Reklama
Reklama

Komentarze

28
P
paraolsztyn Wieśniak

Ah, smaki dzieciństwa :D

S
Szpadelek Szyderca

Wspomnienie tego smaku soku...Niezapomniane. Chociaż z sokiem była 2x droższa

B
binder69 Szyderca

Wszyscy pili i nikt nie chorował. Teraz kupisz w sklepie a tam się czai salmonella

N
NecrosDeus Szyderca

Brednie opowiadasz!!! Gimbusem jesteś? Od po wojny, aż do końca lat 80'tych, gruźlica była dość powszechna! Z przymusowych badań RTG, które co jakiś czas każdy w Polsce musiał sobie zrobić, zrezygnowano dopiero w latach 90'tych! Z saturatorów zrezygnowano na początku lat 80'tych, pomimo kryzysu i totalnego braku czegokolwiek do picia! W państwowych spożywczych był tylko sok pomidorowy, a u prywacirza oranżada w torebce! Nic innego nie było! Musiał być jakiś powód, nieprawdaż?

A
ARNI73 Wieśniak

Pamiętam chciałbym aby to wróciło.:)

N
NecrosDeus Szyderca

Przemawia sentyment! Przeze mnie zresztą też! Nawet jeżeli byłyby kubki jednorazowe, to różnorodność tego co można kupić do picia, "zabiła" by ten pomysł! Pamiętajmy, że wtedy nic nie można było kupić do picia tak z "buta"! A jak coś było przypadkiem w sklepie, to miało temperaturę...ze 35 stopni! Nie było wtedy szaf chłodniczych czy klimatyzacji! Dlatego taka zimna szklaneczka wody z sokiem była super, bo...w ogóle była, i była...zimna!

K
kriss2666 Wieśniak

Jedynym zagrożeniem w tamtych czasach ( stojąc przy saturatorze ), były pszczoły latające koło soku. Wszyscy pili z jednej szklanki i nikt nie chorował. Fajne czasy :)

M
maciejos78 Szyderca

Jasne... mądrość życiowa, kogoś, kto nawet nie odróżnia pszczół od os.

N
NecrosDeus Szyderca

Skąd wiesz, że nikt nie chorował? Zaczęto saturatory likwidować na początku lat 80'tych, i to w czasach kiedy kupno coś do picia graniczyło z cudem, a praktyczni nic zimnego się nie kupiło, no za wyjątkiem kwasu chlebowego u nas zwanego Servovitem, czy maślanki w torebce, bo to było w ladzie chłodniczej! Jak przypadkiem była woda mineralna to była nagrzana! Gimpy uświadamiam, że coca-cola, czy pepsi to była albo w Pewexie za $, albo w restauracji, za paskarską cenę (często 1/3-1/2 dniówki robotnika!). Powód chyba był tej likwidacji!

S
stoney Szyderca

zawsze możesz się umówić z przyjaciółmi i z jednej szklany pić cały wieczór, wolno Ci

C
Chorzowski Snajper

Była też czerwona w woreczku, trzeba było wbić słomkę

I
irek285 Łowca

I coca-cola w woreczkach.

J
jarosaw Wieśniak

Przy dworcu gł. w Szczecinie, to i wódeczka była dla spragnionych.

C
Chorzowski Snajper

Wiem kaj to jest hehe,moja ci***a mieszka koło KWK wesoła i w Mysłowicach od czasu do czasu bywam:)

V
vankris Wieśniak

Była pyszna !!!

A
aaarob Master

Piłech taką za bajtla pod bahnhofem w Mysłowicach

Z
zwierzak250477 Szyderca

Gruźliczanka :)

R
rozpruwacz78 Łowca

Za każdym razem gdy odwiedzałem Warszawę to na PKP Śródmieście gazowana z sokiem z saturatora musiała być :)

Anonim

Dzisiaj też można to spotkać tylko bardziej cywilizowane, coś takiego jak na zdjęciu sanepid słusznie powinien by zabronić.

S
shingo11111 Wieśniak

Ponieważ dziś nie ma w Polsce wolności... Jest tylko jej namiastka...

B
bonifacq Snajper

I prawidłowo. Jak dla mnie to obrzydliwe ale jak ty Chorzowski chcesz zlizywać czyjeś zajady z kubka to smacznego

C
Chorzowski Snajper

No tak mamy teraz ere plastikowego kubka... W pubie pije z kufla i nie myślę w twoich kategoriach

M
misiek1784 Wieśniak

A no tak było że kubek był opłukany tylko ze środka i tą samą wodą co poprzedni kubek i tak w kółko....

H
hanss66 Łowca

Za słusznie minionych czasów piłem codziennie na Wileniaku.

B
bestb Wieśniak

sa i maja się dobrze widziałem/piłem w Poznaniu i Łodzi

A
alesprinter Szyderca

We Włocławku w zeszłym roku jeszcze była, może i w tym się pojawi. Jakoś sanepidu na szczęście nie widać.

V
very88 Wyjadacz

Dlatego powszechnie nazywano ją "gruźliczanka" :-) Ale była pyszna!

N
neo86 Jedi

To nie była akurat "gruźliczanka". Gruźliczanka to był automat na monety i szklaneczka (z której każdy spragniony pił) na łańcuszku przyczepiona do automatu. Takie coś było zwykle na dworcach PKP/PKS... Natomiast to tutaj na zdjęciu to coś innego chyba lody ale na pewno nie "gruźliczanka".

Reklama