Nie przypominam sobie by Miller wlazil w d**e klerowi, i co by o nim nie mowic (to po ktorej stronie stoi) to jest inteligentnym politykiem, jeden z tych co mowia wprost, merytorycznie. Nie pieprzy glupot jak klauny z PISU
„Miller – lewicy killer” – tak brzmiało hasło skandowane na manifestacjach środowisk lewicowych. Leszek Miller, przekształcając SLD z koalicji w jednolitą partię, wszczepił w nią gen śmierci. W odróżnieniu od SdRP nie była to partia idei i wartości, lecz władzy. Scentralizowana partia władzy rozgromiła w 2001 r. AWS, zdobywając 41% poparcia. Później było już tylko gorzej. Miller otoczył się kliką baronów, wysłał polskie wojska do Iraku, stał się piewcą podatku liniowego i przyjacielem biskupów. W dokumentach programowych tworzonego przez Millera SLD zrezygnowano z obec
Rząd Leszka Millera nie chciał się narazić Kościołowi (znów była wyższa racja – starania Polski o wejście do Unii Europejskiej), więc mógł on bez przeszkód – jak to ujął ówczesny sekretarz generalny SLD Marek Dyduch – „doić lewicowy rząd”. Do historii przeszła zażyłość Millera z ks. Henrykiem Jankowskim.
Śmieszne jest to ze piszę to czerwony co za Kwaśniewskiego klerowi d**e lizal
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wtedy wszyscy "lizali", JPII Polak zostal papiezem i zapanowala narodowa histeria.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy czyli ty też c**lu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie przypominam sobie by Miller wlazil w d**e klerowi, i co by o nim nie mowic (to po ktorej stronie stoi) to jest inteligentnym politykiem, jeden z tych co mowia wprost, merytorycznie. Nie pieprzy glupot jak klauny z PISU
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mówię ze nie jest inteligentny itp. Ale razem z Kwaśniewskim też podlizywali się kościołowi i to jest niezmienny fakt polskiej polityki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O inteligencji Millera świadczy wystawienie w wyborach prezydenckich Pani Ogórek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy to chodzi o tego papieża, co chronił księży pe****lów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytanie czy byli jacyś inni...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie Miller, tylko tow. Miller członek PZPR. Już zapomnieliście co to była za szajka?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Coś jak dzisiejszy PIS? Przesadziłem PZPR niej kradło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a te miliony dolarów w reklamówkach, za Stare Kiejkuty, to czasem tow.Miller z z tow. Kwasniewskim nie zdeponowali w Banku Watykańskim ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
„Miller – lewicy killer” – tak brzmiało hasło skandowane na manifestacjach środowisk lewicowych. Leszek Miller, przekształcając SLD z koalicji w jednolitą partię, wszczepił w nią gen śmierci. W odróżnieniu od SdRP nie była to partia idei i wartości, lecz władzy. Scentralizowana partia władzy rozgromiła w 2001 r. AWS, zdobywając 41% poparcia. Później było już tylko gorzej. Miller otoczył się kliką baronów, wysłał polskie wojska do Iraku, stał się piewcą podatku liniowego i przyjacielem biskupów. W dokumentach programowych tworzonego przez Millera SLD zrezygnowano z obec
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rząd Leszka Millera nie chciał się narazić Kościołowi (znów była wyższa racja – starania Polski o wejście do Unii Europejskiej), więc mógł on bez przeszkód – jak to ujął ówczesny sekretarz generalny SLD Marek Dyduch – „doić lewicowy rząd”. Do historii przeszła zażyłość Millera z ks. Henrykiem Jankowskim.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miler, ty się lepiej nie odzywaj bo sam byś się nadał do pis-u idealnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane