Wiceszefowa resortu, Teresa Wargocka, uważa, że dzieci niepełnosprawne powinny być umieszczane w oddzielnych klasach...Problem w tym, że to argumentacja kompletnie nie przystająca do aktualnego stanu rzeczy. Dzieci niepełnosprawne nie chodzą do zwykłych szkół, tylko do oddziałów i klas integracyjnych. Mają tam odpowiednie warunki i mogą kontaktować się z pełnosprawnymi kolegami - liczyć na ich przyjaźń i pomoc
No i znowu nakłamałeś wigilijny łgarzu. Ja mam niepełnosprawną córkę i chodzi do normalnej szkoły do 5 klasy. Ma dostosowaną do możliwości naukę i ocenę. Nie masz wiedzy ale potrafisz truć.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
i żeby Ci zostało, tak jak masz, tow. gujsiew, żeby zostało... bo Ci dobra zmiana cukre wysiuda do specjalnej klasy, żeby swoim wyglądem nie psułe laurki ku czci.
No i bardzo dobrze powiedziała. Znam przypadek gdzie do klasy chodzi gó*****z z zespołem aspergera i terroryzuje całą szkołę. Nawet dyrektorka dostała po ryju. I nie można nic zrobić, bo rodzice nie zgadzają się na szkołę specjalną.
Trzeba coś z tym zrobić bo przez tolerancję (która bynajmniej nie sprowadza się do "tolerowania" niepełnosprawnego dziecka przez klasę) tylko powoduje że przez jednego psychola cierpią wszyscy.
Każdy normalny człowiek widzi problem, tylko nie gazeta wyborcza i maxicośtam.
Kiedyś za tego PRLu który to większość kodziarzy wspomina z nostalgią, jak uczeń odstawał od reszty klasy (dukał przy czytaniu, nie znał podstaw ortografii czy tabliczki mnożenia) wysyłało się go do szkoły specjalnej, żeby nie rozbijał grupy i nie obniżał poziomu. Dziś uczniowie z dysleksją, dysortografią, dysde**lizmem wiodą prym w klasie i błyszczą jako największe zgrywusy.
O właśnie maxiłgarz nie wytrzymał i znawu nakłamał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiceszefowa resortu, Teresa Wargocka, uważa, że dzieci niepełnosprawne powinny być umieszczane w oddzielnych klasach...Problem w tym, że to argumentacja kompletnie nie przystająca do aktualnego stanu rzeczy. Dzieci niepełnosprawne nie chodzą do zwykłych szkół, tylko do oddziałów i klas integracyjnych. Mają tam odpowiednie warunki i mogą kontaktować się z pełnosprawnymi kolegami - liczyć na ich przyjaźń i pomoc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i znowu nakłamałeś wigilijny łgarzu. Ja mam niepełnosprawną córkę i chodzi do normalnej szkoły do 5 klasy. Ma dostosowaną do możliwości naukę i ocenę. Nie masz wiedzy ale potrafisz truć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i żeby Ci zostało, tak jak masz, tow. gujsiew, żeby zostało... bo Ci dobra zmiana cukre wysiuda do specjalnej klasy, żeby swoim wyglądem nie psułe laurki ku czci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ojej oddzielą cię od normalnych ludzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaczynam się zastanawiać,które z ministerstw w tym rządzie jest bardziej porąbane.Lista zaczyna być co raz dłuższa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
OddzieOddzielić pisbolszewików od reszty narodu, i po**bów potopić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Róbcie dzieci PiS mówi. Wszystkie są dziećmi bożymi- mówi kościół. A po chrzcie podzielimy na sorty i własne resorty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sortowac to moze smieci, nazistowski babsztyl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w polsce niestety rządzą tylko półmuski! małpa by lepiej rządzili w tym Kraju jak te de**le i wariaty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i bardzo dobrze powiedziała. Znam przypadek gdzie do klasy chodzi gó*****z z zespołem aspergera i terroryzuje całą szkołę. Nawet dyrektorka dostała po ryju. I nie można nic zrobić, bo rodzice nie zgadzają się na szkołę specjalną. Trzeba coś z tym zrobić bo przez tolerancję (która bynajmniej nie sprowadza się do "tolerowania" niepełnosprawnego dziecka przez klasę) tylko powoduje że przez jednego psychola cierpią wszyscy. Każdy normalny człowiek widzi problem, tylko nie gazeta wyborcza i maxicośtam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jej to się oddzielił mózg od reszty ciała
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś za tego PRLu który to większość kodziarzy wspomina z nostalgią, jak uczeń odstawał od reszty klasy (dukał przy czytaniu, nie znał podstaw ortografii czy tabliczki mnożenia) wysyłało się go do szkoły specjalnej, żeby nie rozbijał grupy i nie obniżał poziomu. Dziś uczniowie z dysleksją, dysortografią, dysde**lizmem wiodą prym w klasie i błyszczą jako największe zgrywusy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane