej.
Oczywiście, że jest tak, jak piszesz. Tylko, że to nie zwalnia z przestrzegania prawa i przepisów ruchu drogowego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Czyli rozumiem, że jak chciałbyś przejechać z Wrocka nad morze - to będziesz jechał gminnymi i powiatowymi dróżkami, gdzie jest więcej dziur niż asfaltu - bo tam jest bezpieczniej? Chyba jako jedyny w Polsce. Jedyny Polak, który uważa, że im bardziej rozpierdzielona droga - tym lepsza. To po co w ogóle było po wojnie asfalt wylewać? Trzeba było polne drogi i kocie łby zostawić, ludzie byliby szczęśliwsi, bezpieczniejsi. Może w którymś ciapatystanie zamieszkaj, tam jest jedna droga krajowa, reszta to ścieżki na 1 kozę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
JAK SIĘ KOMUŚ CHCĘ TO NIECH POSZUKA ILE BYŁO W POLSCE W POSZCZEGÓLNYCH LATACH WYPADKÓW I SKONFRONTUJĘ TO Z ILOŚCIĄ SPRZEDAWANEGO PALIWA (średnio 10l na 100km) Zobaczymy wtedy czy statystyki są takie zatrważające i czy bezpieczeństwo już dawno się nie poprawiło a fotoradary to maszynki do zarabiania.
Bezpieczeństwo poprawia się z każdą nocą z soboty na niedzielę - jak policja zdziera z drzewa pięć trupów co wypadli ze stuningowanego audi czy tam bmw
Przepisowa jazda skutecznie zniechęci do stawiania kolejnych fotoradarów bo będą nieopłacalne. Jednak Polacy to taki naród, że "nikt nie będzie im mówił co mają robić" stąd też kolejne takie budki stają się coraz bardziej dochodowe
Popieram fotoradary. Jeżdżę bardzo dużo ale nigdy nie dostałem mandatu za przekroczenie prędkości z fotoradaru. Jak to robię? Patrzę na znaki i się do nich stosuję. Przecież przed każdym fotoradarem jest znak informujący o nim. Kierowcy w innych krajach nie mają tak dobrze. Można sobie włączyć nawigację albo Yanosika. Trzeba być de**lem żeby płacić mandat z fotoradaru. Jestem za tym żeby karać tych, którzy nie potrafią się zachować na drodze jak należy. Karać, karać, karać... aż się nauczą albo nie będzie ich stać na jeżdżenie. W obu przypadkach inni użytkownicy dróg na tym skorzystają.
skoro zwalniasz tylko przed radarem to tez nie potrafisz sie zachowac na drodze , bo co z tego ze przed radarem zwolnisz jak 100m za nim wyprzedzisz kogos na przejsciu dla pieszych bo jechal 70 km/h bo takie bylo ograniczenie a ty musiales jechac 90 bo tak
Jeśli nie potrafisz zwolnić przed fotoradarem, który jest widoczny z daleka i jest poprzedzony znakiem, który o nim informuje, do tego pewnie Yanosik czy inne ustrojstwo od kilometra o tym buczy, to nie powinieneś mieć prawa jazdy... De**le za de**lizm powinni płacić abonament a nie mandaty...
Zawsze uważałem, że wszelkie mandaty, czy to z fotoradarów czy bezpośrednie, są jedynie dobrowolnym datkiem id**ty. Najlepszy przykład - zamknięte dla ruchu cywilnego Mosty Młyńskie we Wrocławiu. Znak zakazu doskonale widoczny. Za mostem prawie zawsze stoi patrol SM i ochoczo wlepia mandaty de**lom (podobno często tym samym), którzy myślą, że dzisiaj może się uda.
jak dla mnie moga wyciac wszystkie drzewa przy drogach i postawic w ich miejsa radar, jak wam przeszkadza ze gmina czy panstwo zarabia na radarach to zaczijcie jezdzic przepisowo wtedy oni przestana zarabiac i radary znika z drog bo przestanie byc oplacalne ich utrzymanie
Przestańcie czepiać się fotoradarów. Wystarczy poruszać się przepisowo i problem znika. Jak chcecie się wyhasać to jazda na tor lub za zachodnią granicę... Ale uwaga tam też są radary!!! Na Niemieckiej autostradzie jak jest ograniczenie to też fotoradar przenośny się znajdzie. W Holandii jest nawet dużo (więcej niż u nas) aparatów w tym odcinkowe pomiary prędkości. Z kolei Anglia bije Holendrów na głowę. Po co narzekać i wylewać żale. I zapamiętajcie Polska nie jest największym "zakładem fotograficznym w Europie". Ponadto z samej drogi nr 8 znikło w mojej okolicy przynajmniej 6 fotor
JAKI RZAD I PREZYDENT TAKIE PODATKI I KRAJ N- SAMI Z POLAKOW ROBICIE BANDYTOW DROGOWYCH A W RZECZYWISTOSCI NALEZY BEZMOZGOW SZUKAC W FOTELACH DECYDENCKICH !!.
Ah szkoda, że zamrnują nasze pieniądze, no ale cóż mamy do gadania w demokracji. Noga z gazu i nie dać złodziejom zarabiać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z czegoś trzeba wziąć te pieniądze na Zieloną Wyspę heheheheh
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lepszy stacjonarny, dobrze ustawiony i oznakowany aparacik, niż zamaskowany w krzaczorach leniwy strażnik. mniejsze koszta podatników. jeszcze lepsze były by odcinkowe pomiary... ps. brawo plkwn.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce macie najwiecej wypadkow na swiecie (czyt.prawie najwiecej) to moze radary was uspokoja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Urzędnicy państwowi i wszelkie służby (w tym fiskus) dla mojego bezpieczeństwa niech się ode mnie odp.erdolą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najepiej zróbcie ty złodzieja na złosc, zwolnijcie i nie dostana ani jednej waszej złotówki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a je**c ich
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jeździj zgodnie z przepisami. Nie daj im zarobić. Proste jak dup..nie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylko taki ktos kto nie ma prawa jazdy jest za stawianiem radarow- czy cos w tym stylu- kto to powiedzial?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeszcze nidgy nie zaplacilem mandatu za fotoradar takze przeciwnikami sa wylacznie wariaci drogowi a tak w ogole im szersza, im bardziej nowoczesna droga tym kierowcy jadą szybciej i szaleją...takze gadanie by poprawic bezpieczenstwo budujac lepsze drogi to zwykle pieprzenie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A niech stawiają ile chcą, ja i tak nie płacę, bo jeżdżę zgodnie z przepisami. To taki podatek dobrowolny, sam decydujesz czy chcesz go płacić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
90 % fotoradarów jest ustawionych tak że poprawiają bezpieczeństwo na skrzyzowaniach, przejściach dla pieszych czy w pobliży szkół albo przedszkoli... przynajmniej w Warszawie tak jest... pozostałe to wynik zachowania zde**lałych strazników pietnowanego przez Emila :) jak pisali już pode mną sensowni ludzie - fotoradary sa widoczne, oznakowane i trzeba być de**lem żeby dać sobie zrobić zdjęcie a za de**lizm trzeba płacić :) do zarabiania to są te przenośne, ustawiane w krzakach przez prowincjonalnych szeryfów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gó**o! kierowcy widząc fotoradar niejednokrotnie hamują co prowadzi do niebepieczeństwa osób jadących za nimi. czasem nawet zwalniają o dwukrotnie mniejszą prędkość niż można jechać. na znaki nie patrzą a głupie żólt skrzynki. absurd. a kasa idzie na przewały i przekręty komuchów i innych pierdzących w stołki złodzieji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten kto jedzie zgodnie z przepisami nie ma się czego bać, ale GIMBUSY w swoich 25 letnich szrotach marki VW lub BMW plują się hehehehehehehehehehhehehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli chodzi im o bezpieczeństwo, to niech załatają dziury.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kładki zamiast znaku teren zabudowany na trasach też by wiele pomogły. Lub przejścia ze światłami na żądanie...Takie tam marzenia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja nawet nie wspomnę jakim dobrym pomysłem by był licznik przy światłach, niby nic wielkiego, a by ludzie nie gnali jak pędziwiatr bo zielone, to by polepszyło organizację razem z tymi światłami na żądanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od łatania dziur jest GDDKiA (jeżeli to droga krajowa), a w przypadku dróg gminnych, powiatowych lub wojewódzkich Burmistrz, Starosta lub Wojewoda (oczywiście nie on sam lecz jakieś firmy w tym wyspecjalizowane). Radarami zajmuje się Inspekcja Transportu Drogowego albo Straż Miejska lub gminna. Mylisz pojęcia i kompetencje. To tak jakbyś miał pretensje do zieleni miejskiej, że koszą trawniki i sadzą kwiatki, a przecież lepiej by mogli naprawić torowiska tramwajowe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szanowna dupo - mowa jest ogólnie o tym, żeby poprawić bezpieczeństwo na drogach i co poskutkuje, żeby było bezpieczniej. Temat z innej strony: wyobraź sobie, że masz niesprawne auto. Układ hamulcowy do bani, zawieszenie zajechane, silnik ledwie zipie, tłumik trzyma się na słowo honoru, nie masz progów, dziury w podłodze. I ktoś powie ci, że zamiast iść do mechanika i naprawić auto, żebyś mógł nim jeździć bezpiecznie dla siebie i innych użytkowników drogi - to przecież wystarczy w aucie zamontować limiter prędkości do 60 na godzinę. Będzie bezpieczne auto?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tu przyszedłem tylko czytać komentarze :D I jak na razie mam dobry ubaw :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piratom drogowym mówię NIE. Jeżdżę zgodnie z przepisami, stosuję się do znaków. Nigdy mandatu za prędkość nie dostałam, a od prawie 20 lat jeżdżę. I jako kierowca stwierdzam, że w kwestii poprawy bezpieczeństwa na drogach - to w pierwszej kolejności należy drogi naprawić, dziury załatać, pobocza naprawić, krzaki wyciąć i widoczność poprawić, linie namalować, słupki przy drodze postawić - będzie zdecydowanie bezpieczniej. W jaki sposób fotoradar ma poprawić bezpieczeństwo na drodze, to nie wiem. Oczywiste, że chodzi o zarabianie kasy, nie o bezpieczeństwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli tyle jeździsz, to powinieneś wiedzieć, że inni polscy kierowcy nie są tak praworządni jak Ty i masowo nie stosują się do znaków ograniczenia prędkości. Co innego, gdy wiedzą, że jest fotoradar. Gdyby Polacy jeździli przepisowo, to fotoradary nie byłyby potrzebne ani opłacalne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz, druga strona medalu jest taka, że w naszym pięknym kraju, zamiast naprawić drogę, bo dziury, brak pobocza i zniszczona nawierzchnia - to sie stawia 1 znak ograniczający prędkość do 60 i znak "A 31" na tym koniec. Zimą, zamiast odśnieżyć i posypać - to stawiają znak "a 32 oraz a30" i czują się zwolnieni z zadbania o bezpieczeństwo - no bo przecież był znak. Jeżdżę zawsze przepisowo, ale im więcej się jeździ, tym więcej tych drogowych absurdów się zauważa. U nas nie opłaca się dbać o bezpieczeństwo, bo tylko niebezpieczeństwo się opłaca rządowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
daje ci minusa zielona, bo glupio gadasz, na lepszych drogach idioci beda szybciej jezdzic i wypadkow bedzie wiecej, w Polsce jedyna nadzieja na poprawe bezpieczenstwa to wieksze mandaty, wiecej radarow i wiecej zamaskowanych wozow policyjnych na drogach, niestety sa to dzialania niepopularne i dlatego politycy tak sie cackaja z ich wprowadzeniem w zycie, dla nich licza sie tylko slupki poparcia a bezpieczenstwo maja gleboko w doopie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wychodzi na to, ze chcesz powiedzieć, że im bardziej rozpier*olona droga, tym bezpieczniej. To powiedz, po co w ogóle remontowac drogi w tkim razie? Dajmy im rozwalić sie zupełnie - będzie bezpiecznie... Ludzie w ogóle nie będą tam wjeżdżać, bo nikt się nie odważy auta rozwalić - i masz rację, na tej drodze będzie bezpiecznie. Ciekawe co powiesz, jak wjedziesz w niezałataną dziurę i sobie koło urwiesz. Był absurd z Nowego Miasta Lubawskiego jakieś 2 lata temu, facet urwał koło bo droga dziurawa, policja mu jeszcze mandat wlepiła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Drogi są dla ludzi, sa po to, żeby z nich korzystać. One musza być w dobrym stanie technicznym, tak samo jak samochody. Po co ludzie naprawiają samochody?Przeciez jak zepsuty - to za szybko nie pojedzie, czyli po twojemu - bezpieczniejszy powinien być, bo powolny. To nie tak. Droga, zeby była zdatna do użytku, musi być w dobrym stanie. Wtedy jest bezpiecznie. Powiedz szczerze - wolisz pojechać drogą krajową - czy do tego samego celu dróżkami gminnymi śmigać? Pewnie, że krajową wybierzesz. Dlaczego? Bo lepsza bo szersza, bo dziur nie ma, bo linie ma i tak dalej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, że jest tak, jak piszesz. Tylko, że to nie zwalnia z przestrzegania prawa i przepisów ruchu drogowego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli rozumiem, że jak chciałbyś przejechać z Wrocka nad morze - to będziesz jechał gminnymi i powiatowymi dróżkami, gdzie jest więcej dziur niż asfaltu - bo tam jest bezpieczniej? Chyba jako jedyny w Polsce. Jedyny Polak, który uważa, że im bardziej rozpierdzielona droga - tym lepsza. To po co w ogóle było po wojnie asfalt wylewać? Trzeba było polne drogi i kocie łby zostawić, ludzie byliby szczęśliwsi, bezpieczniejsi. Może w którymś ciapatystanie zamieszkaj, tam jest jedna droga krajowa, reszta to ścieżki na 1 kozę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JAK SIĘ KOMUŚ CHCĘ TO NIECH POSZUKA ILE BYŁO W POLSCE W POSZCZEGÓLNYCH LATACH WYPADKÓW I SKONFRONTUJĘ TO Z ILOŚCIĄ SPRZEDAWANEGO PALIWA (średnio 10l na 100km) Zobaczymy wtedy czy statystyki są takie zatrważające i czy bezpieczeństwo już dawno się nie poprawiło a fotoradary to maszynki do zarabiania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale oni nawet nie ukrywają tego że bezpieczeństwo się poprawiło a co ca tym idzie wpływy z fotoradarów spadły więc muszą dorbić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bezpieczeństwo poprawia się z każdą nocą z soboty na niedzielę - jak policja zdziera z drzewa pięć trupów co wypadli ze stuningowanego audi czy tam bmw
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepisowa jazda skutecznie zniechęci do stawiania kolejnych fotoradarów bo będą nieopłacalne. Jednak Polacy to taki naród, że "nikt nie będzie im mówił co mają robić" stąd też kolejne takie budki stają się coraz bardziej dochodowe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popieram fotoradary. Jeżdżę bardzo dużo ale nigdy nie dostałem mandatu za przekroczenie prędkości z fotoradaru. Jak to robię? Patrzę na znaki i się do nich stosuję. Przecież przed każdym fotoradarem jest znak informujący o nim. Kierowcy w innych krajach nie mają tak dobrze. Można sobie włączyć nawigację albo Yanosika. Trzeba być de**lem żeby płacić mandat z fotoradaru. Jestem za tym żeby karać tych, którzy nie potrafią się zachować na drodze jak należy. Karać, karać, karać... aż się nauczą albo nie będzie ich stać na jeżdżenie. W obu przypadkach inni użytkownicy dróg na tym skorzystają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skoro zwalniasz tylko przed radarem to tez nie potrafisz sie zachowac na drodze , bo co z tego ze przed radarem zwolnisz jak 100m za nim wyprzedzisz kogos na przejsciu dla pieszych bo jechal 70 km/h bo takie bylo ograniczenie a ty musiales jechac 90 bo tak
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli nie potrafisz zwolnić przed fotoradarem, który jest widoczny z daleka i jest poprzedzony znakiem, który o nim informuje, do tego pewnie Yanosik czy inne ustrojstwo od kilometra o tym buczy, to nie powinieneś mieć prawa jazdy... De**le za de**lizm powinni płacić abonament a nie mandaty...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawsze uważałem, że wszelkie mandaty, czy to z fotoradarów czy bezpośrednie, są jedynie dobrowolnym datkiem id**ty. Najlepszy przykład - zamknięte dla ruchu cywilnego Mosty Młyńskie we Wrocławiu. Znak zakazu doskonale widoczny. Za mostem prawie zawsze stoi patrol SM i ochoczo wlepia mandaty de**lom (podobno często tym samym), którzy myślą, że dzisiaj może się uda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak dla mnie moga wyciac wszystkie drzewa przy drogach i postawic w ich miejsa radar, jak wam przeszkadza ze gmina czy panstwo zarabia na radarach to zaczijcie jezdzic przepisowo wtedy oni przestana zarabiac i radary znika z drog bo przestanie byc oplacalne ich utrzymanie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przestańcie czepiać się fotoradarów. Wystarczy poruszać się przepisowo i problem znika. Jak chcecie się wyhasać to jazda na tor lub za zachodnią granicę... Ale uwaga tam też są radary!!! Na Niemieckiej autostradzie jak jest ograniczenie to też fotoradar przenośny się znajdzie. W Holandii jest nawet dużo (więcej niż u nas) aparatów w tym odcinkowe pomiary prędkości. Z kolei Anglia bije Holendrów na głowę. Po co narzekać i wylewać żale. I zapamiętajcie Polska nie jest największym "zakładem fotograficznym w Europie". Ponadto z samej drogi nr 8 znikło w mojej okolicy przynajmniej 6 fotor
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to prawda szczera jest...fotoradary strzegą bezpieczeństwa...finansowego gmin
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bezpieczeństwo powierzone urzędnikom. Brak słów. A posłowie migają się od mandatów!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JAKI RZAD I PREZYDENT TAKIE PODATKI I KRAJ N- SAMI Z POLAKOW ROBICIE BANDYTOW DROGOWYCH A W RZECZYWISTOSCI NALEZY BEZMOZGOW SZUKAC W FOTELACH DECYDENCKICH !!.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zwłaszcza że będą ustawione w takich miejscach gdzie ograniczenia są bezsensu i człowieka, aż kusi żeby przycisnąć...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane