"i tak nie zostanę pe**larzem" bo samochód jest przecież wyznacznikiem mojego statusu społecznego! I ..uj z tym, że tracę godziny życia dzień w dzień stojąc w korku. Ale przecież samochód to moje największe osiągnięcia życiowe, niech wszyscy widzą! To nie ważne, zenie mam na basen, kino, knajpę bo wszystko idzie na paliwo. Ech, ludzie naprawy mają dziwne wartości w życiu. Wyrazy współczucia Cuba, serio.
Wpisz Cyklonebike. 2.6 sekundy do 60, 4.1 do setki. Zasięg nawet 200 km. Koszt przejechania 100 km mniej niż 1.5 zł (słownie. Jeden złoty, pięćdziesiąt groszy) Więc możliwości są :)
Mam niezły samochód, fajnie wyposażony, wygodny itd. tylko co z tego skoro niezależnie od silnika w Wawie stoisz w korkach a przelotowa prędkość to 37 km/h. Dlatego wybieram rower elektryczny, najszybszy znany mi środek transportu do zatłoczonego miasta. Jeśli ktoś ma wątpliwości chętnie przyjmę zakład o każdą sumę, na wyścig ja rowerem Ty samochodem przez całą Wawe. Warunek, w tygodniu w ciągu dnia. Ktoś chętny? :)
I tak nie zostanę pe**larzem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"i tak nie zostanę pe**larzem" bo samochód jest przecież wyznacznikiem mojego statusu społecznego! I ..uj z tym, że tracę godziny życia dzień w dzień stojąc w korku. Ale przecież samochód to moje największe osiągnięcia życiowe, niech wszyscy widzą! To nie ważne, zenie mam na basen, kino, knajpę bo wszystko idzie na paliwo. Ech, ludzie naprawy mają dziwne wartości w życiu. Wyrazy współczucia Cuba, serio.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zobaczymy co zima będziesz pisal
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NightClaverowi, koledze bazy podeślij może coś pojmie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Auto jest wygodne i śmigasz 120 a rowerkiem 20 porównanie z d**y jak zawsze rower spoko na krótki dystans
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wpisz Cyklonebike. 2.6 sekundy do 60, 4.1 do setki. Zasięg nawet 200 km. Koszt przejechania 100 km mniej niż 1.5 zł (słownie. Jeden złoty, pięćdziesiąt groszy) Więc możliwości są :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam niezły samochód, fajnie wyposażony, wygodny itd. tylko co z tego skoro niezależnie od silnika w Wawie stoisz w korkach a przelotowa prędkość to 37 km/h. Dlatego wybieram rower elektryczny, najszybszy znany mi środek transportu do zatłoczonego miasta. Jeśli ktoś ma wątpliwości chętnie przyjmę zakład o każdą sumę, na wyścig ja rowerem Ty samochodem przez całą Wawe. Warunek, w tygodniu w ciągu dnia. Ktoś chętny? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Plywanie tez spala tluszcz ....wystarczy troche logiki zeby zrozumiec dlaczego w transporcie uzywa sie samochodow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakim cudem rower odkłada pieniądze :D może ten cyclonebike wspomniany wcześniej jest za darmo i odkłada kase? Kto wie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane