Reklama
Reklama

Komentarze

19
K
klaus28 Wieśniak

studentom etnologi,archeologi,socjologi i innych niepotrzebnych kierunków-powodzenia!

M
Meloman1 JP 100%

Ortografia też niepotrzebna, nie?

A
Adolf-Hitler Wieśniak

Taki już jest ten świat - są rasy i warstwy społeczne bardziej i mniej elitarne.Jedne narody są stworzone do rządzenia, a inne do służenia, jako tania i wydajna siła robocza.

V
Vladimir__Putin Wyjadacz

I co z tego że mamy 2 razy więcej studentów, skoro 70% to kierunki totalnie zbędne, po których nie ma szans na pracę?Nie liczy się ilość a jakość.Już lepiej skończyć zawodówkę i mieć fach w ręku, niż być "dumnym" magistrem socjologii i pracować za psi grosz w McDonaldzie.Jeśli ma się oczywiście znajomości.

[Usunięty użytkownik]

A poziom polskich óczelni jes niszszy nisz w afganistanje,i puźnieji co drugi to inrzynjer albo magister gimbazy

S
saderwa Wieśniak

a twój poziom jest zerowy przygłupie

[Usunięty użytkownik]

Lepszy zerowy niż ujemny, jak twój

[Usunięty użytkownik]

Fakt,daleko Nam do nieba,narazie jesteśmy w czyścu, co dalej zależy od Nas.

A
aio13 Wieśniak

I po co tylu studentów? Nam potrzeba fachowców, a nie magistrów.

C
caleanka Czysta Moc

I fachowcow i magistrow ale takich co potrzeba... Nie ze studiow na internecie i platnych "uniwersytetach", gdzie wszyscy kupuja dyplomy.

M
mirga Jedi

Dlatego że mamy więcej magistrów niż robotników. I mowa tu o fachowcach a nie o pracowniku fozycznym, bo ten nie zarabia więcej niż człek po studiach. Narobiło się zarządzania i marketingu i innego szitu niepotrzebnego, a później płacz i lament bo po studiach pracy nie ma. TO tak jak po liceum, niby średnie jest ale zawodu ni chuchu

B
bigmichcio Wieśniak

Bo studia powinny być płatne! a egzaminy tylko Państwowe. Za nasze (podatników) pieniądze kształcimy przez 5 lat sprzedawców w mc ;). Jakby przyszło zapłacić za studia to inaczej by ludzie traktowali też wybór kierunków (większość, a plecaki i tak będą życ :))) głowy nie potrzeba by żyć w tym kraju). Kto by miał ambicje by szczerą chęć by sobie poradził, lub kwestia przemyślanego systemu stypendialnego.

[Usunięty użytkownik]

Po pierwsze to jak jest się dobrym w danej specjalizacji to się zarobi. Problemem jest to, że studia inżynierskie to jedno, a obeznanie w temacie to drugie. Inżynier uczy się całe życie, a po studiach to się jest, jak to nazwał pewien wykładowca, 'wykwalifikowanym robotnikiem'. Żeby zarabiać dobre pieniądze tuż po studiach to trzeba być ponadprzeciętnym, a nawet super oblatanym. Nikt nie da dużych pieniędzy do czasu aż pokaże się, że zna się na rzeczy.

M
marecki3232 Wieśniak

Mamy za to najbardziej wykształconych bezrobotnych w całej Europie

P
Python013 Łowca

Co z tego skoro większość tych magistrów i inżynierów ma znacznie mniejsze pojęcie o robocie od tego robotnika i potrafi pracować tylko na papierze.

B
blade121 Wieśniak

A większość tych studentów to słuchacze zaocznych, płatnych pseudo uczelni, które produkują id****w z dyplomami.

J
jamez

dokładnie

M
mingus33 Snajper

być studentem to żadna sztuka, wystarczy byle gdzie płacić czesne. ale ogarnąć poszukiwaną profesję i być dobrym w te klocki- to już się zarabia godziwy szmal.

A
Ashin Wieśniak

No właśnie. Dlaczego zarabia mało? Bo jest ich pełno to logiczne. Jeżeli w sektorze pracy fizycznej brakuje pracowników to logiczne, że zwiększa się tam płaca. Zresztą spójrzmy na to inaczej, jeżeli mam do sprzedania 50bułek i tylko jeden chleb, jak myślicie co będę chciał sprzedać dużo drożej, a co wyprzedać? Podaż i popyt ma również zastosowanie na rynku pracy. Prawda jest taka, że większość która płacze, że dla studentów nie ma pracy to studenci humanistyczni, którzy poszli na studia, żeby mieć papierek i w nadziei, że zarobią nie wiadomo ile na siedzeniu na tyłku

Reklama