Żył i był zdrowy. Co prawda średnio żył 20 lat krócej... Czy to te same osoby potem wygłaszają mądrości typu: To przez tą chemie teraz tyle nowotworów! Nie przez chemię, tylko przez wpieprzanie nadmiaru mięsa i tłuszczu mlecznego przez 50 lat.
Zdecydowanie mniej niż 20, ba nawet 10 lat nie ma... i raczej nie chodzi tu o cudaków pokroju jak weganie, tylko o dostęp o rozwój medycyny, ale co ja tam wiem w końcu jem mięso...
Kilka statystyk. Czy weganie żyją dłużej? Tak. Czy są zdrowsi? Tak. Czy zadziej zapadają na raka (np. bardzo powszechnego - jelit)? Tak. Czy są wyśmiewani? Tak. A śmiejcie się, moje wyniki badań znacznie poprawiły się odkąd przestałem jeść mięso i pić płyn hormonalny krowy.
A czy weganie są szczesliwsi ? I czy tego czasu który żyja dłuzej (statystycznie) 'nie marnują' na poszukiwanie 'wegąńskich pączków'. ;-) I swietnie, jak komuś jakiś dieta polepsza wyniki badań i co najważniejsze humor to niech ją stosuje. Natomiast jakktos sobie buduje tozsamość na nie jedzeniu czegos to niech sie nie dziwi ze jest wysmiewany.Bo ludzie którzy popadaja w przesade (nie tylko jeśli chodzi o diete ) czesto budzą smieszność.
Zazwyczaj zdrowie fizyczne idzie w parze ze zdrowiem psychicznym i ogólnym poziomem szczęścia. Zdrowie podobno jest najważniejsze, lecz mam niestety inne spostrzerzenia. Ludzie bardziej dbają o samochody niż o siebie. No i nie rób z wegan nieszczęśników, którzy cierpią i tęsknią za mięsem. Być może są takie osobniki, ale osobiście nie spotkałem. Nie zmuszam cię do zaprzestania jedzenia mięsa, zwracam tylko uwagę na to, że wyśmiewanie kogoś za to, że żyje zdrowo przypomina mi czasy, gdy śmiano się z ludzi uprawiających jogging, lub nordic walking.
Broń Boże nie chciałem z wegan robic nieszczęsników ;-) Raczej uswiadomic ze odstawienie miesa nie koniecznie daje szczescie. Ja osobiście daleki jestem od smiania sie z kogoś dlatego ze zyje zdrowo. Raczej bede sie smiał z kogoś kto myśli ze zyje zdrowo dlatego ze nie je miesa. Mozna życ zdrowo i jeść mieso a mozna zyc bardzo nie zdrowo i miesa nie jeść. I porównywanie do 'nordic walking' całkiem udane. To ze na spacer wezmiesz kijki nie oznacza ze zyjesz zdrowiej od kogos kto na spacer kijków nie bierze'. Wiele osób nie potrafi dobrze chodzić z kijkami, wiele wcale kijków nie potrzebuje.
Oczywiście, że tak, ale jest jedno ale - w naszych jelitach mięso się psuje. A jak wiesz, są bardzo poskręcane i długie (nie krótkie jak u miesożerców) tak tylko zwracam na to uwagę, kto chce wyciągnie wnioski. Nie zamierzam wam zdrowia naprawiać, chociaż wkurza mnie niemiłosiernie, że ludzie kompletnie o siebie nie dbają, a następnie rujnują system zdrowia. Wszyscy się na to składamy. I nie piszę tu tylko o jedzeniu mięsa (ale również).
Nasze jelita nie sa krótkie jak u miesorzerców bo nie jestesmy miesorzercami. Nie sa tez tak długie jak u roslinorzerców. Jesteśmy typowymi wszystkorzercami i mamy odpowiedni do naszej diety układ pokarmowy.I mozemy bez problemu sporzywac pewne ilosci miesa. I tak obecnie mozemy tez produktów odzwierzecych nie spozywac ale to jest stan stosunkowo 'nowy'.
A dla mnie jest niezrozumiałe jak z 'nie jedzenia czegoś' mozna robić 'filozofie'. Kazdy człowiek czegoś nie je. Bo nie lubi, bo mu szkodzi, bo go niestac, bo nigdy nie miał okazji zjeść, bo woli jesc cos innego. Jak ktoś nie je produktów macznych, nabiału, warzyw strączkowych, owoców cytrusowych, orzechów czy czego kolwiek innego to sobie tego nie je. Luz. a jak nie je męsa to robi sobie z tego filizofie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Można zrobić nie tylko filozofię ale nawet religie. Np w judaizmie nie je się mięsa koszernego, w katolicyzmie nie je się mięsa w piątki i wigilię i jest cały szereg religi, w których nie je się mięsa. Różne religie mają na to różne wytłumaczenie. W przypadku wegan wytłumaczenie jest najbardziej zrozumiałe i nie trzeba być tytanem intelektu żeby to ogarnąć. Np nie każdy chce przykładać ręce do torturowania zwierząt albo globalnego ocieplenia. To przecież nie jest trudna do zrozumienia filozofia
Widze ze o religiach tez nie za bardzo masz pjecie Judaizmie je sie własnie koszernie, nie tylko mieso a wszystko co sie je powinno byc koszerne. W katolicyźmie je sie mięso w piatki i nawet w wigilie. Nakaz postu w piątek i w wigilie istniał w polskim kosciele katolickim jeszcze kilka lat temu ale obecnie takiego nakazu niema. I jak zapewne zdajesz sobie sprawe w religii dieta nie jest jedyną ani podstawiwą kwestią. Co moze byc dla ciebie nowoscia to przykładasz ręce do torturowania zwierzat i globalnego ocieplenia bez wzgledu na to jaka diete zachowujesz ;-)
I to własnie jest dla mnie niezrozumiałe, jak mozna z nie jedzenia czegoś czerpać przeswiadczenie o "byciu lepszym" od innych. Nie chcesz jeśc miesa to sobie nie jedz ale jak uważasz ze dzieki temu nie przykładasz reki do globalnego ocieplenia to jestes de**lem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Hodowla zwierząt na mięso emituje tyle co2 co transport. Poczytaj trochę. Faktycznie gigantyczna pomyłka o judaizmie - miało być niekoszerne. Istota wypowiedzi pozostaje taka sama. Jeżeli Ciebie drażni, że są ludzie, którzy uważają jedzenie mięsa za nieetyczne to problem jest po stronie twojej psychiki. Daj innym żyć wedle ich przekonań. I nie oszukuj się kolego, jedząc mięso z hodowli przyczyniasz się do cierpienia zwierząt hodowlanych a weganie nie.
To nie ja sie oszukuje tylko Ty. Przyczyniesz sie do cierpien zwierzat czy je jesz czy nie. Przyczyniasz sie do globalnego ocieplenia bez wzgldu na to co jesz a czego nie. I nie napisałem ze mnie to drażni. Raczej mnie smieszy. Tak jak smieszyli by mnie tacy co twierdzili by ze sa 'bardziej etyczni' bo nie jedzą roślin straczkowych. Mieszanie etyki czy moralnosci z dieta to pomyłka
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
"mieszanie diety i moralności to pomyłka" - dobre motto dla kanibala hehe
Czy ja wiem czy dobre. Kanibale raczej starali sie udowodnic ze ich dieta jest dobra i moralana i zdrowa. Zjadając wroga pokonanego w walce oddawaleś mu cześć. Zjadając swojego zmarłego przodka pozwalałezeby jego częsc została z tobą. Podobnie jak ty budowali filozofie na swojej diecie. Zupełnie niepotrzebnie i głupio.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Dalej nie rozumiem o co ci chodzi. Weganie nie jedzą mięsa z różnych powodów i to jest ich sprawa. Mogą sobie do tego dorabiać co chcą, dopóki nikogo nie krzywdzą. Nie wiem dlaczego budzi to taką agresję i słowotok że stronny niektórych wszystkożercow. Czasem wystarczy powiedzieć "kotlet warzywny" i niektórzy aż srączki dostają - że złości lub rozbawienia. No i dodam raz jeszcze - niechęć do przyczyniania się do tortur zwierząt hodowlanych to nie jest żadna filozofia ani ideologia.
To jeszcze raz postaram ci sie wyjaśnic. Tak. Weganie nie jedzą miesa z róznych powodów i to jest ich sprawa. I tak moga sobie dorabiac do tego filozofie to jest ich prawo. Natomiast dla mnie (i zapewne nie tylko dla mnie) jest to dziwne a czasem nawet smieszne. Bo nie jedzenie mięsa to jest 'zwykła sprawa' tak jak nie jedzienie innych rzeczy, nie noszenia jakis rodzajów ubrń, nie jezdzenie na wakacje w jakieś miejsca, nie czytanie jakis rodzajów ksiazek. Kompletnie zwykła sprawa.
Nie jestes dzieki temu ani lepszy, ani gorszy. Ani madrzejszy ani głupszy, ani milszy ani miły. I owszem moze ci sie wydawac ze jestes lepszy bo nie jesz miesa, jesteś madrzejszy bo nie chodzisz w marynarkach i jesteś milszy bo nie jezdzisz na wakacje w góry, ale tak nie jest.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Ty chyba nie czytałeś mema, którego Komentujesz. To nie weganie go stworzyli i to nie oni czują się tutaj lepsi. Całą gó**oburzę wywołała jakaś osoba, którą boli istnienie wegan. I nie wiem gdzie znalazłeś, że ja się czuje lepszy. Wynajdujesz w tekście znaczenia, których tam nie ma a potem z nimi dyskutujesz.
Ja nie komentuje żadnego "mema". Ani przez chwile nie komentowałem. Po prostu dyskutuje z tobą na temat weganizmu/wegeterianizmu. Pozwolę sobie zacytować: 'nie każdy chce przykładać ręce do torturowania zwierząt albo globalnego ocieplenia'. No jak to mozna to zrozumieć jak nie tak ze sa lepsi którzy nie chca i nie jedza miesa i gorsi którzy chcą sie przyczyniac do cierien zwierząt i globalnego ocieplenia i mięso jedzą? Potem jeszcze pisałeś ze jedzenie mięsa jest 'nieetyczne' więc znowu etycznie lepsi sa ci którzy mięsa nie jedzą.
Żył i był zdrowy. Co prawda średnio żył 20 lat krócej... Czy to te same osoby potem wygłaszają mądrości typu: To przez tą chemie teraz tyle nowotworów! Nie przez chemię, tylko przez wpieprzanie nadmiaru mięsa i tłuszczu mlecznego przez 50 lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdecydowanie mniej niż 20, ba nawet 10 lat nie ma... i raczej nie chodzi tu o cudaków pokroju jak weganie, tylko o dostęp o rozwój medycyny, ale co ja tam wiem w końcu jem mięso...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mądrość to umiar, którego weganom na pewno brakuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kilka statystyk. Czy weganie żyją dłużej? Tak. Czy są zdrowsi? Tak. Czy zadziej zapadają na raka (np. bardzo powszechnego - jelit)? Tak. Czy są wyśmiewani? Tak. A śmiejcie się, moje wyniki badań znacznie poprawiły się odkąd przestałem jeść mięso i pić płyn hormonalny krowy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czy weganie są szczesliwsi ? I czy tego czasu który żyja dłuzej (statystycznie) 'nie marnują' na poszukiwanie 'wegąńskich pączków'. ;-) I swietnie, jak komuś jakiś dieta polepsza wyniki badań i co najważniejsze humor to niech ją stosuje. Natomiast jakktos sobie buduje tozsamość na nie jedzeniu czegos to niech sie nie dziwi ze jest wysmiewany.Bo ludzie którzy popadaja w przesade (nie tylko jeśli chodzi o diete ) czesto budzą smieszność.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja wiem czy krócej, babcie miały piękny wiek a jedna 100 dobiła...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zazwyczaj zdrowie fizyczne idzie w parze ze zdrowiem psychicznym i ogólnym poziomem szczęścia. Zdrowie podobno jest najważniejsze, lecz mam niestety inne spostrzerzenia. Ludzie bardziej dbają o samochody niż o siebie. No i nie rób z wegan nieszczęśników, którzy cierpią i tęsknią za mięsem. Być może są takie osobniki, ale osobiście nie spotkałem. Nie zmuszam cię do zaprzestania jedzenia mięsa, zwracam tylko uwagę na to, że wyśmiewanie kogoś za to, że żyje zdrowo przypomina mi czasy, gdy śmiano się z ludzi uprawiających jogging, lub nordic walking.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Broń Boże nie chciałem z wegan robic nieszczęsników ;-) Raczej uswiadomic ze odstawienie miesa nie koniecznie daje szczescie. Ja osobiście daleki jestem od smiania sie z kogoś dlatego ze zyje zdrowo. Raczej bede sie smiał z kogoś kto myśli ze zyje zdrowo dlatego ze nie je miesa. Mozna życ zdrowo i jeść mieso a mozna zyc bardzo nie zdrowo i miesa nie jeść. I porównywanie do 'nordic walking' całkiem udane. To ze na spacer wezmiesz kijki nie oznacza ze zyjesz zdrowiej od kogos kto na spacer kijków nie bierze'. Wiele osób nie potrafi dobrze chodzić z kijkami, wiele wcale kijków nie potrzebuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, że tak, ale jest jedno ale - w naszych jelitach mięso się psuje. A jak wiesz, są bardzo poskręcane i długie (nie krótkie jak u miesożerców) tak tylko zwracam na to uwagę, kto chce wyciągnie wnioski. Nie zamierzam wam zdrowia naprawiać, chociaż wkurza mnie niemiłosiernie, że ludzie kompletnie o siebie nie dbają, a następnie rujnują system zdrowia. Wszyscy się na to składamy. I nie piszę tu tylko o jedzeniu mięsa (ale również).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nasze jelita nie sa krótkie jak u miesorzerców bo nie jestesmy miesorzercami. Nie sa tez tak długie jak u roslinorzerców. Jesteśmy typowymi wszystkorzercami i mamy odpowiedni do naszej diety układ pokarmowy.I mozemy bez problemu sporzywac pewne ilosci miesa. I tak obecnie mozemy tez produktów odzwierzecych nie spozywac ale to jest stan stosunkowo 'nowy'.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do zaldbag Co ty pi...lisz lewaku pe**łowaty :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To, że w Twojej faszystowskie organizacji co drugi to gej i tak się w nie zwracacie do siebie, nie oznacza że wszyscy są tacy, jak wy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kogo to boli,niech będą wegańskie kebaby i pączki nie muszę ich jeść.Wszystko!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten ból d**y mięsożerców jest dla mnie niezrozumiały. Co wam przeszkadza, że inni ludzie nie jedzą mięsa? Zajmijcie się sobą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dla mnie jest niezrozumiałe jak z 'nie jedzenia czegoś' mozna robić 'filozofie'. Kazdy człowiek czegoś nie je. Bo nie lubi, bo mu szkodzi, bo go niestac, bo nigdy nie miał okazji zjeść, bo woli jesc cos innego. Jak ktoś nie je produktów macznych, nabiału, warzyw strączkowych, owoców cytrusowych, orzechów czy czego kolwiek innego to sobie tego nie je. Luz. a jak nie je męsa to robi sobie z tego filizofie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Można zrobić nie tylko filozofię ale nawet religie. Np w judaizmie nie je się mięsa koszernego, w katolicyzmie nie je się mięsa w piątki i wigilię i jest cały szereg religi, w których nie je się mięsa. Różne religie mają na to różne wytłumaczenie. W przypadku wegan wytłumaczenie jest najbardziej zrozumiałe i nie trzeba być tytanem intelektu żeby to ogarnąć. Np nie każdy chce przykładać ręce do torturowania zwierząt albo globalnego ocieplenia. To przecież nie jest trudna do zrozumienia filozofia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widze ze o religiach tez nie za bardzo masz pjecie Judaizmie je sie własnie koszernie, nie tylko mieso a wszystko co sie je powinno byc koszerne. W katolicyźmie je sie mięso w piatki i nawet w wigilie. Nakaz postu w piątek i w wigilie istniał w polskim kosciele katolickim jeszcze kilka lat temu ale obecnie takiego nakazu niema. I jak zapewne zdajesz sobie sprawe w religii dieta nie jest jedyną ani podstawiwą kwestią. Co moze byc dla ciebie nowoscia to przykładasz ręce do torturowania zwierzat i globalnego ocieplenia bez wzgledu na to jaka diete zachowujesz ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I to własnie jest dla mnie niezrozumiałe, jak mozna z nie jedzenia czegoś czerpać przeswiadczenie o "byciu lepszym" od innych. Nie chcesz jeśc miesa to sobie nie jedz ale jak uważasz ze dzieki temu nie przykładasz reki do globalnego ocieplenia to jestes de**lem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hodowla zwierząt na mięso emituje tyle co2 co transport. Poczytaj trochę. Faktycznie gigantyczna pomyłka o judaizmie - miało być niekoszerne. Istota wypowiedzi pozostaje taka sama. Jeżeli Ciebie drażni, że są ludzie, którzy uważają jedzenie mięsa za nieetyczne to problem jest po stronie twojej psychiki. Daj innym żyć wedle ich przekonań. I nie oszukuj się kolego, jedząc mięso z hodowli przyczyniasz się do cierpienia zwierząt hodowlanych a weganie nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie ja sie oszukuje tylko Ty. Przyczyniesz sie do cierpien zwierzat czy je jesz czy nie. Przyczyniasz sie do globalnego ocieplenia bez wzgldu na to co jesz a czego nie. I nie napisałem ze mnie to drażni. Raczej mnie smieszy. Tak jak smieszyli by mnie tacy co twierdzili by ze sa 'bardziej etyczni' bo nie jedzą roślin straczkowych. Mieszanie etyki czy moralnosci z dieta to pomyłka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"mieszanie diety i moralności to pomyłka" - dobre motto dla kanibala hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy ja wiem czy dobre. Kanibale raczej starali sie udowodnic ze ich dieta jest dobra i moralana i zdrowa. Zjadając wroga pokonanego w walce oddawaleś mu cześć. Zjadając swojego zmarłego przodka pozwalałezeby jego częsc została z tobą. Podobnie jak ty budowali filozofie na swojej diecie. Zupełnie niepotrzebnie i głupio.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dalej nie rozumiem o co ci chodzi. Weganie nie jedzą mięsa z różnych powodów i to jest ich sprawa. Mogą sobie do tego dorabiać co chcą, dopóki nikogo nie krzywdzą. Nie wiem dlaczego budzi to taką agresję i słowotok że stronny niektórych wszystkożercow. Czasem wystarczy powiedzieć "kotlet warzywny" i niektórzy aż srączki dostają - że złości lub rozbawienia. No i dodam raz jeszcze - niechęć do przyczyniania się do tortur zwierząt hodowlanych to nie jest żadna filozofia ani ideologia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jeszcze raz postaram ci sie wyjaśnic. Tak. Weganie nie jedzą miesa z róznych powodów i to jest ich sprawa. I tak moga sobie dorabiac do tego filozofie to jest ich prawo. Natomiast dla mnie (i zapewne nie tylko dla mnie) jest to dziwne a czasem nawet smieszne. Bo nie jedzenie mięsa to jest 'zwykła sprawa' tak jak nie jedzienie innych rzeczy, nie noszenia jakis rodzajów ubrń, nie jezdzenie na wakacje w jakieś miejsca, nie czytanie jakis rodzajów ksiazek. Kompletnie zwykła sprawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jestes dzieki temu ani lepszy, ani gorszy. Ani madrzejszy ani głupszy, ani milszy ani miły. I owszem moze ci sie wydawac ze jestes lepszy bo nie jesz miesa, jesteś madrzejszy bo nie chodzisz w marynarkach i jesteś milszy bo nie jezdzisz na wakacje w góry, ale tak nie jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty chyba nie czytałeś mema, którego Komentujesz. To nie weganie go stworzyli i to nie oni czują się tutaj lepsi. Całą gó**oburzę wywołała jakaś osoba, którą boli istnienie wegan. I nie wiem gdzie znalazłeś, że ja się czuje lepszy. Wynajdujesz w tekście znaczenia, których tam nie ma a potem z nimi dyskutujesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie komentuje żadnego "mema". Ani przez chwile nie komentowałem. Po prostu dyskutuje z tobą na temat weganizmu/wegeterianizmu. Pozwolę sobie zacytować: 'nie każdy chce przykładać ręce do torturowania zwierząt albo globalnego ocieplenia'. No jak to mozna to zrozumieć jak nie tak ze sa lepsi którzy nie chca i nie jedza miesa i gorsi którzy chcą sie przyczyniac do cierien zwierząt i globalnego ocieplenia i mięso jedzą? Potem jeszcze pisałeś ze jedzenie mięsa jest 'nieetyczne' więc znowu etycznie lepsi sa ci którzy mięsa nie jedzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikogo, tylko zeby za chwile.nie chcieli tobie wmawiac, ze weganskie paczki i bezmiesne mieso to jedyna sluszna droga.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
już próbują...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmmm.... a może przez to, co było kiedyś, chorują dzisiaj???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy dobry katol w każdy piątek jest weganinem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze jej odpisała. Postawiłbym jej piwo,takie zwykłe z alkoholem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niedouczone dziecko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane