Pies to pies. Kieruje się instynktem, nie myśli logicznie i nie można go za to winić. York też się może kota zaatakować, podobnie jak labrador, czy jamnik. Przeraża mnie tylko głupota ludzi myślących, że zwierze zawsze zachowa się tak, jak chcemy, aby się zachowało, nie pilnując go dostatecznie. Efektem mamy pogryzione dzieciaki, ludzi i zwierzęta.
Manamanam- racja w 100 %. Mam psa średniej wielkości. W domu jest łagodny jak baranek, mimo tego wychodząc z nim na spacer zakładam mu obowiązkowo smycz i kaganiec,bo tak jak napisałeś pies to pies i nie przewidzisz jego zachowania. Jest milion bodźców które mogą go wku.wić,nie wiem, ktoś biegnący,na rolkach czy na rowerze. Mało tego przechodząc koło ludzi ściągam go na smyczy tak aby szedł mi koło nogi.
Eksperci z bożej łaski. Poczytajcie trochę o pitbullach zanim rozprzestrzenicie swoje brednie w co kopnąć psa.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
"Rasy niebezpieczne" smiac sie chce... Trzeba umiec psa wychowac. Tak sie sklada ze mam Pit Bulla Red Nose i mądrzejszego psa w zyciu nie widzialem najlepszy pies dla dzieci! Ludzie poczytajcie sobie po co stworzyli ta rase. Nie do walk. Znawcy jak cholera... Powinien kazdy pies miec kaganiec w miejscu publicznym!
Pies to pies może i nie miał kagańca ale nie musiałby gdyby ta id****a ktora nazywa sie jego wlascicielka potrafila go utrzymac pozatym co to za wlascicielka ktora obcym ludzia swojego psiaka daje kopac po pysku ? to ja po pysku powinni skopac bo to nie psa wina
Jakoś nie widzę tu nic szczególnego. Niema złych ras psów, są jedynie podatne na agresje. A są niebezpieczne rasy ludzi?? albo ślimaków? Co to w ogóle za szajs??
Miałem kiedyś zwykłego burka, dziadek brał go na polowania. "pomagał" dobijać dziki, sarny itp. Do psów czy kotów w ogóle nie podchodziłem z nim, lecz do ludzi czy do dzieci nawet tych maleńkich był wspaniałym kompanem, ciągały tarmosiły go i nic... A co do tego filmu, to normalne. Pies i kot...co tu tłumaczyć?? a reakcja ludzi? Gdyby ktoś podszedł i kopnął mojego psa to bym mu wpierdzielił jego własną nogą....tyle w temaci
Chociaż kotów nie znoszę to mimo wszystko jakby twój pies pogryzł mojego kota to bym najpierw tobie strzelił w ryj a potem wypatroszył psa nad którym nie potrafisz zapanować. Jak się decydujesz na jakąkolwiek rasę to musisz coś o niej wiedzieć i odpowiednio do tego się stosować. Pitbul bez kagańca? A potem gadanie całe życie nikogo nie ugryzł, ja nie wiem jak to się stało... Typowe polskie buractwo.
W takim przypadku NIE NALEŻY odciągać psa, ani nic mu wyrywać z pyska. Psa trzeba uderzyć w żebra. Ta rasa tak ma, jest zacięta i lubi rywalizować, w tym przypadku kot stał się zabawką, a człowiek trzymający kota rywalem. Tą rasę trzeba szczególnie uczyć komend. Baba na pewno nie byłą przewodnikiem tego psa, stawiam, że to pies syna/córki, więc tym bardziej pies powinien mieć kaganiec.
Lwy, tygrysy itp. w cyrku też są "wychowane" Wypuścił byś to między ludzi? Zwierze to zwierze. Albo niech sobie żyją w środowisku naturalnym albo kula w łeb. Zamiast kotka mogło być małe dziecko. I żeby nie było. Sam mam trzy psy.
Polecam czytac ze zrozumieniem, nie mowilem o tym jakie szkody poniosl kot bo szczerze niewiele mnie to interesuje. Widac, ze masz 3 psy ale bardzo malo o nich wiesz. Amstaff, bulterier czy jamnik to rasy ktore sa wychowywane wsrod ludzi od setel lat i nijak nie mozna porownac ich do lwow i tygrysow. Atak na zwierze to nie jest atak na czlowieka, niektore rasy maja bardzo silny instynkt do ataku na inne zwierzeta NIE NA LUDZI. Dobrze wychowany amstaff czy jamnik wie, ze w stadzie zajmuje nizsze miejsce w hierarchi niz czlowiek i nigdy bez wyraznych przyczyn czlowieka nie zaatakuje.
Piotr wybacz ale mnie nie przekonasz. Odwalić może każdemu , człowiekowi nawet bardziej. Sąsiad miał jamnika. Ułożony piesek. Z papierami i medalami. Do dziś mam blizne na nodze jak mu nagle odwaliło i mnie zaatakował na ulicy. jeszcze raz powtarzam że zwierze to zwierze a szczególnie taka rasa jak już idzie między ludzi to obowiazkowo z kagańcem. Moje psy też ułożone. Ale nie daję gwarancji czy się na obcego nie rzucą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
I tak by Cię zeżarł ten "bezpieczny" pitbulek
Mieszkam w Skandynawii, nie widzialem jeszcze psa z kagancem ale polska to polska ok. Kazdemu moze odwalic zgadza sie ale nie mowmy, ze rasom niebezpiecznym odwala czesciej. Sa uznawane za niebezpieczne tylko z racji swojej ogromnej sily.
I sobie po prostu sz***a posz?a...Psa rozumiem bo taka natura,ale g?upia baba zamiast go nauczy? "Kot nie jest do gryzienia" albo chocia? kupienia mu kaga?ca to ola?a spraw? i nawet nie sprawdzi?a co z kotem.A co do opisu tego filmiku tam na grze to mam tylko do powiedzenia:gwno prawda.Pit Bulle nie maj? nic do bycia agresywnymi,to ludzie je tak wychowuj?.Je?li by si? chcia?o,to kiedy? do listy "ras niebezpiecznych" mo?na by doda? chichuachue,bo ta rasa uczestniczy?a w psich walkach i jest niesamowicie niebezpieczna.
kiedys jakis facio nie utrzymal dobermana i ten ch.. skoczyl na mnie, spoko, ze byla zima i mialem rekawiczki to w zasadzie zero strachu bo czlowiek grubo ubrany, zlapalem sksyna za kark i ogon, jebna.em o drzewo to malo sie nie zlamal, takiego wqrwa dostalem, ze goscia chcialem polamac ale kobita mnie pwstrzymala..
Ludzie są debialmi !!! Jak niby pies na smyczy dał rade złapać kota ? Poza tym gdyby ktoś uderzył mojego psa, nawet gdyby miał w pysku kota to przywalił bym kolesiowi.
gdybym tam był, a psa wyprowadzałby facet, najpierw bym jemu przywalił tak, by nie wstał przez kilka godzin za jego głupotę - psa wyprowadza się w kagańcu i trzyma krótko. nie ma znaczenia, czy pies zaatakował kota czy np. dziecko.
też nie pozwoliłabym żeby ktoś skopał mojego psa. Wątpię, że pies rasy pitbull dzięki temu rozluźnił by szczęki. Na tym filmie widać ze kotu nic się nie stało i że pazurami wbił się w psi pysk. Ludzie, gdyby pitbull złapał kota to by nie puścił (szczękościsk) i by nikt nie zdołał mu pomóc nawet skopaniem, zmiażdżyłby, rozerwał ale nie puścił. Dlatego psy powinny chodzić w kagańcu szczególnie takie psy. A filmem się tak nie podniecajcie, bo na szczęście nie taki był jego przebieg
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Szkoda że kot nie został zjedzony.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tego kota turek wyciagał.. Byl ostrozny bo bal sie o mieso :)
a mnie z kolei denerwuje fakt ze koty moga lazic bezpansko bez kontroli i s**c w moim ogrodzie czy piaskownicy moich dzieci i rozkopywac kwiatki !! prosby do sasiadow o pilnowanie siersciuchow nie pomogbly , bo 'taka natura kota'... no to mam teraz amstafa , ktory biega luzem po ogrodzie . problem z kotami zdaje sie byc rozwiazany
TAK NIE LUBIE KOTOW !!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ale Cię minusują,pewnie dlatego że kotów nie lubisz.
kundla na bigos a babę do kamieniołomu na kilka lat...biedny kotek...a tak lobię koty, tylko długo się gotują...KOCIARZ JESTEM a kundle w kagańcu powinny być wyprowadzane a jak nie to właścicielom powinna straż miejska kroić mandaty, jak bez smyczy to do schroniska, jak narobi kopę to mandat, masz psa odpowiadasz, i tu "straszacy" miejscy powinni się wykazać a nie fotoradary stawiać
"Ja jakbym był tym kotem, to bym zaje*ał psa. A jakbym był psem to bym zaje*ał kota. A jakbym był właścicielem to bym udawał, że to nie mój pies. Jakby babka miała wąsy to by była dziadkiem". Nikogo nie obchodzi co byście zrobili, gdybyście tam byli, bo każdy sobie rysuje swoją historię, która się nie trzyma kupy z tym co na filmie.
Co za idioci biją psa i kopią - powinni ich bić i kopać. Pies od tego nie puści uścisku, a wystarczy dmuchnąć w ucho i puści od razu.
Nie ma niebezpiecznych psów - są tylko głupi właściciele.
Brawo dla ludzi za uwolnienie kota i wiocha dla tych ludzi za puszczenie kobiety dalej. Zamiast kota, którego dużo trudniej zaatakować (instynktownie czuje zagrożenie) mogło by być dziecko, które może nie być nawet świadome zagrożenia. Psy wyprowadza się w kagańcu, niezależnie od tego, czy jest łagodny czy nie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Od dawien dawna pies goni kota,taka natura ale żeby porównać kota do dziecka to już przesada.
Jedno jest pewne Ci co piszą, że zaje#ali by psa muszą koniecznie udać się do psychiatry lub też po prostu wyłączyć internet, wyjść na dwór i zaczerpnąć świeżego powietrza. Druga rzecz to taka, że w takim miejscu jak właśnie ulica pies powinien mieć obowiązkowo kaganiec bez względu na rase i pisze to jako właściciel psa. Padały tu również stwierdzenia, że to niebezpieczna rasa? każda rasa może być niebezpieczna zależy jak się ją wychowa, ja osobiście mam c**ker spaniela który mało kto wie uchodzi za rasę jedna z najbardziej agresywnych (możecie sobie poczytać)
Zawsze jak takie akcje widzę, to cóż poradzić, to jawi mi się przed oczyma 1) .44 magnum HydraShock, który rozerwałby to coś szczekające na ćwierci 2) Tygrys bengalski, który chapnąłby go na ino roz.. swoją drogą nawet pantery/pumy wystarczyłyby do posprzątania ulic z dresów/ "ras niebezpiecznych"
A gdyby...
Co Ty pierdzielisz. Gdyby babcia miała wąsy to byłaby dziadkiem.
Durne gadanie. Filmik jest o amstaffie ktory złapał kota wiec nie pierdziel co by było gdyby.
Kazdego psa można wychować na psychopate.
Danielos123 przeważnie mega piz.... są właściciele tych zrytych kundli . To takie przedłużenie małego waclawa podobnie jak jest z kierowcami BMW. Żaden normalny człowiek nie trzyma takich psów że zje..... psychika . I sobie nadal możecie szczekac pseudo obrońcy psów. Bo to ,że pies stanowi zagrożenie to wyłącznie wasza wina głupie czosnki.
Pies był na smyczy a kot nie. Poza tym rasa nie ma tu nic do rzeczy, każdy pies może rzucić się na kota czy inne zwierze, wszystko zależy od właściciela. Są tysiące pittbulli które mieszkają z kotami, królikami i innymi zwierzętami i opiekują się nimi a i na obce nie zwracają uwagi, i są tysiące np labradorów, które rozszarpały by kota w sekunde. Więc opis jest z d**y wzięty. Choć fakt że pies ma wysrane na właścicielkę a ona nad nim nie panuje. Sama mam pittbula i niczego nie ruszy, a jak się złapie z psem to wystarczy że raz krzyknę. Psa trzeba umieć ułożyć.
Drobna korekta- nie pit bull tylko staffik Acha i ta rasa NIE JEST W WYKAZIE RAS NIEBEZPIECZNYCH ( Stafford shire bull terier) mam tego pieska w domu i moje 5 letnie córki nie wyobrażają sobie życia bez niego!!! Zanim wszyscy mędrcy zaczną się wypowiadać polecane lekturę NT tych psów...a przynajmniej wiki...cudowna rasa bardzo pogodna z przyjacielskim nastawieniem...
po pierwsze primo wychodząc z futrzakiem na spacer należy trzymać go na smyczy pies typu bull miał smycz kot nie u obydwu zwierzaków brak kagańca. Po drugie nie można mówić o przepisach dotyczących ras niebezpiecznych ponieważ dotyczy to psów rodowodowych i na pierwszy rzut oka widać ze ten pies rodowodu nie ma. Po trzecie poco rozczulać się nad pchlarzem, jak zaczął to mógł dokończyć
jedyne co mnie intryguje to , to ze ta kobiecina s...rdala z predkoscia swiatla z miejsca zdarzenia , a dala bym glowe ze chwilke wczesnien powiedziala by Ci ze nie gryzie on jest taki dobry piesek nie trzeba kaganca , w domu nikogo nie ugryzl przeciez
Wytłumacz się za co pies ma być uśpiony i za co kobieta ma dostać karę lub zawiasy? Bo na razie pie...sz jak potłuczony... Bak początku filmu i nie wiadomo jak to się zaczęło. Kot jest bez smyczy i to on mógł podbiec do psa i go sprowokować lub zadrapać i dostał to o co prosił. Nie ma początku, to nie osądzaj. Na chwilę obecną właściciel kota ma karę, a ten co kopnął psa w pysk może mieć zawiasy za znęcanie. Spowodował psu i kotu bul tym kopniakiem, bo jeszcze bardziej zacisnął szczękę. Jeśli chodzi o rasy niebezpieczne, to osobna sprawa - miejscowe przepisy.
raczej poddusza, żeby w końcu otworzył pysk. Ewentualnie próba wywrócenia, tak by stracił równowagę, ale przy takim bullu co ma nisko środek ciężkości raczej trudne to do zrobienia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
kota złapał dziecko też by mógł 500zł kary natychmiast za to że taki pies bez kagańca
W mojej miejscowości pełno jest tych psów i łażą bez kagańców. Dlatego od jakiegoś czasu noszę przy sobie nóż z obawy przed atakiem. Jak by mnie lub kogoś z mojej rodziny zaatakował, podziurawił bym sierściucha i nawet by mi oko nie pykło. Idzie taki małolat (waga 50 kg) z takim psem i cwaniak,że mu nikt nie podskoczy,nie mając bladego pojęcia jak psa wychować.
Pies potrzebuje przywódcy a nie popierdółki, niektórzy nie powinni mieć w ogóle zwierząt, mój znajomy ma podobnego psa, sam go wychował pokazując kto jest szefem i nigdy sam z własnej inicjatywy nikogo nie zaatakował, psa trzeba umieć wychować tak samo jak dziecko, pokazywać co wolno a co nie, bo inaczej wyrasta potem nie wiadomo co, więc to nawet nie wina rasy tylko człowieka że nie umie "obsługiwać" się takim psem.
Ciekaw jestem czy jesli to by była reka lub noga człowieka w pysku tego nadającego sie do uśpienia zwierza ta Pani też by sobie odeszła spokojnie mając w du**e to ze jej pies jest pobudzony i w kazdej chwili moze mu znowu palma do łba trzelić. Nie pozdrawiam
czy oni nie maja pojęcia do czego służy kaganiec? łza się kreci wokół oka jak to oglądam. Nie przepadam za kotami ale tego mi było zwyczajnie szkoda. Co lepsze nawet turasy i araby na pomoc pobiegli.
Takie samo prawo mam wyjść z kotem na smyczy jak i z myszą, to że czyjś kot zaatakuje moją mysz na smyczy nie znaczy że musi chodzić w kagańcu, ale zrozumcie że tutaj jest wina ewidentna właścicielki, jeżeli ma problemy z wychowaniem takich psów niech kupi sobie cziłałe czy jorka a nie pitbulla
Sam byłem pogryzionym przez psa i nic na to nie poradzisz, jeden pies podleci do ciebie się przytulić drugi po to aby cię upierdoić, więc tak samo jak z ludźmi jedni to zrozumieją drudzy jak ty nie.
Tak samo jak w Polsce idź nocą przez miasto i natrafisz na jednego który ci powie " szefunciu kochany masz dwa złote " a drugi walnie ci w ryj i powie " dawaj dwa złote "
wy wszyscy chyba u jackowskiego byliscie na naukach skoro komentujecie cos czego tutaj kamera nie uchwycila .Wielokrotnie bylem swiadkiem zdarzen kiedy to do mnie podlatywal jakis skurduplaly pseudo-pies lub jakies inne sierscisko typu ten czarny smierdziel kiedy kulturalnie szedlem z psem na smyczy .Czy to moja wina ze raz czy dwa moj amstaff zlapal za ryj jakiegos obesranca latajacego samopas ??Przemyslcie to sobie milosnicy zwierzat
Doskonale Cię rozumiem. Zawsze chodze z psem na smyczy, mam pitbulla. Nigdy żadnego psa nie ugryzła jest akurat przyjacielska. Ale nic mnie tak nie wkurza jak chodzą sobie właściciele z szczurami yorkami i innymi puszczonymi luzem, podlatuje taki do mojej, ktoś se woła a pies w du**e i lezie do mojego. Staje biore krócej moją małą, bo to tylko pies i nie wiadomo jak zareaguje na obcego psa i stoję. A ta druga osoba stoi jak melepeta i woła pimpek pimpek a pimpek nic. Właściciele mały psów myślą że nic nie muszą a wina zawsze będzie "psa mordercy"
A jakiś czas temu będąc w lesie i idąc z psem na smyczy mijałam starszą babkę która szła ze spuszczonym pudlopodobnym czymś dość sporych rozmiarów. I baba do mnie że ja nie powinnam z taką ŚWINIĄ po lesie chodzić bo inni nie mogą na spacer iść spokojnie. Jak tam można?
moj amstaf to tez s**a .... byla bo po 12 latach padla .zloty pies nigdy nie ugryzla dziecka choc szarpaly ja dzieciaki , nigdy nie drasnela mnie i nikogo z zywieli .Raz rzucila sie na pijaka ktory chcial ja poglaskac ( cudem jakims sciagnalem ja do ziemi bo by mu gardlo przegryzla)i raz na de**la od gazociagow co do pokoju chcial wlazic mimo braku zaproszenia .
Moja tez tylko jak do domu ktoś obcy wchodzi. Z dzieckiem mieszkała dwa lata, to spała jak ten jeździł po niej samochodami. Ogólnie bojaźliwa jest, wystarczy głośniej kichnąć i ucieka z pokoju. Pierwszy raz mam psa tej rasy i jestem zakochana. Tak oddanego psa jak ona nie miałam.
Zgadzam sie z Wami. Ile to ja razy szlam z psem na smyczy na spacer i widzialam jakies dewotki albo pedokolesi, ktorzy widzac wiekszego psa na drodze prawie wsadzili te pimpki sobie na glowe, zeby je ochronic (przed czym, to ja nie wiem, moze to ja ;) Moja mala jest lagodna, wrecz przeslodka i kochana, i nigdy nie byla agresywna, dla nas, tym bardziej dla obcych.. choc jest nieufna, zrazila sie po tym, jak male psopodobne chomiki oszczekiwaly ja i podskakiwaly. Nie ukrywajmy, psy jak ludzie, tez maja swoj charakter, ale odpowiednio wypracowany przez madrego wlasciciela bedzie dobry :)
typowe bydlackie zachowanie właściciela gó**ozjada - spier$alać nie oglądając się za siebie - tak samo jest z govnami pod blokiem gó**ozjad wali kloca a właściciel patrzy się w kosmos szukając supernowej po czym dale dyla
Nie wiadomo, bo nie ma początku filmu. Fakt jest tylko jeden: brak smyczy u kota !!! A to, że wygrywa silniejszy, to prawo natury. Z naturą chcesz się kłócić?
Wystarczyłoby zdjąć but i przywalić psu podeszwą w nos.....lub palcami mocno nacisnąć na oczy, i po kłopocie, jednak najlepiej byłoby przed spacerem założyć psu kaganiec
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ludzki brak wyobraźni po raz kolejny. "Pimpuś nie jest groźny, nie gryzie". Obaj durnie. Pies był na smyczy choć, tylko bez kagańca a kot wygląda jakby miał właściciela więc jakim cudem puszczony był samopas?
Jak czytam te komentarze: Rozszarpać psa, podziurawić itd to aż się zastanawiam jacy jesteście umysłowo cofnięci : nie ma początku filmu nie wiadomo jak to się zaczęło tylko już końcówka, jest filmik jak to nie raz koty same z siebie atakują psy bo ten je chce powąchać lub przechodził obok, ale nie trzeba zjechać standardowa postawa kociarza i Polaka który osądza zanim się wszystkiego nie dowie. Do tych co piszą o zabiciu itd psa chciał bym aby kiedyś to wasz zwierzak się bronił lub zaatakował kogoś ciekawe czy wtedy też byście byli tacy wyszczekani ? I to chyba Amstaf -_-
PS obejrzałem filmik 3 razy kurde zobaczcie, że ten PIes nie trzyma tego kota - to kot się przykleił pazurami, a Pies się bronił w 6s widać jak kot jest z daleka od Psa a Pies stoi w miejscu (tzn baba chce go utrzymać)i kot znowu go łapie pazurami, ale co tam są tu więksi znawcy i tak naprawdę to raczej kot powinien dostać wpier... za zaatakowanie, a nie Pies za obronę. Taka już Natura Wasza, że nie zwróci nikt uwagi, nie wie wszystkiego, a najwięcej gada
tak tak - widziałem to - rzucił się na niego - wczepiła się bestyja okrutna pazurami !!! biedny gó**ozjad i jego właściciela pewnie zoofilka przezywająca wieczorami traumę w samotności
Ja bym się nie patyczkował z bydlęciem. Gdybym nie miał nic ostrego pod ręką to bym nawet długopisem za*ebał to przerośnięte coś (jakieś słabe miejsca jak oczodół na pewno ma). Za wszystko byłaby odpowiedzialna głupia właścicielka.
Nie wiem, czy wiecie, ale w takim przypadku należy mocno chwycić psa i dmuchnąć mu w ucho, wtedy rozewrze szczęki. Mój foksterier kiedyś niespodziewanie capnął kotka, który przez siatkę wlazł mi do ogrodu i za nic świecie nie chciał go puścić. Kotek się darł wniebogłosy i dopiero dmuchnięcie psu w ucho spowodowało, że go wypuścił. Niestety kotek potem jednak zdechł :-(
Jest delikatna róznica między foksterierem a pitbullem. Pomysł dmuchania mu w ucho jest o tyle słaby, że chwilę po tym jak rozewrze szczęki będziesz miał twarz parę centymetrów od jego zębów.
Przeważnie tak właśnie gadają idioci tacy jak Ty. Jak to nie jest kwestia rasy psa!? Może to i teoretycznie prawda, ale faktem jest to, że do takiego psa to trzeba specjalisty z wieloletnim doświadczeniem. A takie psy przeważnie kupują tacy de**le jak Ty! I nie potrafili by wychować nawet chomika. Jak widzisz takiego psa na spacerze z właścicielem to licz się z tym że właściciel na 90% jest id**tą. Przepraszam pozostałe 10 %.
Cóż właśnie po to są tzw. "zezwolenia", żeby byle jaki "prawilny gimnazjalista" nie zakupił sobie amstaffa, tosa inu czy kaukaza "bo kcem". Są psy które trzeba potrafić "ułożyć" ale niestety to jest jak z prawem jazdy, są ludzie którzy nie odróżniają prawej strony od lewej i nijak się do jazdy nie nadają (ale egzamin czasem zdają) i potem jest problem. Z zezwoleniami też jest pewien problem, jeśli pies nie jest rodowodowy to traktuje się go jako kundla, i w taki właśnie sposób ludzie nie nadający się do posiadania chomika kupują np. Pitbulla
LuskaI23 - Bez frustracji! Pewne sprawy trzeba nazywać po imieniu i zwracać na nie uwagę. Masz pitbula - OK - Może należysz do tych 10 %. :) A jak nie to może Ciebie trzeba prawidłowo wychować i dać ci klapsa :)
Z tego co wiem, to w Polsce nie ma takiej rasy jak pit bull, nie jest uznana przez związek kynologiczny. Nie ma tez żadnego problemu z kupnem takie psa "bo kcem" Ja takiego nie mam, nie raz miałam do czynienia z policją czy strażą miejską i nigdy nie chcieli czegoś takiego. A czasem mi się zdarza, że siedzę na ławce z psem i podchodzą sprawdzić jak im się nudzi. Moja pit bulla nigdy nikogo nie ugryzła, jak była mała to raz z amstaffem się złapała ale krzyknęłam i odeszła. A jak mieliśmy kota, to uciekała przed nim bo raz wbił jej pazura w nos.
Ale wiem że to tylko pies i nigdy nie puszczam jej w miejscu publicznym, tylko spotykam się ze znajomymi których psy znamy i wiemy jakie mają zachowania. Idziemy sobie w głab lasu i tam się bawią. Zawsze gdy widzę obcego biore ją na smycz, na szczęście jest posłuszna i nie muszę powtarzać. Ale mieliśmy na osiedlu kolesia który miał amstaffa i go pakował czymś, pies był ogromny i facet chodził z nim bez smyczy. Pies zagryzł 3 inne i też nie puszczał jak złapał. Raz przypalali go papierosami i polewali wodą a on nic. Został zabrany i uśpiony. Szkoda że przez właściciela id**tę ucierpiał pies.
No właśnie do tego zmierzam że tak naprawdę nie ma problemu z kupnem psa jakiegokolwiek chcesz (a powinien być co do niektórych ras chociażby) bo wystarczy że odkupisz od prywatnej osoby nie posiadającej hodowli i twój pupil traktowany jest jako kundel. Sam mam w domu kundla który "przypomina" doga niemieckiego. A co do Policji i Straży Miejskiej to jest tu podobnie jak z kagańcem, mowa o zezwoleniu zacznie się wtedy gdy pies już kogoś skrzywdzi (ewentualnie poszczujesz panów mundurowych swoim pupilem)
A co do gości faszerujących psy sterydami to dla mnie jest to zwykła patologia umysłowa. Gościu zapewne wkręcił sobie jakieś historie o walkach psów czy inne bzdury, takich ludzi jest niestety na pęczki. Szkoda jedynie zwierzaków.
Nie powinna miec takiego psa, skoro nie potrafi go odpowiednio wyszkolic, trzymac w ryzach lub zalozyc kaganiec. Powinna za to przeprosic wlasciciela kota i zaproponowac ewentualne koszty leczenia. Szkoda kota. I szkoda psa, ze ma durna wlascicielke.
Według prawa jak luśka wspomniała, nie jest jeszcze sprecyzowane w jakich okolicznościach pies ma nosić kaganiec a w jakich smycz, tak samo można wyprowadzać psa bez smyczy jak i bez kagańca nie jest to wobec prawa obowiązkiem. Takowa ustawa jest podpięta w kodeksie praw zwierząt " - ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt
- ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń "
dobry kot to martwy kot
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak jak twoja matka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sami sobie załóżcie kagańce na ryj i blokady na dłonie, żeby nie pieprzyć tu bzdur !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Buraku!!!!!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty sobie na prawą lub lewą rękę załóż to już nie powalisz przed kompem bo stawiam że kobiety nie miałeś i mieć nie będziesz szpetny ciu..u :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
haahaha dobrze tak temu zawszonemu gównu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieladnie tak mowic o swojej matce
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A w ryja zawszony g**ju chcesz? Zaje*ałabym psa bez żadnego żalu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Monia naprawdę byś zajeb#ła swojego ojca bez żadnego żalu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Monia przynajmniej wie kto jest jej ojcem a ty xqz11 nie wiesz z kim mamusia się stukała :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Monia tak zaje*ałabyś psa? spier*alałabyś gimbusiaro w podskokach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
krist6 mowilem o twoim starym, nie udawaj ze nie wiesz o kogo chodzi. przeciez jestescie ze soba bardzoo blisko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla tych co mowia "rasa niebezpieczna" m.onet . pl /wiedza-swiat/nauka,qlmc0
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pies to pies. Kieruje się instynktem, nie myśli logicznie i nie można go za to winić. York też się może kota zaatakować, podobnie jak labrador, czy jamnik. Przeraża mnie tylko głupota ludzi myślących, że zwierze zawsze zachowa się tak, jak chcemy, aby się zachowało, nie pilnując go dostatecznie. Efektem mamy pogryzione dzieciaki, ludzi i zwierzęta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po to są kagańce, żeby przeciwdziałać właścicielom de**lom, którzy nad psem nie panują.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Manamanam- racja w 100 %. Mam psa średniej wielkości. W domu jest łagodny jak baranek, mimo tego wychodząc z nim na spacer zakładam mu obowiązkowo smycz i kaganiec,bo tak jak napisałeś pies to pies i nie przewidzisz jego zachowania. Jest milion bodźców które mogą go wku.wić,nie wiem, ktoś biegnący,na rolkach czy na rowerze. Mało tego przechodząc koło ludzi ściągam go na smyczy tak aby szedł mi koło nogi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu pracuje jakiś moderator żeby tych agresywnych po**bów wypi****lić?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eksperci z bożej łaski. Poczytajcie trochę o pitbullach zanim rozprzestrzenicie swoje brednie w co kopnąć psa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Rasy niebezpieczne" smiac sie chce... Trzeba umiec psa wychowac. Tak sie sklada ze mam Pit Bulla Red Nose i mądrzejszego psa w zyciu nie widzialem najlepszy pies dla dzieci! Ludzie poczytajcie sobie po co stworzyli ta rase. Nie do walk. Znawcy jak cholera... Powinien kazdy pies miec kaganiec w miejscu publicznym!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam suczkę red nose więc się podpisuję :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kuśka ty masz kundla. Tzw mieszańca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pies to pies może i nie miał kagańca ale nie musiałby gdyby ta id****a ktora nazywa sie jego wlascicielka potrafila go utrzymac pozatym co to za wlascicielka ktora obcym ludzia swojego psiaka daje kopac po pysku ? to ja po pysku powinni skopac bo to nie psa wina
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ten kot i tak miał dużo szczęścia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kazdy taki pies bez kaganca w miejscu publicznym , powinien byc automatycznie odstrzeliwany
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty durniu powinieneś być automatycznie odstrzelony. Każdy pies powinien mieć kaganiec, nie ylko tzw "groźne rasy".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kazdy kot srajacy na czyjes podworko powinien byc publicznie lamany kolem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty powinieneś być łamany kołem de**lu popieprzony!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta sytuacja nie powinna mieć miejsca! Pierwsze, co przyszło mi do głowy, to wyciągnąć scyzoryk.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co byś zrobił scyzorykiem? Znalazł się Liroy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A istnieje "niebezpieczna" rasa ludzi? Pieski złe?? a kotki cacy??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś nie widzę tu nic szczególnego. Niema złych ras psów, są jedynie podatne na agresje. A są niebezpieczne rasy ludzi?? albo ślimaków? Co to w ogóle za szajs?? Miałem kiedyś zwykłego burka, dziadek brał go na polowania. "pomagał" dobijać dziki, sarny itp. Do psów czy kotów w ogóle nie podchodziłem z nim, lecz do ludzi czy do dzieci nawet tych maleńkich był wspaniałym kompanem, ciągały tarmosiły go i nic... A co do tego filmu, to normalne. Pies i kot...co tu tłumaczyć?? a reakcja ludzi? Gdyby ktoś podszedł i kopnął mojego psa to bym mu wpierdzielił jego własną nogą....tyle w temaci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chociaż kotów nie znoszę to mimo wszystko jakby twój pies pogryzł mojego kota to bym najpierw tobie strzelił w ryj a potem wypatroszył psa nad którym nie potrafisz zapanować. Jak się decydujesz na jakąkolwiek rasę to musisz coś o niej wiedzieć i odpowiednio do tego się stosować. Pitbul bez kagańca? A potem gadanie całe życie nikogo nie ugryzł, ja nie wiem jak to się stało... Typowe polskie buractwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
eeee tam jakby to byl burek z ulicy to by tego kota zjadl na oczach ludzi i nikt by nie pisnal ale ze to pitbull to trzeba film wstawic
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moderator ty cipo, idz lepiej krowy doic..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W takim przypadku NIE NALEŻY odciągać psa, ani nic mu wyrywać z pyska. Psa trzeba uderzyć w żebra. Ta rasa tak ma, jest zacięta i lubi rywalizować, w tym przypadku kot stał się zabawką, a człowiek trzymający kota rywalem. Tą rasę trzeba szczególnie uczyć komend. Baba na pewno nie byłą przewodnikiem tego psa, stawiam, że to pies syna/córki, więc tym bardziej pies powinien mieć kaganiec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tego pitbulla to bym przywalił w łeb rurką i na dodatek dołożył właścicielce za to że nie miał kagańca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...gdybym był przy tym to tą rurką bym Cię zajebał....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie istnieje cos takiego jak rasy niebezpieczne. Jest tylko nieodpowiednie wychowanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aha. Rozumiem, że chichuachua zrobiłby temu kotu takie samo bubu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lwy, tygrysy itp. w cyrku też są "wychowane" Wypuścił byś to między ludzi? Zwierze to zwierze. Albo niech sobie żyją w środowisku naturalnym albo kula w łeb. Zamiast kotka mogło być małe dziecko. I żeby nie było. Sam mam trzy psy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgadzam sie w 100%
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polecam czytac ze zrozumieniem, nie mowilem o tym jakie szkody poniosl kot bo szczerze niewiele mnie to interesuje. Widac, ze masz 3 psy ale bardzo malo o nich wiesz. Amstaff, bulterier czy jamnik to rasy ktore sa wychowywane wsrod ludzi od setel lat i nijak nie mozna porownac ich do lwow i tygrysow. Atak na zwierze to nie jest atak na czlowieka, niektore rasy maja bardzo silny instynkt do ataku na inne zwierzeta NIE NA LUDZI. Dobrze wychowany amstaff czy jamnik wie, ze w stadzie zajmuje nizsze miejsce w hierarchi niz czlowiek i nigdy bez wyraznych przyczyn czlowieka nie zaatakuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piotr wybacz ale mnie nie przekonasz. Odwalić może każdemu , człowiekowi nawet bardziej. Sąsiad miał jamnika. Ułożony piesek. Z papierami i medalami. Do dziś mam blizne na nodze jak mu nagle odwaliło i mnie zaatakował na ulicy. jeszcze raz powtarzam że zwierze to zwierze a szczególnie taka rasa jak już idzie między ludzi to obowiazkowo z kagańcem. Moje psy też ułożone. Ale nie daję gwarancji czy się na obcego nie rzucą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak by Cię zeżarł ten "bezpieczny" pitbulek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mieszkam w Skandynawii, nie widzialem jeszcze psa z kagancem ale polska to polska ok. Kazdemu moze odwalic zgadza sie ale nie mowmy, ze rasom niebezpiecznym odwala czesciej. Sa uznawane za niebezpieczne tylko z racji swojej ogromnej sily.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I sobie po prostu sz***a posz?a...Psa rozumiem bo taka natura,ale g?upia baba zamiast go nauczy? "Kot nie jest do gryzienia" albo chocia? kupienia mu kaga?ca to ola?a spraw? i nawet nie sprawdzi?a co z kotem.A co do opisu tego filmiku tam na grze to mam tylko do powiedzenia:gwno prawda.Pit Bulle nie maj? nic do bycia agresywnymi,to ludzie je tak wychowuj?.Je?li by si? chcia?o,to kiedy? do listy "ras niebezpiecznych" mo?na by doda? chichuachue,bo ta rasa uczestniczy?a w psich walkach i jest niesamowicie niebezpieczna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiedys jakis facio nie utrzymal dobermana i ten ch.. skoczyl na mnie, spoko, ze byla zima i mialem rekawiczki to w zasadzie zero strachu bo czlowiek grubo ubrany, zlapalem sksyna za kark i ogon, jebna.em o drzewo to malo sie nie zlamal, takiego wqrwa dostalem, ze goscia chcialem polamac ale kobita mnie pwstrzymala..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie są debialmi !!! Jak niby pies na smyczy dał rade złapać kota ? Poza tym gdyby ktoś uderzył mojego psa, nawet gdyby miał w pysku kota to przywalił bym kolesiowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pozwolił być zabić kota? Bo co, bo liczy się dla Ciebie tylko twój pies?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdybym tam był, a psa wyprowadzałby facet, najpierw bym jemu przywalił tak, by nie wstał przez kilka godzin za jego głupotę - psa wyprowadza się w kagańcu i trzyma krótko. nie ma znaczenia, czy pies zaatakował kota czy np. dziecko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
też nie pozwoliłabym żeby ktoś skopał mojego psa. Wątpię, że pies rasy pitbull dzięki temu rozluźnił by szczęki. Na tym filmie widać ze kotu nic się nie stało i że pazurami wbił się w psi pysk. Ludzie, gdyby pitbull złapał kota to by nie puścił (szczękościsk) i by nikt nie zdołał mu pomóc nawet skopaniem, zmiażdżyłby, rozerwał ale nie puścił. Dlatego psy powinny chodzić w kagańcu szczególnie takie psy. A filmem się tak nie podniecajcie, bo na szczęście nie taki był jego przebieg
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda że kot nie został zjedzony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tego kota turek wyciagał.. Byl ostrozny bo bal sie o mieso :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten pies powinien jeszcze tego brudasa je***ego pogryźć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a mnie z kolei denerwuje fakt ze koty moga lazic bezpansko bez kontroli i s**c w moim ogrodzie czy piaskownicy moich dzieci i rozkopywac kwiatki !! prosby do sasiadow o pilnowanie siersciuchow nie pomogbly , bo 'taka natura kota'... no to mam teraz amstafa , ktory biega luzem po ogrodzie . problem z kotami zdaje sie byc rozwiazany TAK NIE LUBIE KOTOW !!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale Cię minusują,pewnie dlatego że kotów nie lubisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kundla na bigos a babę do kamieniołomu na kilka lat...biedny kotek...a tak lobię koty, tylko długo się gotują...KOCIARZ JESTEM a kundle w kagańcu powinny być wyprowadzane a jak nie to właścicielom powinna straż miejska kroić mandaty, jak bez smyczy to do schroniska, jak narobi kopę to mandat, masz psa odpowiadasz, i tu "straszacy" miejscy powinni się wykazać a nie fotoradary stawiać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co ze srającymi kotkami?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ja jakbym był tym kotem, to bym zaje*ał psa. A jakbym był psem to bym zaje*ał kota. A jakbym był właścicielem to bym udawał, że to nie mój pies. Jakby babka miała wąsy to by była dziadkiem". Nikogo nie obchodzi co byście zrobili, gdybyście tam byli, bo każdy sobie rysuje swoją historię, która się nie trzyma kupy z tym co na filmie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za idioci biją psa i kopią - powinni ich bić i kopać. Pies od tego nie puści uścisku, a wystarczy dmuchnąć w ucho i puści od razu. Nie ma niebezpiecznych psów - są tylko głupi właściciele.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brawo dla ludzi za uwolnienie kota i wiocha dla tych ludzi za puszczenie kobiety dalej. Zamiast kota, którego dużo trudniej zaatakować (instynktownie czuje zagrożenie) mogło by być dziecko, które może nie być nawet świadome zagrożenia. Psy wyprowadza się w kagańcu, niezależnie od tego, czy jest łagodny czy nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od dawien dawna pies goni kota,taka natura ale żeby porównać kota do dziecka to już przesada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedno jest pewne Ci co piszą, że zaje#ali by psa muszą koniecznie udać się do psychiatry lub też po prostu wyłączyć internet, wyjść na dwór i zaczerpnąć świeżego powietrza. Druga rzecz to taka, że w takim miejscu jak właśnie ulica pies powinien mieć obowiązkowo kaganiec bez względu na rase i pisze to jako właściciel psa. Padały tu również stwierdzenia, że to niebezpieczna rasa? każda rasa może być niebezpieczna zależy jak się ją wychowa, ja osobiście mam c**ker spaniela który mało kto wie uchodzi za rasę jedna z najbardziej agresywnych (możecie sobie poczytać)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda ze ciaoatego nie zagryzl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawsze jak takie akcje widzę, to cóż poradzić, to jawi mi się przed oczyma 1) .44 magnum HydraShock, który rozerwałby to coś szczekające na ćwierci 2) Tygrys bengalski, który chapnąłby go na ino roz.. swoją drogą nawet pantery/pumy wystarczyłyby do posprzątania ulic z dresów/ "ras niebezpiecznych"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jakieś masońskie halucynacje Ci się jawią. Zmień lekarza albo dilera, bo to co bierzesz jest niezdrowe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co by było gdyby zamiast tego kota było małe dziecko? Dalej byście bronili co poniektórzy wszarze pieska z piekła rodem!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdyby... Co Ty pierdzielisz. Gdyby babcia miała wąsy to byłaby dziadkiem. Durne gadanie. Filmik jest o amstaffie ktory złapał kota wiec nie pierdziel co by było gdyby. Kazdego psa można wychować na psychopate.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko id***a trzyma coś takiego w domu!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz racje dlatego mam psa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doceniam samokrytykę. Rodzice powinni wyrzucić cię z domu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczyło złapać go za nerki od razu by puścił
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kot nie paczał dobrze i dał sie złapać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Natury nie oszukasz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I właśnie dlatego na spacery chodzę z gazem! CO to za właścicielka co nie panuje nad swoim psem!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może kot kozaczył i trafił na psa który się kotów nie boi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie nawidzę kundli tego jeb..ńca bym rozku..wił na miejscu co bym miał w zasięgu, najlepiej cegłę, razem z tą babą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy okazji ja bym cię rozwalił ! Zapewne jesteś straszną pi**ą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Dr.Szaqalu ten Pit Bull był akurat mały, ciekawe czy jakby stanęło przed Tobą takie 50 kilowe bydle czy też byś tak kozaczył?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Danielos123 przeważnie mega piz.... są właściciele tych zrytych kundli . To takie przedłużenie małego waclawa podobnie jak jest z kierowcami BMW. Żaden normalny człowiek nie trzyma takich psów że zje..... psychika . I sobie nadal możecie szczekac pseudo obrońcy psów. Bo to ,że pies stanowi zagrożenie to wyłącznie wasza wina głupie czosnki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Głupia Ci**pa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobry srabrus to zdechnięty srabrus.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
następne będzie dziecko sąsiada
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pies był na smyczy a kot nie. Poza tym rasa nie ma tu nic do rzeczy, każdy pies może rzucić się na kota czy inne zwierze, wszystko zależy od właściciela. Są tysiące pittbulli które mieszkają z kotami, królikami i innymi zwierzętami i opiekują się nimi a i na obce nie zwracają uwagi, i są tysiące np labradorów, które rozszarpały by kota w sekunde. Więc opis jest z d**y wzięty. Choć fakt że pies ma wysrane na właścicielkę a ona nad nim nie panuje. Sama mam pittbula i niczego nie ruszy, a jak się złapie z psem to wystarczy że raz krzyknę. Psa trzeba umieć ułożyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Psia mo**a ma być w kagańcu i nie ma dyskusji. Jeśli kiedyś zamiast psa będziesz miała swoje dzieci to może zrozumiesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Drobna korekta- nie pit bull tylko staffik Acha i ta rasa NIE JEST W WYKAZIE RAS NIEBEZPIECZNYCH ( Stafford shire bull terier) mam tego pieska w domu i moje 5 letnie córki nie wyobrażają sobie życia bez niego!!! Zanim wszyscy mędrcy zaczną się wypowiadać polecane lekturę NT tych psów...a przynajmniej wiki...cudowna rasa bardzo pogodna z przyjacielskim nastawieniem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po pierwsze primo wychodząc z futrzakiem na spacer należy trzymać go na smyczy pies typu bull miał smycz kot nie u obydwu zwierzaków brak kagańca. Po drugie nie można mówić o przepisach dotyczących ras niebezpiecznych ponieważ dotyczy to psów rodowodowych i na pierwszy rzut oka widać ze ten pies rodowodu nie ma. Po trzecie poco rozczulać się nad pchlarzem, jak zaczął to mógł dokończyć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cały problem nie w psie ale w tym że kot nie był na smyczy. Dlatego dał się potarmosić a może i sam zaczepił psiaka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zeby ciebie buraku tak potarmosilo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Guru, potarmosił to cie ojciec w kołysce. Stąd z każdego twojego komentarza bije taka głupota i kompleksy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Guru. Dorośnij. Znawco kobiet i zwierząt.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
0:24 kolo ma rower bez siodełka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak by go kopnęli w jaja zaraz by puścił kota
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jedyne co mnie intryguje to , to ze ta kobiecina s...rdala z predkoscia swiatla z miejsca zdarzenia , a dala bym glowe ze chwilke wczesnien powiedziala by Ci ze nie gryzie on jest taki dobry piesek nie trzeba kaganca , w domu nikogo nie ugryzl przeciez
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
h.j z tym ze kot ma polamane zebra
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
scisnac pchlarza za jaja a jak nie to palucha w oko i po sprawie. a jak puscil kota na policje dzwonic, pies do uspienia a baba kara i zawiasy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wytłumacz się za co pies ma być uśpiony i za co kobieta ma dostać karę lub zawiasy? Bo na razie pie...sz jak potłuczony... Bak początku filmu i nie wiadomo jak to się zaczęło. Kot jest bez smyczy i to on mógł podbiec do psa i go sprowokować lub zadrapać i dostał to o co prosił. Nie ma początku, to nie osądzaj. Na chwilę obecną właściciel kota ma karę, a ten co kopnął psa w pysk może mieć zawiasy za znęcanie. Spowodował psu i kotu bul tym kopniakiem, bo jeszcze bardziej zacisnął szczękę. Jeśli chodzi o rasy niebezpieczne, to osobna sprawa - miejscowe przepisy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w takich sytuacjach kopie się psa w jajka zawsze działa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a sukę w co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
raczej poddusza, żeby w końcu otworzył pysk. Ewentualnie próba wywrócenia, tak by stracił równowagę, ale przy takim bullu co ma nisko środek ciężkości raczej trudne to do zrobienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kota złapał dziecko też by mógł 500zł kary natychmiast za to że taki pies bez kagańca
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W mojej miejscowości pełno jest tych psów i łażą bez kagańców. Dlatego od jakiegoś czasu noszę przy sobie nóż z obawy przed atakiem. Jak by mnie lub kogoś z mojej rodziny zaatakował, podziurawił bym sierściucha i nawet by mi oko nie pykło. Idzie taki małolat (waga 50 kg) z takim psem i cwaniak,że mu nikt nie podskoczy,nie mając bladego pojęcia jak psa wychować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
TAKIE PSY POWINNI USYPIAC RAZEM Z WLASCICIELAMI SKORO KR***NI NIE POTRAFIA NAD NIMI ZAPANOWAC !!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pies potrzebuje przywódcy a nie popierdółki, niektórzy nie powinni mieć w ogóle zwierząt, mój znajomy ma podobnego psa, sam go wychował pokazując kto jest szefem i nigdy sam z własnej inicjatywy nikogo nie zaatakował, psa trzeba umieć wychować tak samo jak dziecko, pokazywać co wolno a co nie, bo inaczej wyrasta potem nie wiadomo co, więc to nawet nie wina rasy tylko człowieka że nie umie "obsługiwać" się takim psem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ta pani pewnie lubi być dominowana przez tego pieska - szmyra ja pewnie gdzie popadnie jak prawdziwą sukę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tą dominacją to też nie przesadzaj. Sporo było przypadków gdzie psy z powodu agresji zwyczajnie atakowały swoich właścicieli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekaw jestem czy jesli to by była reka lub noga człowieka w pysku tego nadającego sie do uśpienia zwierza ta Pani też by sobie odeszła spokojnie mając w du**e to ze jej pies jest pobudzony i w kazdej chwili moze mu znowu palma do łba trzelić. Nie pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patologia....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podoba mi się reakcja ludzi,brawo, a Babsko powinno wyprowadzać psa w kagańcu skoro nie potrafi nad nim zapanować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy oni nie maja pojęcia do czego służy kaganiec? łza się kreci wokół oka jak to oglądam. Nie przepadam za kotami ale tego mi było zwyczajnie szkoda. Co lepsze nawet turasy i araby na pomoc pobiegli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hahaha. Właścicielka zapomniała o tym ze pies jest mięsożerny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdyby ciebie gryzl taki pies ludzie na ulicy nie ratowaliby cie tylko dopingowali psa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co za psychol to publikuje!? straszne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widać, że kobieta nie panuje nad swoim psem :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rasa niebezpieczna kazda rasa moze byc niebezpieczna nawet ratlerka mozna wychowac na morderce a to tylko i wylacznie kwestia ulozenia psa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to był kot brudasa , więc nic się nie stało
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie samo prawo mam wyjść z kotem na smyczy jak i z myszą, to że czyjś kot zaatakuje moją mysz na smyczy nie znaczy że musi chodzić w kagańcu, ale zrozumcie że tutaj jest wina ewidentna właścicielki, jeżeli ma problemy z wychowaniem takich psów niech kupi sobie cziłałe czy jorka a nie pitbulla
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedz to swoje głupkowate porównanie z myszą dzieciom pogryzionym przez psa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam byłem pogryzionym przez psa i nic na to nie poradzisz, jeden pies podleci do ciebie się przytulić drugi po to aby cię upierdoić, więc tak samo jak z ludźmi jedni to zrozumieją drudzy jak ty nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak samo jak w Polsce idź nocą przez miasto i natrafisz na jednego który ci powie " szefunciu kochany masz dwa złote " a drugi walnie ci w ryj i powie " dawaj dwa złote "
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I bardzo dobrze, jak kotek ?azi tam gdzie nie trzeba to tak jest! :) Popieram pieska i wsadzilbym ka?dego za kraty kto go uderzy?.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak bym miał przy sobie broń strzelił bym psu w łeb w obronie kota i własnej, bo poczuł bym się zagrożony o własne zdrowie i życie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo jesteś tępym f**tem z patologii. Jeb się na ryj g**ju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja bym kopnął tego kundla pod pyskiem albo w brzuch tak by się zesrał!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wy wszyscy chyba u jackowskiego byliscie na naukach skoro komentujecie cos czego tutaj kamera nie uchwycila .Wielokrotnie bylem swiadkiem zdarzen kiedy to do mnie podlatywal jakis skurduplaly pseudo-pies lub jakies inne sierscisko typu ten czarny smierdziel kiedy kulturalnie szedlem z psem na smyczy .Czy to moja wina ze raz czy dwa moj amstaff zlapal za ryj jakiegos obesranca latajacego samopas ??Przemyslcie to sobie milosnicy zwierzat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doskonale Cię rozumiem. Zawsze chodze z psem na smyczy, mam pitbulla. Nigdy żadnego psa nie ugryzła jest akurat przyjacielska. Ale nic mnie tak nie wkurza jak chodzą sobie właściciele z szczurami yorkami i innymi puszczonymi luzem, podlatuje taki do mojej, ktoś se woła a pies w du**e i lezie do mojego. Staje biore krócej moją małą, bo to tylko pies i nie wiadomo jak zareaguje na obcego psa i stoję. A ta druga osoba stoi jak melepeta i woła pimpek pimpek a pimpek nic. Właściciele mały psów myślą że nic nie muszą a wina zawsze będzie "psa mordercy"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jakiś czas temu będąc w lesie i idąc z psem na smyczy mijałam starszą babkę która szła ze spuszczonym pudlopodobnym czymś dość sporych rozmiarów. I baba do mnie że ja nie powinnam z taką ŚWINIĄ po lesie chodzić bo inni nie mogą na spacer iść spokojnie. Jak tam można?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moj amstaf to tez s**a .... byla bo po 12 latach padla .zloty pies nigdy nie ugryzla dziecka choc szarpaly ja dzieciaki , nigdy nie drasnela mnie i nikogo z zywieli .Raz rzucila sie na pijaka ktory chcial ja poglaskac ( cudem jakims sciagnalem ja do ziemi bo by mu gardlo przegryzla)i raz na de**la od gazociagow co do pokoju chcial wlazic mimo braku zaproszenia .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja tez tylko jak do domu ktoś obcy wchodzi. Z dzieckiem mieszkała dwa lata, to spała jak ten jeździł po niej samochodami. Ogólnie bojaźliwa jest, wystarczy głośniej kichnąć i ucieka z pokoju. Pierwszy raz mam psa tej rasy i jestem zakochana. Tak oddanego psa jak ona nie miałam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam sie z Wami. Ile to ja razy szlam z psem na smyczy na spacer i widzialam jakies dewotki albo pedokolesi, ktorzy widzac wiekszego psa na drodze prawie wsadzili te pimpki sobie na glowe, zeby je ochronic (przed czym, to ja nie wiem, moze to ja ;) Moja mala jest lagodna, wrecz przeslodka i kochana, i nigdy nie byla agresywna, dla nas, tym bardziej dla obcych.. choc jest nieufna, zrazila sie po tym, jak male psopodobne chomiki oszczekiwaly ja i podskakiwaly. Nie ukrywajmy, psy jak ludzie, tez maja swoj charakter, ale odpowiednio wypracowany przez madrego wlasciciela bedzie dobry :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
typowe bydlackie zachowanie właściciela gó**ozjada - spier$alać nie oglądając się za siebie - tak samo jest z govnami pod blokiem gó**ozjad wali kloca a właściciel patrzy się w kosmos szukając supernowej po czym dale dyla
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spoko, jakby mojego jakiegoś zwierzaka takie coś dorwało to pieska bym na miejscu zatłukł czymkolwiek co by było pod ręką :3
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czemu kotek nie był na smyczy, jak już zaczęła się debata na temat zabezpieczeń. Nie ma początku filmiku i nie wiadomo kto zaczął tak a propos...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy to kot był agresywny? On się na psa rzucił?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiadomo, bo nie ma początku filmu. Fakt jest tylko jeden: brak smyczy u kota !!! A to, że wygrywa silniejszy, to prawo natury. Z naturą chcesz się kłócić?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak kur...a jeszcze może wina kota bo był bez kagańca
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczyłoby zdjąć but i przywalić psu podeszwą w nos.....lub palcami mocno nacisnąć na oczy, i po kłopocie, jednak najlepiej byłoby przed spacerem założyć psu kaganiec
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzki brak wyobraźni po raz kolejny. "Pimpuś nie jest groźny, nie gryzie". Obaj durnie. Pies był na smyczy choć, tylko bez kagańca a kot wygląda jakby miał właściciela więc jakim cudem puszczony był samopas?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak czytam te komentarze: Rozszarpać psa, podziurawić itd to aż się zastanawiam jacy jesteście umysłowo cofnięci : nie ma początku filmu nie wiadomo jak to się zaczęło tylko już końcówka, jest filmik jak to nie raz koty same z siebie atakują psy bo ten je chce powąchać lub przechodził obok, ale nie trzeba zjechać standardowa postawa kociarza i Polaka który osądza zanim się wszystkiego nie dowie. Do tych co piszą o zabiciu itd psa chciał bym aby kiedyś to wasz zwierzak się bronił lub zaatakował kogoś ciekawe czy wtedy też byście byli tacy wyszczekani ? I to chyba Amstaf -_-
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PS obejrzałem filmik 3 razy kurde zobaczcie, że ten PIes nie trzyma tego kota - to kot się przykleił pazurami, a Pies się bronił w 6s widać jak kot jest z daleka od Psa a Pies stoi w miejscu (tzn baba chce go utrzymać)i kot znowu go łapie pazurami, ale co tam są tu więksi znawcy i tak naprawdę to raczej kot powinien dostać wpier... za zaatakowanie, a nie Pies za obronę. Taka już Natura Wasza, że nie zwróci nikt uwagi, nie wie wszystkiego, a najwięcej gada
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak tak - widziałem to - rzucił się na niego - wczepiła się bestyja okrutna pazurami !!! biedny gó**ozjad i jego właściciela pewnie zoofilka przezywająca wieczorami traumę w samotności
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem właścicielką takiej czarnej kotki i strasznie nerwowo obejrzałam ten filmik. U nas pewnie nikt by nie zareagował.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eee tam. U NAS wszyscy zapewne rzuciliby się pogryźć psa. Ciekawe skąd u Ciebie taka pewność w ocenianiu ludzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to nikt by u nas nie zareagował? Nie czytałaś komentarzy? Od razu by się rzucili i zabili psa gołymi rękami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja bym się nie patyczkował z bydlęciem. Gdybym nie miał nic ostrego pod ręką to bym nawet długopisem za*ebał to przerośnięte coś (jakieś słabe miejsca jak oczodół na pewno ma). Za wszystko byłaby odpowiedzialna głupia właścicielka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinni to bydle wypatroszyć na oczach tej baby...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem, czy wiecie, ale w takim przypadku należy mocno chwycić psa i dmuchnąć mu w ucho, wtedy rozewrze szczęki. Mój foksterier kiedyś niespodziewanie capnął kotka, który przez siatkę wlazł mi do ogrodu i za nic świecie nie chciał go puścić. Kotek się darł wniebogłosy i dopiero dmuchnięcie psu w ucho spowodowało, że go wypuścił. Niestety kotek potem jednak zdechł :-(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest delikatna róznica między foksterierem a pitbullem. Pomysł dmuchania mu w ucho jest o tyle słaby, że chwilę po tym jak rozewrze szczęki będziesz miał twarz parę centymetrów od jego zębów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ekhm "delikatna" to delikatnie powiedziane
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tyle ludzi i nikt nie miał nic ciężkiego żeby psa ogłuszyć walnięciem w łeb?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, bo każdy łazi po ulicy z łomem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie kwestia rasy psa ale jego wychowania psa trzeba tak wytresować żeby był posłuszny a tu jak widać tego zabrakło
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przeważnie tak właśnie gadają idioci tacy jak Ty. Jak to nie jest kwestia rasy psa!? Może to i teoretycznie prawda, ale faktem jest to, że do takiego psa to trzeba specjalisty z wieloletnim doświadczeniem. A takie psy przeważnie kupują tacy de**le jak Ty! I nie potrafili by wychować nawet chomika. Jak widzisz takiego psa na spacerze z właścicielem to licz się z tym że właściciel na 90% jest id**tą. Przepraszam pozostałe 10 %.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Frustracja jakaś? Bo normalnie ludzie tak nie obrażają innych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cóż właśnie po to są tzw. "zezwolenia", żeby byle jaki "prawilny gimnazjalista" nie zakupił sobie amstaffa, tosa inu czy kaukaza "bo kcem". Są psy które trzeba potrafić "ułożyć" ale niestety to jest jak z prawem jazdy, są ludzie którzy nie odróżniają prawej strony od lewej i nijak się do jazdy nie nadają (ale egzamin czasem zdają) i potem jest problem. Z zezwoleniami też jest pewien problem, jeśli pies nie jest rodowodowy to traktuje się go jako kundla, i w taki właśnie sposób ludzie nie nadający się do posiadania chomika kupują np. Pitbulla
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
LuskaI23 - Bez frustracji! Pewne sprawy trzeba nazywać po imieniu i zwracać na nie uwagę. Masz pitbula - OK - Może należysz do tych 10 %. :) A jak nie to może Ciebie trzeba prawidłowo wychować i dać ci klapsa :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tego co wiem, to w Polsce nie ma takiej rasy jak pit bull, nie jest uznana przez związek kynologiczny. Nie ma tez żadnego problemu z kupnem takie psa "bo kcem" Ja takiego nie mam, nie raz miałam do czynienia z policją czy strażą miejską i nigdy nie chcieli czegoś takiego. A czasem mi się zdarza, że siedzę na ławce z psem i podchodzą sprawdzić jak im się nudzi. Moja pit bulla nigdy nikogo nie ugryzła, jak była mała to raz z amstaffem się złapała ale krzyknęłam i odeszła. A jak mieliśmy kota, to uciekała przed nim bo raz wbił jej pazura w nos.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale wiem że to tylko pies i nigdy nie puszczam jej w miejscu publicznym, tylko spotykam się ze znajomymi których psy znamy i wiemy jakie mają zachowania. Idziemy sobie w głab lasu i tam się bawią. Zawsze gdy widzę obcego biore ją na smycz, na szczęście jest posłuszna i nie muszę powtarzać. Ale mieliśmy na osiedlu kolesia który miał amstaffa i go pakował czymś, pies był ogromny i facet chodził z nim bez smyczy. Pies zagryzł 3 inne i też nie puszczał jak złapał. Raz przypalali go papierosami i polewali wodą a on nic. Został zabrany i uśpiony. Szkoda że przez właściciela id**tę ucierpiał pies.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie do tego zmierzam że tak naprawdę nie ma problemu z kupnem psa jakiegokolwiek chcesz (a powinien być co do niektórych ras chociażby) bo wystarczy że odkupisz od prywatnej osoby nie posiadającej hodowli i twój pupil traktowany jest jako kundel. Sam mam w domu kundla który "przypomina" doga niemieckiego. A co do Policji i Straży Miejskiej to jest tu podobnie jak z kagańcem, mowa o zezwoleniu zacznie się wtedy gdy pies już kogoś skrzywdzi (ewentualnie poszczujesz panów mundurowych swoim pupilem)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co do gości faszerujących psy sterydami to dla mnie jest to zwykła patologia umysłowa. Gościu zapewne wkręcił sobie jakieś historie o walkach psów czy inne bzdury, takich ludzi jest niestety na pęczki. Szkoda jedynie zwierzaków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie powinna miec takiego psa, skoro nie potrafi go odpowiednio wyszkolic, trzymac w ryzach lub zalozyc kaganiec. Powinna za to przeprosic wlasciciela kota i zaproponowac ewentualne koszty leczenia. Szkoda kota. I szkoda psa, ze ma durna wlascicielke.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przecie kaganiec jest obowiązkowy nie zależnie od rasy tak mi sie wydaje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Według prawa pies nie ma obowiązku nosić kagańca jeśli jest na smyczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Według prawa jak luśka wspomniała, nie jest jeszcze sprecyzowane w jakich okolicznościach pies ma nosić kaganiec a w jakich smycz, tak samo można wyprowadzać psa bez smyczy jak i bez kagańca nie jest to wobec prawa obowiązkiem. Takowa ustawa jest podpięta w kodeksie praw zwierząt " - ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt - ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń "
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W praktyce to wygląda tak że o kagańcu i smyczy mowa jest wtedy gdy już dojdzie do nieszczęścia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane