To mimo wszystko jest ułatwienie. Dla osoby, która wciąga kogoś na wózku po schodach. Blokuje koło, żeby się nie zsunęło. Jeśli w budynku nie ma windy, a wczesniej nie było ramp, to ja tu żadnej wiochy nie widzę.
A słyszałeś jeden z drugim o tzw. schodołazach dla niepełnosprawnych? Tu ktoś pomyslał i dokleił listwy zabezpieczające by gąsienica schodołazu płytek nie poszczerbiła. Jak zwykle - nie zna się a pośmiać to w pierwszym rzędzie.
A miałeś kiedy w rękach schodołaza? Bo ja mam w użytku dla bliskiej osoby i nie jest potrzebne takie udogodnienie. To jakiś id**tyczny wymysł inżyniera id**ty.
@neo86, niestety nie do końca "inżyniera id**ty" - mamy przepisy wymagające dostepu dla osób niepełnosprawnych. Nie wszędzie da się wmontować windę, a i jak inwestorzy liczą koszty, to skoro ma być 1 niepełnosprawny na miesiąc lub rzadziej w budynku o wymaganym dostepie, to taniej jest kupić schodołaz za 3-6tys. zł, niż dokładac do budżetu budowy min. 100tys. na windę. a na twoje pytanie - akurat pracuję w budowlance i kilka razy miałem z tym do czynienia, jeśli tego urządzenia nie kupisz, to PINB nie dopuści budynku do użytkowania.
Pewnie inżynier myślał że wózek inwalidzki może podskakiwać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To mimo wszystko jest ułatwienie. Dla osoby, która wciąga kogoś na wózku po schodach. Blokuje koło, żeby się nie zsunęło. Jeśli w budynku nie ma windy, a wczesniej nie było ramp, to ja tu żadnej wiochy nie widzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A słyszałeś jeden z drugim o tzw. schodołazach dla niepełnosprawnych? Tu ktoś pomyslał i dokleił listwy zabezpieczające by gąsienica schodołazu płytek nie poszczerbiła. Jak zwykle - nie zna się a pośmiać to w pierwszym rzędzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wymagaj by nastolatek słyszał o takich dziwnych rzeczach jak wózki kroczące
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W zasadzie to nie wymagaj od współczesnego nastolatka, a nawet dwudziestokilkulatka niczego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A miałeś kiedy w rękach schodołaza? Bo ja mam w użytku dla bliskiej osoby i nie jest potrzebne takie udogodnienie. To jakiś id**tyczny wymysł inżyniera id**ty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@neo86, niestety nie do końca "inżyniera id**ty" - mamy przepisy wymagające dostepu dla osób niepełnosprawnych. Nie wszędzie da się wmontować windę, a i jak inwestorzy liczą koszty, to skoro ma być 1 niepełnosprawny na miesiąc lub rzadziej w budynku o wymaganym dostepie, to taniej jest kupić schodołaz za 3-6tys. zł, niż dokładac do budżetu budowy min. 100tys. na windę. a na twoje pytanie - akurat pracuję w budowlance i kilka razy miałem z tym do czynienia, jeśli tego urządzenia nie kupisz, to PINB nie dopuści budynku do użytkowania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane