to coś, co w PL nie występuje: pojedynczy ratownik. służy do dotarcia pierwszemu i rozpoczęcia resuscytacji przed przybyciem zespołu z dużym ambulansem, oraz do rozpoznania sytuacji, gdy pacjent nie wymaga pogotowia, tylko lekarza rodzinnego, pomocy społecznej, policji czy czego tam jeszcze, ale do szpitala jechać nie musi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
przy okazji: witam psychofana, nie pamiętam, jak mu tam było, co pod każdym merytorycznym komkiem minusa wali jak pies kupę na dywan:)
to coś, co w PL nie występuje: pojedynczy ratownik. służy do dotarcia pierwszemu i rozpoczęcia resuscytacji przed przybyciem zespołu z dużym ambulansem, oraz do rozpoznania sytuacji, gdy pacjent nie wymaga pogotowia, tylko lekarza rodzinnego, pomocy społecznej, policji czy czego tam jeszcze, ale do szpitala jechać nie musi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przy okazji: witam psychofana, nie pamiętam, jak mu tam było, co pod każdym merytorycznym komkiem minusa wali jak pies kupę na dywan:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To już karetki pod wymiar kaczora robią?.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kaczor się zmieści i Adrian też .....na klęcząco.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale chyba nie w pionie, tylko wypięty jakby...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
100 procent skuteczności - pacjent nóg nie wyciągnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane