Wbrew temu co sądzi większość zwolenników obecnego rządu to właśnie teraz jest państwo policyjne i takie są jego metody działania. To teraz wsadza się do więzienia ludzi niewygodnych a przestępcy żyją dostatnio na wolności.
Po 1. W sprawie "taśm Beger" - nagrywał uczestnik rozmowy. Po 2. W sprawie "Rywingate" - nagrywał uczestnik rozmowy. Po 3. W sprawie "afery taśmowej" nagrywały osoby trzecie i jest to bardzo istotna różnica. Jeśli nagrasz rozmowę z sąsiadką u siebie w domu - jest ok. ale jeśli zamontujesz podsłuch na klatce schodowej i nagranie rozmowy sąsiadki "A" z sąsiadką "B" upublicznisz to jest to przestępstwo. Proste ?
Tylko, ze nie podsluchiwano na klatce schodowej, siasiadki A z sasiadka B o sasiedzie C tylko podsluchiwano w restaracji, osoby ktore rzadza Polska i decyduja o tym jak ta Polska ma wygladac i jak w duzej mierze bedzie wygladalo moje zycie, i nierozmawiano o sasiedze C tylko o bardzo waznych sprawach panstwa. To jest istotna roznica, to trzeba wyjasnic.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy, to jest zły uczynek, jeśli Kali zabrać komu krowy, to jest dobry uczynek - taka sprawiedliwość Kalego w wykonaniu PO, bo nawet jeśli materiały zdobyto nie do końca legalnie, to teraz robi się nagonkę na osobę która upubliczniła, czyli zrobiła raczej dobry uczynek, kulisy przestępstwa i samych przestępców a sprawcy przekrętu udają poszkodowanych i śmieją się mam w twarz dalej rządząc. Chore państwo tyle można powiedzieć.
Wbrew temu co sądzi większość zwolenników obecnego rządu to właśnie teraz jest państwo policyjne i takie są jego metody działania. To teraz wsadza się do więzienia ludzi niewygodnych a przestępcy żyją dostatnio na wolności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokladnie. sklonny byl bym twierdzic ze ludzie przesladowani za komuny to luzik z ludzmi przeciwnymi waladzy dzisiaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po 1. W sprawie "taśm Beger" - nagrywał uczestnik rozmowy. Po 2. W sprawie "Rywingate" - nagrywał uczestnik rozmowy. Po 3. W sprawie "afery taśmowej" nagrywały osoby trzecie i jest to bardzo istotna różnica. Jeśli nagrasz rozmowę z sąsiadką u siebie w domu - jest ok. ale jeśli zamontujesz podsłuch na klatce schodowej i nagranie rozmowy sąsiadki "A" z sąsiadką "B" upublicznisz to jest to przestępstwo. Proste ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko, ze nie podsluchiwano na klatce schodowej, siasiadki A z sasiadka B o sasiedzie C tylko podsluchiwano w restaracji, osoby ktore rzadza Polska i decyduja o tym jak ta Polska ma wygladac i jak w duzej mierze bedzie wygladalo moje zycie, i nierozmawiano o sasiedze C tylko o bardzo waznych sprawach panstwa. To jest istotna roznica, to trzeba wyjasnic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy, to jest zły uczynek, jeśli Kali zabrać komu krowy, to jest dobry uczynek - taka sprawiedliwość Kalego w wykonaniu PO, bo nawet jeśli materiały zdobyto nie do końca legalnie, to teraz robi się nagonkę na osobę która upubliczniła, czyli zrobiła raczej dobry uczynek, kulisy przestępstwa i samych przestępców a sprawcy przekrętu udają poszkodowanych i śmieją się mam w twarz dalej rządząc. Chore państwo tyle można powiedzieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I za swoja wypowiedz zostajesz zminusowany. O czym to moze swiadczyc?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane