obrońcy sikorskiego i on sam, powinien zapoznać się z prawami przedsiębiorców do funduszów reprezentacyjnych, co można i za jakie kwoty wrzucić w koszty. potem powinien przeprosić i się zamknąć, bo tylko się pogrąża... aha panie sikorski, aide na wiki zobaczyć definicję słowa "dyplomacja".
Sikorski ma rację, że "jedzenie drogich kolacji na koszt podatnika jest częścią pracy ministra SZ". Zapomniał tylko dodać, że chodzi o kolacje z zagranicznymi dyplomatami, ambasadorami, inwestorami itp., a nie z kolegami z rządu.
Zapewne kolacja Sikorskiego z Rostowskim była tylko ćwiczebna i dla tego pi****lili takie głupoty :) brawo panie sikorski, sam kiedyś poprosiłeś w telewizji żeby zwracać się do ciebie "jest pan id**tą"
Marek Magierowski? Nie słyszałem o takim ministrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ekspert ds. dyplomacji publicznej kancelarii Prezydenta RP.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obrońcy sikorskiego i on sam, powinien zapoznać się z prawami przedsiębiorców do funduszów reprezentacyjnych, co można i za jakie kwoty wrzucić w koszty. potem powinien przeprosić i się zamknąć, bo tylko się pogrąża... aha panie sikorski, aide na wiki zobaczyć definicję słowa "dyplomacja".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A od kiedy Ministerstwo (jakiekolwiek) jest przedsiębiorstwem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sikorski ma rację, że "jedzenie drogich kolacji na koszt podatnika jest częścią pracy ministra SZ". Zapomniał tylko dodać, że chodzi o kolacje z zagranicznymi dyplomatami, ambasadorami, inwestorami itp., a nie z kolegami z rządu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapewne kolacja Sikorskiego z Rostowskim była tylko ćwiczebna i dla tego pi****lili takie głupoty :) brawo panie sikorski, sam kiedyś poprosiłeś w telewizji żeby zwracać się do ciebie "jest pan id**tą"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane