Tak się składa że byłem w tym czasie w tym Macu.Była godzina po 24,kolejka pod same drzwi,wszyscy pracownicy(włącznie z Kierowniczką)zapierdalaja żeby wszysktich w miarę szybko obsłużyć i znalazł się naje***y Janusz z telefonem i pretensjami że syf.Po za kuchnią to oczywiście klienci zrobili syf.Po całym kręceniu dwie panie poszły sprzątać i kolejka stała praktycznie w miejscu.Kierowniczka wezwałam Policje,bo jeszcze przed kręceniem Janusz Ją wyzywał.Policja przyjechała spisała Janusza i chyba wszystko bo już pojechałem.Nikt inny nie miał żadnych pretensji.To wszystko.
Tak się składa że byłem tam i widziałem Janusza.Szkoda że nie nagrywał jak ubliżał kierowniczce...Koleś oczywiście maj...ny.Godzina po 24.Kolejka po same drzwi.Skład jak to na nocki,okrojony.Wiec wszystkie ręce (włącznie a kierowniczką)do roboty.Posprząta się później.No i znalazł się jeden Janusz z telefonem.Później przyjechała Policja,spisała gościa. A dwie panie z kuchni zabrały się za sprzątanie i kolejka już się w ogóle nie ruszała.
Idę o zakład, że tam byłeś, ale po drugiej stronie kontuaru. Kumpel miał pod sobą 3 macki i za taki sajgon w lokalu załoga by poleciała na zbity pysk. Stoliki zaraz po odejściu klientów załoga ma uprzątnąć i przemyć, podłoga mokra czy ubłocona ma być wycierana, ubikacje muszą błyszczeć, a syf za kontuarem niezależnie od zmiany to już strzał w kolano. Wiem, że Mc do jadło dla ubogich w USA i ubogich umysłowo w PL, ale taki stan jest tam niedopuszczalny bo odpowie za to franczyzobiorca przed centralą.
Chlew na kuchni to wina pracowników, kierowniczki czy reasumując McDonalda
...ale syf na sali, niewyniesione tace to mentalny chlew w głowach Januszów :/
Moja koleżanka tam pracuje i jak jest ruch to nie ma czasu nawet sprzątać niestety. Pracowników też za mało, co wcale mnie nie dziwi. Chcemy czystości to zacznijmy od siebie.
Po pierwsze wygląd kuchni świadczy o restauracji. Po drugie jak widzisz gościa robiącego Tobie jedzenie w takim chlewie to się odechciewa. Po trzecie za restaurację odpowiada pracownik. Swoją drogą że to lokal prywatny to mogli zakazać mu nagrywania a on powinien natychmiast przestać i usunąć resztę bo mogli najzwyczajniej wezwać policję do niego :D A i jeszcze coś - ktoś powiedział że się sprząta na koniec zmiany - na koniec zmiany to byłby taki syf że miotła by nie dała rady...
wku***ają mnie osobniki jak ten gość, ludzie zapieprzają w tym macu za gó*****e pieniądze to jeszcze przyjdzie taki wiesiek i zacznie ich opierdalać (na stołach syfu nie było , więc nie wiem o c**j mu chodzi)
wku***ają mnie osobniki jak ten gość, ludzie zapieprzają w tym macu za gó*****e pieniądze to jeszcze przyjdzie taki wiesiek i zacznie ich opierdalać (na stołach syfu nie było , więc nie wiem o c**j mu chodzi)
JAK BY TROCHĘ TAM POPRACOWAŁ TO BY INACZEJ KWICZAŁ CWANIACZEK Z DZIURKĄ W NOSIE NA CH.J TAM JESZ JAK CI NIE PASUJE LUDZIE WYPRUWAJĄ ŻYŁY ABY TAKA ŚW***A ZJADŁA A TEN JESZCZE NARZEKA IDZ NA OGRÓD I TAM ZJEDZ JAK NIE PASUJE JUŻ ROK TAM NIE PRACUJE JAKO MG ALE TAKIEGO GÓ**A NIGDY NIE SŁUSZAŁEM !!!!
pracowałem na kuchni i wiem ze wielu ludzi sobie nie daje sprawy jaka to harówa,czasami gorsza niż na budowie jak jest ruch,trzeba skakac jak małpa zeby dogodzić klientom,jest nerwowo i nie ma czasu sie po nosie podrapac,juz nie wspomne o pracy wieczorami,w weekendy i święta. szkoda że koleś nie nagrał jakie tam wcześniej bydło było,pewnie sam z koleżkami zrobił ten syf i sam zlał sie pod ten stolik bo słychać ze naj...ny. 2 dni by w macu nie wytrzymał ,a pewnie mieszka z mamusia która płaci rachunki.
pracowałem na kuchni i wiem ze wielu ludzi sobie nie daje sprawy jaka to harówa,czasami gorsza niż na budowie jak jest ruch,trzeba skakac jak małpa zeby dogodzić klientom,jest nerwowo i nie ma czasu sie po nosie podrapac,juz nie wspomne o pracy wieczorami,w weekendy i święta. szkoda że koleś nie nagrał jakie tam wcześniej bydło było,pewnie sam z koleżkami zrobił ten syf i sam zlał sie pod ten stolik bo słychać ze naj...ny. 2 dni by w macu nie wytrzymał ,a pewnie mieszka z mamusia która płaci rachunki.
Nagrywający jest de**lem. W sobotę w nocy, a raczej już w niedzielę nad ranem gdy są zamykane kluby przeważnie przechodzi tornado pijanych głodnych klientów i robi taki syf w pół godziny, potem pracownicy wszystko na spokojnie ogarniają, przecież to ludzie, też mogą być wyczerpani. na miejscu kierownika zaprosiłbym Janusza na następny weekend do pracy za ladą żeby pokazał jak do chlewu nie doprowadza.
A kto tego chlewu narobił?wątpię żeby któryś z pracowników..sami żrecie jak św***e nikt po sobie nie posprząta a wymagacie cudów. ..sam się najpierw hamie kultury naucz i pierdół cię bo po głosie słychać że nayebany jesteś
rygorystyczne przepisy zakazują pracownikom podnosić z ziemi czegokolwiek...
jak spadnie kanapka to nie może podnieść tylko robi nową a tamta leży i czeka na sprzątanie :)
to dotyczy tylko kuchnie oczywiście :)
Albo panu filmujacemu zdrowego rozsadku i logicznego myslenia zabraklo, albo nigdy nie widzial, co sie w McDonalds dzieje. Oni tam wszyscy biegaja jak oparzeni, bez chwili spokoju. Nie wyobrazam sobie, zeby ktos tam jeszcze mial biegac miedzy nimi i zamiatac.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A CO , ŁASKĘ ROBI ???
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tam gdzie klienci nie wchodzą to nie klienci syf robią! A propos zdziwili byście się jak w drogich restauracjach sprawa wygląda. Zlewa się alkohole, zupy z powrotem do gara, resztki jedzenia dodaje do innych potraw a snoby w garniakach płacą 10 razy więcej niż w barze mlecznym gdzie kucharki z zamiłowania, typowe gosposie domowe zrobią dla klienta taki obiad jakby robiły dla własnej rodziny.
"na ziemi" to co mu to przeszkadza? czy pan je z podłogi? w takim miejscu nie ma czasu podnosić każdego okrucha, który spadnie! a nikt tez nie stoi z mopem nad każdym klientem! a prawda jest taka, że to właśnie klienci robią syf przy swoich stolikach!
noo niestety większości klientów, którzy robią chlew, to nie przeszkadza.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
mc to najwiekszy syf chwile temu zamowiłem tortille czy jak to sie unich inaczej nazwya to dali mi surowe cisto zimne wsrodku 3 plastry mięso z hamburgera i cebulą jebało padliną
Wam chyba palma odbija? Bronicie tych pracowników?
1. Za stan restauracji odpowiadają pracownicy nie klienci. Klient może być trudny i wylać cole na podłogę, dzieci rzucać się frytkami itp itd. od tego pracują tam ludzie i płaci się im za to pieniądze żeby posprzątali potem. Jak mają cieżką klientele w tym maku to menager powinien oddelegować ludzika tylko do sprzątania i tyle.
2. Za syf na kuchni też klient odpowiada waszym zdaniem?
Kierownictwo ma ten syf głeboko w du**e po prostu i tyle.
Wszystko jedno co to jest ale powinno być czysto bo tam ludzie spożywają posiłki. To takie trudne teraz do zrozumienia w czasach kiedy ludzie chodząc jedzą. Potem zdziwienie z czego gruba d**a. I cicho grubasy! Wysłuchać i podziekować! Nadwaga bierze się z tego że musicie swoje potrzeby zaspakajać natychmiast bez szacunku do siebie i tego co spożywacie i stajecie sie fabryką kupy i to potem widać.
jeżeli ktoś uważa, że w "restauracji" można se wylać kolę lub wziąć ze sobą dzieci, które mogą się rzucać frytkami, no to cóż... już wiem kto przebiera obsrane pieluchy na stołach.
Znalazł się ważniak z telefonem. Który nawet nie umie nagrywać! Prawdziwą wiochą jest nagrywanie w pionie! :D Jak mu się nie podoba to niech dzwoni zwyczajnie po sanepid a nie jeszcze naraża się na paragrafy dotyczące zakazu upubliczniania wizerunku.
Znalazł się ważniak z telefonem. Który nawet nie umie nagrywać! Prawdziwą wiochą jest nagrywanie w pionie! :D Jak mu się nie podoba to niech dzwoni zwyczajnie po sanepid a nie jeszcze naraża się na paragrafy dotyczące zakazu upubliczniania wizerunku. A przede wszystkim niech nie chodzi do takich spelun! Ja od dawna nie stołuję się w takich miejscach bo nie od dziś wiadomo, że często tam to co na podłodze potem znajduje się w tej niby kanapce dla złośliwych klientów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
No jasne trzeba poinformować sanepid bo już zwyczajne ludzkie słowo nie wystarczy. Tak powstają kapusie :)
Może i pracownicy są winni braku odpowiedzialności, ale klienci wcale nie są lepsi. W każdej restauracji powinna obowiązywać jakaś kultura osobista i wtedy nie byłoby żadnych problemów. No bo trzeba mieć nasmarkane we łbie, żeby zamiast wyrzucić śm***i to robić taki bajzel i to w miejscu publicznym.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ależ szanowny panie. Klienci tutaj wcale nie są lepsi. W każdej restauracji powinna obowiązywać jakaś kultura osobista i wtedy nie byłoby żadnych problemów. No bo trzeba mieć nasmarkane we łbie, żeby zamiast wyrzucić śm***i to robić taki bajzel i to w miejscu publicznym. Klient powinien być wystarczająco dobrze wychowanym człowiekiem, a nie jakimś brudasem. Tylko brudas zostawia absurdalne bałagany w zakładach gastronomicznych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Cały ten system szybkiego żarcia na stojąco napychania brzucha jest chory. Trochę dziwnie napisałam ale niech będzie.
Nie po to przeciez kończyli studia humanistyczne, żeby latać później z mopem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czego się spodziewać jak mc donald w jakiejś gó*****ej wsi na mapie to co oczekiwać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się składa że byłem w tym czasie w tym Macu.Była godzina po 24,kolejka pod same drzwi,wszyscy pracownicy(włącznie z Kierowniczką)zapierdalaja żeby wszysktich w miarę szybko obsłużyć i znalazł się naje***y Janusz z telefonem i pretensjami że syf.Po za kuchnią to oczywiście klienci zrobili syf.Po całym kręceniu dwie panie poszły sprzątać i kolejka stała praktycznie w miejscu.Kierowniczka wezwałam Policje,bo jeszcze przed kręceniem Janusz Ją wyzywał.Policja przyjechała spisała Janusza i chyba wszystko bo już pojechałem.Nikt inny nie miał żadnych pretensji.To wszystko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się składa że byłem tam i widziałem Janusza.Szkoda że nie nagrywał jak ubliżał kierowniczce...Koleś oczywiście maj...ny.Godzina po 24.Kolejka po same drzwi.Skład jak to na nocki,okrojony.Wiec wszystkie ręce (włącznie a kierowniczką)do roboty.Posprząta się później.No i znalazł się jeden Janusz z telefonem.Później przyjechała Policja,spisała gościa. A dwie panie z kuchni zabrały się za sprzątanie i kolejka już się w ogóle nie ruszała.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idę o zakład, że tam byłeś, ale po drugiej stronie kontuaru. Kumpel miał pod sobą 3 macki i za taki sajgon w lokalu załoga by poleciała na zbity pysk. Stoliki zaraz po odejściu klientów załoga ma uprzątnąć i przemyć, podłoga mokra czy ubłocona ma być wycierana, ubikacje muszą błyszczeć, a syf za kontuarem niezależnie od zmiany to już strzał w kolano. Wiem, że Mc do jadło dla ubogich w USA i ubogich umysłowo w PL, ale taki stan jest tam niedopuszczalny bo odpowie za to franczyzobiorca przed centralą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A od kiedy MacDonald's jest restauracją? To jest gów.... fastfood czyli gów.... na papierowej tacy.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cwok zapomnial ze chlew zrobili klienci ktorzy nawet tacek nie odniesli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Janusz daj juz spokoj :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chlew na kuchni to wina pracowników, kierowniczki czy reasumując McDonalda ...ale syf na sali, niewyniesione tace to mentalny chlew w głowach Januszów :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wstawiający to nagrał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pajac
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja koleżanka tam pracuje i jak jest ruch to nie ma czasu nawet sprzątać niestety. Pracowników też za mało, co wcale mnie nie dziwi. Chcemy czystości to zacznijmy od siebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze wygląd kuchni świadczy o restauracji. Po drugie jak widzisz gościa robiącego Tobie jedzenie w takim chlewie to się odechciewa. Po trzecie za restaurację odpowiada pracownik. Swoją drogą że to lokal prywatny to mogli zakazać mu nagrywania a on powinien natychmiast przestać i usunąć resztę bo mogli najzwyczajniej wezwać policję do niego :D A i jeszcze coś - ktoś powiedział że się sprząta na koniec zmiany - na koniec zmiany to byłby taki syf że miotła by nie dała rady...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wku***ają mnie osobniki jak ten gość, ludzie zapieprzają w tym macu za gó*****e pieniądze to jeszcze przyjdzie taki wiesiek i zacznie ich opierdalać (na stołach syfu nie było , więc nie wiem o c**j mu chodzi)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wku***ają mnie osobniki jak ten gość, ludzie zapieprzają w tym macu za gó*****e pieniądze to jeszcze przyjdzie taki wiesiek i zacznie ich opierdalać (na stołach syfu nie było , więc nie wiem o c**j mu chodzi)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w***wiają mnie osobniki jak ten gość, ludzie zapieprzają w tym macu za gó*****e pieniądze to jeszcze przyjdzie taki wiesiek i zacznie ich opie*****ć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moj glupi chlopak i jego kolega wstawieni ukradli kiedys fartuchy i weszli na kuchnie to niesamowity chlew zobaczyli w maku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sr**ad**aka...wez nie pierd..l zeby wejsc trzeba znac kod nie tyczy sie ciebie bo bez kodu da sie pewnie za top chipsy z biedry..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JAK BY TROCHĘ TAM POPRACOWAŁ TO BY INACZEJ KWICZAŁ CWANIACZEK Z DZIURKĄ W NOSIE NA CH.J TAM JESZ JAK CI NIE PASUJE LUDZIE WYPRUWAJĄ ŻYŁY ABY TAKA ŚW***A ZJADŁA A TEN JESZCZE NARZEKA IDZ NA OGRÓD I TAM ZJEDZ JAK NIE PASUJE JUŻ ROK TAM NIE PRACUJE JAKO MG ALE TAKIEGO GÓ**A NIGDY NIE SŁUSZAŁEM !!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pracowałem na kuchni i wiem ze wielu ludzi sobie nie daje sprawy jaka to harówa,czasami gorsza niż na budowie jak jest ruch,trzeba skakac jak małpa zeby dogodzić klientom,jest nerwowo i nie ma czasu sie po nosie podrapac,juz nie wspomne o pracy wieczorami,w weekendy i święta. szkoda że koleś nie nagrał jakie tam wcześniej bydło było,pewnie sam z koleżkami zrobił ten syf i sam zlał sie pod ten stolik bo słychać ze naj...ny. 2 dni by w macu nie wytrzymał ,a pewnie mieszka z mamusia która płaci rachunki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pracowałem na kuchni i wiem ze wielu ludzi sobie nie daje sprawy jaka to harówa,czasami gorsza niż na budowie jak jest ruch,trzeba skakac jak małpa zeby dogodzić klientom,jest nerwowo i nie ma czasu sie po nosie podrapac,juz nie wspomne o pracy wieczorami,w weekendy i święta. szkoda że koleś nie nagrał jakie tam wcześniej bydło było,pewnie sam z koleżkami zrobił ten syf i sam zlał sie pod ten stolik bo słychać ze naj...ny. 2 dni by w macu nie wytrzymał ,a pewnie mieszka z mamusia która płaci rachunki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakbym zobaczył taki syf, to po prostu bym tam nie zjadł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nagrywający jest de**lem. W sobotę w nocy, a raczej już w niedzielę nad ranem gdy są zamykane kluby przeważnie przechodzi tornado pijanych głodnych klientów i robi taki syf w pół godziny, potem pracownicy wszystko na spokojnie ogarniają, przecież to ludzie, też mogą być wyczerpani. na miejscu kierownika zaprosiłbym Janusza na następny weekend do pracy za ladą żeby pokazał jak do chlewu nie doprowadza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za d**ę menagerowi się dobrać. Brak organizacji pracy wg. standardów MD. A syfu nie usprawiedliwia brak czasu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ja płace za jedzenie" - kuźwa jakie jedzenie?! Chyba gościu nie wie co to jedzenie. Tylko id***a jada w Mc Donaldas.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto tego chlewu narobił?wątpię żeby któryś z pracowników..sami żrecie jak św***e nikt po sobie nie posprząta a wymagacie cudów. ..sam się najpierw hamie kultury naucz i pierdół cię bo po głosie słychać że nayebany jesteś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rygorystyczne przepisy zakazują pracownikom podnosić z ziemi czegokolwiek... jak spadnie kanapka to nie może podnieść tylko robi nową a tamta leży i czeka na sprzątanie :) to dotyczy tylko kuchnie oczywiście :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od kiedy klienci robią chlew na kuchni? Tak tylko pytam..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mają taki zapierdziel ze nie ma czasu posprzątać, i za ten zapierdziel jeszcze ochrzan dostają a syf to klienci zrobili nie pracownicy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zalosny Pan nagrywajacy....chlew to swoja osoba reprezentuje.....KR***N
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a TY JESTEŚ niedoje***y? ludzie jedli za ladą że tam syf był? czy nie obejrzałeś filmiku i sie wypowiadasz je***y gamoniu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ktos tu chyba sie zeszczał albo nie wiadomo co zrobił :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo panu filmujacemu zdrowego rozsadku i logicznego myslenia zabraklo, albo nigdy nie widzial, co sie w McDonalds dzieje. Oni tam wszyscy biegaja jak oparzeni, bez chwili spokoju. Nie wyobrazam sobie, zeby ktos tam jeszcze mial biegac miedzy nimi i zamiatac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A CO , ŁASKĘ ROBI ???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tam gdzie klienci nie wchodzą to nie klienci syf robią! A propos zdziwili byście się jak w drogich restauracjach sprawa wygląda. Zlewa się alkohole, zupy z powrotem do gara, resztki jedzenia dodaje do innych potraw a snoby w garniakach płacą 10 razy więcej niż w barze mlecznym gdzie kucharki z zamiłowania, typowe gosposie domowe zrobią dla klienta taki obiad jakby robiły dla własnej rodziny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem tylko po co ludziom ubliża ? Nie odpowiada Mi wychodzę !!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"na ziemi" to co mu to przeszkadza? czy pan je z podłogi? w takim miejscu nie ma czasu podnosić każdego okrucha, który spadnie! a nikt tez nie stoi z mopem nad każdym klientem! a prawda jest taka, że to właśnie klienci robią syf przy swoich stolikach!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
może po prostu przeszkadza mu jadanie w chlewie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
noo niestety większości klientów, którzy robią chlew, to nie przeszkadza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mc to najwiekszy syf chwile temu zamowiłem tortille czy jak to sie unich inaczej nazwya to dali mi surowe cisto zimne wsrodku 3 plastry mięso z hamburgera i cebulą jebało padliną
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pacjent ewidentnie nayebany co slychac po glosie i problemami w wyslawianiem sie!Zaszumialo troche we lbie i szuka zaczepki dzban pier..olony!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patrząc jak to wygląda, właśnie zaczęli sprzątać na zamknięcie. Czego wyście się tam spodziewali?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wam chyba palma odbija? Bronicie tych pracowników? 1. Za stan restauracji odpowiadają pracownicy nie klienci. Klient może być trudny i wylać cole na podłogę, dzieci rzucać się frytkami itp itd. od tego pracują tam ludzie i płaci się im za to pieniądze żeby posprzątali potem. Jak mają cieżką klientele w tym maku to menager powinien oddelegować ludzika tylko do sprzątania i tyle. 2. Za syf na kuchni też klient odpowiada waszym zdaniem? Kierownictwo ma ten syf głeboko w du**e po prostu i tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Restauracja?! Gościu. Skąd ty jesteś?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko jedno co to jest ale powinno być czysto bo tam ludzie spożywają posiłki. To takie trudne teraz do zrozumienia w czasach kiedy ludzie chodząc jedzą. Potem zdziwienie z czego gruba d**a. I cicho grubasy! Wysłuchać i podziekować! Nadwaga bierze się z tego że musicie swoje potrzeby zaspakajać natychmiast bez szacunku do siebie i tego co spożywacie i stajecie sie fabryką kupy i to potem widać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Vitalis, jesteś jakimś kierownikiem regionalnym tego pseudo baru dla gimbazy..?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeżeli ktoś uważa, że w "restauracji" można se wylać kolę lub wziąć ze sobą dzieci, które mogą się rzucać frytkami, no to cóż... już wiem kto przebiera obsrane pieluchy na stołach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znalazł się ważniak z telefonem. Który nawet nie umie nagrywać! Prawdziwą wiochą jest nagrywanie w pionie! :D Jak mu się nie podoba to niech dzwoni zwyczajnie po sanepid a nie jeszcze naraża się na paragrafy dotyczące zakazu upubliczniania wizerunku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znalazł się ważniak z telefonem. Który nawet nie umie nagrywać! Prawdziwą wiochą jest nagrywanie w pionie! :D Jak mu się nie podoba to niech dzwoni zwyczajnie po sanepid a nie jeszcze naraża się na paragrafy dotyczące zakazu upubliczniania wizerunku. A przede wszystkim niech nie chodzi do takich spelun! Ja od dawna nie stołuję się w takich miejscach bo nie od dziś wiadomo, że często tam to co na podłodze potem znajduje się w tej niby kanapce dla złośliwych klientów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jasne trzeba poinformować sanepid bo już zwyczajne ludzkie słowo nie wystarczy. Tak powstają kapusie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nawalony wieśniak z bulami d*py
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po nalewce babuni w Magdzię się zabawia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może i pracownicy są winni braku odpowiedzialności, ale klienci wcale nie są lepsi. W każdej restauracji powinna obowiązywać jakaś kultura osobista i wtedy nie byłoby żadnych problemów. No bo trzeba mieć nasmarkane we łbie, żeby zamiast wyrzucić śm***i to robić taki bajzel i to w miejscu publicznym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ależ szanowny panie. Klienci tutaj wcale nie są lepsi. W każdej restauracji powinna obowiązywać jakaś kultura osobista i wtedy nie byłoby żadnych problemów. No bo trzeba mieć nasmarkane we łbie, żeby zamiast wyrzucić śm***i to robić taki bajzel i to w miejscu publicznym. Klient powinien być wystarczająco dobrze wychowanym człowiekiem, a nie jakimś brudasem. Tylko brudas zostawia absurdalne bałagany w zakładach gastronomicznych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cały ten system szybkiego żarcia na stojąco napychania brzucha jest chory. Trochę dziwnie napisałam ale niech będzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane