Reklama
Reklama

Komentarze

14
[Usunięty użytkownik]

nagrają ifnformację żebyś został księdzem

[Usunięty użytkownik]

te pienadze sa z vat a nie z podatków

M
michalng Snajper

A ten vat to co to jest ? smak lodów czy imie dla pudla ?

T
tokarz Szyderca

antony, jesteś pistrollem czy id**tą? w zasadzie to nie ma różnicy ... jprd

V
vacarius Master

Powiedzą aby głosować na inną partie. Już próbowałem.

[Usunięty użytkownik]

twoi rodzice tez próbowali mieć normalne dziecko ale cóż

E
eceith Wieśniak

Najniższe podatki na świecie są w Afryce...

K
kawalrafala Szyderca

Zawsze mozesz sie przekwalifikowac na s**ienkowego. Wy, antykleryKALY macie fisia na punkcie pe****lii, to bedziesz mogl legalnie macac dzieci.

A
alex51 Wieśniak

Nie zgadzam się, odsetek pe****lów jest większy gdzie indziej.

K
kawalrafala Szyderca

Jeden uczony ateusz, niejaki @pazuzu czy jakos tak sie zowie, pisal wczoraj ze tylko wsrod ksiezy sa pe****le, a kiedy mu napisalem ze sie slabo orientuje bo wsrod innych grup i srodowisk tez, oraz napisalem dlaczego m.in. slyszy sie o ksiezach czesciej niz o innych, to mnie zaczal obrazac i posadzil o brak argumentow. To komu mam wierzyc? :)

V
vallenty

Proponuję zostac bezdomnym bez dochodu . Nic nie masz wiec nie płacisz podatku.

G
galka00 JP 100%

Kousto uważaj żebyś ty sie nie zasrał ! Baranie

[Usunięty użytkownik]

Aha. Na infoliniach urzędowych pracują, tak jak w sekretariatach, kancelariach, biurach podawczych itp. zwykli ludzie. Opłacani najniżej ze wszystkich urzędników. Wpływ na to, na co wydawane są nasze podatki mają żaden. Do gadania mają tyle co Żyd za okupacji. "Świetny" pomysł ma autor - utrudnianie pracy, pomiatanie szarakami. Dla pocieszenia dodam, że na pewno się nie zesrają. Po mozolnym zapisaniu danych osobowych dzwoniącego i wysłuchaniu pytania, uprzejmie powiedzą, że nie są właściwi w sprawach przyjmowania petycji i że pomysły radzą zgłosić tu i tam. A będą mieli go po prost

[Usunięty użytkownik]

Na infoliniach urzędowych pracują, tak jak w sekretariatach, kancelariach, biurach podawczych itp. zwykli ludzie. Opłacani najniżej ze wszystkich urzędników. Wpływ na to, na co wydawane są nasze podatki mają żaden. Do gadania mają tyle co Żyd za okupacji. "Świetny" pomysł ma autor. Na pocieszenie dodam, że na pewno się nie zesrają. Po mozolnym zapisaniu danych osobowych dzwoniącego i wysłuchaniu pytania, uprzejmie powiedzą, że nie są właściwi w sprawach przyjmowania petycji i że pomysły radzą zgłosić tu i tam. Choć będą mieli go po prostu za ciula. Taka praca.

Reklama