Nasuwa się pytanie O CO TU CHODZI , ZIMA LUDZIE W DOMACH ilość zachorowań rośnie , lato ludzie niemal że ocierają się o siebie , ilość zachorowań spada . Indie - ilesnascie razy więcej ludzi niż w Polsce a iles razy mniej przypadków zachorowań i zgonów , czy nie żyjemy w kłamstwie
Ogólnie uważam że corona to jedne wielkie medialne gów..o. Ale oni to dobrze rozgrywają, Indie (liczebnosc ponad miliard) mają słaby program szczepień a mimo to wirus nie rozprzestrzenia sie tak szybko a to dlatego że jest tam cieplej niż u nas. Wirus ,,podobno,, jest białkiem tak jak mięso. Więc przy wzroście temperatur po prostu ginie. W zimie jest mu wygodnie. Tak jak było w tamtym roku. Ludzie nad Bałtykiem ocierali sie o siebie i nic, w lato było ok. Przyszła jesien i znowu rekordy. Ogólnie sądze że to wszystko rozdmuchane do maxa, ale danymi to oni akurat dobrze ludzi mamią.
Tylko że w Polsce około 70% zgonów to ludzie grubo po 70-tce, a część nawet po 80-tce i mieli wiele innych chorób, umarł na co innego a wszystkich kwalifikują, że umarł na COVID.
a co za różnica? mamy nadmiarowe zgony i to jest problem. Czy powodem jest zejście na COVID, przypadek, wiek czy też brak opieki medycznej, efekt jest ten sam - rząd sobie nie radzi, a tragedię sprzedaje jako sukces.
Dane całkowicei z d**y. W Indach jest ponad 1,3 Mld ludzi czyli 1300 mln. U nas jest 38 mln.
w Indiach zmarło 258317 ludzi póki co (o ile dane są prawidłowe co troszkę śmie wątpić) i 23 703 665 zachorowało
Co w przeliczeniu na liczbę mieszkańcó daje 198 osób zmarłych na milion i 18233 chorych na milion . Już sama liczba chorych w przeliczneiu na Polske to okolo 62% mieszkancow Polski.
W Polsce zmarło ponad 3x mniej ludzi - 70679 (co jest mniej niz 1/3 tego co w Indiach) oraz zachorowało 2 842 339 co daje prawie 10 razy mniej niz w Indiach. Daje to 1859 zgonow na milion, i 74798 na milio
Wiec procentowo czy proporcjonalnie wyniki wychodza na korzysc Indii, ale jak popatrzysz na ilosc zgonow to sporo wiecej osób tam zmarło/zachorowało.
A jak już statystyką się bawić zaludnienie w Indach to 407 osób/km^2 a w Polsce 122 osoby/km^2. TYlko ze to statystyka, najwiecej osob i tak mieszka tami tu w Miastach wiec tam najwiecej pewnie choruje - ilsociowo. Bo procentow moga wyjsc wsie gdzie jak 10 osob na 100 zachoruje daje wiekszy procen niz 20 na 1000 w mieście. A jednak w miescie zachorowało więcej.
Zrozumieć.
W Indiach lepiej się żyje, łatwiej kogoś spotkać, rodzi się więcej dzieci, nikt nie potrzebuje pieniędzy od Kaczyńskiego.
Dlatego populacja jest młodsza i mało osób starszych podatnych na COVID
Nasuwa się pytanie O CO TU CHODZI , ZIMA LUDZIE W DOMACH ilość zachorowań rośnie , lato ludzie niemal że ocierają się o siebie , ilość zachorowań spada . Indie - ilesnascie razy więcej ludzi niż w Polsce a iles razy mniej przypadków zachorowań i zgonów , czy nie żyjemy w kłamstwie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ogólnie uważam że corona to jedne wielkie medialne gów..o. Ale oni to dobrze rozgrywają, Indie (liczebnosc ponad miliard) mają słaby program szczepień a mimo to wirus nie rozprzestrzenia sie tak szybko a to dlatego że jest tam cieplej niż u nas. Wirus ,,podobno,, jest białkiem tak jak mięso. Więc przy wzroście temperatur po prostu ginie. W zimie jest mu wygodnie. Tak jak było w tamtym roku. Ludzie nad Bałtykiem ocierali sie o siebie i nic, w lato było ok. Przyszła jesien i znowu rekordy. Ogólnie sądze że to wszystko rozdmuchane do maxa, ale danymi to oni akurat dobrze ludzi mamią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Indie IIWS nie miało na swoich terenach. Co to dla nas 1800 trupów dziennie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o to samo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko że w Polsce około 70% zgonów to ludzie grubo po 70-tce, a część nawet po 80-tce i mieli wiele innych chorób, umarł na co innego a wszystkich kwalifikują, że umarł na COVID.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co za różnica? mamy nadmiarowe zgony i to jest problem. Czy powodem jest zejście na COVID, przypadek, wiek czy też brak opieki medycznej, efekt jest ten sam - rząd sobie nie radzi, a tragedię sprzedaje jako sukces.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest raczej odwrotnie. Komu się da, przypisuje się choroby współistniejące.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dane całkowicei z d**y. W Indach jest ponad 1,3 Mld ludzi czyli 1300 mln. U nas jest 38 mln. w Indiach zmarło 258317 ludzi póki co (o ile dane są prawidłowe co troszkę śmie wątpić) i 23 703 665 zachorowało Co w przeliczeniu na liczbę mieszkańcó daje 198 osób zmarłych na milion i 18233 chorych na milion . Już sama liczba chorych w przeliczneiu na Polske to okolo 62% mieszkancow Polski. W Polsce zmarło ponad 3x mniej ludzi - 70679 (co jest mniej niz 1/3 tego co w Indiach) oraz zachorowało 2 842 339 co daje prawie 10 razy mniej niz w Indiach. Daje to 1859 zgonow na milion, i 74798 na milio
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiec procentowo czy proporcjonalnie wyniki wychodza na korzysc Indii, ale jak popatrzysz na ilosc zgonow to sporo wiecej osób tam zmarło/zachorowało. A jak już statystyką się bawić zaludnienie w Indach to 407 osób/km^2 a w Polsce 122 osoby/km^2. TYlko ze to statystyka, najwiecej osob i tak mieszka tami tu w Miastach wiec tam najwiecej pewnie choruje - ilsociowo. Bo procentow moga wyjsc wsie gdzie jak 10 osob na 100 zachoruje daje wiekszy procen niz 20 na 1000 w mieście. A jednak w miescie zachorowało więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zrozumieć. W Indiach lepiej się żyje, łatwiej kogoś spotkać, rodzi się więcej dzieci, nikt nie potrzebuje pieniędzy od Kaczyńskiego. Dlatego populacja jest młodsza i mało osób starszych podatnych na COVID
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane