widziałem coś takiego na kwaterze w krynic morskiej ale hiciorem dla mnie było jak w "apartamencie" jak za mocno odkręciłeś wodę to woda leciała na podłogę - trzeba było na minimum kręcić (chyba tak chcieli zmusić do oszczędzania wody) - no cóż ostatniego dnia sobie nie żałowaliśmy :]
widziałem coś takiego na kwaterze w krynic morskiej ale hiciorem dla mnie było jak w "apartamencie" jak za mocno odkręciłeś wodę to woda leciała na podłogę - trzeba było na minimum kręcić (chyba tak chcieli zmusić do oszczędzania wody) - no cóż ostatniego dnia sobie nie żałowaliśmy :]