Własnie, to wchodzi logistyka i technika, u nas jest jedynie modlitwa i pląsanie z rydzykiem. Kto zabezpieczy kriostaty, kto będzie je obsługiwał i jakie będą (oprócz modlitwy) zabezpieczenia. Tylko, że pani w izbie przyjęć nie pomyliły się temperatury -7 z -70°C. Jak termometr będzie w stopniach kelwina, to pozamiatane i modlitwa nie pomoże.
Mam kolegę, który pracował kilka lat W GlaxoSmithKline w Londynie i powiedział, że to jakaś kpina z tymi szczepionkami na COVID bo szczepionki testuje się nawet do 10 lat zanim zostaną dopuszczone do sprzedaży i w pierwszych latach testuje się je na zwierzętach. Nie bez kozery firma Pfizer sprzedając te szczepionki do Wielkiej Brytanii wydała oświadczenie, że nie bierze odpowiedzialności za niepożądane odczyny poszczepienne.
Ufff dobrze że dobrowolne....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Plaskoziemcy i antyszczepionkowcy Korwina w panice? Tylko modlitwa im zostala...i obrona kosciolow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po co 60 mln szczepionek dla 38 mln Polaków? Ktoś znowu się wzbogaci?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba dwie dla 95% pewnosci dzialania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przechowywać w minus 70 stopni ...mało kto ma takie zimne urządzenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Własnie, to wchodzi logistyka i technika, u nas jest jedynie modlitwa i pląsanie z rydzykiem. Kto zabezpieczy kriostaty, kto będzie je obsługiwał i jakie będą (oprócz modlitwy) zabezpieczenia. Tylko, że pani w izbie przyjęć nie pomyliły się temperatury -7 z -70°C. Jak termometr będzie w stopniach kelwina, to pozamiatane i modlitwa nie pomoże.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Logistyka i PIS - to się wyklucza , o logice nie wspomnę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
60 mln dawek szczepionki Sputnik V
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie, za jakieś 10 mld zł od handlarza oscypków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam kolegę, który pracował kilka lat W GlaxoSmithKline w Londynie i powiedział, że to jakaś kpina z tymi szczepionkami na COVID bo szczepionki testuje się nawet do 10 lat zanim zostaną dopuszczone do sprzedaży i w pierwszych latach testuje się je na zwierzętach. Nie bez kozery firma Pfizer sprzedając te szczepionki do Wielkiej Brytanii wydała oświadczenie, że nie bierze odpowiedzialności za niepożądane odczyny poszczepienne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane