Reklama
Reklama

Komentarze

17
E
Ejkum-Kejkum Wyjadacz

Tak to właśnie wygląda, moi drodzy magistranci.

N
nienormalny_jones Łowca

tak to wyglada jak wybierzesz sobie kerunek typu mniemanologia stosowana byle tylko przedluzyc sobie dziecinstwo kosztem starych. jesli pojdziesz na kierunek gdzie jest od 5 osob na jedno miejsce wzwyz to zawsze sobie rade dasz

[Usunięty użytkownik]

Typowy obraz polskiego studenta - pijak, leń, źle wykształcony, nie znający języków obcych. Idzie na studia aby imprezować i chlać. Wybiera kierunki "modne" i łatwe, a po 5 latach staje się magistrem nic nie umienia wyższej szkoły zawodów bezużytecznych. W życiu ma postawę roszczeniową - no bo on jest MAGISTER, i mu się należy mimo tego że swych rąk dziewiczych pracą nie skalał...Niosą później swe dumne CV i chcą być menedżerami, a nie znają różnicy między paragonem a fakturą, kredytem a pożyczką. Żałosne. W akcie rozpaczy obrażają się i wyjeżdżają na zachód szorować kible.

N
neo86 Jedi

Pięknie przedstawiony obraz studenta polskiego. Zgadzam się w 1000% Poezja!

T
tomi2000 Snajper

Panowie rozumiem profesorowie?

C
caleanka Czysta Moc

A gdze rysunek wiejskich analfabetow? Najbardziej wysmiewaja wyksztalcenie, ci co go niemaja...

C
ChamzIlzy Wieśniak

Pierdzielisz glupoty. Kazdy dyplom jest dobry jak go umiesz uzyc. Np: studia jezykow tez pewnie uwazasz za slabe ale mozesz sporo kasy zebrac z tego ze znasz kilka jezykow.

[Usunięty użytkownik]

Nie wiem czy masz na myśli mnie czy autora, ale pozwól że wytłumaczę to inaczej bo widzę że czytanie ze zrozumieniem boli. Nie neguje studiów - neguje sam cel studiów ('dla papierka') i to że studia stały się biznesem, a uczelnie nie dostosowują kierunków i poziomu kształcenia do obecnych potrzeb rynkowych, tylko co roku zalewają już i tak przesiąknięty rynek absolwentami kierunków, na które nie ma popytu. W praktyce, nawet jak ktoś zaczyna pracę w swoim wyuczonym zawodzie, to i tak musi być przeszkolony i wyuczony od nowa.

[Usunięty użytkownik]

Teraz byle matoł który jechał na 2 i 3 może pójść na studia i uzyskać mgr, a uczelnie hurtowo ich produkują - inaczej tego nazwać nie można. Brak jest natomiast specjalistów. Winni są też sami studenci często mało ambitni. Zwyczajnie przesypiają i przeimprezowują okres studiów, zamiast równolegle zdobywać 1sze doświadczenie, rozwijać i poszerzać swoje umiejętności, nie tworząc tym samym "planu B" na przyszłość. Jakoś nie słyszałem o bezrobotnych absolwentach MBA, WATu czy SGH.

M
magda713 Wieśniak

od dziecka robią nam papkę z mózgu , studia dla kr***nów jak i tak wiadomo że 90% ludzi będzie pracować fizycznie.

S
stoney Szyderca

Z mojego roku (politechnika) WSZYSCY z którymi mam kontakt, pracują w zawodzie, co więcej po 10 latach zajmują stanowiska kierownicze. Przypadek? Raczej kwestia kierunku.

B
baslejndimon Wieśniak

Polibuda z tej strony również... Wszyscy w zawodzie, bo niektórzy musieli żeby cyrografy odrobić... a później bywa różnie... mam nawet znajomego z wydziału co j*nął dyplomem i śluby na video kręci :) Co by jednak nie mówić, nie znam nikogo ze swoich po polibudzie który by szukał roboty dłużej niż miesiąc.

M
mjakwiocha Wieśniak

ja juz olalam studia, po 5 latach studiowania ") polecam

Reklama