Obawiam się, że nie wszyscy jak Ty, rozumieją zasady ekonomii. Świadczą o tym wstawki o wizytach prywatnych. Że tylko za nie się płaci... A w inną stronę patrząc. Powiedzmy że pracujesz od 25 roku życia. To do 40 jak potrzebujesz już na pewno jakichś tam wizyt, uzbierał byś 63 000 zł. Czy to ci nie wystarczy na wizyty prywatne w najbardziej renomowanych gabinetach? Gorzej jest jak już poważnie zachorujesz. Wtedy są dwie opcje - albo ci zrefundują, albo nie... I mimo ubezpieczenia i tak musisz zapłacić?
Ale tak jaśniej, zniknie problem z leczeniem ? z pacjentami ? z pieniędzmi ? Już dziś możesz wykupić ubezpieczenie zdrowotne, uważasz że po wykupieniu nie masz już problemu ?
Prywatna firma ubezpieczeniowa będzie dokładać, czy jednak będzie chciała zarabiać ?
Będziesz zdrowy, będziesz miał w pakiecie jakieś wizyty i proste zabiegi. Urodzisz się z wadą, ryzyko większe, kalkulacja składki większa, albo w ogóle Cię nie ubezpieczą. Plus oczywiście, drobnym druczkiem, czego ubezpieczenie nie dotyczy i jakie sytuacje wykluczają odpowiedzialność ubezpieczyciela.
2. Nigdzie na świecie nie jest idealnie. Ale akurat o prywatnej służbie zdrowia pisało na przykładzie USA po ostatnim zamachu, jak zbierają pieniądze na leczenie poszkodowanych (tak a propo wcześniejszego wpisu - prywatny ubezpieczyciel wykluczy swoją odpowiedzialność np. w przypadku aktu terrorystycznego, na wypadek wojny itp.) Problem jest złożony i prostymi szybkimi hasłami na wiocha.pl się go nie rozwiąże. Problemem na pewno jest ilość pieniędzy na służbę zdrowia i ich dystrybucja przez NFZ. Nobla dla tego, kto to pięknie poukłada.
Ostatni mój wpis - miałem okazję rozmawiać z Polką mieszkającą w Anglii. Jak wychwalała życie w Anglii narzekając na to w Polsce. Niby nic zdrożnego, każdy ma prawo do swojej opinii. Smaczku sprawie dodaje fakt, że rozmowa odbywała się w polskim szpitalu ortopedycznym, do którego wspomniana Pani specjalnie z dzieckiem z tej wspaniałej Anglii przyleciała. Na grzeczne pytanie, czemu w tej wspaniałej Anglii nie leczy takiej skomplikowanej przypadłości, strzeliła focha i skończyła rozmowę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
obowiązkowe ubezpieczenie za samochód też płacisz czy jeździsz ostrożnie czy po wariacku,nigdy nie wiesz co cię spotka
No ale o co Ci chodzi? Za darmo nie jest. Chyba każdy normalny to wie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obawiam się, że nie wszyscy jak Ty, rozumieją zasady ekonomii. Świadczą o tym wstawki o wizytach prywatnych. Że tylko za nie się płaci... A w inną stronę patrząc. Powiedzmy że pracujesz od 25 roku życia. To do 40 jak potrzebujesz już na pewno jakichś tam wizyt, uzbierał byś 63 000 zł. Czy to ci nie wystarczy na wizyty prywatne w najbardziej renomowanych gabinetach? Gorzej jest jak już poważnie zachorujesz. Wtedy są dwie opcje - albo ci zrefundują, albo nie... I mimo ubezpieczenia i tak musisz zapłacić?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprywatyzować cała służbę zdrowia i problem zniknie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale tak jaśniej, zniknie problem z leczeniem ? z pacjentami ? z pieniędzmi ? Już dziś możesz wykupić ubezpieczenie zdrowotne, uważasz że po wykupieniu nie masz już problemu ? Prywatna firma ubezpieczeniowa będzie dokładać, czy jednak będzie chciała zarabiać ? Będziesz zdrowy, będziesz miał w pakiecie jakieś wizyty i proste zabiegi. Urodzisz się z wadą, ryzyko większe, kalkulacja składki większa, albo w ogóle Cię nie ubezpieczą. Plus oczywiście, drobnym druczkiem, czego ubezpieczenie nie dotyczy i jakie sytuacje wykluczają odpowiedzialność ubezpieczyciela.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2. Nigdzie na świecie nie jest idealnie. Ale akurat o prywatnej służbie zdrowia pisało na przykładzie USA po ostatnim zamachu, jak zbierają pieniądze na leczenie poszkodowanych (tak a propo wcześniejszego wpisu - prywatny ubezpieczyciel wykluczy swoją odpowiedzialność np. w przypadku aktu terrorystycznego, na wypadek wojny itp.) Problem jest złożony i prostymi szybkimi hasłami na wiocha.pl się go nie rozwiąże. Problemem na pewno jest ilość pieniędzy na służbę zdrowia i ich dystrybucja przez NFZ. Nobla dla tego, kto to pięknie poukłada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ostatni mój wpis - miałem okazję rozmawiać z Polką mieszkającą w Anglii. Jak wychwalała życie w Anglii narzekając na to w Polsce. Niby nic zdrożnego, każdy ma prawo do swojej opinii. Smaczku sprawie dodaje fakt, że rozmowa odbywała się w polskim szpitalu ortopedycznym, do którego wspomniana Pani specjalnie z dzieckiem z tej wspaniałej Anglii przyleciała. Na grzeczne pytanie, czemu w tej wspaniałej Anglii nie leczy takiej skomplikowanej przypadłości, strzeliła focha i skończyła rozmowę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obowiązkowe ubezpieczenie za samochód też płacisz czy jeździsz ostrożnie czy po wariacku,nigdy nie wiesz co cię spotka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla pana doktora pacjent na NFZ to jak za darmo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane