a ja nie zgadzam się że tak wygląda jazda po polsku bo jazda po polsku wygląda tak że ktoś kto chce wjechać zatrzymuje się jak tylko zacznie mu się przerywana linia albo nawet i przy ciągłej i czeka aż ktoś obowiązkowo zatrzyma swój samochód i go wpuści, tymczasem inni którzy nie chcą stać za nim w korku, jeśli oczywiście mają taką możliwość objeżdżają go z prawej strony i wjeżdżają wcześniej niż delikwent, i taki delikwent widzi codziennie jak inni co byli daleko za nim wjeżdżają wcześniej ( jak korek jest z obu stron to nawet dużo wcześniej) i nic go ten widok nie uczy i nie zastanawia.
Brawo dla id**ty który uczy innych jak to robić prawidłowo i dokładnie na odwrót to ilustruje. Namawiasz do myślenia to najpierw włącz myślenie u samego siebie.
i własnie po to są tak przez was wyśmiewani szeryfowie lewego pasa. wyhamowują pędzące towarzystwo i jadą równolegle z prawym, żeby był czas się poustawiać. Ale kpiące cwaniaczki na hurra do przodu, a potem jakoś się wciśnie, nie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Proszę cię - oddaj prawko babci, bo na drogi się nie nadajesz. Nie dość, że brak elementarnej wiedzy to jeszcze buta i arogancja.
gdybyś biedne dziecko robił tyle km co ja, to nie zabierałbyś głosu. i dla twojej informacji, tak jak większość zapieprzam do końca lewego na pełnej k..ie a potem wciskam się na chama, bo każda próba jazdy na suwak i tak skończy się na tym polskim zadupiu niepowodzeniem.
ty rysownik a prawko jest?
a w obu sytuacjach to czerwone muszą wpuszczać niebieskie najlepiej na końcu pasa który się kończy. A szeryfowie lewego pasa to tylko utrudniają.
Jeżeli auta będą się mieszały dopiero na końcu to chcąc nie chcąc itak dalsze auta będą musiały się zatrzymywać i podjeżdżać co parę metrów, bo jeden przyhamuje przed zwężeniem aby wpuścić sąsiedni samochód, a kolejne auta za nim będą coraz mocniej hamować aż do zatrzymania. W taki sposób właśnie robią się korki gdy jest jeden pas i więcej samochodów. Moim zdaniem lepiej wcześniej zwolnić i mieszać się dużo wcześniej (tak jak autor pokazał to na rysunku) niż przed zwężeniem, a tym samym jechać wolniej ale non stop, a nie zatrzymywać się i podjeżdżać co parę metrów.
Popieram rysunek w 100%. Jak się przyjrzycie samochody z lewego obrazka wjeżdżając odpowiednio wcześniej na prawy pas nie muszą się zatrzymywać. Jadą ponieważ na zwężenie wjeżdża tylko jeden pas samochodów. Z reguły korki robią się wtedy gdy samochody muszą się zatrzymać żeby przy samym końcu zwężenia wpuścić auto z pasa obok przed siebie co powoduje zatrzymanie całego pasa. Na autostradach kilka kilometrów przed zwężeniem są już ustawione znaki że należy zjechać na odpowiedni pas, wystarczy się tylko do tych znaków zastosować a żaden samochód się nie zatrzyma i korek nawet się nie zrobi.
W Niemczech ,Francji ,Anglii maja parusetkonne auta i nie potrafia wjechac na autostrade a wy chcecie nauczyc rolnictwo w 20to letnoich golfach by zakminilo jazde? Oczywiscie wypunktowany jest najglupszy komentarz. Jedziesz de**lu do chwili kiedy bezkolizyjnie zmienisz pas . Nie jedziesz do konca by max wykorzystac . Jestes tak glupi ze pod obrazkami wskazyjacymi poprawne zachowanie piszesz cos dokladnie odwotnego ...i jeszcze 50% de**li go popiera.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wszyscy są głupi. Ty jeden jesteś najmądrzejszy. Typowy Janusz za kółkiem.
Glupi jest ten do kogo nie dociera.Blokujcie sie i slijcie sobie uje . Jezeli piktogram do was nie dociera to jak de**lom jasniej wytlumaczyc? Pismo obrazkowe bylo gdy nie bylo aut. Teraz mo**n majacy byle sc**pa nie potrafi odczytac tresci z obrazka.
Wszystkie logiczne komentarze sa zminusowane na maxa bo to chyba godzina gimbazy- tych co maja lejce w planach i potem jazda w pieciu kapturach . Cale szczescie ze tak zaostrzyli kryteria .
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To po lewej zaprzecza jeździe na suwak. Nie polega to na tym, że przed końcem pasa zmieniamy pas. Dojeżdża się do końca i dopiero tam wjeżdża raz jeden, raz drugi. To coś po lewej to jazda na suwak po polsku. Wcześniej zmienia pas, potem jeszcze wpuści kogoś przed siebie i w ten sposób jadą dwie osoby lewego i jedna z prawego pasa. Zaczyna się więc wolnaamerykanka i jazda na zderzaku.
Rysunek po lewej to jest jazda ze Strażnikiem Teksasu, 3 niebieski samochodzik od dołu blokuje cały lewy pas a czwarty od dołu niebieski samochodzik wychyla się żeby zobaczyć jak długi jest korek, cała reszta stoi. Po prawej mamy rysunek na którym Janusz w czerwonym samochodziku stojący na przewężeniu nie wpuszcza niebieskich samochodzików które myślały że w RP uda się jeździć na suwak - takiego wała jak Polska cała! Janusz już swoje odczekał teraz niech czeka cała reszta. Dziękuję za uwagę, prowadził was Krzysztof Hołowczyc!
Rysunek po lewej to jest jazda ze Strażnikiem Teksasu, 4 niebieski samochodzik od dołu blokuje cały lewy pas a 5 od dołu niebieski samochodzik wychyla się żeby zobaczyć jak długi jest korek, reszta stoi. Po prawej mamy rysunek na którym Janusz w czerwonym samochodziku stojący na przewężeniu nie wpuszcza niebieskich samochodzików które myślały że w RP uda się jeździć na suwak - takiego wała jak Polska cała! Janusz już swoje odczekał teraz niech czeka cała reszta. Dziękuję za uwagę, prowadził was Krzysztof Hołowczyc!
Jest właśnie odwrotnie. Wszyscy są tak uprzejmi do przesady ze lewy pas płynnie jedzie a prawy stoi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wiesz czemu lewy idzie szybciej? Bo wszyscy na całej długości wjeżdżają na prawy. Gdyby każdy dojechał do końca zamiast wbijać się wcześniej - problemu by nie było. Ale u nas jak widzą, że pas się kończy to wszyscy ustawiają się kolejkę.
dokładnie tak. i dobrze robią kierowcy którzy blokują w pewnym momencie lewy pas. a co najgorsze nawet jak lewym dochodzą już do końca i chcą wjechać na prawy, to albo go nie chcą wpuścić albo jeśli już wpuści to kr***n jadący za nim będzie się wciskał na zderzak bo przecież jeżeli będzie przed nim jeden samochód więcej to do celu dojedzie godzinę później... jeszcze osobówka jak osobówka zobaczy że nie wpuści od poczeka na swoją kolej, ale dostawczaki i SUVy to już c*** jestem wyższy i cięższy.
Deklu a widziałeś kiedyś suwak który zamyka się na całości :) co za de**l z wstawiającego. Jazda na suwak polega na jeździe jeden za jeden na końcu przy samym zwężeniu BRAK SŁÓW. Ci co jadą 5km korku prawym pasem to są idioci można spokojnie rozładować korek jadąc równocześnie dwoma a na końcu grzecznie na wzajem się wpuszczać!
Jezeli tak bedziemy postepowac to zarowno lewy jak i prawy pas bedzie mial o wiele mniejsza przepustowosc niz moglby miec. Wiec to jest blad. Dojezdzamy do konca lewego pasa i wowczas wlaczamy sie na prawy pas jadac "na suwak" wowczas zarowno lewy jak i prawy pas sa wykorzystane maksymalnie.
A teraz policz sobie ile samochodów masz narysowanych na tym "po polsku" i "przedłuż" drogę na lewym rysunku o dorysuj "brakujące samochody" zobaczysz o ile dłuższy korek powoduje jazda sposobem "z lewej".
Najśmieszniejsze jest to, że największe zamieszanie przy zwężeniu powodują właśnie ci, którzy najgłośniej krzyczą o jeździe na suwak. Wszyscy płynnie się wpuszczają, ale zawsze znajdzie się de**l, który uważa, że trzeba minąć zamykających suwak, bo przecież zostało jeszcze 200m wolnego pasa, a pod tablicą następują STOP i wszystko spowalnia...
michalng ma racje. Wlasnie o to w tym wszystkim chodzi aby oba pasy przyjely jak najwieksza liczbe aut. Wowczas na pobliskich drograch jest mniej samochodow i korki w miescie robia sie mniejsze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
tu chodzi o kulturę na jezdni a nie jakieś schematy czy suwaki po prostu trochę życzliwości .Bedąc przejazdem w obcym mieście chcąc zmienić pas na zwężeniu bo były roboty drogowe nikt z miejscowych mnie nie puścił a wręcz podjeżdżal.Ku mojemu zaskoczeniu przepuścił mnie RUSEK-dacie wiarę?Miasto to Częstochowa....
nie wiem jak w polsce ale w uk tzw jazda na suwak jest oznaczona znakiem pionowym i poziomym , nie podporzadkowanie sie do tego znaku i sposobu jazdy to 100ł kary i 3 pkt karne.
tylko zobaczcie jakie sa polskie realia... ktos kto jedzie do samego konca i chce wjechac czesto jest okreslany cwaniakiem i niewpuszczany wiec lewy stoi, prawy sie wydluza bo ludzie ustawiaja sie o wiele wczesniej bo mysla ze zostana niewpuszczeni. wystarczy jedna osoba na lewym ktora nie wpusci i wszystkie sie prdoli...
Co za kr***n to robil? Malo, ze nie rozumie na czym polega jazda na suwak, to jeszcze probuje swoja glupote wpompowac innym. Tak, jak michalng napisal - policz sobie ile samochodow jest na rysunku z lewej, a ile z prawej i wyobraz sobie jak dlugi bylby korek na rys. z lewej, a jaki na rysunku z prawej, przy tej samej ilosci samochodow.
Chyba komu cos nie wyszlo. Sam zrozum "sposob" jazdy na suwak,a pozniej publikuj takie pi****ly. Przeciez wlasnie o to chodzi by dojechac do mozliwie jak najdalej i pozniej zmieniac pas. Dzieki temu maksymalnie zmniejszasz zablokowanie danej drogi. Pomysl a pozniej zabieraj glos!!
dojezdzasz do konca, zatrzymujesz samochod i to jest blad jaki popelnia wiekszosc polskich kierowcow... a nie chodzi o to zeby dojechac do samiutkiego konca i stac i czekac az ktos pusci tylko zeby obydwa pasy caly czas sie toczyly, jechaly wiec autor troche racji ma
Nie "zatrzymujesz" samochodu tylko zmieniesz pas bo ten na prawym pasie cię wpuszcza. Tylko ze robisz to na koncu pasa zeby maksymalnie wykorzystać oba pasy i zeby zator był jak najkrutszy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To ma sens, ale wówczas gdy ma możliwość przepustowości pas do którego się włączasz, np zwężenie na autostradzie. Jednak w Polsce najczęściej remontuje się ronda, skrzyżowania i wówczas stoi prawy, a lewy się porusza.
ludzie czytajcie ze zrozumieniem... 'dojezdzasz do konca, zatrzymujesz samochod i to jest blad jaki popelnia wiekszosc polskich kierowcow' w taki sposob polacy jada na suwak a dlaczego? bo prawy pas nawet nie zrobi miejsca zeby ktos z lewego mogl wjechac bez zatrzymania pojazdu. prawy nie wpuszcza lewy stoi... jezeli kierowcy na prawym jada kazdy kazdemu na du**e, to jak ktos z lewego ma wjechac nie zatrzymujac sie, nie wciskajac sie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@alexkret, a rozumiesz w ogóle na czym polega suwak? Tam działa raz jedna strona, raz druga, czyli raz jedzie ktoś z prawej strony, raz z lewej. Prościej już nie da się wytłumaczyć.
kutwamac, ale żeby ten z lewej mógł wjechać, to ci z prawej nie mogą być upakowani w odległości pół metra jeden od drugiego. Więc wszyscy tutaj mają rację.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@kawalrafala, najważniejsze jest zajmowanie jak najmniej miejsca korkiem. Ludzie nie są w stanie przewidzieć korku (no chyba, że mowa o godzinie 'częstego' końca pracy). Zauważ, że gdyby zawsze była między kierowcami taka odległość to niczym nie różniłoby się to od tradycyjnego korku, bo jego długość byłaby taka sama. A o długość tu najbardziej się rozchodzi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Sama idea 'suwaku' jest bardziej grzecznościowa i tworząca swoistą równość każdego. A najważniejsze jest, że ciąg samochodów nie liczy kilometrów i nie są tym samym zablokowane drogi boczne.
Jeżeli auta będą się mieszały dopiero na końcu to chcąc nie chcąc itak dalsze auta będą musiały się zatrzymywać i podjeżdżać co parę metrów, bo jeden przyhamuje przed zwężeniem aby wpuścić sąsiedni samochód, a kolejne auta za nim będą coraz mocniej hamować aż do zatrzymania. W taki sposób właśnie robią się korki gdy jest jeden pas i więcej samochodów.
Moim zdaniem lepiej wcześniej zwolnić i mieszać się dużo wcześniej niż przed zwężeniem, a tym samym jechać wolniej, ale non stop, a nie zatrzymywać się i podjeżdżać co parę metrów.
Jeżeli auta będą się mieszały dopiero na końcu to chcąc nie chcąc itak dalsze auta będą musiały się zatrzymywać i podjeżdżać co parę metrów, bo jeden przyhamuje przed zwężeniem aby wpuścić sąsiedni samochód, a kolejne auta za nim będą coraz mocniej hamować aż do zatrzymania. W taki sposób właśnie robią się korki gdy jest jeden pas i więcej samochodów. Moim zdaniem lepiej wcześniej zwolnić i mieszać się dużo wcześniej (tak jak autor pokazał to na rysunku) niż przed zwężeniem, a tym samym jechać wolniej ale non stop, a nie zatrzymywać się i podjeżdżać co parę metrów.
Z mojego doświadczenia, to Ci po lewej zawsze jadą szybko do samego końca, żeby się wepchnąć jak najbliżej, a potem się wpychają na siłę źle, że nikt ich nie wpuszcza.
Z mojego doświadczenia, to Ci po lewej zawsze jadą do samego końca, żeby się wepchnąć jak najbliżej, a potem wjeżdżają na siłę, wymuszając pierwszeństwo i jeszcze są źli, że nikt ich nie chce wpuścić.
Pragnę przypomnieć, że w Polsce nie ma czegoś takiego jak obowiązek jazdy na suwak, czy obowiązek bycia uprzejmym. Osoby wpychające się z lewego pasa popełniają wykroczenie (wymuszenie pierwszeństwa). Mistrzowie kierownicy ze swoimi gó**ami z LPG możecie sobie minusować, ale taka jest prawda.
wiec moge jechac do konca lewym i wepchnac sie przed kogos takiego jak ty bo nie musze byc uprzejmy i moge miec na ciebie wyj**ane... wlasnie przez takich wiesniakow w polsce nie ma kultury jazdy bo po co...
Ależ niedorobieni frustraci. Nie. Nie ma obowiązku bycia uprzejmym. Ale ludzie kulturalni jednak takimi starają się być. Nie. Nie ma obowiązku jazdy na suwak, ale jak to już tu ktoś wspomniał dzięki zasadzie "na suwak" korek o długości 1km może mieć długość 500m co może wpłynąć na zator na wcześniejszej krzyżówce, a z kolei odkorkowane wcześniejsze skrzyżowanie może wpłynąć na przejezdność innej arterii co w efekcie sprowadza się do zjawiska znanego "efekt motyla". Kolejna zasada nieobowiązkowego ale wynikającego z kultury jazdy polega na tym, że obniża się poziom frustracj
Bzdura.Niech autor przyjrzy się znakowi "zalecanej zasady ruchu".Jeżeli kierowcy z "kończącego się pasa" będą wpychać się na całej długości,dochodzi do durnej sytuacji,że właśnie ten pas jedzie szybciej niż drugi.Jeżeli włączać się będą pojedynczo na końcu (tj.na zwężeniu),wówczas obydwa pasy będą równomiernie się posuwały do przodu.To co narysował autor to właśnie cwaniactwo. Niech osoby,które nadal myślą tak jak na rysunku, porównają to do zamknięcia w ubraniu: przewężenie na drodze to suwak,a ząbki to samochody,ząbki wchodzą jeden za drugim przy/w suwaku a nie, od razu n
Sam jesteś bzdura. Jeśli mają się włączać na końcu, to nie ma sensu, żeby lewy pas w ogóle istniał. Jak tak mniej więcej z godzinę to przemyślisz, to może odkryjesz, że to spowoduje jeszcze większe korki.
Jak nie ma sensu? Pomyśl. Są dwa pasy, na każdym np. po 20 samochodów, jeżeli będą włączać się na końcu (tj. na samym przewężeniu) to z każdego stopniowo "usuwa się" po jednym samochodzie. Jest wówczas "po równo", dojeżdżają kolejni itd. Jeżeli zastosujesz zasadę z rysunku, lewy pas "znika" momentalnie w prawy, przyjeżdża kolejne 20 samochodów na lewy i znowu się tak włączają w prawy. W praktyce prawy pas stoi 2-3 razy dłużej niż lewy (jak nie dłużej). PS nie mam na myśli "końca kolejki" tylko miejsce przewężenia.
Zwracam honor. Niedoczytałem Twojego komentarza lub pomyliłem z innym i źle skomentowałem. Oczywiście się z Tobą zgadzam. To o czym piszesz to też dowód na to, że Ci niby cwaniacy, którzy wjeżdżają na końcu lewego powodują mniejszą "krzywdę" tym kierowcom na prawym pasie niż Ci wjeżdżający szybciej. Dodatkowo jeśli źle jest wjeżdżać na końcu lewego jak i w środku czy przy końcu, to nie ma sensu w ogóle używać lewego pasa. Trzeba je po prostu zlikwidować ;)
Jest sens, bo dzięki temu korek zamiast np. 1km na 500m (wpływa to na inne odcinki czy skrzyżowania w danym rejonie). Osobiście nie przeszkadzają mi takie rozwiązania, ale sam, jeżeli jadę "zamkniętym" pasem, zawsze jadę do przewężenia i tam się włączam, z kolei jak jadę "otwartym" pasem, wpuszczam dopiero przy przewężeniu.
Największym problemem jazdy na suwak w Polsce jest to, że na przewężeniach tego typu na suwak jechać się... nie da. Suwak działa, gdy za zwężeniem droga jest drożna, czyli pojazdy stale się poruszają. Tymczasem z reguły za zwężeniem występuje permanentny korek, a pojazdy po prostu się nie poruszają bądź poruszają skokami co kilka metrów. Wtedy - niestety - zjeżdżający z lewego pasa ewidentnie korzystają, zaś pozostający na prawym w gratisie otrzymują coraz dłuższy czas oczekiwania na przejazd. Powtarzam - pojazdy MUSZĄ (!) się poruszać, żeby suwak miał jakikolwiek sens!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mylisz się. Suwak ma sens w każdym przypadku. Ty po prostu nie rozumiesz o co w tym chodzi. Raz jedzie z lewego, raz z prawego. Sprawiedliwie. Tymczasem u nas wcześniej zmieniają pas (bo myślą: "później mnie nie wpuszczą") a później sami nie wpuszczają. Gdyby każdy dojechał do końca swoim pasem i nie zmieniał go szybciej to jazda na suwak by się sprawdziła. Ci kolejkowi jadący na zderzaku niestety tego nie pojmują.
A ja zgadzam się w 100% z Bru_Netem. Rysunek po lewej stronie to jakaś abstrakcja. Pokażcie mi z życia taką sytuację, że są takie przerwy między samochodami, że zawsze jest miejsce gdzie można wjechać. Rozwiązanie problemu szeryfów lewego pasa było już nie raz pokazane na yt jak policja wlepia mandaty za pajacowanie na drodze.
a ja nie zgadzam się że tak wygląda jazda po polsku bo jazda po polsku wygląda tak że ktoś kto chce wjechać zatrzymuje się jak tylko zacznie mu się przerywana linia albo nawet i przy ciągłej i czeka aż ktoś obowiązkowo zatrzyma swój samochód i go wpuści, tymczasem inni którzy nie chcą stać za nim w korku, jeśli oczywiście mają taką możliwość objeżdżają go z prawej strony i wjeżdżają wcześniej niż delikwent, i taki delikwent widzi codziennie jak inni co byli daleko za nim wjeżdżają wcześniej ( jak korek jest z obu stron to nawet dużo wcześniej) i nic go ten widok nie uczy i nie zastanawia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakis id***a to robił..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brawo dla id**ty który uczy innych jak to robić prawidłowo i dokładnie na odwrót to ilustruje. Namawiasz do myślenia to najpierw włącz myślenie u samego siebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jasne, przyjedzcie np do Holandii lub Szkocji i zobaczycie co sie tu dzieje co tutejsi kierowcy wyprawiaja, wkurza mnie takie rzyganie na własny kraj
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i własnie po to są tak przez was wyśmiewani szeryfowie lewego pasa. wyhamowują pędzące towarzystwo i jadą równolegle z prawym, żeby był czas się poustawiać. Ale kpiące cwaniaczki na hurra do przodu, a potem jakoś się wciśnie, nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proszę cię - oddaj prawko babci, bo na drogi się nie nadajesz. Nie dość, że brak elementarnej wiedzy to jeszcze buta i arogancja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdybyś biedne dziecko robił tyle km co ja, to nie zabierałbyś głosu. i dla twojej informacji, tak jak większość zapieprzam do końca lewego na pełnej k..ie a potem wciskam się na chama, bo każda próba jazdy na suwak i tak skończy się na tym polskim zadupiu niepowodzeniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty rysownik a prawko jest? a w obu sytuacjach to czerwone muszą wpuszczać niebieskie najlepiej na końcu pasa który się kończy. A szeryfowie lewego pasa to tylko utrudniają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Niemczech jest to samo,te? zdarzaj? si? upo?ledzeni kierowcy.Bardzo cz?sto ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli auta będą się mieszały dopiero na końcu to chcąc nie chcąc itak dalsze auta będą musiały się zatrzymywać i podjeżdżać co parę metrów, bo jeden przyhamuje przed zwężeniem aby wpuścić sąsiedni samochód, a kolejne auta za nim będą coraz mocniej hamować aż do zatrzymania. W taki sposób właśnie robią się korki gdy jest jeden pas i więcej samochodów. Moim zdaniem lepiej wcześniej zwolnić i mieszać się dużo wcześniej (tak jak autor pokazał to na rysunku) niż przed zwężeniem, a tym samym jechać wolniej ale non stop, a nie zatrzymywać się i podjeżdżać co parę metrów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popieram rysunek w 100%. Jak się przyjrzycie samochody z lewego obrazka wjeżdżając odpowiednio wcześniej na prawy pas nie muszą się zatrzymywać. Jadą ponieważ na zwężenie wjeżdża tylko jeden pas samochodów. Z reguły korki robią się wtedy gdy samochody muszą się zatrzymać żeby przy samym końcu zwężenia wpuścić auto z pasa obok przed siebie co powoduje zatrzymanie całego pasa. Na autostradach kilka kilometrów przed zwężeniem są już ustawione znaki że należy zjechać na odpowiedni pas, wystarczy się tylko do tych znaków zastosować a żaden samochód się nie zatrzyma i korek nawet się nie zrobi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Niemczech ,Francji ,Anglii maja parusetkonne auta i nie potrafia wjechac na autostrade a wy chcecie nauczyc rolnictwo w 20to letnoich golfach by zakminilo jazde? Oczywiscie wypunktowany jest najglupszy komentarz. Jedziesz de**lu do chwili kiedy bezkolizyjnie zmienisz pas . Nie jedziesz do konca by max wykorzystac . Jestes tak glupi ze pod obrazkami wskazyjacymi poprawne zachowanie piszesz cos dokladnie odwotnego ...i jeszcze 50% de**li go popiera.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy są głupi. Ty jeden jesteś najmądrzejszy. Typowy Janusz za kółkiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Glupi jest ten do kogo nie dociera.Blokujcie sie i slijcie sobie uje . Jezeli piktogram do was nie dociera to jak de**lom jasniej wytlumaczyc? Pismo obrazkowe bylo gdy nie bylo aut. Teraz mo**n majacy byle sc**pa nie potrafi odczytac tresci z obrazka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystkie logiczne komentarze sa zminusowane na maxa bo to chyba godzina gimbazy- tych co maja lejce w planach i potem jazda w pieciu kapturach . Cale szczescie ze tak zaostrzyli kryteria .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To po lewej zaprzecza jeździe na suwak. Nie polega to na tym, że przed końcem pasa zmieniamy pas. Dojeżdża się do końca i dopiero tam wjeżdża raz jeden, raz drugi. To coś po lewej to jazda na suwak po polsku. Wcześniej zmienia pas, potem jeszcze wpuści kogoś przed siebie i w ten sposób jadą dwie osoby lewego i jedna z prawego pasa. Zaczyna się więc wolnaamerykanka i jazda na zderzaku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rysunek po lewej to jest jazda ze Strażnikiem Teksasu, 3 niebieski samochodzik od dołu blokuje cały lewy pas a czwarty od dołu niebieski samochodzik wychyla się żeby zobaczyć jak długi jest korek, cała reszta stoi. Po prawej mamy rysunek na którym Janusz w czerwonym samochodziku stojący na przewężeniu nie wpuszcza niebieskich samochodzików które myślały że w RP uda się jeździć na suwak - takiego wała jak Polska cała! Janusz już swoje odczekał teraz niech czeka cała reszta. Dziękuję za uwagę, prowadził was Krzysztof Hołowczyc!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rysunek po lewej to jest jazda ze Strażnikiem Teksasu, 4 niebieski samochodzik od dołu blokuje cały lewy pas a 5 od dołu niebieski samochodzik wychyla się żeby zobaczyć jak długi jest korek, reszta stoi. Po prawej mamy rysunek na którym Janusz w czerwonym samochodziku stojący na przewężeniu nie wpuszcza niebieskich samochodzików które myślały że w RP uda się jeździć na suwak - takiego wała jak Polska cała! Janusz już swoje odczekał teraz niech czeka cała reszta. Dziękuję za uwagę, prowadził was Krzysztof Hołowczyc!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba, ktoś, tej zasady sam nie rozumie. ..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raczej na odwrot.. http...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
heheheh ale z Ciebie kr***n :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oki zgadzam się tylko wszystko szlag trafia jak natężenie ruchu na zwężeniu jest tak duże że dochodzi do zatrzymania ruchu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest właśnie odwrotnie. Wszyscy są tak uprzejmi do przesady ze lewy pas płynnie jedzie a prawy stoi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz czemu lewy idzie szybciej? Bo wszyscy na całej długości wjeżdżają na prawy. Gdyby każdy dojechał do końca zamiast wbijać się wcześniej - problemu by nie było. Ale u nas jak widzą, że pas się kończy to wszyscy ustawiają się kolejkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie wpuszczam cwaniaczków z lewej którzy widząc korek starają sie na sile wbić na prawy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo w Polsce, lewym pasem jadą cwaniaki, które chcą wyprzedzić korek, o którym wiedza od pięciu kilometrów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko id***a ustawia się w kolejkę na jednym pasie, podczas gdy drugi ma wolny. Taka prawda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby te cwaniaki na lewym się nie wpierdal.li to korek by się nie zrobił. Bo prawy by jechał bez zatrzymywania przy zwężeniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie tak. i dobrze robią kierowcy którzy blokują w pewnym momencie lewy pas. a co najgorsze nawet jak lewym dochodzą już do końca i chcą wjechać na prawy, to albo go nie chcą wpuścić albo jeśli już wpuści to kr***n jadący za nim będzie się wciskał na zderzak bo przecież jeżeli będzie przed nim jeden samochód więcej to do celu dojedzie godzinę później... jeszcze osobówka jak osobówka zobaczy że nie wpuści od poczeka na swoją kolej, ale dostawczaki i SUVy to już c*** jestem wyższy i cięższy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Deklu a widziałeś kiedyś suwak który zamyka się na całości :) co za de**l z wstawiającego. Jazda na suwak polega na jeździe jeden za jeden na końcu przy samym zwężeniu BRAK SŁÓW. Ci co jadą 5km korku prawym pasem to są idioci można spokojnie rozładować korek jadąc równocześnie dwoma a na końcu grzecznie na wzajem się wpuszczać!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
grzecznie to TRZEBA stać w kolejce, a nie wpychać sie na siłe. Ja zawsze podpuszczam takiego z lewego pasa i wale w niego. Jego wina hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Frajerzy stoją grzecznie na prawym pasie w kolejce. Myślący używają wolnego lewego pasa i przejadą ostatecznie szybciej. Proste jak budowa cepa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jezeli tak bedziemy postepowac to zarowno lewy jak i prawy pas bedzie mial o wiele mniejsza przepustowosc niz moglby miec. Wiec to jest blad. Dojezdzamy do konca lewego pasa i wowczas wlaczamy sie na prawy pas jadac "na suwak" wowczas zarowno lewy jak i prawy pas sa wykorzystane maksymalnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A teraz policz sobie ile samochodów masz narysowanych na tym "po polsku" i "przedłuż" drogę na lewym rysunku o dorysuj "brakujące samochody" zobaczysz o ile dłuższy korek powoduje jazda sposobem "z lewej".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najśmieszniejsze jest to, że największe zamieszanie przy zwężeniu powodują właśnie ci, którzy najgłośniej krzyczą o jeździe na suwak. Wszyscy płynnie się wpuszczają, ale zawsze znajdzie się de**l, który uważa, że trzeba minąć zamykających suwak, bo przecież zostało jeszcze 200m wolnego pasa, a pod tablicą następują STOP i wszystko spowalnia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
michalng ma racje. Wlasnie o to w tym wszystkim chodzi aby oba pasy przyjely jak najwieksza liczbe aut. Wowczas na pobliskich drograch jest mniej samochodow i korki w miescie robia sie mniejsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tu chodzi o kulturę na jezdni a nie jakieś schematy czy suwaki po prostu trochę życzliwości .Bedąc przejazdem w obcym mieście chcąc zmienić pas na zwężeniu bo były roboty drogowe nikt z miejscowych mnie nie puścił a wręcz podjeżdżal.Ku mojemu zaskoczeniu przepuścił mnie RUSEK-dacie wiarę?Miasto to Częstochowa....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wiem jak w polsce ale w uk tzw jazda na suwak jest oznaczona znakiem pionowym i poziomym , nie podporzadkowanie sie do tego znaku i sposobu jazdy to 100ł kary i 3 pkt karne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce nie ma takiego obowiązku. Jak zmieniasz pas to musisz ustąpić pierwszeństwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylko zobaczcie jakie sa polskie realia... ktos kto jedzie do samego konca i chce wjechac czesto jest okreslany cwaniakiem i niewpuszczany wiec lewy stoi, prawy sie wydluza bo ludzie ustawiaja sie o wiele wczesniej bo mysla ze zostana niewpuszczeni. wystarczy jedna osoba na lewym ktora nie wpusci i wszystkie sie prdoli...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za kr***n to robil? Malo, ze nie rozumie na czym polega jazda na suwak, to jeszcze probuje swoja glupote wpompowac innym. Tak, jak michalng napisal - policz sobie ile samochodow jest na rysunku z lewej, a ile z prawej i wyobraz sobie jak dlugi bylby korek na rys. z lewej, a jaki na rysunku z prawej, przy tej samej ilosci samochodow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na tym po prawej brakuje jeszcze "Strażnika Teksasu" blokującego lewy pas, co by się cwaniaczek nie wcisnął...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba komu cos nie wyszlo. Sam zrozum "sposob" jazdy na suwak,a pozniej publikuj takie pi****ly. Przeciez wlasnie o to chodzi by dojechac do mozliwie jak najdalej i pozniej zmieniac pas. Dzieki temu maksymalnie zmniejszasz zablokowanie danej drogi. Pomysl a pozniej zabieraj glos!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dojezdzasz do konca, zatrzymujesz samochod i to jest blad jaki popelnia wiekszosc polskich kierowcow... a nie chodzi o to zeby dojechac do samiutkiego konca i stac i czekac az ktos pusci tylko zeby obydwa pasy caly czas sie toczyly, jechaly wiec autor troche racji ma
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie "zatrzymujesz" samochodu tylko zmieniesz pas bo ten na prawym pasie cię wpuszcza. Tylko ze robisz to na koncu pasa zeby maksymalnie wykorzystać oba pasy i zeby zator był jak najkrutszy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ma sens, ale wówczas gdy ma możliwość przepustowości pas do którego się włączasz, np zwężenie na autostradzie. Jednak w Polsce najczęściej remontuje się ronda, skrzyżowania i wówczas stoi prawy, a lewy się porusza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
michalng tylko żeby to tak działało to ci po prawej muszą mieć rozum.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ludzie czytajcie ze zrozumieniem... 'dojezdzasz do konca, zatrzymujesz samochod i to jest blad jaki popelnia wiekszosc polskich kierowcow' w taki sposob polacy jada na suwak a dlaczego? bo prawy pas nawet nie zrobi miejsca zeby ktos z lewego mogl wjechac bez zatrzymania pojazdu. prawy nie wpuszcza lewy stoi... jezeli kierowcy na prawym jada kazdy kazdemu na du**e, to jak ktos z lewego ma wjechac nie zatrzymujac sie, nie wciskajac sie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@alexkret, a rozumiesz w ogóle na czym polega suwak? Tam działa raz jedna strona, raz druga, czyli raz jedzie ktoś z prawej strony, raz z lewej. Prościej już nie da się wytłumaczyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kutwamac, ale żeby ten z lewej mógł wjechać, to ci z prawej nie mogą być upakowani w odległości pół metra jeden od drugiego. Więc wszyscy tutaj mają rację.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@kawalrafala, najważniejsze jest zajmowanie jak najmniej miejsca korkiem. Ludzie nie są w stanie przewidzieć korku (no chyba, że mowa o godzinie 'częstego' końca pracy). Zauważ, że gdyby zawsze była między kierowcami taka odległość to niczym nie różniłoby się to od tradycyjnego korku, bo jego długość byłaby taka sama. A o długość tu najbardziej się rozchodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sama idea 'suwaku' jest bardziej grzecznościowa i tworząca swoistą równość każdego. A najważniejsze jest, że ciąg samochodów nie liczy kilometrów i nie są tym samym zablokowane drogi boczne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli auta będą się mieszały dopiero na końcu to chcąc nie chcąc itak dalsze auta będą musiały się zatrzymywać i podjeżdżać co parę metrów, bo jeden przyhamuje przed zwężeniem aby wpuścić sąsiedni samochód, a kolejne auta za nim będą coraz mocniej hamować aż do zatrzymania. W taki sposób właśnie robią się korki gdy jest jeden pas i więcej samochodów. Moim zdaniem lepiej wcześniej zwolnić i mieszać się dużo wcześniej niż przed zwężeniem, a tym samym jechać wolniej, ale non stop, a nie zatrzymywać się i podjeżdżać co parę metrów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli auta będą się mieszały dopiero na końcu to chcąc nie chcąc itak dalsze auta będą musiały się zatrzymywać i podjeżdżać co parę metrów, bo jeden przyhamuje przed zwężeniem aby wpuścić sąsiedni samochód, a kolejne auta za nim będą coraz mocniej hamować aż do zatrzymania. W taki sposób właśnie robią się korki gdy jest jeden pas i więcej samochodów. Moim zdaniem lepiej wcześniej zwolnić i mieszać się dużo wcześniej (tak jak autor pokazał to na rysunku) niż przed zwężeniem, a tym samym jechać wolniej ale non stop, a nie zatrzymywać się i podjeżdżać co parę metrów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lewy obraz - 16 aut. Prawy obraz - 26 aut.Z której strony korek " za obrazkiem " jest mniejszy ? Nic więcej nie trzeba tłumaczyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najkrótszy pisze się gamoniu a nie najkrutszy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z mojego doświadczenia, to Ci po lewej zawsze jadą szybko do samego końca, żeby się wepchnąć jak najbliżej, a potem się wpychają na siłę źle, że nikt ich nie wpuszcza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z mojego doświadczenia, to Ci po lewej zawsze jadą do samego końca, żeby się wepchnąć jak najbliżej, a potem wjeżdżają na siłę, wymuszając pierwszeństwo i jeszcze są źli, że nikt ich nie chce wpuścić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko i tak o kant d@py, bo 98% buraków na prawym pasie nikogo nie wpuści. Największym problemem w Polsce w jeździe na suwak jest prawy pas.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A najważniejsze jest to że ci z prawej strony mają "obowiązek" cie wpuścić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To sarkazm?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pragnę przypomnieć, że w Polsce nie ma czegoś takiego jak obowiązek jazdy na suwak, czy obowiązek bycia uprzejmym. Osoby wpychające się z lewego pasa popełniają wykroczenie (wymuszenie pierwszeństwa). Mistrzowie kierownicy ze swoimi gó**ami z LPG możecie sobie minusować, ale taka jest prawda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
popieram w 100%
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja również się z Tobą zgadzam w 100%!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyżby sfrustrowany i nieuprzejmy kierowca TIRa...?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiec moge jechac do konca lewym i wepchnac sie przed kogos takiego jak ty bo nie musze byc uprzejmy i moge miec na ciebie wyj**ane... wlasnie przez takich wiesniakow w polsce nie ma kultury jazdy bo po co...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ależ niedorobieni frustraci. Nie. Nie ma obowiązku bycia uprzejmym. Ale ludzie kulturalni jednak takimi starają się być. Nie. Nie ma obowiązku jazdy na suwak, ale jak to już tu ktoś wspomniał dzięki zasadzie "na suwak" korek o długości 1km może mieć długość 500m co może wpłynąć na zator na wcześniejszej krzyżówce, a z kolei odkorkowane wcześniejsze skrzyżowanie może wpłynąć na przejezdność innej arterii co w efekcie sprowadza się do zjawiska znanego "efekt motyla". Kolejna zasada nieobowiązkowego ale wynikającego z kultury jazdy polega na tym, że obniża się poziom frustracj
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bzdura.Niech autor przyjrzy się znakowi "zalecanej zasady ruchu".Jeżeli kierowcy z "kończącego się pasa" będą wpychać się na całej długości,dochodzi do durnej sytuacji,że właśnie ten pas jedzie szybciej niż drugi.Jeżeli włączać się będą pojedynczo na końcu (tj.na zwężeniu),wówczas obydwa pasy będą równomiernie się posuwały do przodu.To co narysował autor to właśnie cwaniactwo. Niech osoby,które nadal myślą tak jak na rysunku, porównają to do zamknięcia w ubraniu: przewężenie na drodze to suwak,a ząbki to samochody,ząbki wchodzą jeden za drugim przy/w suwaku a nie, od razu n
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam jesteś bzdura. Jeśli mają się włączać na końcu, to nie ma sensu, żeby lewy pas w ogóle istniał. Jak tak mniej więcej z godzinę to przemyślisz, to może odkryjesz, że to spowoduje jeszcze większe korki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak nie ma sensu? Pomyśl. Są dwa pasy, na każdym np. po 20 samochodów, jeżeli będą włączać się na końcu (tj. na samym przewężeniu) to z każdego stopniowo "usuwa się" po jednym samochodzie. Jest wówczas "po równo", dojeżdżają kolejni itd. Jeżeli zastosujesz zasadę z rysunku, lewy pas "znika" momentalnie w prawy, przyjeżdża kolejne 20 samochodów na lewy i znowu się tak włączają w prawy. W praktyce prawy pas stoi 2-3 razy dłużej niż lewy (jak nie dłużej). PS nie mam na myśli "końca kolejki" tylko miejsce przewężenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zwracam honor. Niedoczytałem Twojego komentarza lub pomyliłem z innym i źle skomentowałem. Oczywiście się z Tobą zgadzam. To o czym piszesz to też dowód na to, że Ci niby cwaniacy, którzy wjeżdżają na końcu lewego powodują mniejszą "krzywdę" tym kierowcom na prawym pasie niż Ci wjeżdżający szybciej. Dodatkowo jeśli źle jest wjeżdżać na końcu lewego jak i w środku czy przy końcu, to nie ma sensu w ogóle używać lewego pasa. Trzeba je po prostu zlikwidować ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest sens, bo dzięki temu korek zamiast np. 1km na 500m (wpływa to na inne odcinki czy skrzyżowania w danym rejonie). Osobiście nie przeszkadzają mi takie rozwiązania, ale sam, jeżeli jadę "zamkniętym" pasem, zawsze jadę do przewężenia i tam się włączam, z kolei jak jadę "otwartym" pasem, wpuszczam dopiero przy przewężeniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodziło mi o to, że nie ma sensu z punktu widzenia kierowców prawego pasa, którzy nie lubią niby "cwaniaków" z lewego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stwierdzam nie dojeb.anie mozgowe .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To po lewej to nie jest jazda na suwak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
De**le klikający łapki w górę, lajki, udostępnienia - zastrzelcie się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Największym problemem jazdy na suwak w Polsce jest to, że na przewężeniach tego typu na suwak jechać się... nie da. Suwak działa, gdy za zwężeniem droga jest drożna, czyli pojazdy stale się poruszają. Tymczasem z reguły za zwężeniem występuje permanentny korek, a pojazdy po prostu się nie poruszają bądź poruszają skokami co kilka metrów. Wtedy - niestety - zjeżdżający z lewego pasa ewidentnie korzystają, zaś pozostający na prawym w gratisie otrzymują coraz dłuższy czas oczekiwania na przejazd. Powtarzam - pojazdy MUSZĄ (!) się poruszać, żeby suwak miał jakikolwiek sens!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mylisz się. Suwak ma sens w każdym przypadku. Ty po prostu nie rozumiesz o co w tym chodzi. Raz jedzie z lewego, raz z prawego. Sprawiedliwie. Tymczasem u nas wcześniej zmieniają pas (bo myślą: "później mnie nie wpuszczą") a później sami nie wpuszczają. Gdyby każdy dojechał do końca swoim pasem i nie zmieniał go szybciej to jazda na suwak by się sprawdziła. Ci kolejkowi jadący na zderzaku niestety tego nie pojmują.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się w 100% z Sir_Gorgiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja zgadzam się w 100% z Bru_Netem. Rysunek po lewej stronie to jakaś abstrakcja. Pokażcie mi z życia taką sytuację, że są takie przerwy między samochodami, że zawsze jest miejsce gdzie można wjechać. Rozwiązanie problemu szeryfów lewego pasa było już nie raz pokazane na yt jak policja wlepia mandaty za pajacowanie na drodze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane