Bez pieprzenia. Kina liczą sobie tyle za żarcie, że w to jest wliczone sprzątnie. Po drugie weź sobie jedz po ciemku wpatrzony w ekran z drugą ręką robiąc palcówkę dziewczynie i pisząc na fejsie. Jakby im to przeszkadzało to by nie sprzedawali.
tez wpier@lam jak św***a ale ja czasem koloca se jebne jak nikt nie widzi :D TAKA Wariacjaaaaa....
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Widzę same Janusze w komentarzach, którzy uważają, że jeśli płacą za popcorn to mogą go rozpi****lić na pół fotela i podłogi, bo panisko płaci i wymaga. To tan sam typ, który śm***i na ulicy, bo przecież płaci podatki i miasto ma posprzątać. Jak ma być lepiej?
zucker twój tok myślenia sugeruje że w barze za cenę "lufy" powinno być to samo - o cenach na lotnisku nie wspomnę bo tam oprócz gały to jeszcze doopy powinni dać? Widać typ "inteligencik kurde balans". Nikt ci tam nie każe kupować popkornu podobnie jak nikt ci nie każe na lotnisku kawy za 2 dychy kupować (ewentualnie miniaturki kawy za dychę) każdy ma mózg i myśli czy chce wydać tyle czy nie.
Dlatego ja jestem za wprowadzeniem zakazu wnoszenia jakiegokolwiek żarcia na sale kinową. Raz, że nie będzie syfu, a dwa, że nie będziemy się już wkurzać, że koleś za nami wpiernicza kukurydze i jego mlaski słychać na całej sali.
jakie wprowadzenie zakazu przecież kiedyś nie sprzedawano całych koryt żarcia przed wejściem na salę a teraz to zwykły biznes zrobić z kina chlew, ja przestałem chodzić wile lat temu i nie żałuję, nie muszę oglądać słuchać i czuć stada ś**ń które do kina przychodzą się nażreć.
oloff, masz rację. nie zapomnę, jak kiedyś na sale kinową weszła grupa dzieci, tak ze 40 małych osóbek, każdy dwie paki popcornu... od zapachu masła od razu zachciało mi sie rzygać :(
Tak z ciekawości pytam... do jakich kin wy chodzicie? U mnie w Cinema City seanse są tak głośne że ciężko mlaskanie osoby sąsiadującej usłyszeć a co tu dopiero mówić o "całej sali". Nie jest tutaj ktoś przewrażliwiony? I owszem, lubię popcorn + cole do seansu. To jeden z uroków multipleksów.
a ja jestem, za zarciem w kinie czasem lubie cos gryznac ale niestety przez takich palantow placimy wiecej za kino,jest to miejsce publiczne zasmiecanie to jakas 100,moze trzeba to wprowadzic do kin
:)
Śmierdzi czarnuchem i ciapatym na odległość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to nie sprzedawać w kinie popcornu i napojów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie, zakaz sprzedaży i wnoszenia paszy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja to wchodzić po taki seans i dojadać resztki bo szef z budowa nie chce płacić a żyć trzeba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez pieprzenia. Kina liczą sobie tyle za żarcie, że w to jest wliczone sprzątnie. Po drugie weź sobie jedz po ciemku wpatrzony w ekran z drugą ręką robiąc palcówkę dziewczynie i pisząc na fejsie. Jakby im to przeszkadzało to by nie sprzedawali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tez wpier@lam jak św***a ale ja czasem koloca se jebne jak nikt nie widzi :D TAKA Wariacjaaaaa....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę same Janusze w komentarzach, którzy uważają, że jeśli płacą za popcorn to mogą go rozpi****lić na pół fotela i podłogi, bo panisko płaci i wymaga. To tan sam typ, który śm***i na ulicy, bo przecież płaci podatki i miasto ma posprzątać. Jak ma być lepiej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy cenie tego popcornu to jeszcze gałę powinni oprawiczać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zucker twój tok myślenia sugeruje że w barze za cenę "lufy" powinno być to samo - o cenach na lotnisku nie wspomnę bo tam oprócz gały to jeszcze doopy powinni dać? Widać typ "inteligencik kurde balans". Nikt ci tam nie każe kupować popkornu podobnie jak nikt ci nie każe na lotnisku kawy za 2 dychy kupować (ewentualnie miniaturki kawy za dychę) każdy ma mózg i myśli czy chce wydać tyle czy nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znam takiego który wyrzuca śm***i przez okno samochodu i twierdzi że w ten sposób daje ludziom pracę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego ja jestem za wprowadzeniem zakazu wnoszenia jakiegokolwiek żarcia na sale kinową. Raz, że nie będzie syfu, a dwa, że nie będziemy się już wkurzać, że koleś za nami wpiernicza kukurydze i jego mlaski słychać na całej sali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem Za! Też mnie to wnerwia!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakie wprowadzenie zakazu przecież kiedyś nie sprzedawano całych koryt żarcia przed wejściem na salę a teraz to zwykły biznes zrobić z kina chlew, ja przestałem chodzić wile lat temu i nie żałuję, nie muszę oglądać słuchać i czuć stada ś**ń które do kina przychodzą się nażreć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oloff, masz rację. nie zapomnę, jak kiedyś na sale kinową weszła grupa dzieci, tak ze 40 małych osóbek, każdy dwie paki popcornu... od zapachu masła od razu zachciało mi sie rzygać :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak z ciekawości pytam... do jakich kin wy chodzicie? U mnie w Cinema City seanse są tak głośne że ciężko mlaskanie osoby sąsiadującej usłyszeć a co tu dopiero mówić o "całej sali". Nie jest tutaj ktoś przewrażliwiony? I owszem, lubię popcorn + cole do seansu. To jeden z uroków multipleksów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Atragonie, a czy u ciebie hałas zagina prawa fizyki i zagłusza zapachy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciesz się robaku że możesz posprzątać po bogaczach takich jak ja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taki z ciebie bogacz, jak z Kaczyńskiego bóg seksu. Bogaty jestes jedynie w fantazje na swój temat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja jestem, za zarciem w kinie czasem lubie cos gryznac ale niestety przez takich palantow placimy wiecej za kino,jest to miejsce publiczne zasmiecanie to jakas 100,moze trzeba to wprowadzic do kin :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowi pisowski chlew po patologii 500- (opłacanej z naszych podatków) WSTYD!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyrwali się całą rodziną wieśniaków na seans
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Musicie zobaczyć autokar lub kokpit samolotu po wyjściu z niego "przyjacół" z Izraela-ci to dopiero syfiarze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wycieczka z tel avivu w polskim kinie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane