Reklama
Reklama

Komentarze

4
H
hannes Wieśniak

Trzeba być naprawdę ostatnim matołem, żeby na tej podstawie wnosić, że Polska jest kolonią. Ta osoba będzie po prostu dyrygować Ukraińcami mówiącymi po ukraińsku lub rosyjsku. Tamci zatrudniani są przez agencje, a więc nie bezpośrednio (a w każdym razie nie w tym przypadku), muszą więc mieć kogoś ze strony marketu, który będzie tę pracę organizował i nadzorował, sam w niej uczestnicząc. Trudno oczekiwać, żeby tuzin Ukraińców w lot nauczył się polskiego, więc szuka się Polaka znającego rosyjski/ukraiński. No ale takie rozumowanie dla pisowskich półmózgów wydaje się za trudne do przeprowadze

M
Meloonik JP 100%

Te ogłoszenia są tak formułowane po to żeby móc legalnie zatrudnić cudzoziemców, z powodu braku spełniających wymogi bezrobotnych, zauważ że nie ma słowa o znajomości języka polskiego. Geniuszu

T
tommootomo Łowca

hannes ty pierwszy matole. Co ma PiS z tym wspólnego? Ale nie ważne. Ważne że jest napisane - wykładanie towaru - a nie kierownika/ brygadzisty. Więc masz jeszcze obowiązki tłumacza? Właśnie dzięki tobie podobnym sprzątaczka musi mieć maturę z angielskiego :) Tak. Wymagam, że jak ktoś przychodzi do pracy to ma ją umieć wykonywać a nie wymagać od polaka, żeby znał ukraiński bo on chcę sobie zatrudnić taniej ukraińca, to polakowi dołoży obowiązków. Tak. Jest to objaw braku suwerenności. Że uczysz się języka gości zamiast wymagać żeby on mówił w Polsce po polsku

Reklama