Pytanie brzmi co ty byś zrobił gdyby ci nagle powiedzieli. Ej panie wynocha z działki my tu chcemy budować drogę. W Polsce jest to tak załatwiane, że jeśli się zgodzisz to proces wywalania cię z tego gruntu trwa chwile, ale żeby ci oddać działkę/grunt o równej wartości lub równowartość w pieniądzu wraz z ewentualnie usuniętym domem to już tak prędko nie ma chętnych. Nie dziwne, że ludzie nie wierzą i się nie zgadzają.
Pierdo. Irvis30. Za każdym razem przy budowie dróg w Polsce jest ten sam problem. Działka jest warta np. 50 000 zł a właściciel żąda miliona złotych nie rozumiejąc że to jest nadal bezwartościowy grunt pseudo rolny, ale w jego mniemaniu nagle warty 20 razy więcej bo to teren pod autostradę.
Irvis30: Tu nie chodzi o "wypad bo chcemy budować" a o kasę. Przychodzi rzeczoznawca wycenia posiadłość a właściciel zaczyna walkę o większą kasę. Stąd masz takie problemy
cavefalcon i jokers tutaj nie chodzi o wartość działki tylko o miejsce pracy:) Co z tego, że rolnik dostanie pieniądze i gdzie ma się podziać, czym zająć? Jesli całe życie spędził na wsi i nie ma innych kwalifikacji? Dajcie mu takie samo gospodarstwo w innym regionie i po sprawie, tylko że tusek wolał sprzedawać ziemie rolną zagranicznym spółkom zamiast ja oddawać chłopom w zamian za wysiledlenia, ot logika polskich rządzących, zabrać ziemie po zaniżonych cenach i nie dać nic.
"Działka jest warta np. 50 000 zł a właściciel żąda miliona złotych nie rozumiejąc że to jest nadal bezwartościowy grunt pseudo rolny" Po 1 grunt rolny też jest wartościowy, bo daje rodzinom pieniądze na życie, widać, że brak ci poszanowania cudzej własności, po 2, jeśli na działce ma zostać zbudowana droga to już mamy działkę pod inwestycje i stawki są już zupełnie inne. Najlepiej jak "żeczoznafca" stwierdzi, że to nieużytek i wyceni za połowę ceny.
Nie myśl tyle bo zostaniesz myśliwym, a nie już nim jesteś. Tłumaczę jak krowie na rowie: zmiana kwalifikacji gruntu nie może mieć wpływu na wartość działki gdy ma służyć wyższemu celowi czyli budowie drogi. Pokazujesz typowe polaczkowo-dudkowe podejście górala-chama. Najpierw płaczą że mało turystów a jak się chce zwiększyć przepływ dróg to nie bo ojcowizna. Więc sobie zgnijcie z tą swoją ojcowizną. Mamy XXI wiek a nie Średniowiecze. Kiedyś Zakopane to był coś: czyste powietrze i ciupaga. Dzisiaj to smog, chiński badziew i buce z warszafki. Komu więc utrudniacie życie? Turystom czy sobie?
mysliwy: Nie chodzi o pieniądze a o pracę? Jak to już wspomniał cavefalcon. Kiedyś Zakopane to było miejsce oh ah a teraz to miejsce prawie wycięte z bazaru chińskiego. Zamiast się cieszyć, że nadal turyści tak chętnie przyjeżdżają do Zakopca a nie za granicę to jeszcze jakieś problemy z powodu a tu tego nie a to moje nie dam, tej drogi nie będzie. To jest czas by w końcu Polska weszła w ten XXI wiek a nie. I tu chodzi o pieniądze. Bo jakby zaoferowali program 1 mln+ dla tych co dadzą działki pod autostradę to gdzieś by mieli ojcowiznę czy miejsce pracy.
cavefalcon to sprzedający decyduje za jakie pieniądze chce sprzedać swoje grunty, ja chętnie kupię od Ciebie mieszkanie za 10 tys. zł i masz to zrobić dla dobra mojej rodziny i nawet się nie staraj z tym dyskutować to dla naszego dobra! Fajnie się dyskutuje jak Ciebie to nie dotyczy tylko "górala-chama" jak widać szanujesz ludzi jak ich własność. Gdyby rząd zaproponował odpowiednie pieniądze to każdy by się zgodził, niestety u nas jest inaczej, najlepszym przykładem jest budowa autostrad i tysiące oszukanych rolników, jedź w rejony budowy autostrad to się dowiesz jak to jest.
Oczywiście w mediach głównego nurtu wiele się o tym nie mówi, żeby nie straszyć kolejnych frajerów ze wsi, którzy oddadzą wszystko co mają za kawałek papieru "wartościowego". Gdyby płacili jeszcze w złocie, ale w złotówkach? Można sobie tym d**ę jedynie wytrzeć.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja wyjechałem z Zakopanego o 9.10 i było zero korków,a trasa liczyła 620 km.
tylko napisz którego dnia - my jadąc z Łodzi do białki jechaliśmy 4 godz, cały czas ok 120km/h, ale wyjechaliśmy o 10 1.01
korek przed dwupasmówką nie miłosierny w stronę krakowa
Od lat jeżdżę do Zakopanego pod koniec wakacji i zawsze wyjeżdżam o północy żeby na spokojnie koło 6-7mej być na miejscu. A potem przypominam sobie tekst z "Dnia świra": "Rano lubię se o korkach słuchać, jak tkwią te chu.je w tych je.banych autach". Szerokiej drogi :-))
Dzięki za wyjawienie naszej tajemnicy. Teraz w najbliższe wakacje razem będziemy stali w korku koło 4:45 nad ranem. Ps. Na wypad nad morze strategia również działa.
trzeba było jechać przez Kościelisko , Czarny Dunajec ,aż do Zawoi to byś nie narzekał ze stoisz w korku
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Pan Andrzej Duda: człowiek sukcesu, mądry, młody, wykształcony, przystojny, elegancki, umie się wysłowić, zna dużo języków, za granicą tłumacza nie potrzebuje , nie sugeruje prezydentowi USA żeby żony pilnował, na krzesło w parlamencie Japonii nie wchodzi , nie chodzi ze śrubokrętem i nie donosi , nie chla na grobach polskich oficerów . Dlatego odwieczny props dla prezydenta :D
Proponuje by wyrocznia drogowa - niejaki cud intelektualny Marek Dworak wprowadzil na tej trasie kilkanascie zwezek ................bo wiadomo nie od dzis ze jazna za suwak skraca czas przejazdu.
Proponuje by wyrocznia drogowa - niejaki cud intelektualny Marek Dworak wprowadzil na tej trasie kilkanascie zwezek ................bo wiadomo nie od dzis ze jazda na suwak skraca czas przejazdu.
Jest tyle innych równie ciekawych miejsc w naszych polskich górach. Trzeba tylko trochę ruszyć głową i nie jechać tam, gdzie walą wszystkie niedzielne polaczki...
Ale to nie górale mają problem tylko cepry. Góral już skasował za kwaterę, restaurację, parking, zdjęcie z misiem na Krupówkach itp. Rozwiązanie jest proste - nie jeździć do Zakopanego. Stracą dutki to sami tę drogę wybudują w miesiąc.
Nie chciało kilku lub kilkunastu "gospodarzy" przez których działki droga miała przebiegać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytanie brzmi co ty byś zrobił gdyby ci nagle powiedzieli. Ej panie wynocha z działki my tu chcemy budować drogę. W Polsce jest to tak załatwiane, że jeśli się zgodzisz to proces wywalania cię z tego gruntu trwa chwile, ale żeby ci oddać działkę/grunt o równej wartości lub równowartość w pieniądzu wraz z ewentualnie usuniętym domem to już tak prędko nie ma chętnych. Nie dziwne, że ludzie nie wierzą i się nie zgadzają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierdo. Irvis30. Za każdym razem przy budowie dróg w Polsce jest ten sam problem. Działka jest warta np. 50 000 zł a właściciel żąda miliona złotych nie rozumiejąc że to jest nadal bezwartościowy grunt pseudo rolny, ale w jego mniemaniu nagle warty 20 razy więcej bo to teren pod autostradę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Irvis30: Tu nie chodzi o "wypad bo chcemy budować" a o kasę. Przychodzi rzeczoznawca wycenia posiadłość a właściciel zaczyna walkę o większą kasę. Stąd masz takie problemy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cavefalcon i jokers tutaj nie chodzi o wartość działki tylko o miejsce pracy:) Co z tego, że rolnik dostanie pieniądze i gdzie ma się podziać, czym zająć? Jesli całe życie spędził na wsi i nie ma innych kwalifikacji? Dajcie mu takie samo gospodarstwo w innym regionie i po sprawie, tylko że tusek wolał sprzedawać ziemie rolną zagranicznym spółkom zamiast ja oddawać chłopom w zamian za wysiledlenia, ot logika polskich rządzących, zabrać ziemie po zaniżonych cenach i nie dać nic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Działka jest warta np. 50 000 zł a właściciel żąda miliona złotych nie rozumiejąc że to jest nadal bezwartościowy grunt pseudo rolny" Po 1 grunt rolny też jest wartościowy, bo daje rodzinom pieniądze na życie, widać, że brak ci poszanowania cudzej własności, po 2, jeśli na działce ma zostać zbudowana droga to już mamy działkę pod inwestycje i stawki są już zupełnie inne. Najlepiej jak "żeczoznafca" stwierdzi, że to nieużytek i wyceni za połowę ceny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie myśl tyle bo zostaniesz myśliwym, a nie już nim jesteś. Tłumaczę jak krowie na rowie: zmiana kwalifikacji gruntu nie może mieć wpływu na wartość działki gdy ma służyć wyższemu celowi czyli budowie drogi. Pokazujesz typowe polaczkowo-dudkowe podejście górala-chama. Najpierw płaczą że mało turystów a jak się chce zwiększyć przepływ dróg to nie bo ojcowizna. Więc sobie zgnijcie z tą swoją ojcowizną. Mamy XXI wiek a nie Średniowiecze. Kiedyś Zakopane to był coś: czyste powietrze i ciupaga. Dzisiaj to smog, chiński badziew i buce z warszafki. Komu więc utrudniacie życie? Turystom czy sobie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mysliwy: Nie chodzi o pieniądze a o pracę? Jak to już wspomniał cavefalcon. Kiedyś Zakopane to było miejsce oh ah a teraz to miejsce prawie wycięte z bazaru chińskiego. Zamiast się cieszyć, że nadal turyści tak chętnie przyjeżdżają do Zakopca a nie za granicę to jeszcze jakieś problemy z powodu a tu tego nie a to moje nie dam, tej drogi nie będzie. To jest czas by w końcu Polska weszła w ten XXI wiek a nie. I tu chodzi o pieniądze. Bo jakby zaoferowali program 1 mln+ dla tych co dadzą działki pod autostradę to gdzieś by mieli ojcowiznę czy miejsce pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cavefalcon to sprzedający decyduje za jakie pieniądze chce sprzedać swoje grunty, ja chętnie kupię od Ciebie mieszkanie za 10 tys. zł i masz to zrobić dla dobra mojej rodziny i nawet się nie staraj z tym dyskutować to dla naszego dobra! Fajnie się dyskutuje jak Ciebie to nie dotyczy tylko "górala-chama" jak widać szanujesz ludzi jak ich własność. Gdyby rząd zaproponował odpowiednie pieniądze to każdy by się zgodził, niestety u nas jest inaczej, najlepszym przykładem jest budowa autostrad i tysiące oszukanych rolników, jedź w rejony budowy autostrad to się dowiesz jak to jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście w mediach głównego nurtu wiele się o tym nie mówi, żeby nie straszyć kolejnych frajerów ze wsi, którzy oddadzą wszystko co mają za kawałek papieru "wartościowego". Gdyby płacili jeszcze w złocie, ale w złotówkach? Można sobie tym d**ę jedynie wytrzeć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja wyjechałem z Zakopanego o 9.10 i było zero korków,a trasa liczyła 620 km.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylko napisz którego dnia - my jadąc z Łodzi do białki jechaliśmy 4 godz, cały czas ok 120km/h, ale wyjechaliśmy o 10 1.01 korek przed dwupasmówką nie miłosierny w stronę krakowa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od lat jeżdżę do Zakopanego pod koniec wakacji i zawsze wyjeżdżam o północy żeby na spokojnie koło 6-7mej być na miejscu. A potem przypominam sobie tekst z "Dnia świra": "Rano lubię se o korkach słuchać, jak tkwią te chu.je w tych je.banych autach". Szerokiej drogi :-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzięki za wyjawienie naszej tajemnicy. Teraz w najbliższe wakacje razem będziemy stali w korku koło 4:45 nad ranem. Ps. Na wypad nad morze strategia również działa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spoko, i tak wszyscy znają tę "tajemnicę", tylko na szczęście nikt nie robi z tego użytku. Pozdrowionka :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trzeba było jechać przez Kościelisko , Czarny Dunajec ,aż do Zawoi to byś nie narzekał ze stoisz w korku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pan Andrzej Duda: człowiek sukcesu, mądry, młody, wykształcony, przystojny, elegancki, umie się wysłowić, zna dużo języków, za granicą tłumacza nie potrzebuje , nie sugeruje prezydentowi USA żeby żony pilnował, na krzesło w parlamencie Japonii nie wchodzi , nie chodzi ze śrubokrętem i nie donosi , nie chla na grobach polskich oficerów . Dlatego odwieczny props dla prezydenta :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proponuje by wyrocznia drogowa - niejaki cud intelektualny Marek Dworak wprowadzil na tej trasie kilkanascie zwezek ................bo wiadomo nie od dzis ze jazna za suwak skraca czas przejazdu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proponuje by wyrocznia drogowa - niejaki cud intelektualny Marek Dworak wprowadzil na tej trasie kilkanascie zwezek ................bo wiadomo nie od dzis ze jazda na suwak skraca czas przejazdu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poprzedni wpis wykasowalem ze wzgledu na literowke a wiadomo ze za tak razacy blad mozna byc zasztelytowanym na wiosce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest tyle innych równie ciekawych miejsc w naszych polskich górach. Trzeba tylko trochę ruszyć głową i nie jechać tam, gdzie walą wszystkie niedzielne polaczki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale to nie górale mają problem tylko cepry. Góral już skasował za kwaterę, restaurację, parking, zdjęcie z misiem na Krupówkach itp. Rozwiązanie jest proste - nie jeździć do Zakopanego. Stracą dutki to sami tę drogę wybudują w miesiąc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane