Nie wiem trudno oceniać ale wydaje mi się, że facet do roboty mechanika się nie nadaje. Niech poszuka innej roboty albo wróci się do szkoły ale do Technikum Mechanicznego a nie byle zawodówki...
Ja chodziłem do technikum. Kolega do zawodówki. Ja miałem łeb naprany teorią i uczyłem się do matury. A kumpel w tym czasie umiał coś zrobić w realu. Taka różnica. W niektórych zawodach liczy się praktyka a nie teoria. Samochodem też nie nauczysz się jeździć ucząc się testów. Prawda?
Znajomy ma firmę budowlaną. Jak szuka inżyniera to takiego co zaczynał od zawodówki. Jak twierdzi: "po samych studiach na niczym się nie znają" I ma trochę racji, sam kiedyś kłóciłem sie na budowie z inżynierkiem. Narzędzia mu przeszkadzały.
Technikum uczy teorii, pozniej dopiero trzeba sie zawodu uczyc. W zawodowce jest wiecej kontakty z mechanika. Skonczylem technikum i dopiero w warsztacie tak na prawde zaczalem sie roboty uczyc bo ta teoria to pozniej okazuje sie ze o d**e rozbic...
Nasi wielcy polikwidowali zawodówki i technika i teraz same papierowe magistry mamy nadające się do pracy w markecie na kasie, a prawdziwych fachowców nie ma.
Po zawodówce nie ma fachowców po Technikum tak. Sam chodziłem do zawodówki i nic się nie nauczyłem bo tylko g#wniarze chali wódę na praktykach i spali zamiast się uczyć zawodu. W Technikum inteligentniejsi byli i prowadzący zajęcia też myśleli trzeźwo.
Czasami na najlepszego mechanika przyjdzie zaćmienie umysłu (różnie bywa :ciężka sytuacja rodzinna , kac lub inne okoliczności) Do tego jakiś id***a , zamiast uspokoić człowieka i mu pomóc (pokazać na spokojnie) to łacha z niego robi.Tylko co mu to da. Człowiek straci własne poczucie wartości i zamiast pracować lepiej, to będzie popelniał kolejne błędy. Piszę ponieważ jestem właścicielem warsztatu i nie wyobrażam sobie takiego traktowania.Ale...
Tys jest niedorobka, jest wielu porzadnych mechanikow i innych fachowcow tylko maja oni zawsze w cholere roboty wiec sie dostac do takich czasem jest ciezko... A o gamonia nie trudno tak tu w PL jak i wszedzie indziej
Pietia ogarnij się, bo słuchając Ciebie, na moim ku**ometrze skalę wyje*ało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem trudno oceniać ale wydaje mi się, że facet do roboty mechanika się nie nadaje. Niech poszuka innej roboty albo wróci się do szkoły ale do Technikum Mechanicznego a nie byle zawodówki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
srechnikum nie technikum - gdyby był po zawodówce to by to w 20 sekund złożył
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja chodziłem do technikum. Kolega do zawodówki. Ja miałem łeb naprany teorią i uczyłem się do matury. A kumpel w tym czasie umiał coś zrobić w realu. Taka różnica. W niektórych zawodach liczy się praktyka a nie teoria. Samochodem też nie nauczysz się jeździć ucząc się testów. Prawda? Znajomy ma firmę budowlaną. Jak szuka inżyniera to takiego co zaczynał od zawodówki. Jak twierdzi: "po samych studiach na niczym się nie znają" I ma trochę racji, sam kiedyś kłóciłem sie na budowie z inżynierkiem. Narzędzia mu przeszkadzały.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Technikum uczy teorii, pozniej dopiero trzeba sie zawodu uczyc. W zawodowce jest wiecej kontakty z mechanika. Skonczylem technikum i dopiero w warsztacie tak na prawde zaczalem sie roboty uczyc bo ta teoria to pozniej okazuje sie ze o d**e rozbic...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nasi wielcy polikwidowali zawodówki i technika i teraz same papierowe magistry mamy nadające się do pracy w markecie na kasie, a prawdziwych fachowców nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po zawodówce nie ma fachowców po Technikum tak. Sam chodziłem do zawodówki i nic się nie nauczyłem bo tylko g#wniarze chali wódę na praktykach i spali zamiast się uczyć zawodu. W Technikum inteligentniejsi byli i prowadzący zajęcia też myśleli trzeźwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czasami na najlepszego mechanika przyjdzie zaćmienie umysłu (różnie bywa :ciężka sytuacja rodzinna , kac lub inne okoliczności) Do tego jakiś id***a , zamiast uspokoić człowieka i mu pomóc (pokazać na spokojnie) to łacha z niego robi.Tylko co mu to da. Człowiek straci własne poczucie wartości i zamiast pracować lepiej, to będzie popelniał kolejne błędy. Piszę ponieważ jestem właścicielem warsztatu i nie wyobrażam sobie takiego traktowania.Ale...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
He he,wszyscy dobrzy mechanicy juz dawno za euro pracuja,w kraju tylko niedorobki zostaly
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tys jest niedorobka, jest wielu porzadnych mechanikow i innych fachowcow tylko maja oni zawsze w cholere roboty wiec sie dostac do takich czasem jest ciezko... A o gamonia nie trudno tak tu w PL jak i wszedzie indziej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za mało kvrwa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane