Tak wlasnie wyglaqda swiat jak w urzedzie za biurkiem "pracuje" DE**L na ukladach z jakas firma od kolesia.Tak wlasnie marnotrawione sa pieniadze podatnika bo tacy DE**LE sa bezkarni-nie ponosza zadnych konsekwencji DE**LNYCH decyzji.
To jest całkiem zgrabny pomysł. Owszem, kupa kasy na znaki i już widzę pieniaczy którzy wskażą na fakt, że szf*gier wziął w łapę na przetarg na znaki. Ale teraz pomyślcie z perspektywy tępych świętych krów rowerzystów którzy w większości przypadków za nic mają znajomość przepisów ruchu drogowego i zdrowy rozsądek. Jedna, ładna prosta, szereg uliczek ze słabą widocznością. Już widzę rowerzystę jak z 40+ km/h pędzi nie oglądając się na samochody. A tu przed każdym przejściem dla pieszych musi zsiąść z roweru i go przeprowadzić. Jak wpadnie pod koła pojawiając się znikąd w 100% to jego wina.
Zakładam, że szanowni rowerzyści po prostu mają gdzieś uwagę przy przekraczaniu pasów dla pieszych i dochodziło tam do mnóstwa wypadków, w których wjeżdżali prosto pod maski samochodów. Myślę, że te znaki to nie wymysł de**li, ale dla de**li
Ja przeglądając wydatki miasta i obserwując kwoty w milionach przeznaczone na infrastrukturę, zastanawiałem się co takiego niezwykłego może być w tym że ktoś na chodniku namaluje białą kreskę i po jednej ze stron oznaczy to jako droga dla rowerów. Teraz wiem co pochłania większość pieniędzy.
Oto przykład urzędniczej głupoty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze że są znaki z napisami, bo by było "takie rzeczy tylko w Polsce".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sądząc po znakach drogowych i napisach: to Włochy a ich stać na takie fanaberie. To kraj, który posiada własne silne marki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wierzyć się nie chce że to nie Polska.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy te znaki nie powinny rzucać cieni;]?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świagier jakiegoś polityka pewnie ma firmę która zajmuje się produkcją znaków drogowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak wlasnie wyglaqda swiat jak w urzedzie za biurkiem "pracuje" DE**L na ukladach z jakas firma od kolesia.Tak wlasnie marnotrawione sa pieniadze podatnika bo tacy DE**LE sa bezkarni-nie ponosza zadnych konsekwencji DE**LNYCH decyzji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obecnie na takie de**lizmy można się natknąć w prawie każdym mieście. Miasto całe usrane znakami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest całkiem zgrabny pomysł. Owszem, kupa kasy na znaki i już widzę pieniaczy którzy wskażą na fakt, że szf*gier wziął w łapę na przetarg na znaki. Ale teraz pomyślcie z perspektywy tępych świętych krów rowerzystów którzy w większości przypadków za nic mają znajomość przepisów ruchu drogowego i zdrowy rozsądek. Jedna, ładna prosta, szereg uliczek ze słabą widocznością. Już widzę rowerzystę jak z 40+ km/h pędzi nie oglądając się na samochody. A tu przed każdym przejściem dla pieszych musi zsiąść z roweru i go przeprowadzić. Jak wpadnie pod koła pojawiając się znikąd w 100% to jego wina.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na pewno znaki rozstawiała kobieta !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trzeba dobrze skakać albo się teleportować
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zakładam, że szanowni rowerzyści po prostu mają gdzieś uwagę przy przekraczaniu pasów dla pieszych i dochodziło tam do mnóstwa wypadków, w których wjeżdżali prosto pod maski samochodów. Myślę, że te znaki to nie wymysł de**li, ale dla de**li
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja przeglądając wydatki miasta i obserwując kwoty w milionach przeznaczone na infrastrukturę, zastanawiałem się co takiego niezwykłego może być w tym że ktoś na chodniku namaluje białą kreskę i po jednej ze stron oznaczy to jako droga dla rowerów. Teraz wiem co pochłania większość pieniędzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak samo jest u mnie w Brwinowie pod Warszawą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w Polsce na szkoleniu byli?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane