Reklama
Reklama

Komentarze

17
K
kuty111 Padawan

Pierwszą osobą, która była na miejscu katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku był operator Telewizji Polskiej Sławomir Wiśniewski. To on nagrał pierwsze chwile po tym jak tupolew runął na ziemię. Niedługo potem został zatrzymany przez rosyjskie służby. Teraz w filmie "Smoleńsk" pojawi się postać operatora, który był na lotnisku i widział pierwsze chwile po katastrofie, a później zmarł w tajemniczych okolicznościach.

M
maxicoveri Bóg Wiochy

a najlepsze w tym wszystkim to to że gośc żyje i ma się dobrze

M
maxicoveri Bóg Wiochy

no chyba,że na fejsie to jego sobowtór...

K
kon-rafal Wieśniak

A zaraz po tym nieszczęśniku nastąpiła fala samobójstw w kręgu osób mających coś do powiedzenia!!! Taka to była poLSKA !!!

S
SierzantYelonek Wieśniak

Oj tam Oj tam raptem tylko 16 samobójstw głównych świadków w jednej sprawie .

M
marcino75pl Wyjadacz

Możecie wymienić paru,bo nie jestem w temacie .

A
amblin Szyderca

...no bo to jest pislamska alternatywna rzeczywistość...

K
kary1977 Wyjadacz

Dlatego premiera jest we wrześniu żeby szkoły podniosły statystyki oglądalności. Pewnie będzie zalecany przez MEN.

K
karen12 Jedi

Jaka katastrofa taki film! Jaki zamach taki scenariusz...

[Usunięty użytkownik]

i jeszcze komuchy liczyły, że w mediach proPO coś o tym powiedzą?

G
grzelaktomasz Snajper

Katastrofa był z tak błahego powodu że rząd nie chce o tym mówić bo by na tej katastrofie nie zbił kapitału politycznego . Katastrofa była z tego samego powodu co większość wypadków wóda i jeszcze raz wóda

Reklama