Wtedy rodzice mieli nie jedno a co najmniej 5 dzieci a choroby i tak wymiatały przynajmniej połowę to i inaczej podchodzono do sprawy . A taka konstrukcja raczej służyła do przyzwyczajania dzieci do wysokości i późniejszej ewentualnej pracy przy stawianiu stalowych szkieletów drapaczy chmur na tej samej zasadzie co teraz rodzice prowadzą na dodatkowe zajęcia językowe żeby dziecko miało większe szanse na dobrą pracę.
lata 80 początek 90 bawiliśmy się na podobnym małpim gaju na poligonie w Kostrzynie (woodstock) do dzisiaj się zastanawiam jak ja to przeżyłem ale wtedy to był jeden z nielicznych placów zabaw w okolicy :)
Po lewej stronie na dole jeden już spada na ziemię :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wtedy rodzice mieli nie jedno a co najmniej 5 dzieci a choroby i tak wymiatały przynajmniej połowę to i inaczej podchodzono do sprawy . A taka konstrukcja raczej służyła do przyzwyczajania dzieci do wysokości i późniejszej ewentualnej pracy przy stawianiu stalowych szkieletów drapaczy chmur na tej samej zasadzie co teraz rodzice prowadzą na dodatkowe zajęcia językowe żeby dziecko miało większe szanse na dobrą pracę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się nazywa "małpi gaj"...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lata 80 początek 90 bawiliśmy się na podobnym małpim gaju na poligonie w Kostrzynie (woodstock) do dzisiaj się zastanawiam jak ja to przeżyłem ale wtedy to był jeden z nielicznych placów zabaw w okolicy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeden po lewej juz zlecial :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane