Wszystko to wina Bolka i jego kompanów,bo robić im się nie chciało we fabrykach,to wałęsali się z krzyżykami od kościoła,do kościoła ,żeby se tam piosenki śpiewać..Zamiast budować domy jak w Chinach,to woleli na krzyżaków łożyć...W Chinach komunizm przetrwał.Dziś to najprężniej rozwijający się ekonomicznie kraj na świecie,ale tam mieszkają normalni ludzie,a nie takie zepsute i złodziejskie robactwo,jak wy...tfu
Teraz jest wszystko sprzedane już nie ma nic naszego dorobek dwóch pokoleń poszedł na marne , jedyny kraj w Europie który wyprzedał się w całości po komunie nie ma śladu cel został osiągnięty :-) :-) :-)
PRL był taką "potęgą", że produkowało się mnóstwo, a jednak i tak cały kraj padł hahahhaa
Gimbusy nie wiedzą, że to wszystko było takiej jakości, że każdy marzył o czymś z zachodu - spodniach, samochodzie, odkurzaczu czy telewizorze.
Pominę już zarobki rzędu 25 dolarów na miesiąc, gdzie dziś to ponad 450 dolarów.
PRL został na Ukrainie, Białorusi, Wenezueli. Efekty widać - bankructwa tych krajów i masowa bieda hahhahahaha
Wszystkie polskie auta produkowane za czasów PRL to było przestarzałe awaryjne badziewie, z kiepskiej jakości materiałów i niedbale zmontowane. Auta produkowane wtedy w UK, RFN czy Francji to niebo a ziemi przy naszych tandetnych kaszlakach.
rozumiem ze kiedys w PL produkowano samochody ale teraz tez w Polsce robi sie np Solarisy autobusy, tramwaje i trolejbusy gdzie szczegolnie autobusy sa znane i cenione w calej Europie bo autobusy naszej marki spotkac mozna miedzy innymi w Izraelu, Niemczech, Czechach, S?owacji, Estonii, Rumunii, Bu?garii, na W?grzech czy Litwie. Do tego tworzymy pociagi i tramwaje marki Pesa ktore sa nie tylko w Polsce ale i kilku jeszcze krajach
Tak, masz rację, ale wiedz, że Solaris, tramwaje i trolejbusy to...polskie tylko karoserie, reszta podzespołów jest zagraniczna. Co do Pesy, nie przesadzałbym, "gigant" przetarg w Niemczech na szynobusy Link przepadł bo nie zdobyli certyfikatów, EZT Pesy, we Włoszech, to też problemy z jakością a dostawa niepewna! Pesa ma od początku problemy z jakością, EZT nie sprzedaje, tylko spalinowe szynobusy! I to na wózkach i silnikach spalinowych zagranicznych! Krótko mówiąc, nie ma się czym zachwycać i chwalić!
@NecrosDeus chyba zapomniałeś że Fiat to marka włoska nawet z dopiskiem Polski to karoserie silniki itd to wszystko było robione na licencji Włoskiej czyli robiliśmy to samo co dzisiaj jakbyś chciał wiedzieć to większość samochodów dzisiaj to składaki i bardzo byś się zdziwił jakbyś dowiedział jakiego producenta części są wsadzone do jakich samochodów. Większość autobusów to składaki jedynie kilka marek wytwarza od początku do końca swoje autobusy choć wiele części i tak biorą od dostawców
takie osie w autobusach niskopodłogowych robi tylko dwóch producentów na świecie, całe układy hamulcowe wytwarza głównie 3 producentów i kilku liczących się w innych dziedzinach producentów. Skrzynie biegów w autobusach miejskich to głównie automaty wytwarzane przez kilku producentów a także wiele innych podzespołów które wytwarzane są i dostarczane przez innych producentów niż marka pojazdu co nazywa się częściami do pierwszego montażu
a prawdziwa polska motoryzacja to Ursus, motorowery i motory wszelkiego rodzaju, wiele prototypowych samochodów które nigdy nie weszły do produkcji bo moskwa nie pozwoliła, Star do momentu wykupienia przez Mana, Jelcz, autobusy kilka marek, ewentualnie Polonez projekt włoski z silnikiem skrzynią biegów i tylnym mostem z dużego fiata ot cała Polska motoryzacja cała reszta to wyroby na czyjejś licencji po licznych "wspaniałych" Polskich poprawkach
W wojskowych Honkerach wciąż montuje się klamki od malucha, kierunkowskazy od Żuka i kierownice od Poloneza. Taki skansen polskiej motoryzacji na kołach :)
Zgadza się! Tu trzeba gawiedzi uzmysłowić, że te "super" auta koncepcyjne, nie prototypy, typu np. Beskid, też były złożone z części aut już produkowanych! Owszem, karoseria była nowatorska, jednobryłowa, ale reszta to...kompilacja podzespołów - Maluch, Fiat 125p i Polonez!!! Łącznie z silnikiem! Plus oczywiście kilka nowych inżynierskich rozwiązań! Honker to...Tarpan, patologia auta, składany i autentycznie klepany w manufakturze! Jakość gorsza niż Żuka!
Maluch to patologia auta i nie ma się nad nią rozczulać! To projekt auta miejskiego do jeżdżenia "na zakupy". Jednak była była na miarę naszych możliwości finansowych. Przypominam, że rozmowy prowadzono w sprawie zakupu licencji normalnego auta, Fiata 127! Na sam koniec rozmów zdecydowano o zakupie tej patologii, z przyczyn ekonomicznych! Po prostu, Polski nie było stać na produkcję normalnego drugiego auta (po 125p), i nie miałby kto części do niego produkować!
Dodam. Produkcja auta to gigantyczne przedsięwzięcie produkcyjne, logistyczne, inżynierskie! W PRL, nie miał kto produkować zwykłych spinek do tapicerki, brakowało wszystkiego, nie tylko akumulatorów i opon, linie produkcyjne 125p stały bo nie było byle pierdółek produkowanych przez prywaciarzy! Przy 127 nawet nie chodziło o cenę licencji, a raczej o brak możliwości produkcyjnych części do złożenia! Maluch to prosty prymitywny produkt, więc jakoś można było podołać!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I co sie podniecacie idioci ? Dzieki FIATOWI wlasnie polska motoryzacja padła! Mielismy duzo prototypów typu WARS itp, ale Fiat dal proste ultimatum. Dajemy kasa , stawiamy fabryke, dostajecie do dyspozycji gotowe auta do modernizacji, ale zaprzestajecie rozwoju wlasnych projektow. A wy gimbusy sie podniecacie maluchem jak by to polskie bylo ;/
Brednie gimbusa! A jakież to "projekty" mieliśmy? Wars to tylko karoseria i reszta nowocześniejsza od Warszawy, Fiat 1300/1500 plus karoseria ze 125, bo taką licencję kupiliśmy, to do Warsa technologiczna...przepaść! Uruchomienie produkcji całkiem polskiego auta to fikcja, nie było nas na to stać! Fiat dawał linię montażową, a spłatę kredytu umożliwiał przez nowe auta i na dodatek sprzedawane w jego sieci za cenniejsze od złota i platyny...dewizy!!! Gó**o gimbusie wiesz a się wypowiadasz!
Dodam! Silnik do tego Warsa to był tylko prototyp! Cały projekt po prostu "złożyli" w biurze konstrukcyjnym, do inżynierskich testów testów to przepaść, do produkcji...szkoda gadać, kosmos? Po prostu, ładna makietka! Przypomnę ci historię silnika diesla z Andrychowa, konstruowany kilkanaście lat, nieukończony! Następca Żuka i Nysy? Lublin też "projektowany" lat kilkanaście, gdyby nie Daewoo które dokończyło projekt, to Lublin nigdy by nie ujrzał światła dziennego!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
grzeczniej smieciu. Go**o to ty wiesz bo wiedze masz jedynie z ksiazek. Chcesz sie spotkac z 85letnim czlowiekiem pracujacym przy badaniu wytrzymalosci cieplnej podzespolow tracych w pracowni badania silnikow w Warszawie? Mielismy BARDZO DUZO BARDZO DOBRYCH projektow silników, ram, technologii tłoczenia itp itd. Tylko ten rzad jak i teraz blokowal wszystko bo chcial miec zagramaniczne !
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Po za tym co Fiat dal Polsce? Modele aut ktore przestawali juz produkowac u siebie :D Gdyby nie Fiat to wkoncu musielibysmy rozwijac syrene i inne słabe na tamte czasy onstrukcje i teraz moze bysmy mieli jakas fabryke jak np Skoda u czechów.
Dziwne jak to teraz wszyscy krzyczą komuno wróć. Juz chyba zapomnieli o pustych półkach w sklepie. A teraz idąc do sklepu robią raban jak nie ma ich ulubionej wody, bo ta za dużo gazowana.
Tak "krzyczą" gimbusy urodzeni po 1990 roku, i nie mający kompletnie pojęcia jak było! Oraz nieudacznicy życiowi, którzy za PRL, nie mając wykształcenia, pracowali na "fikcyjnych" stanowiskach, w większości tworząc brygady fizycznych. Po 1990 roku, po likwidacji zakładów, przechodzili w wieku 55 lat na wcześniejszą emeryturę, lub na rentę, a wtedy dawali ją nawet na zwyrodnienia kręgosłupa! Im dziś żal tamtych czasów!
Dodam. Pamiętam, jak w sobotę, ojciec szedł o 4 nad ranem w kolejkę, ja go zmieniałem o 9'tej, po czym matka przychodziła o 12'stej, a wędlinę sprzedawali koło 14'stej, a i czasem nic się nie kupiło bo przywieźli na 200-300 osób ze dwa transportery wędliny i mięsa!!! Pamiętam też, jak na początku lat 80'tych, w upalne lato, do picia w spożywczych był tylko...sok pomidorowy, nic innego nie było, a saturatory z ulic już znikały!!!
@Necros Nie wiem gdzie mieszkales ale u mnie saturator jeszcze w 88/89 na pewno stal. Jakos pozniej zniknal dopiero. Puste to tak znowu te sklepy nie byly - nawet mozna bylo baranine bez kartek zalatwic chociaz o kebabie nikt nie slyszal w owych czasach.
@ Nerko..Człowieku puknij ty się w łeb,cuż z tego że rano do pracy wstawał..teraz też każzdy musi..Kolejki były,owszem,a co masz teraz ...kolejki do biura pracy..Wystarczyło wtedy wstrzymać import do Rosji,ale koleśowstwo Bolka na to nie pozwoliło....
To że jako kraj nie produkujemy nic swojego. Wszystko zostało sprzedane, rozkradzione lub zniszczone, a polskie firmy nie są w stanie konkurować z Zachodem czy Chinami bo w Polsce zachodni inwestor dostanie zwolnienie z podatku na 15 lat, zatrudnia za grosze i cały zysk transferuje do siebie, a wszystkiemu przyklaskują rządy od 1980 roku.
Mamy cenionych na całym świecie inżynierów, na tle Europy Zachodniej jesteśmy o wiele wydajniejszym i pracowitszym narodem a g. z tego mamy bo Unia nam wszystkiego zabrania, a pislam wszystkich wokół obraża.
W bardzo wielu dziedzinach gospodarki byliśmy lub jesteśmy samowystarczalni. USA się nie przejmują jakimiś śmiesznymi normami CO2. Polska węglem stoi i powinniśmy palić aż kominy będą czerwone, a nie p. że nam zabraknie energii elektrycznej. Byliśmy jednym z największych producentów cukru - dzięki Unii - cukrownie do likwidacji. To samo z mleczarniami. Niech Zachód sam wpier. to co produkuje, nam nie są do niczego potrzebni. Ropę mogliśmy mieć za pół darmo z Wenezueli, ale nie bo "dyktator". Gaz z Rosji, ale nie bo "komuchy" i Katyń. Z takim podejściem to gospodarki się bud
nie zbuduje. Jedzenia mamy aż nadto - musimy eksportować. Odzież, obuwie nadal się w Polsce produkuje (tylko że jest to może 1/20 tego co kiedyś) więc nie musimy kupować syfu od Chińczyków. Transport: pociągi mamy swoje, tramwaje mamy swoje, autobusy jeszcze swoje, resztę możemy tanio kupić od Azjatów. Takie koncerny jak Tata tylko czekają aby nam sprzedać swoje produkty i to o wiele taniej niż zachodnie marki. Ja nie muszę mieć Opla mogę mieć Ładę, przynajmniej się nie rozpadnie po 5 latach. Zostaje elektronika która i tak jest zdominowana przez Wschód i nie ma sensu się w to pchać.
Mam więc głęboko w (.) unijne zakazy, nakazy i normy. Każdy patrzy żeby było dobrze jemu, a polski rząd żeby tylko się przypodobać Zachodowi bo może kolejną montownię otworzą u nas.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jedne buble zastąpli drugimi,a bijedakuw i tak nie stać :-D
Czym się tu zachwycać? To zwykły 126p, który już w tamtych czasach był mocno "przeterminowany". Skoro tak bardzo biadolicie nad tą stratą, weźcie sprawy w swoje ręce. Skrzyknijta kilku inżynierów, grafików, projektantów. Zaprojektujta od podstaw jakiś silnik, blachy, mechanikę, elektronikę i jazda. W czym problem? Przecież Polacy to zdolny naród.
Nie ma czym się specjalnie zachwycać. 126p FL już wtedy był przedpotopowym konstrukcyjnie autem i tylko słaby dostęp lub zaporowe ceny do lepszych aut pozwalały Polakom życzliwe oczekiwać go na rynku. W całej historii polskich samochodów osobowych szkoda jedynie, że druga nasza fabryka FSO trafiła na pechowego inwestora z Korei Płd. a w konsekwencji mnóstwo pracowników i kooperantów straciło pracę.
Pojedź do niemiec, posiedź tam co najmniej pół roku, powiedz to przeciętnemu niemcowi, to Cię wyśmieje, kupi najpierw niemieckie, chyba, że nie ma niemieckiego odpowiednika... Rządy nie powinny dawać ulg, zachodnim inwestorom i powinien wziąć się za skarbówkę,by tamtejsze patafiany nie interpretowały sobie dowolnie prawa podatkowego niszcząc na zlecenie przedsiębiorców.
Nie dziadostwo, po prostu wyroby na miarę ówczesnych możliwości PRL. No napisz sam, gdyby nie PRL to czym by twój stary jeździł do starej w zaloty jak nie Komarem (bo WSK to go chyba nie stać było), no chyba, że Ukrainą przemykał chyżo... Nie ma porównania żadnego. Porównaj sobie twoją motoryzację "zachodnią" do tej w US na ówczesne czasy - przepaść!
BDW, W filmie "Lśnienie" Stanley-a Kubrick-a w magazynku na półce stoją ciastka "Oreo", 1980 rok! A te chooye teraz w telewizji reklamują. Masz porównanie zapóźnienia o 30 lat (słownie TRZYDZIEŚCI)!
W tamtym czasie niektórzy latali też w kosmos. Mały fiat to było tanie i oszczędne rozwiązanie dla biednych ludzi. O pyerdolonego 30 letniego Simsona z NRD do dzisiaj się zabijają chociaż można kupić wypasione motocykle od BMW. Kupuj Beemki i nie pyerdol.
W sumie masz rację, ale taki był PRL! Tyczyło to nie tylko motoryzacji ale każdej technicznej dziedziny! Jeszcze w 1985 roku produkowano "kultowego" Radmora serii 5100 na podzespołach...z lat...60'tych! Następca, seria 5400, to lata...70'te! To samo tyczy się wszystkiego co produkowała w latach 80'tych Unitra! Pod koniec lat 80'tych, w Elwro opracowano edukacyjny mikrokomputer "Junior", na mikroprocesorze...Z80 z 1981 roku! Świat szedł w 16'bitowe procesory, a my...8 bitów! Taki był PRL! Motoryzacja? Dajmy sobie spokój!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A nową Warszawe czy syrenkę sport widzieliście...szkoda że ma małe szanse na produkcję seryjną.
no jakby nie patrzec Gierek zmotoryzowal ten kraj- no ze o budownictwie nie wspomne budowal cale miasta tego nie da sie obalić- gdyby nie Gierek jak ktos powiedzial dzis nie mieszkalibysci z rodzicami ale z dziatkami!
To nie sam Gierek, to w ogóle komuna pchnęła do przodu przemysłowo wszystkie kraje Europy wschodniej. Paradoks jest taki że rewolucja przemysłowa w krajach Europy zachodniej miała miejsce w pierwszej połowie XXw. a na wschodzie dopiero w drugiej. Bo tutaj do czasów komuny istniał... feudalizm. Tak, ten średniowieczny ustrój. Można sobie nazywać okres międzywojenny kapitalizmem, ale gdy ilość analfabetów na ziemiach polskich zawierała się w przedziale 33-23% ogółu w latach 1921-31 to o jakim kapitalizmie tu mówić...
Informatyk26, brednie piszesz powtarzane milion razy. To AWS i jej klony Po oraz PiS (za każdym razem przy udziale PSL) zadłużyły ten kraj, tak, że długi Gierka przy tym to małe piwo. Nie ukradł a poszło w inwestycje. Niektóre bardziej lub mniej udane ale zawsze.
Panie informatyk. Miec jeden miesieczny niezaplacony rachunek za prad za Gierka to nie to samo co miec dlug hipoteczny wiekszy niz wartosc mieszkania.Takie mniej wiecej jest porownanie. Druga czesc zdania ze Polska zbankrutowala ,ze mozna by zbudowac 2x tyle swiadczy o Twoim skrajnym de**lizmie.
Kilka faktów. W 1980 zadłużenie zagraniczne 24,1 mld USD a wartość całego eksportu 8,5 mld USD. 20% kredytów Gierka poszła na inwestycje,65% na import surowców i materiałów, 15% na towary konsumpcyjne. W 1981 roku rząd gen. Jaruzelskiego poinformował o wstrzymaniu spłat zadłużenia z powodu niewypłacalności i kłopoty z wypłacalnością były pratycznie całe lata 80-te. Ostatnia częsć długu Gierka została spłacona w 2012 roku. M1CLAY19 i Ejkum-Kejkum, kredytów nabrano na samochód a kupiono hulajnogę, resztę przeżarto, nie wiem jakim de**lem trzeba być żeby popierać taki model gospodarowania.
Fiat 126P jednak był samochodem włoskim montowanym u nas. Teraz też montuje się w Polsce jakiś tam Ople Astry, ale to nie czyni z nich polskich samochodów.
Karoseria i prasy do jej tworzenia, silnik i układ jezdny.. były włoskie...Tylko zderzaki, dmuchawa i deska rozdzielcza była polska... Zmiany rewolucyjne...
Włoskim konstrukcyjnie. polska miała licencję, więc 126p to był samochód POLSKI. Fabryka należała do polski, o całej produkcji, sprzredazy i eksporcie decydowała polska. oprócz tego to polska dostarczała wiele części dla włochów. nie porównuj niemieckiej montowni do FSM bielsko biała. tak samo 125p i polonez na swoje czasy to były dobre samochody. wiele tego sprzedało się nawet w anglii. PRL potrafił coś zrobić, w przeciwieństwie do de**li rządzących od 25 lat - oni tylko w rozpieprzaniu i sprzedawaniu tego co działa są dobrzy.
KU*** patrioci zakichani po gimnazjum. Nauczcie się w końcu używać WIELKIEJ litery w nazwach krajów jak i ich mieszkańców gimbusy niedouczone, patrioci podwórkowi. Pisze się Polska, Polak, Włochy!
Każde licencyjne auto jest na początku montowane z obcych części. Fiat 126p również! Na początku były montowane nawet całe włoskie silniki 600 cm3! Później, zastępuje się obce części rodzimymi! Bardzo złe porównanie! Z całkowicie obcych podzespołów były montowane w Polsce Fiaty 127 i nawet 132!!! To o nich można było powiedzieć, że były tak montowane jak te Ople!
"~beeveer". W momencie kiedy w Polsce ruszyła produkcja 126p, to Włosi wygasili produkcję, więc nie dostarczaliśmy im części, raczej odwrotnie. Fiat 125p to tylko z Fiata 125 karoseria, reszta to archaiczny Fiat 1300/1500 z końca lat 60'tych! Mieliśmy kupić licencję Fiata 1500, karoserię 125 dostaliśmy...gratis od Włochów! Eksport Poloneza? Po wysłaniu ok. 1000 sztuk zrezygnowano! Jakość była nie do zaakceptowania dla zachodniego rynku, po tej kompromitacji w Anglii zrezygnowano z eksportu do krajów Beneluxu, zostały tylko ładne prospekty!
Wszystko to wina Bolka i jego kompanów,bo robić im się nie chciało we fabrykach,to wałęsali się z krzyżykami od kościoła,do kościoła ,żeby se tam piosenki śpiewać..Zamiast budować domy jak w Chinach,to woleli na krzyżaków łożyć...W Chinach komunizm przetrwał.Dziś to najprężniej rozwijający się ekonomicznie kraj na świecie,ale tam mieszkają normalni ludzie,a nie takie zepsute i złodziejskie robactwo,jak wy...tfu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a dlaczego Koreą Północną i Kubą się nie podpierasz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem ,ale nie powiem,bo nie chce mnie się tłumaczyć i nie gadam z trollami...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak miałem 5 lat, to tak odpowiadałem. Piaskownica
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
KRLD i Kubą się nie ma co podpierać ale socjalistyczną UE już można:) Ateiści, socjaliści i do tego potęga gospodarcza:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz jest wszystko sprzedane już nie ma nic naszego dorobek dwóch pokoleń poszedł na marne , jedyny kraj w Europie który wyprzedał się w całości po komunie nie ma śladu cel został osiągnięty :-) :-) :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
super maszyna, śmigałem taką
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PRL był taką "potęgą", że produkowało się mnóstwo, a jednak i tak cały kraj padł hahahhaa Gimbusy nie wiedzą, że to wszystko było takiej jakości, że każdy marzył o czymś z zachodu - spodniach, samochodzie, odkurzaczu czy telewizorze. Pominę już zarobki rzędu 25 dolarów na miesiąc, gdzie dziś to ponad 450 dolarów. PRL został na Ukrainie, Białorusi, Wenezueli. Efekty widać - bankructwa tych krajów i masowa bieda hahhahahaha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystkie polskie auta produkowane za czasów PRL to było przestarzałe awaryjne badziewie, z kiepskiej jakości materiałów i niedbale zmontowane. Auta produkowane wtedy w UK, RFN czy Francji to niebo a ziemi przy naszych tandetnych kaszlakach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rozumiem ze kiedys w PL produkowano samochody ale teraz tez w Polsce robi sie np Solarisy autobusy, tramwaje i trolejbusy gdzie szczegolnie autobusy sa znane i cenione w calej Europie bo autobusy naszej marki spotkac mozna miedzy innymi w Izraelu, Niemczech, Czechach, S?owacji, Estonii, Rumunii, Bu?garii, na W?grzech czy Litwie. Do tego tworzymy pociagi i tramwaje marki Pesa ktore sa nie tylko w Polsce ale i kilku jeszcze krajach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, masz rację, ale wiedz, że Solaris, tramwaje i trolejbusy to...polskie tylko karoserie, reszta podzespołów jest zagraniczna. Co do Pesy, nie przesadzałbym, "gigant" przetarg w Niemczech na szynobusy Link przepadł bo nie zdobyli certyfikatów, EZT Pesy, we Włoszech, to też problemy z jakością a dostawa niepewna! Pesa ma od początku problemy z jakością, EZT nie sprzedaje, tylko spalinowe szynobusy! I to na wózkach i silnikach spalinowych zagranicznych! Krótko mówiąc, nie ma się czym zachwycać i chwalić!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@NecrosDeus chyba zapomniałeś że Fiat to marka włoska nawet z dopiskiem Polski to karoserie silniki itd to wszystko było robione na licencji Włoskiej czyli robiliśmy to samo co dzisiaj jakbyś chciał wiedzieć to większość samochodów dzisiaj to składaki i bardzo byś się zdziwił jakbyś dowiedział jakiego producenta części są wsadzone do jakich samochodów. Większość autobusów to składaki jedynie kilka marek wytwarza od początku do końca swoje autobusy choć wiele części i tak biorą od dostawców
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
takie osie w autobusach niskopodłogowych robi tylko dwóch producentów na świecie, całe układy hamulcowe wytwarza głównie 3 producentów i kilku liczących się w innych dziedzinach producentów. Skrzynie biegów w autobusach miejskich to głównie automaty wytwarzane przez kilku producentów a także wiele innych podzespołów które wytwarzane są i dostarczane przez innych producentów niż marka pojazdu co nazywa się częściami do pierwszego montażu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a prawdziwa polska motoryzacja to Ursus, motorowery i motory wszelkiego rodzaju, wiele prototypowych samochodów które nigdy nie weszły do produkcji bo moskwa nie pozwoliła, Star do momentu wykupienia przez Mana, Jelcz, autobusy kilka marek, ewentualnie Polonez projekt włoski z silnikiem skrzynią biegów i tylnym mostem z dużego fiata ot cała Polska motoryzacja cała reszta to wyroby na czyjejś licencji po licznych "wspaniałych" Polskich poprawkach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W wojskowych Honkerach wciąż montuje się klamki od malucha, kierunkowskazy od Żuka i kierownice od Poloneza. Taki skansen polskiej motoryzacji na kołach :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się! Tu trzeba gawiedzi uzmysłowić, że te "super" auta koncepcyjne, nie prototypy, typu np. Beskid, też były złożone z części aut już produkowanych! Owszem, karoseria była nowatorska, jednobryłowa, ale reszta to...kompilacja podzespołów - Maluch, Fiat 125p i Polonez!!! Łącznie z silnikiem! Plus oczywiście kilka nowych inżynierskich rozwiązań! Honker to...Tarpan, patologia auta, składany i autentycznie klepany w manufakturze! Jakość gorsza niż Żuka!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Maluch to patologia auta i nie ma się nad nią rozczulać! To projekt auta miejskiego do jeżdżenia "na zakupy". Jednak była była na miarę naszych możliwości finansowych. Przypominam, że rozmowy prowadzono w sprawie zakupu licencji normalnego auta, Fiata 127! Na sam koniec rozmów zdecydowano o zakupie tej patologii, z przyczyn ekonomicznych! Po prostu, Polski nie było stać na produkcję normalnego drugiego auta (po 125p), i nie miałby kto części do niego produkować!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodam. Produkcja auta to gigantyczne przedsięwzięcie produkcyjne, logistyczne, inżynierskie! W PRL, nie miał kto produkować zwykłych spinek do tapicerki, brakowało wszystkiego, nie tylko akumulatorów i opon, linie produkcyjne 125p stały bo nie było byle pierdółek produkowanych przez prywaciarzy! Przy 127 nawet nie chodziło o cenę licencji, a raczej o brak możliwości produkcyjnych części do złożenia! Maluch to prosty prymitywny produkt, więc jakoś można było podołać!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co sie podniecacie idioci ? Dzieki FIATOWI wlasnie polska motoryzacja padła! Mielismy duzo prototypów typu WARS itp, ale Fiat dal proste ultimatum. Dajemy kasa , stawiamy fabryke, dostajecie do dyspozycji gotowe auta do modernizacji, ale zaprzestajecie rozwoju wlasnych projektow. A wy gimbusy sie podniecacie maluchem jak by to polskie bylo ;/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brednie gimbusa! A jakież to "projekty" mieliśmy? Wars to tylko karoseria i reszta nowocześniejsza od Warszawy, Fiat 1300/1500 plus karoseria ze 125, bo taką licencję kupiliśmy, to do Warsa technologiczna...przepaść! Uruchomienie produkcji całkiem polskiego auta to fikcja, nie było nas na to stać! Fiat dawał linię montażową, a spłatę kredytu umożliwiał przez nowe auta i na dodatek sprzedawane w jego sieci za cenniejsze od złota i platyny...dewizy!!! Gó**o gimbusie wiesz a się wypowiadasz!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodam! Silnik do tego Warsa to był tylko prototyp! Cały projekt po prostu "złożyli" w biurze konstrukcyjnym, do inżynierskich testów testów to przepaść, do produkcji...szkoda gadać, kosmos? Po prostu, ładna makietka! Przypomnę ci historię silnika diesla z Andrychowa, konstruowany kilkanaście lat, nieukończony! Następca Żuka i Nysy? Lublin też "projektowany" lat kilkanaście, gdyby nie Daewoo które dokończyło projekt, to Lublin nigdy by nie ujrzał światła dziennego!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
grzeczniej smieciu. Go**o to ty wiesz bo wiedze masz jedynie z ksiazek. Chcesz sie spotkac z 85letnim czlowiekiem pracujacym przy badaniu wytrzymalosci cieplnej podzespolow tracych w pracowni badania silnikow w Warszawie? Mielismy BARDZO DUZO BARDZO DOBRYCH projektow silników, ram, technologii tłoczenia itp itd. Tylko ten rzad jak i teraz blokowal wszystko bo chcial miec zagramaniczne !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po za tym co Fiat dal Polsce? Modele aut ktore przestawali juz produkowac u siebie :D Gdyby nie Fiat to wkoncu musielibysmy rozwijac syrene i inne słabe na tamte czasy onstrukcje i teraz moze bysmy mieli jakas fabryke jak np Skoda u czechów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziwne jak to teraz wszyscy krzyczą komuno wróć. Juz chyba zapomnieli o pustych półkach w sklepie. A teraz idąc do sklepu robią raban jak nie ma ich ulubionej wody, bo ta za dużo gazowana.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tobie pusty łeb został
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pusty łeb w occie..buahahahahaha..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak "krzyczą" gimbusy urodzeni po 1990 roku, i nie mający kompletnie pojęcia jak było! Oraz nieudacznicy życiowi, którzy za PRL, nie mając wykształcenia, pracowali na "fikcyjnych" stanowiskach, w większości tworząc brygady fizycznych. Po 1990 roku, po likwidacji zakładów, przechodzili w wieku 55 lat na wcześniejszą emeryturę, lub na rentę, a wtedy dawali ją nawet na zwyrodnienia kręgosłupa! Im dziś żal tamtych czasów!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodam. Pamiętam, jak w sobotę, ojciec szedł o 4 nad ranem w kolejkę, ja go zmieniałem o 9'tej, po czym matka przychodziła o 12'stej, a wędlinę sprzedawali koło 14'stej, a i czasem nic się nie kupiło bo przywieźli na 200-300 osób ze dwa transportery wędliny i mięsa!!! Pamiętam też, jak na początku lat 80'tych, w upalne lato, do picia w spożywczych był tylko...sok pomidorowy, nic innego nie było, a saturatory z ulic już znikały!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Necros Nie wiem gdzie mieszkales ale u mnie saturator jeszcze w 88/89 na pewno stal. Jakos pozniej zniknal dopiero. Puste to tak znowu te sklepy nie byly - nawet mozna bylo baranine bez kartek zalatwic chociaz o kebabie nikt nie slyszal w owych czasach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ Nerko..Człowieku puknij ty się w łeb,cuż z tego że rano do pracy wstawał..teraz też każzdy musi..Kolejki były,owszem,a co masz teraz ...kolejki do biura pracy..Wystarczyło wtedy wstrzymać import do Rosji,ale koleśowstwo Bolka na to nie pozwoliło....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co autor miał na mysli ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To że jako kraj nie produkujemy nic swojego. Wszystko zostało sprzedane, rozkradzione lub zniszczone, a polskie firmy nie są w stanie konkurować z Zachodem czy Chinami bo w Polsce zachodni inwestor dostanie zwolnienie z podatku na 15 lat, zatrudnia za grosze i cały zysk transferuje do siebie, a wszystkiemu przyklaskują rządy od 1980 roku. Mamy cenionych na całym świecie inżynierów, na tle Europy Zachodniej jesteśmy o wiele wydajniejszym i pracowitszym narodem a g. z tego mamy bo Unia nam wszystkiego zabrania, a pislam wszystkich wokół obraża.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W bardzo wielu dziedzinach gospodarki byliśmy lub jesteśmy samowystarczalni. USA się nie przejmują jakimiś śmiesznymi normami CO2. Polska węglem stoi i powinniśmy palić aż kominy będą czerwone, a nie p. że nam zabraknie energii elektrycznej. Byliśmy jednym z największych producentów cukru - dzięki Unii - cukrownie do likwidacji. To samo z mleczarniami. Niech Zachód sam wpier. to co produkuje, nam nie są do niczego potrzebni. Ropę mogliśmy mieć za pół darmo z Wenezueli, ale nie bo "dyktator". Gaz z Rosji, ale nie bo "komuchy" i Katyń. Z takim podejściem to gospodarki się bud
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie zbuduje. Jedzenia mamy aż nadto - musimy eksportować. Odzież, obuwie nadal się w Polsce produkuje (tylko że jest to może 1/20 tego co kiedyś) więc nie musimy kupować syfu od Chińczyków. Transport: pociągi mamy swoje, tramwaje mamy swoje, autobusy jeszcze swoje, resztę możemy tanio kupić od Azjatów. Takie koncerny jak Tata tylko czekają aby nam sprzedać swoje produkty i to o wiele taniej niż zachodnie marki. Ja nie muszę mieć Opla mogę mieć Ładę, przynajmniej się nie rozpadnie po 5 latach. Zostaje elektronika która i tak jest zdominowana przez Wschód i nie ma sensu się w to pchać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam więc głęboko w (.) unijne zakazy, nakazy i normy. Każdy patrzy żeby było dobrze jemu, a polski rząd żeby tylko się przypodobać Zachodowi bo może kolejną montownię otworzą u nas.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedne buble zastąpli drugimi,a bijedakuw i tak nie stać :-D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czym się tu zachwycać? To zwykły 126p, który już w tamtych czasach był mocno "przeterminowany". Skoro tak bardzo biadolicie nad tą stratą, weźcie sprawy w swoje ręce. Skrzyknijta kilku inżynierów, grafików, projektantów. Zaprojektujta od podstaw jakiś silnik, blachy, mechanikę, elektronikę i jazda. W czym problem? Przecież Polacy to zdolny naród.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma czym się specjalnie zachwycać. 126p FL już wtedy był przedpotopowym konstrukcyjnie autem i tylko słaby dostęp lub zaporowe ceny do lepszych aut pozwalały Polakom życzliwe oczekiwać go na rynku. W całej historii polskich samochodów osobowych szkoda jedynie, że druga nasza fabryka FSO trafiła na pechowego inwestora z Korei Płd. a w konsekwencji mnóstwo pracowników i kooperantów straciło pracę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chińskie - tańsze. Jako obywatel chciałbym kupować droższe, polskie. Ale przy kasie staje się konsumentem i kupuje tańsze. Rady na to nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pojedź do niemiec, posiedź tam co najmniej pół roku, powiedz to przeciętnemu niemcowi, to Cię wyśmieje, kupi najpierw niemieckie, chyba, że nie ma niemieckiego odpowiednika... Rządy nie powinny dawać ulg, zachodnim inwestorom i powinien wziąć się za skarbówkę,by tamtejsze patafiany nie interpretowały sobie dowolnie prawa podatkowego niszcząc na zlecenie przedsiębiorców.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ciekawe dlaczego Niemcy nawet po fajki jeżdżą do Polski, pewnie nie mają niemieckiego odpowiednika.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mr. srook gimbusie zaglądnij do słownika czasami, pisze się Niemiec, Niemcowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mr. srook gimbusie zaglądnij do słownika czasami, pisze się Niemiec, Niemcowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niemcy i niemców, zawszę będę pisał z małej litery...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
polak polakowi polakiem, buauauauauaua łapcie zielonom flegme TFU
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To dziadostwo było cala ta Polska motoryzacja w porównaniu z tym co na zachodzie robili w tym samym czasie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dziadostwo, po prostu wyroby na miarę ówczesnych możliwości PRL. No napisz sam, gdyby nie PRL to czym by twój stary jeździł do starej w zaloty jak nie Komarem (bo WSK to go chyba nie stać było), no chyba, że Ukrainą przemykał chyżo... Nie ma porównania żadnego. Porównaj sobie twoją motoryzację "zachodnią" do tej w US na ówczesne czasy - przepaść! BDW, W filmie "Lśnienie" Stanley-a Kubrick-a w magazynku na półce stoją ciastka "Oreo", 1980 rok! A te chooye teraz w telewizji reklamują. Masz porównanie zapóźnienia o 30 lat (słownie TRZYDZIEŚCI)!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda w tamtych czasach mercedesa produkowali juz z klimatyzacją, a fiat 126p owszem jeździc jeździł, ale non stop trzeba było w nim grzebać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tamtym czasie niektórzy latali też w kosmos. Mały fiat to było tanie i oszczędne rozwiązanie dla biednych ludzi. O pyerdolonego 30 letniego Simsona z NRD do dzisiaj się zabijają chociaż można kupić wypasione motocykle od BMW. Kupuj Beemki i nie pyerdol.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sumie masz rację, ale taki był PRL! Tyczyło to nie tylko motoryzacji ale każdej technicznej dziedziny! Jeszcze w 1985 roku produkowano "kultowego" Radmora serii 5100 na podzespołach...z lat...60'tych! Następca, seria 5400, to lata...70'te! To samo tyczy się wszystkiego co produkowała w latach 80'tych Unitra! Pod koniec lat 80'tych, w Elwro opracowano edukacyjny mikrokomputer "Junior", na mikroprocesorze...Z80 z 1981 roku! Świat szedł w 16'bitowe procesory, a my...8 bitów! Taki był PRL! Motoryzacja? Dajmy sobie spokój!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nową Warszawe czy syrenkę sport widzieliście...szkoda że ma małe szanse na produkcję seryjną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no jakby nie patrzec Gierek zmotoryzowal ten kraj- no ze o budownictwie nie wspomne budowal cale miasta tego nie da sie obalić- gdyby nie Gierek jak ktos powiedzial dzis nie mieszkalibysci z rodzicami ale z dziatkami!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie sam Gierek, to w ogóle komuna pchnęła do przodu przemysłowo wszystkie kraje Europy wschodniej. Paradoks jest taki że rewolucja przemysłowa w krajach Europy zachodniej miała miejsce w pierwszej połowie XXw. a na wschodzie dopiero w drugiej. Bo tutaj do czasów komuny istniał... feudalizm. Tak, ten średniowieczny ustrój. Można sobie nazywać okres międzywojenny kapitalizmem, ale gdy ilość analfabetów na ziemiach polskich zawierała się w przedziale 33-23% ogółu w latach 1921-31 to o jakim kapitalizmie tu mówić...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zmotoryzował, a przy okazji narobił takich długów że Polska zbankrutowała. Gdyby nie komuna za te pieniądze można było zbudować 2 razy tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Samsara masz u mnie flaszkę,bardzo mądrze i prawdziwie napisane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Informatyk26, brednie piszesz powtarzane milion razy. To AWS i jej klony Po oraz PiS (za każdym razem przy udziale PSL) zadłużyły ten kraj, tak, że długi Gierka przy tym to małe piwo. Nie ukradł a poszło w inwestycje. Niektóre bardziej lub mniej udane ale zawsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panie informatyk. Miec jeden miesieczny niezaplacony rachunek za prad za Gierka to nie to samo co miec dlug hipoteczny wiekszy niz wartosc mieszkania.Takie mniej wiecej jest porownanie. Druga czesc zdania ze Polska zbankrutowala ,ze mozna by zbudowac 2x tyle swiadczy o Twoim skrajnym de**lizmie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kilka faktów. W 1980 zadłużenie zagraniczne 24,1 mld USD a wartość całego eksportu 8,5 mld USD. 20% kredytów Gierka poszła na inwestycje,65% na import surowców i materiałów, 15% na towary konsumpcyjne. W 1981 roku rząd gen. Jaruzelskiego poinformował o wstrzymaniu spłat zadłużenia z powodu niewypłacalności i kłopoty z wypłacalnością były pratycznie całe lata 80-te. Ostatnia częsć długu Gierka została spłacona w 2012 roku. M1CLAY19 i Ejkum-Kejkum, kredytów nabrano na samochód a kupiono hulajnogę, resztę przeżarto, nie wiem jakim de**lem trzeba być żeby popierać taki model gospodarowania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dziatkami... jak można mieszkać z dziećmi? ps. zmotoryzowali kraj to handlarze niemieckim szrotem, a nie Gierek - sprawdź statystyki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to trzeba było wspierać swój przemysł i jeździć maluchami zamiast wygodnych samochodów od niewiernych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polacy to głupi naród, nikt nie mówi o jeździe do tej pory maluchami. Tylko nam jako narodowi od lat nic się nie opłaca !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fiat 126P jednak był samochodem włoskim montowanym u nas. Teraz też montuje się w Polsce jakiś tam Ople Astry, ale to nie czyni z nich polskich samochodów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A obejrzałeś film ??? Montowany ze stu procentowo polskich części.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Karoseria i prasy do jej tworzenia, silnik i układ jezdny.. były włoskie...Tylko zderzaki, dmuchawa i deska rozdzielcza była polska... Zmiany rewolucyjne...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Włoskim konstrukcyjnie. polska miała licencję, więc 126p to był samochód POLSKI. Fabryka należała do polski, o całej produkcji, sprzredazy i eksporcie decydowała polska. oprócz tego to polska dostarczała wiele części dla włochów. nie porównuj niemieckiej montowni do FSM bielsko biała. tak samo 125p i polonez na swoje czasy to były dobre samochody. wiele tego sprzedało się nawet w anglii. PRL potrafił coś zrobić, w przeciwieństwie do de**li rządzących od 25 lat - oni tylko w rozpieprzaniu i sprzedawaniu tego co działa są dobrzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
KU*** patrioci zakichani po gimnazjum. Nauczcie się w końcu używać WIELKIEJ litery w nazwach krajów jak i ich mieszkańców gimbusy niedouczone, patrioci podwórkowi. Pisze się Polska, Polak, Włochy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każde licencyjne auto jest na początku montowane z obcych części. Fiat 126p również! Na początku były montowane nawet całe włoskie silniki 600 cm3! Później, zastępuje się obce części rodzimymi! Bardzo złe porównanie! Z całkowicie obcych podzespołów były montowane w Polsce Fiaty 127 i nawet 132!!! To o nich można było powiedzieć, że były tak montowane jak te Ople!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"~beeveer". W momencie kiedy w Polsce ruszyła produkcja 126p, to Włosi wygasili produkcję, więc nie dostarczaliśmy im części, raczej odwrotnie. Fiat 125p to tylko z Fiata 125 karoseria, reszta to archaiczny Fiat 1300/1500 z końca lat 60'tych! Mieliśmy kupić licencję Fiata 1500, karoserię 125 dostaliśmy...gratis od Włochów! Eksport Poloneza? Po wysłaniu ok. 1000 sztuk zrezygnowano! Jakość była nie do zaakceptowania dla zachodniego rynku, po tej kompromitacji w Anglii zrezygnowano z eksportu do krajów Beneluxu, zostały tylko ładne prospekty!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane