To za co zapłaciliśmy to mamy, KAPUJECIE ? Nic mnie nie obchodzi co zrobiła prywatna fundacja ze swoimi pieniędzmi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
to jakaś schiza - przecież wykup zbiorów Czartoryskich miał właśnie usankcjonować prawnie PEŁNĄ własność Skarbu Państwa tychże dzieł. Wam się naprawdę jeeeeeebie we łbach z tej nienawiści.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dodam, że wartość samej "Damy z gronostajem" wyceniono na 300 mln zł. A zbiór liczył około 10 tys. eksponatów, które Fundacja Czartoryskich finansowała przez 200 lat. Naprawdę banda de**li i id****w
Tylko po co coś kupować jak masz za darmo? Polskie prawo nie zezwalało na sprzedaż tych dzieł zagranicę, także status fundacji na to nie pozawalał. Każdy kto chciał mógł tą kolekcję oglądać na różnych wystawach, od choćby w Krakowie. I jeśli sprzedali tą kolekcję zgodnie z prawem to czemu ta kasa od razu została wesłana na zagraniczne konta?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
utrzymanie kolekcji wiązało się z ogromnymi kosztami, których Czartoryscy nie chcieli ponosić bo się zwyczajnie zestarzeli. Zawsze można było tych zbiorów nie kupić i pozwolić im na niszczenie bo niestety taki byłby ich los. Dziwię się wam - bo to PIS zrobił?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Francuzi mają "Monę Lizę" a my "Damę z gronostajem". Zobaczcie jak Francuzi hołubią to dzieło. Eeeeehhhh
A to Czartoryscy własnymi ryncami o tą kolekcję dbali? Chodził se taki książę i kurze z siodła, filiżanek, zbrojni wycierał? Po to była powołana fundacja, żeby o to dbać. Pewnie na to kasę z budżetu brali, za wypożyczenie np. Damy z łasiczką na wystawy w Madrycie i Berlinie też nie małą kasę wzięli. Więc, że nie było ich stać to bujda. Za rząd fundacji w proteście przeciwko sprzedaży podał się do dymisji. Twierdzili oni, że sprzedaż jest bezprawna. Po powołaniu nowego zarządu, żadnych sprzeciwów już nie było. Kolekcja warta niby 10 mld, a sprzedana za niespełna 500 mln. Coś tu śmierdzi.
Obaj macie po części rację, a właściwie nawet całkowitą. Rzecz idzie o sposób wyprowadzenia pieniędzy z budżetu poprzez fundację na prywatne zagraniczne konta. Przez fundację, która została chyba tylko po to założona. W żadne fundacji zgromadzone środki nie są prywatną własnością, a ich wydatkowanie podlega z tego samego względu ścisłej kontroli i szeregowi obwarowań, a tutaj? Jak to mówią: co się stało, że się zes...rało?
Tak to jest jak ktoś na lekcjach historii komiksy czyta o przygodach Kajka i Kokosza. Wszyscy się omal nie zachłysnęli, było słychać wszędzie książę i Czartoryski, na zmianę. A tu proszę zwykli hochsztaplerzy, a nie książęta. Pazerni na kasę zwykli kombinatorzy. Z chama księcia nie zrobisz.
Nastepny sukces teoretycznej erpe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To za co zapłaciliśmy to mamy, KAPUJECIE ? Nic mnie nie obchodzi co zrobiła prywatna fundacja ze swoimi pieniędzmi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jakaś schiza - przecież wykup zbiorów Czartoryskich miał właśnie usankcjonować prawnie PEŁNĄ własność Skarbu Państwa tychże dzieł. Wam się naprawdę jeeeeeebie we łbach z tej nienawiści.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dodam, że wartość samej "Damy z gronostajem" wyceniono na 300 mln zł. A zbiór liczył około 10 tys. eksponatów, które Fundacja Czartoryskich finansowała przez 200 lat. Naprawdę banda de**li i id****w
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko po co coś kupować jak masz za darmo? Polskie prawo nie zezwalało na sprzedaż tych dzieł zagranicę, także status fundacji na to nie pozawalał. Każdy kto chciał mógł tą kolekcję oglądać na różnych wystawach, od choćby w Krakowie. I jeśli sprzedali tą kolekcję zgodnie z prawem to czemu ta kasa od razu została wesłana na zagraniczne konta?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
utrzymanie kolekcji wiązało się z ogromnymi kosztami, których Czartoryscy nie chcieli ponosić bo się zwyczajnie zestarzeli. Zawsze można było tych zbiorów nie kupić i pozwolić im na niszczenie bo niestety taki byłby ich los. Dziwię się wam - bo to PIS zrobił?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Francuzi mają "Monę Lizę" a my "Damę z gronostajem". Zobaczcie jak Francuzi hołubią to dzieło. Eeeeehhhh
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to Czartoryscy własnymi ryncami o tą kolekcję dbali? Chodził se taki książę i kurze z siodła, filiżanek, zbrojni wycierał? Po to była powołana fundacja, żeby o to dbać. Pewnie na to kasę z budżetu brali, za wypożyczenie np. Damy z łasiczką na wystawy w Madrycie i Berlinie też nie małą kasę wzięli. Więc, że nie było ich stać to bujda. Za rząd fundacji w proteście przeciwko sprzedaży podał się do dymisji. Twierdzili oni, że sprzedaż jest bezprawna. Po powołaniu nowego zarządu, żadnych sprzeciwów już nie było. Kolekcja warta niby 10 mld, a sprzedana za niespełna 500 mln. Coś tu śmierdzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sam nie jesteś chyba pewien co napisałeś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obaj macie po części rację, a właściwie nawet całkowitą. Rzecz idzie o sposób wyprowadzenia pieniędzy z budżetu poprzez fundację na prywatne zagraniczne konta. Przez fundację, która została chyba tylko po to założona. W żadne fundacji zgromadzone środki nie są prywatną własnością, a ich wydatkowanie podlega z tego samego względu ścisłej kontroli i szeregowi obwarowań, a tutaj? Jak to mówią: co się stało, że się zes...rało?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawdziwy sukces PiS , damy nie ma , kasy nie ma ale jest minister który w tej chwili powinien oglądać świat za krat .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak to jest jak ktoś na lekcjach historii komiksy czyta o przygodach Kajka i Kokosza. Wszyscy się omal nie zachłysnęli, było słychać wszędzie książę i Czartoryski, na zmianę. A tu proszę zwykli hochsztaplerzy, a nie książęta. Pazerni na kasę zwykli kombinatorzy. Z chama księcia nie zrobisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane