Podobne posty
Komentarze
9Jakie zagranicznie przecież to Polacy z pola zbierali w UK, Franci, Holandii i Hiszpanii. I żaden uchodźca tego na pewno nie dotknął tylko Polak. A wiec nie musicie się prawaki martwic ze jest skażone.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale może nie było święcone ? A dla Polaka-katolika to gorsze niż z salmonellą
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może to ma na celu zachęcić Polaków do kupowania swoich narodowych produktów po co nabijać kieszeń innych?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doskonały pomysł z tymi oznaczeniami. Może w Polakach obudzi się to, co u Niemców spowodowało cud gospodarczy - wspieranie rodzimej produkcji. Dodatkowo nakazałbym równie wyraźne oznaczanie produktów o składzie innym niż na Europe zachodnią (czyli gorszej jakości).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oznaczenia są w porządku ale powinny też dotyczyć bazarkow gdzie nikt się w to nie bawi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W czym problem, idź na bazarek i kup pognitych z kulami pozimowych ziemniaczków. Sorry, na bazarku i tak kupisz zagraniczne, bo nasze poszły przez zimę na paszę dla ś**ń.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a skąd miałby być młody ziemniak o tej porze roku albo oberżyna? Może miej pretensje jeszcze o pomarańcze czy cytryny...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żądajmy bananów, kawy, herbaty, cytrusów i ryżu z polskich upraw!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napiszę to na przykładzie zwykłych rzodkiewek. Kiedyś, ktoś mi zarzucił, że kupuję włoskie rzodkiewki zamiast polskich. To kupiłem oprócz tych włoskich, nasze polskie. I co? Polskie po przekrojeniu - ponad połowa czarna w środku, kilka suchych i pustych a dwie przezroczyste i wodniste, czyli takie b...
Napiszę to na przykładzie zwykłych rzodkiewek. Kiedyś, ktoś mi zarzucił, że kupuję włoskie rzodkiewki zamiast polskich. To kupiłem oprócz tych włoskich, nasze polskie. I co? Polskie po przekrojeniu - ponad połowa czarna w środku, kilka suchych i pustych a dwie przezroczyste i wodniste, czyli takie bez smaku. Zaś te zagraniczne - ładne, umyte i każda idealna. No i te "patriotycznie" poprawne były droższe o ponad złotówkę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane