Podobne posty
Komentarze
9Może byście się tak wzięli za wychowywanie swoich dzieci, zamiast na nie narzekać...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja swoje wychowałem nie jest księżniczką, ja nie nażekam - więc czego?!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Złota zasada sterowania światem jest prosta: złoto sprawdzamy ogniem, kobietę złotem, mężczyznę - kobietą. Dwa ostatnie człony tej zasady mają opanowane do perfekcji...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wiem z kim ty się zadajesz...moje znajome w wieku około 20 lat to normalne poukładane dziewczyny, które myślą o przyszłości a nie o swojej duipe...takich jak w opisie, to po głębszym zastanowieniu może z jedną bym znalazł, chociaż za znajomą jej za bardzo nie uważam... Radzę zmienić towarzystwo...
nie wiem z kim ty się zadajesz...moje znajome w wieku około 20 lat to normalne poukładane dziewczyny, które myślą o przyszłości a nie o swojej duipe...takich jak w opisie, to po głębszym zastanowieniu może z jedną bym znalazł, chociaż za znajomą jej za bardzo nie uważam... Radzę zmienić towarzystwo i problem zniknie!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jak przybędzie lat to kończą karierę na kasie w biedronce i faceci już się nimi nie interesują
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
haha, można się uczyć i dokształcać, a na rekrutacji do pracy i tak liczy się tylko wygląd i pewność siebie. Tak rekrutuje moja znajoma - dyrektor HR w banku - dla niej liczy się tylko wygląd pracownika. A sama ma wykształcenie typu podyplomówka w płatnej szkole lansu i biznesu oraz słabe doświadcze...
haha, można się uczyć i dokształcać, a na rekrutacji do pracy i tak liczy się tylko wygląd i pewność siebie. Tak rekrutuje moja znajoma - dyrektor HR w banku - dla niej liczy się tylko wygląd pracownika. A sama ma wykształcenie typu podyplomówka w płatnej szkole lansu i biznesu oraz słabe doświadczenie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"dyrektor HR w banku" - no i jasne, a czego ty się spodziewałeś? Ona rekrutuje ludzi do wciskania kitu klientom, więc co się ma liczyć? Gadane i wygląd, jak w BARDZO wielu firmach nastawionych na efektywną, masową sprzedaż. Na ch** jej ekonomista do sprzedawania ludziom kredytów? Większość...
"dyrektor HR w banku" - no i jasne, a czego ty się spodziewałeś? Ona rekrutuje ludzi do wciskania kitu klientom, więc co się ma liczyć? Gadane i wygląd, jak w BARDZO wielu firmach nastawionych na efektywną, masową sprzedaż. Na ch** jej ekonomista do sprzedawania ludziom kredytów? Większość klientów nie zrozumiałaby jego wypowiedzi, jakby wjechał na fachową terminologię. Widzisz... sęk w tym, że Ty i Twoja koleżanka, to nie znaczy "wszyscy". Idź wyglądem i pewnością siebie zdobyć posadę starszego programisty back-end w poważnej firmie softwarowej, albo chirurga w pobliskim s
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zabawne te Wasze niektóre komentarze. Sugeruję nie odnosić wpisu bezpośrednio do swoich córek- to tylko pewien model naszych czasów i trudno wszystkiemu zaprzeczyć, jak i ze wszystkim się nie zgodzić).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się nazywa fachowo hipergamia kobieca. Polega na tym, że zupełnie przeciętna Karyna, studiująca w Wyższej Szkole Marketingu, mająca na pysku więcej tapety niż murarz tynku na szpachli, bez zasobów materialnych i statusu społecznego, oczekuje od partnera że będzie wyglądał jak Colin Farrel i miał...
To się nazywa fachowo hipergamia kobieca. Polega na tym, że zupełnie przeciętna Karyna, studiująca w Wyższej Szkole Marketingu, mająca na pysku więcej tapety niż murarz tynku na szpachli, bez zasobów materialnych i statusu społecznego, oczekuje od partnera że będzie wyglądał jak Colin Farrel i miał na koncie więcej kasy od Billa Gatesa. Póki ma 20 lat będzie dymana przez różnych alfa cwaniaków, a w między czasie zwiąże się z jakimś beta bankomatem. Po 30tce hajtnie się z jakiś frajerem, któremu zniszczy życie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
towarzystwo zawsze można zmienić, ale problem w tym, że większość dziewczyn to powyższy obraz. Wystarczy popatrzyć na ulicy albo zamienić z taką 2 zdania i już wiesz, z kim masz do czynienia. Są poukładane dziewczyny, ale to jest zdecydowana mniejszość, żeby nie powiedzieć znikoma część :-)Moim zdan...
towarzystwo zawsze można zmienić, ale problem w tym, że większość dziewczyn to powyższy obraz. Wystarczy popatrzyć na ulicy albo zamienić z taką 2 zdania i już wiesz, z kim masz do czynienia. Są poukładane dziewczyny, ale to jest zdecydowana mniejszość, żeby nie powiedzieć znikoma część :-)Moim zdaniem to wina mediów, które robią ludziom pranie mózgu. W sumie dotyczy to też facetów :-D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane