Niech się ten kałomamałyga jebnie w łeb plecakiem swojej córeczki, która zamiast go przepakować, całotygodniowy zestaw książek, zeszytów, ćwiczeń, stroju a wf( nie wspomnę o butach) nosi non stop.
Sam mam dwoje dzieci w wieku szkolnym i żadne nie dźwiga takiego plecaka
Yyy... A przepraszam, kiedy dzieci nie nosiły książek do szkoły? Ja sam targałem na garbie w cholerę zeszytów, książek, ćwiczeń. Jeszcze jak głupi dokładałem sobie książek ze szkolnej biblioteki:) Co ma z tym wspólnego jakaś Zalewska? P.s. Książki i zeszyty uczniowie powinni zostawiać w szkole i mieć ostatnią lekcję przeznaczoną na odrobienie zadań, w domu powinien być czas wolny.
Pan Kałamaga, co mnie nie dziwi, nie nosił w plecaku podręczników. Zaryzykuję twierdzenie, że nawet nie chodził do szkoły. Świadczy o tym poziom zarówno jego wypowiedzi jaki i artystycznego warsztatu. Panie Mariuszu bardzo proszę nie krzywdzić córki i pozwolić jej pobierać naukę. Wierzę, że osiągnie więcej niż Pan. Kłaniam się.
Problem w tym, że on w przeciwieństwie do ciebie skończył studia. To że nie masz dzieci, a do życia wystarczy ci piwsko i kiełbacha z biedronki, nie upoważnia cię do wyciągania daleko idących wniosków. Prawda jest taka że zalewska i jej, pożal się boże reforma oświaty to najgorsze co mogło spotkać nasze dzieci i nauczycieli.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@dyman1 właśnie widać brak dobrych reform po zachowaniu i wypowiedziach tego kaŁamagi ,to już menele spod sklepu mają więcej kultury niż on .
problem dzisiejszych rodziców jest taki że chcą wychować dzieci n nieudolne istoty niezdolne do pokonywania trudności... co to jest 6,7 kg? jak w technikum zrobiliśmy żart kumplowi i naładowaliśmy mu kamieni do plecaka to sie dopiero po tygodniu zorientował... gość cierpiał na reumatyzm wrodzony... a do dzisiaj prosty chodzi i nic mu nie jest... a temat ciężkich plecaków wraca zawsze przy PiSie u władzy... PO rządziła 8 lat i plecaki ważyły dokładnie tyle samo... tylko rodzice nosili plecaki swoim sierotkom bo za PiSu im wmówiono że za ciężki i krzywi plecki!!!
Biznes robiony na książkach od 90-tych lat. Wydawnictwa wciskają się do szkół ze swoimi pseudo książkami w których jest często "mało treści". Ćwiczenia jako dodatek do podręcznika to kolejna książka w której czasem na jednej stronie wpisuje się tylko kilka słów. Niepotrzebne dublowanie, z drugiej strony książki muszą być atrakcyjne, inaczej uczeń do nich nie zajrzy.
Tak, a jak miałeś biedniejszych rodziców i starsze rodzeństwo, po którym miałeś książki, które od nowych różniły się tylko np tym, że wiersz w nowej był na 203 str, a w starej na 198 str, to od razu jedyneczka wędrowała za brak książki. To samo z jakimiś kartami pracy itd, musicie mieć bo egzamin gimnazjalny, matura itd. Właściwie w LO doszedłem do wniosku, że srał na wasze podręczniki i od nauczycieli kserowałem rozkład materiału i cisnąłem ze starych, najtańszych, obszernych reperatoriów. Gorzej z językami obcymi, bo tam już trzebabyło mieć podręcznik za 150 zł i za 3 miesiące kolejny. CHORE
Haha!! właśnie przeczytałem o "pe**lskim polonezie" w liceum w Warszawie!!!! :-) czyli teraz nie będzie juz memów podpisanych: "Rosja to stan umysłu" teraz będzie:" Warszawa to stan umysłu" haha... pamiętam jak 15 lat temu próbowano wprowadzić gender gó*no do podręczników i się nie udało.. to co się dzieje aktualnie to gender wchodzące tylnymi drzwiami... 15 lat temu nikt w szkole nie zgodziłby się na to żeby tańczyć poloneza z kumplem z klasy za rączkę.... Boże.... pokolenie ciot w rurkach a nie facetów!!!!!
Lepiej sie tego nie da ujac. Tym chlopaczkom z brakiem chromosomu Y, ktorzy targali w tancu za raczke kolegow to sie nawet nie dziwie, bo takie to spe*alone i oglupione pokolenie, ale ze nie wstyd ich ojcom na to pozwolic ?
psx85 - taniec to preludium do czegoś więcej - tak jest w przyrodzie i u ludzi. W przyrodzie tańcem są zachowania godowe samca i samicy, a dwa samce to mogą się co najwyżej nap.....lać w rywalizacji o samicę. Oczywiście są wyjątki, ale to są wyjątki.
Jakiś tłuk albo fake. Prędzej fake, bo widać autora. Picia i śniadania się nie nosi do szkoły, są obiady i herbata/kompocik dostępne cały czas. Buty i strój na w-f zostawia się w szatni, obecnie każda szkoła ma pralnię.Także wiesz, bujaj z wiatrem torbaczu.
Zdaje się, że temat plecaków i szafek w szkole ciągnie się od czasów pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 r. Jak widać żadna ekipa nie dała rady, podobnie jak z reformą służby zdrowia, czy systemu emerytalnego.
Niech się ten kałomamałyga jebnie w łeb plecakiem swojej córeczki, która zamiast go przepakować, całotygodniowy zestaw książek, zeszytów, ćwiczeń, stroju a wf( nie wspomnę o butach) nosi non stop. Sam mam dwoje dzieci w wieku szkolnym i żadne nie dźwiga takiego plecaka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Yyy... A przepraszam, kiedy dzieci nie nosiły książek do szkoły? Ja sam targałem na garbie w cholerę zeszytów, książek, ćwiczeń. Jeszcze jak głupi dokładałem sobie książek ze szkolnej biblioteki:) Co ma z tym wspólnego jakaś Zalewska? P.s. Książki i zeszyty uczniowie powinni zostawiać w szkole i mieć ostatnią lekcję przeznaczoną na odrobienie zadań, w domu powinien być czas wolny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać że nie masz dzieci, bo bredzisz tak typowy pislamowski błazen.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać że coś chciałeś mi wytknąć, ale nie bardzo wiedziałeś co.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moderator tępy cięciu!! Prawda w oczy kole??!!Głupoty nie należy prować tylko piętnować i tępić!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No a co to znaczy prować?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fish jako leszcz ma prawo być analfabetą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z naciskiem na anal.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Głodnemu chleb na myśli. Współczuję, Jureczku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pan Kałamaga, co mnie nie dziwi, nie nosił w plecaku podręczników. Zaryzykuję twierdzenie, że nawet nie chodził do szkoły. Świadczy o tym poziom zarówno jego wypowiedzi jaki i artystycznego warsztatu. Panie Mariuszu bardzo proszę nie krzywdzić córki i pozwolić jej pobierać naukę. Wierzę, że osiągnie więcej niż Pan. Kłaniam się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Problem w tym, że on w przeciwieństwie do ciebie skończył studia. To że nie masz dzieci, a do życia wystarczy ci piwsko i kiełbacha z biedronki, nie upoważnia cię do wyciągania daleko idących wniosków. Prawda jest taka że zalewska i jej, pożal się boże reforma oświaty to najgorsze co mogło spotkać nasze dzieci i nauczycieli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@dyman1 właśnie widać brak dobrych reform po zachowaniu i wypowiedziach tego kaŁamagi ,to już menele spod sklepu mają więcej kultury niż on .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W dzisiejszych czasach żeby skończyć studia nie trzeba być tęgim umysłem. Generalnie dyplomy rozdają na prawo i lewo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
problem dzisiejszych rodziców jest taki że chcą wychować dzieci n nieudolne istoty niezdolne do pokonywania trudności... co to jest 6,7 kg? jak w technikum zrobiliśmy żart kumplowi i naładowaliśmy mu kamieni do plecaka to sie dopiero po tygodniu zorientował... gość cierpiał na reumatyzm wrodzony... a do dzisiaj prosty chodzi i nic mu nie jest... a temat ciężkich plecaków wraca zawsze przy PiSie u władzy... PO rządziła 8 lat i plecaki ważyły dokładnie tyle samo... tylko rodzice nosili plecaki swoim sierotkom bo za PiSu im wmówiono że za ciężki i krzywi plecki!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak krzywda dzieje się dzieciom od momentu dojścia do władzy PiS, wcześniej plecaczki były lekkie jak piórka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jaki poziom satyry, taki rozum, wychowanie i inteligencja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biznes robiony na książkach od 90-tych lat. Wydawnictwa wciskają się do szkół ze swoimi pseudo książkami w których jest często "mało treści". Ćwiczenia jako dodatek do podręcznika to kolejna książka w której czasem na jednej stronie wpisuje się tylko kilka słów. Niepotrzebne dublowanie, z drugiej strony książki muszą być atrakcyjne, inaczej uczeń do nich nie zajrzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, a jak miałeś biedniejszych rodziców i starsze rodzeństwo, po którym miałeś książki, które od nowych różniły się tylko np tym, że wiersz w nowej był na 203 str, a w starej na 198 str, to od razu jedyneczka wędrowała za brak książki. To samo z jakimiś kartami pracy itd, musicie mieć bo egzamin gimnazjalny, matura itd. Właściwie w LO doszedłem do wniosku, że srał na wasze podręczniki i od nauczycieli kserowałem rozkład materiału i cisnąłem ze starych, najtańszych, obszernych reperatoriów. Gorzej z językami obcymi, bo tam już trzebabyło mieć podręcznik za 150 zł i za 3 miesiące kolejny. CHORE
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hahaha już pislamskie trole nawet taka wstawkę minusuja ;) boją się dranie bo niedługo wybory
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Serio wierzysz że PiS przegra wybory? Jesteś cofnięty w rozwoju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PISiwskie śc****a będą bronić swoich 500+
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Nightcrawler39 I bardzo dobrze. I tak będzie do waszej śmierci !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Haha!! właśnie przeczytałem o "pe**lskim polonezie" w liceum w Warszawie!!!! :-) czyli teraz nie będzie juz memów podpisanych: "Rosja to stan umysłu" teraz będzie:" Warszawa to stan umysłu" haha... pamiętam jak 15 lat temu próbowano wprowadzić gender gó*no do podręczników i się nie udało.. to co się dzieje aktualnie to gender wchodzące tylnymi drzwiami... 15 lat temu nikt w szkole nie zgodziłby się na to żeby tańczyć poloneza z kumplem z klasy za rączkę.... Boże.... pokolenie ciot w rurkach a nie facetów!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak się PISowski elektorat trzyma za ręce u Rydzyka i tańczy chłop z chłopem to ci nie przeszkadza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej sie tego nie da ujac. Tym chlopaczkom z brakiem chromosomu Y, ktorzy targali w tancu za raczke kolegow to sie nawet nie dziwie, bo takie to spe*alone i oglupione pokolenie, ale ze nie wstyd ich ojcom na to pozwolic ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Night - i tu jest tylko twój problem. Nie każdy kontakt męsko męski z góry świadczy o pe**lstwie. Zauważyłem że masz spory problem to pojąć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
psx85 - taniec to preludium do czegoś więcej - tak jest w przyrodzie i u ludzi. W przyrodzie tańcem są zachowania godowe samca i samicy, a dwa samce to mogą się co najwyżej nap.....lać w rywalizacji o samicę. Oczywiście są wyjątki, ale to są wyjątki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakiś tłuk albo fake. Prędzej fake, bo widać autora. Picia i śniadania się nie nosi do szkoły, są obiady i herbata/kompocik dostępne cały czas. Buty i strój na w-f zostawia się w szatni, obecnie każda szkoła ma pralnię.Także wiesz, bujaj z wiatrem torbaczu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakiś ty głupi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
proszę nie wrzucać takich badziewia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak za czasów POpaprańców plecaki były o połowę lżejsze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak za czasów POpaprańców plecaki były o połowę lżejsze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ka-łamaga a za PO było lepiej? cioto
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdaje się, że temat plecaków i szafek w szkole ciągnie się od czasów pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 r. Jak widać żadna ekipa nie dała rady, podobnie jak z reformą służby zdrowia, czy systemu emerytalnego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane