Możesz do niego dołączyć, będzie wam raźniej we dwóch. Tam na pewno nie znajdziecie Boga, tylko jakieś kosmiczne pierdnięcia, bo akurat twoja ateistyczna wiara każe ci myśleć, że na skutek jednego z nich wszystko powstało. Z niczego i przez przypadek, tak samo jak życie na ziemi.
Pismo Święte? Zbiór przypowieści zaczerpniętych z innych religii z całego świata? Przypowieści młodszych od swoich pierwowzorów o setki a nawet tysiące lat ale "jedynych słusznych"?
Panie Rapp, też oglądałem pierwszą część Zeitgeist. Niby fajne, niby sieje zamęt (ciekawe dlaczego dalej jest w sieci; może dlatego, że autorzy są blisko związani z New Age?), tyle, że jakiś czas później, przypadkiem trafiłem na stronę Antyzeitgeist. Zakładając, że nie sprawdziłem danych z Zeitgeist, ani tych z antyzeitgeist, to i tak oba twierdzenia nie mogą być prawdziwe w 100%. Natomiast oba mogą kłamać, przynajmniej w jakimś stopniu. Zakładam, że Ty też nie sprawdziłeś tego. To znaczy, że ktoś może nam wcisnąć każdy kit, a my będziemy się kłócić, który z nas ma rację. Odsyłam na stronę
Rozumiem, że ty widziałeś wielki wybuch, bo wierzysz w niego. Jaskiniowców też widziałeś. Nikt tam raczej nie był, tak by wrócić i zaświadczyć. Jezus coś wspominał kilka razy, tylko tyle wiemy.
Kawalrafala a kto powiedział, że wierzę w Wielki wybuch? Jest to tylko jedna z alternatywnych teorii powstania wszechświata. Jest ich o wiele więcej niż teorii różnych religii.
Ty jesteś moheram a ja nie. Ty wpatrujesz się w księdza jak w obrazek a ja nie. Ty nie przekonasz mnie a ja Ciebie i nie mam takiego zamiaru. Wbrew temu co myślisz wcale nie twierdzę, że nie istniał ktoś taki jak Jezus. Człowiek dobry, sprawiedliwy i chcącu uleczyć świat. Nie twierdzę, że nie umarł męczeńską śmiercią za swe przekonania i czyny. Ale budowana wokół tej postaci kościelna otoczka jest już mocno naciągana. Jak to jest, że 3/4 hostorii z życia Jezusa można znaleźć w np. Maharbharacie starszej o ok 3000 lat? Dlaczego kościół na tym wszystkim zarabia i manipuluje do zdobycia władzy?
Niech zostanie od razu tylko bytem zawieszonym w kosmosie, wtedy może będzie szczęśliwy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak bez towarzystwa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Możesz do niego dołączyć, będzie wam raźniej we dwóch. Tam na pewno nie znajdziecie Boga, tylko jakieś kosmiczne pierdnięcia, bo akurat twoja ateistyczna wiara każe ci myśleć, że na skutek jednego z nich wszystko powstało. Z niczego i przez przypadek, tak samo jak życie na ziemi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie. Gdzieś wysoko w kosmosie lata sobie białobrody dziadek który pstryknięciem palca robi różne rzeczy a potem im się przygląda...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wątpię, żeby Saruman latał w kosmosie. Poczytaj Pismo Święte, może wtedy dostrzeżesz błazenadę swojego komentarza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo poczytaj pismo święte to dostrzeżesz błazenadę tego pisma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rafał, a może tu chodzi o duszę? Dwie towarzyszące sobie dusze w: kosmosie albo niebie - do wyboru ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pismo Święte? Zbiór przypowieści zaczerpniętych z innych religii z całego świata? Przypowieści młodszych od swoich pierwowzorów o setki a nawet tysiące lat ale "jedynych słusznych"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panie Rapp, też oglądałem pierwszą część Zeitgeist. Niby fajne, niby sieje zamęt (ciekawe dlaczego dalej jest w sieci; może dlatego, że autorzy są blisko związani z New Age?), tyle, że jakiś czas później, przypadkiem trafiłem na stronę Antyzeitgeist. Zakładając, że nie sprawdziłem danych z Zeitgeist, ani tych z antyzeitgeist, to i tak oba twierdzenia nie mogą być prawdziwe w 100%. Natomiast oba mogą kłamać, przynajmniej w jakimś stopniu. Zakładam, że Ty też nie sprawdziłeś tego. To znaczy, że ktoś może nam wcisnąć każdy kit, a my będziemy się kłócić, który z nas ma rację. Odsyłam na stronę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Antyzeitgeist.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Więc napisz mi @kawalrafala jak wygląda niebo obiecane ci przez księdza który jest przedstawicielem istoty której nikt nie widział?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozumiem, że ty widziałeś wielki wybuch, bo wierzysz w niego. Jaskiniowców też widziałeś. Nikt tam raczej nie był, tak by wrócić i zaświadczyć. Jezus coś wspominał kilka razy, tylko tyle wiemy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kawalrafala a kto powiedział, że wierzę w Wielki wybuch? Jest to tylko jedna z alternatywnych teorii powstania wszechświata. Jest ich o wiele więcej niż teorii różnych religii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty jesteś moheram a ja nie. Ty wpatrujesz się w księdza jak w obrazek a ja nie. Ty nie przekonasz mnie a ja Ciebie i nie mam takiego zamiaru. Wbrew temu co myślisz wcale nie twierdzę, że nie istniał ktoś taki jak Jezus. Człowiek dobry, sprawiedliwy i chcącu uleczyć świat. Nie twierdzę, że nie umarł męczeńską śmiercią za swe przekonania i czyny. Ale budowana wokół tej postaci kościelna otoczka jest już mocno naciągana. Jak to jest, że 3/4 hostorii z życia Jezusa można znaleźć w np. Maharbharacie starszej o ok 3000 lat? Dlaczego kościół na tym wszystkim zarabia i manipuluje do zdobycia władzy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od kiedy mężczyzna ma cycki? Swoją drogą, mógł od razu uciąć sobie łeb. Wtedy nie cierpiałby dłużej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem za.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane