dorsz złowiony na oceanie przez chińskiego rybaka,zamrożony w Chinach,sprzedawany w niemieckiej lub francuskiej albo portugalskiej sieci handlowej .....
Po pierwsze, na Bałtyku nie wolno łowić dorsza. Po drugie, Bałtyk jest tak samo polski jak duński, niemiecki albo szwedzki. Ryby nie mają narodowości, no chyba, że karp w jakimś stawie hodowlanym, lecz nie zapominajmy, że to gatunek obcy przywieziony do nas z Chin
JAKI????? POLSKI???? Ciekawe.......................
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
My umiecie czytać, wyraźnie napisane KUPUJ CO POLSKIE a dorsz Grenlandii to się go nie kupuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgrenlandii... czytać nie umiesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
już nie długo polska będzie przy oceanie atlantyckim , słuszną rację ma nasza władza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co nie polskie, to jednak jeden punkt. Nie wiem ile za polskie produkty dają
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oszukuja z naklejkami. Kupilam produkt z tym punktem i nie dostalam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dorsz złowiony na oceanie przez chińskiego rybaka,zamrożony w Chinach,sprzedawany w niemieckiej lub francuskiej albo portugalskiej sieci handlowej .....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeśli polski kuter łowi na wodach międzynarodowych w okolicach Grenlandii, to będzie to polski produkt.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszak Polska od morza do morza...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polski my naród, polski lud, królewski szczep Piastowy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze, na Bałtyku nie wolno łowić dorsza. Po drugie, Bałtyk jest tak samo polski jak duński, niemiecki albo szwedzki. Ryby nie mają narodowości, no chyba, że karp w jakimś stawie hodowlanym, lecz nie zapominajmy, że to gatunek obcy przywieziony do nas z Chin
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane