Reklama
Reklama

Komentarze

4
R
robert225 JP 100%

Przecież to auto nie jest powypadkowe? Aż z ciekawości znalazłem ogłoszenie i właściciel pisze o obcierce z tyłu. Po za tym można wyguglować zdjęcie jak stał w stanach i widać że minimalnie uszkodzony narożnik. Ten co wrzucił to tutaj nie odróżnia auta powypadkowego od pokolizyjnego. Takie uszkodzenie to nie auto powypadkowe, bez jaj.

M
makiga8619 Wieśniak

Zdjęcie z USA nie pokazuje drugiej strony auta ;) Salvage = Złom, ten tytuł nadawany jest wyłącznie po wypadkach. 79% szkód, koszt naprawy sięga ceny samochodu bezwypadkowego. Te samochody chodzą po około 200 tyś, łap okazję! Handlarzyna sprowadził złom i naprawił w swojej szopie po kosztach, przy kolejnym wypadku będą trupy.

D
diabliczek Szyderca

Prawda jest taka że handel autami w tym kraju to czysta patologia i winni są temu wszyscy: sprzedający który oszukuje, kupujący który szuka auta za 50 000 z cenie 20 000 z przebiegiem max 200 tyś i organy ścigania, które ten temat mają w poważaniu...

L
lihuj Snajper

W jednym opisie pisze skrzynia automatyczna w drugim manual 6 biegów.Ściema nie ogłoszenie.

Reklama