Reklama
Reklama

Komentarze

6
[Usunięty użytkownik]

W polityce nie ma mowy o przyzwoitości, uczciwości. Dlatego nigdy przez myśl mi nie przeszło w to się bawić, pomimo, że profity z tego są niezłe (układy, znajomości, fuszka tu, rada nadzorcza tam itp itd). Zastanawiam się jednak czy te wszystkie dupowłazy z prawa i lewa nie czują czasami dyskomfortu , takiego nieprzyjemnego odczuwanego w ciszy uczucia, że nie mam honoru, że stałem się sz***ą. Ciekawe.

[Usunięty użytkownik]

przysłowie mówi "ksiądz za pieniądze się modli,polityk za pieniądze się podli"

[Usunięty użytkownik]

Nie , to wiem, ale zastanawia mnie kwestia dysonansu poznawczego. U normalnych , zdrowych psychicznie ludzi to stan nieprzyjemnego napięcia, jakie powstaje wskutek wykrycia rozbieżności między przekonaniami a własnym zachowaniem. Człowiek zaczyna tracić o sobie samym dobre zdanie. Ciekawe, czy oni maja inaczej ???

Anonim

mowa trawa, święto lasu:)

E
Ejkum-Kejkum Wyjadacz

Czopek zwykły taki...

Reklama